Remont torów na Ujastku Mogilskim

- Drogi, torowiska, chodniki, parkingi, inwestycje
Awatar użytkownika
fistaszek
Pomiarowiec
Posty: 158
Rejestracja: 06 wrz 2020, 20:39
Lokalizacja: Kraków

Re: Remont torów na Ujastku Mogilskim

Post autor: fistaszek » 05 lut 2021, 15:44

Kaszmir pisze:
04 lut 2021, 19:14
Przewoźnicy mają płacone za przejechane kilometry, podobnie jak taxi:
https://krabok.wordpress.com/2021/01/11 ... m-na-2021/
prezes pisze:
04 lut 2021, 19:33
ZTP płaci MPK czy Mobilisowi określoną stawkę za każdy przejechany kilometr. Stawki te są określane na początku każdego roku. Czas przejazdu nie ma żadnego znaczenia przy ustalaniu ceny. Być może gdyby było inaczej, władze miasta bardziej dbałyby o to, aby podnieść maksymalną dopuszczalną prędkość tramwajów :D
Czas przejazdu jest zresztą też mocno niemiarodajny, o różnych porach może się on różnić. Raz autobus będzie stał w korku, a raz nie, więc w przypadku gdyby miasto musiało dodatkowo płacić za czynniki na drogach niezależne od nich, to byłoby to mocno niesprawiedliwe. Jeśli zaś chodzi o rozkładowy czas przejazdu, w rozkład także można wpisać wszystko. Stawki za przejechany dystans są dużo bardziej sprawiedliwe.
Ciągle uważam, że w przypadku tramwajów stawki za czas przejazdu byłyby bardziej miarodajne, ale dzięki za wyjaśnienie ;) .
prezes pisze:
04 lut 2021, 19:33
Tramwaj ma oczywiście swoje zalety w postaci wydzielonych torowisk, dzięki czemu może ominąć potencjalne opóźnienia, jednak w przypadku autobusu na trasie "21" nie byłoby to dużym problemem. Autobus może jechać po wyboistej drodze, jednak czy na pewno jest to wada porównując drogi do nowohuckich torowisk po których kursuje "21"? :D
Nie uważam także, żeby tymczasowa zamiana "21" na autobus była degradacją. Na większości brygad linia ta jest obsługiwana przez pojedyncze Wiedeńce, które są niewiele dłuższe od autobusu przegubowego. Co ciekawe, Solaris Urbino 18 IV ma więcej miejsc siedzących niż solówka E1, a raptem 3 miejsca siedzące mniej od N8S. Jako, że sytuacja, gdy wszystkie miejsca siedzące w "21" są zajęte nie jest częsta, to myślę, że pasażerowie nie ucierpieliby na takiej zmianie.
Z jednej strony racja, autobus na "21" niekoniecznie byłby problemem. Z drugiej strony zaś - czy jesteś pewny, że na takiej "721" pojawią się autobusy przegubowe? Obawiam się, że MPK mogłoby przyoszczędzić i wysłać tam autobusy krótkie, które już tak pojemne jak SU18IV nie są. I trzecia sprawa - jaką miałbyś pewność, że po remoncie tramwaj powróci na dawną trasę? Mógłby przecież pozostać autobus, czyli zaobserwowalibyśmy odwrócony trend zwijania tramwajów z sieci ("bo przecież autobusy są tańsze"), co dla Miasta deklarującego oparcie sieci na tramwajach byłoby bez sensu.
Kaszmir pisze:
04 lut 2021, 19:14
Jesteś pewien, że pasażerowie woleliby wysokopodłogowy szrot zamiast w pełni niskopodłogowego autobus? :P Wg mnie byłoby nawet odwrotnie - a że standard krakowskich autobusów jest wyższy niż E1 które obsługują większość brygad "21", jeszcze by się pasażerom spodobało i nie chcieliby wracać do złomu :D Drogi może są wyboiste, za to nowohuckie tory - krzywe, zwłaszcza na al. Solidarności.
Generalnie - racja, jednak uważam, że w grę mogą wchodzić nawet kwestie przyzwyczajenia. Co wolałby wybrać pasażer X dojeżdżający przez n lat (gdzie n to dość spora liczba :D ) tramwajem z os. Piastów do Kombinatu? Myślę, że mimo wszystko postawiłby na tramwaj. Jest do niego przyzwyczajony, a i wspomnienia z młodości powracają ;) . Jako że linią "21" w dużej części podróżują starsze osoby, a także wiele osób kursuje po niewyłączonej z ruchu trasie, myślę, że choćby ze względu na nich nie powinniśmy dawać w zamian autobusu. Wymaga to zmiany nawyków, która dla pasażera X wcale nie jest konieczna, bo przecież na jego trasie nie ma remontu!

Przepraszam, że moja wypowiedź zabrzmiała tak bardzo anty-autobusowo, jednakże chyba wszystkie zalety zostały już wyżej wymienione ;) . Uważam, że bilans zysków i strat w tym zestawieniu ("721" vs "21") jest mniej więcej na zero. Pomimo to wybrałbym pozostawienie "21" z kółkiem w drugą stronę niż jest teraz, przedłużenie "16" do Pleszowa oraz autobus do Placu Centralnego przez Kombinat (być może moje zamiłowanie do tramwajów trochę mi mydli oczy, no ale cóż :D ). Dla mnie wydaje się to najlepsza opcja, lecz niestety - w Krakowie podczas remontów koniecznie trzeba coś przyciąć...

kot_feliks
Specjalista
Posty: 300
Rejestracja: 18 lut 2020, 13:57

Re: Remont torów na Ujastku Mogilskim

Post autor: kot_feliks » 05 lut 2021, 16:25

Pytanie, czy w chwili obecnej jest jeszcze w ogóle jakiekolwiek uzasadnienie dla trzymania na stanie E1 solo? :mrgreen:

Awatar użytkownika
pasazer_mobilisu
Ekspert
Posty: 848
Rejestracja: 18 lut 2020, 6:01

Re: Remont torów na Ujastku Mogilskim

Post autor: pasazer_mobilisu » 05 lut 2021, 17:12

kot_feliks pisze:
05 lut 2021, 16:25
Pytanie, czy w chwili obecnej jest jeszcze w ogóle jakiekolwiek uzasadnienie dla trzymania na stanie E1 solo? :mrgreen:
Mieszkańców Nowej Huty trzeba gnoić wysyłając najgorszy tabor na linie kursujące po niej - wystarczy?

prezes
Pomiarowiec
Posty: 574
Rejestracja: 25 lut 2020, 17:57

Re: Remont torów na Ujastku Mogilskim

Post autor: prezes » 05 lut 2021, 17:35

fistaszek pisze:
05 lut 2021, 15:44
Z drugiej strony zaś - czy jesteś pewny, że na takiej "721" pojawią się autobusy przegubowe? Obawiam się, że MPK mogłoby przyoszczędzić i wysłać tam autobusy krótkie, które już tak pojemne jak SU18IV nie są.
Racjonalność wskazywałaby na to, że skoro "21" jest dziś obsługiwane taborem 20-26 metrowym to taka autobusowa linia zastępcza powinna być obsługiwana przez przegubowce. W przypadku obsługiwania takiej linii taborem 12-metrowym na niektórych kursach mógłby wystąpić tłok, więc uważam, że jeśli zastępować "21" przez autobus, to powinno się uczciwie podejść do sprawy i zapewnić dogodne warunki dla pasażerów.
fistaszek pisze:
05 lut 2021, 15:44
I trzecia sprawa - jaką miałbyś pewność, że po remoncie tramwaj powróci na dawną trasę? Mógłby przecież pozostać autobus, czyli zaobserwowalibyśmy odwrócony trend zwijania tramwajów z sieci ("bo przecież autobusy są tańsze"), co dla Miasta deklarującego oparcie sieci na tramwajach byłoby bez sensu.
To już takie doszukiwanie się złych intencji ze strony ZTP. Póki trwa remont torowiska na Ujastku nie będzie możliwe zapewnienie wszystkich relacji "21" przez tramwaj, włącznie z połączeniem Pleszowa z Kombinatem czy z DH Wanda. Najsensowniejszą alternatywą w takiej sytuacji byłby autobus, jednak po wyremontowaniu torowiska tramwaj powinien wrócić na swoje miejsce. "21" jak na linię kursującą po Hucie nie notuje bardzo niskich zapełnień i w normalnych warunkach tramwaj na jej trasie jest uzasadniony, zwłaszcza, że coś musi kursować na Pleszów :)
fistaszek pisze:
05 lut 2021, 15:44
Generalnie - racja, jednak uważam, że w grę mogą wchodzić nawet kwestie przyzwyczajenia. Co wolałby wybrać pasażer X dojeżdżający przez n lat (gdzie n to dość spora liczba :D ) tramwajem z os. Piastów do Kombinatu? Myślę, że mimo wszystko postawiłby na tramwaj. Jest do niego przyzwyczajony, a i wspomnienia z młodości powracają ;) . Jako że linią "21" w dużej części podróżują starsze osoby, a także wiele osób kursuje po niewyłączonej z ruchu trasie, myślę, że choćby ze względu na nich nie powinniśmy dawać w zamian autobusu. Wymaga to zmiany nawyków, która dla pasażera X wcale nie jest konieczna, bo przecież na jego trasie nie ma remontu!
Osoby, na których trasie będzie remont będą już zmuszeni do zmiany swojego środku transportu na autobus. Tak samo się dzieje w przypadku jakichkolwiek innych remontów, gdy tramwaj jest zastępowany przez autobus. Myślę, że zastąpienie "21" autobusem na te 3 miesiące wyszłoby z reguły na lepsze, gdyż możliwe byłoby zachowanie ciągłości trasy przy nieobniżaniu komfortu podróży.
fistaszek pisze:
05 lut 2021, 15:44
przedłużenie "16" do Pleszowa oraz autobus do Placu Centralnego przez Kombinat (być może moje zamiłowanie do tramwajów trochę mi mydli oczy, no ale cóż :D ). Dla mnie wydaje się to najlepsza opcja, lecz niestety - w Krakowie podczas remontów koniecznie trzeba coś przyciąć...
Jednoczesne wydłużenie "16" do Pleszowa z autobusem do Placu Centralnego wymagałoby większych nakładów. Skoro już tworzyć autobus z Pleszowa do Placu Centralnego, to czemu nie można by przedłużyć go do Osiedla Piastów, aby zapewnić połączenie na całej trasie "21" zawieszając jednocześnie jego tramwajową wersję?

Uważam także, że "16" na Pleszowie nie cieszyłaby się wielkim zainteresowaniem, gdyż przez Ptaszyckiego z Pleszowa kursuje już "10", więc linie te zabierałyby sobie nawzajem pasażerów. "21" istnieje dlatego, że jest potrzeba połączenia Pleszowa z Kombinatem i resztą Huty. Nie ma sensu moim zdaniem rozdrabniać tych relacji na kilka linii.

Kitek
Pomiarowiec
Posty: 868
Rejestracja: 17 lut 2020, 18:26
Lokalizacja: Dębica/Kraków

Re: Remont torów na Ujastku Mogilskim

Post autor: Kitek » 05 lut 2021, 20:15

Dragon pisze:
05 lut 2021, 12:12
Chciałem jeszcze zarzucić swoim pomysłem na obsługę podczas remontu zakładającą połączenie "21"/"22" w jedną linię - Po trasie "22" z Borku do Kombinatu, po czym przez Elektromontaż-Kocmyrzowską-R.Kocmyrzowskie na Osiedle Piastów jak "21".
Przelot na takiej linii lekko licząc z 80 minut. No nie ma szans...
kot_feliks pisze:
05 lut 2021, 16:25
Pytanie, czy w chwili obecnej jest jeszcze w ogóle jakiekolwiek uzasadnienie dla trzymania na stanie E1 solo? :mrgreen:
Obecnie jeszcze tak, jak zamkną Ptazyckiego - nie. Ale z jakiegoś powodu jest już na stanie 11 solówek...
Linie "50" i "52" co 5 minut w szczycie to komunikacyjna racja stanu!

kot_feliks
Specjalista
Posty: 300
Rejestracja: 18 lut 2020, 13:57

Re: Remont torów na Ujastku Mogilskim

Post autor: kot_feliks » 05 lut 2021, 21:09

prezes pisze:
05 lut 2021, 17:35
"21" istnieje dlatego, że jest potrzeba połączenia Pleszowa z Kombinatem i resztą Huty. Nie ma sensu moim zdaniem rozdrabniać tych relacji na kilka linii.
Nie no, nie ;)

''21', a w zasadzie cała trasa tramwajowa do Pleszowa, istnieje tylko dlatego, że kiedyś tam jeździły tłumy ludzi do pracy na kombinacie. I linia nie powstała dlatego, aby zapewnić dojazd z Pleszowa (i wszystkich terenów za nim) do centrum, czy gdziekolwiek indziej, a dlatego, że trzeba było jakoś dowieźć tłumy ludzi w tamten rejon. Gdyby akurat w tamtym rejonie nie było cementowni, walcowni itd. to nikt by nawet nie pomyślał o budowie trasy tramwajowej, aby dowozić ludzi z Pleszowa pod główną bramę kombinatu ;) To przecież działało DOKŁADNIE W DRUGĄ STRONĘ :)

Potem się czasy zmieniły, huta w dawnej formie i z dawnym zapotrzebowaniem na pracowników generalnie przestała istnieć, no ale została trasa tramwajowa, która jako tramwaj de facto kompletnie do niczego na ten moment nie jest potrzebna. Jedyne co trzyma tę trasę przy życiu, to olbrzymie tereny pod ew. inwestycje na terenie dawnego kombinatu i szeroko pojęty projekt NH 2.0. Tzn. trudno likwidować tramwaj, aby go potencjalnie za 5, czy 10 lat odbudowywać. No tyle, że póki co skutkuje to wyrzucaniem $ w błoto, no ale coś za coś ;)

Przecież gdyby ta trasa miała służyć mieszkańcom Pleszowa, to gdyby zlikwidować tramwaj, w tych samych $ zapewniłbyś np. bezpośredni autobus do NH ze wszystkich okolicznych osiedli (Chałupki, Kujawy, Przylasek, Wróżenice, Ruszcza itd.) np. co pół godziny ;) Przykładowo o x:00, x:30 miałbyś w szczycie autobus z r. Czyżyńskiego, czy pl. Centralnego do Przylasku, o x:08, x:38 do Kujaw, o x:15, x:45 do Wróżenic itp., itd.

Oczywiście można dyskutować, czy sensownie było remontować tę trasę akurat teraz (korzystając z remontu Igołomskiej), czy może trzeba było to wyłączyć z eksploatacji, ale zostawiając rezerwę terenu (czyli de facto nie ruszając torowiska), a na te kilka lat zrobić bezpośrednie autobusy w tamten rejon. To drugie rozwiązanie na pewno byłoby lepsze dla mieszkańców w chwili obecnej, no ale jak to w PL bywa, istniałoby ryzyko, że tramwaj nigdy by tam nie wrócił. I chyba to jest jedyny powód, dla którego tę trasę wyremontowano teraz, bo NA TEN MOMENT uzasadnienia nie ma praktycznie żadnego. Że są korki dalej i autobus by w nich utknął? A co za problem wyremontować Ptaszyckiego tak, żeby autobusy mogły jeździć torowiskiem? Zresztą nie obraziłbym się, gdyby właśnie w ten sposób wyglądał odcinek DH Wanda - Kocmyrzowskie - Al. Przyjaźni / Pl. Centralny.

prezes
Pomiarowiec
Posty: 574
Rejestracja: 25 lut 2020, 17:57

Re: Remont torów na Ujastku Mogilskim

Post autor: prezes » 05 lut 2021, 21:55

kot_feliks pisze:
05 lut 2021, 21:09
''21', a w zasadzie cała trasa tramwajowa do Pleszowa, istnieje tylko dlatego, że kiedyś tam jeździły tłumy ludzi do pracy na kombinacie. I linia nie powstała dlatego, aby zapewnić dojazd z Pleszowa (i wszystkich terenów za nim) do centrum, czy gdziekolwiek indziej, a dlatego, że trzeba było jakoś dowieźć tłumy ludzi w tamten rejon. Gdyby akurat w tamtym rejonie nie było cementowni, walcowni itd. to nikt by nawet nie pomyślał o budowie trasy tramwajowej, aby dowozić ludzi z Pleszowa pod główną bramę kombinatu ;) To przecież działało DOKŁADNIE W DRUGĄ STRONĘ :)
Jasne, ja się zgadzam, że w obecnych realiach nikt nie pomyślałby o budowie tramwaju na Pleszów, jednak infrastruktura istnieje, więc powinna być wykorzystywana. Oczywiście, że potoków na Pleszowie nie ma co porównywać z innymi trasami na duże krakowskie osiedla, jednak trochę ludzi korzysta z tego tramwaju, a dla pasażerów z terenów zapleszowskich stanowi on podstawę w podróży do centrum Nowej Huty i dalej. To nie jest tak, że kompletnie nikt nie podróżuje tymi tramwajami i że jeżdżą one puste.
kot_feliks pisze:
05 lut 2021, 21:09
Przecież gdyby ta trasa miała służyć mieszkańcom Pleszowa, to gdyby zlikwidować tramwaj, w tych samych $ zapewniłbyś np. bezpośredni autobus do NH ze wszystkich okolicznych osiedli (Chałupki, Kujawy, Przylasek, Wróżenice, Ruszcza itd.) np. co pół godziny ;) Przykładowo o x:00, x:30 miałbyś w szczycie autobus z r. Czyżyńskiego, czy pl. Centralnego do Przylasku, o x:08, x:38 do Kujaw, o x:15, x:45 do Wróżenic itp., itd.
Oczywiście każdy by się cieszył z częstszego autobusu, lecz nie jestem pewien czy ich wzmocnienie byłoby uzasadnione, zwłaszcza, że obecnie nie jeżdżą pełne. W przypadku ewentualnego przyszłego wzmacniania komunikacji w tych rejonach oczywiście należy postawić na częstsze autobusy, jednak nie kosztem tramwaju. Tramwaj na Pleszów służy też pracownikom huty i uważam, że w ich przypadku jest on dużo wygodniejszym środkiem transportu, bo dzięki temu nie muszą się przeprawiać przez dość ruchliwą Igołomską.
kot_feliks pisze:
05 lut 2021, 21:09
Oczywiście można dyskutować, czy sensownie było remontować tę trasę akurat teraz (korzystając z remontu Igołomskiej), czy może trzeba było to wyłączyć z eksploatacji, ale zostawiając rezerwę terenu (czyli de facto nie ruszając torowiska), a na te kilka lat zrobić bezpośrednie autobusy w tamten rejon.
Wyłączanie jakiejkolwiek trasy z eksploatacji na długi czas nie byłoby czymś rozsądnym. Gdy torowisko jest nieeksploatowane, to bardziej niszczeje, czego przykład mamy chociażby na Walcowni. Dobrze, że zdecydowano się na ten remont, bo w przeciwnym wypadku nie doczekalibyśmy się go przez długi czas.

kot_feliks
Specjalista
Posty: 300
Rejestracja: 18 lut 2020, 13:57

Re: Remont torów na Ujastku Mogilskim

Post autor: kot_feliks » 05 lut 2021, 22:13

prezes pisze:
05 lut 2021, 21:55
Oczywiście, że potoków na Pleszowie nie ma co porównywać z innymi trasami na duże krakowskie osiedla, jednak trochę ludzi korzysta z tego tramwaju, a dla pasażerów z terenów zapleszowskich stanowi on podstawę w podróży do centrum Nowej Huty i dalej. To nie jest tak, że kompletnie nikt nie podróżuje tymi tramwajami i że jeżdżą one puste.
No tak, tylko ta podróż patrząc z punktu widzenia danego punktu za Pleszowem mogłaby być:
- bezpośrednia;
- + częściej ;)

Oczywiście mówię o sytuacji, gdyby to zbilansować w tych samych kosztach, bo wiadomo, że gdyby nie było tramwaju, to nagle okazałoby się, że "autobus też się nie opłaca" :mrgreen:
prezes pisze:
05 lut 2021, 21:55
Oczywiście każdy by się cieszył z częstszego autobusu, lecz nie jestem pewien czy ich wzmocnienie byłoby uzasadnione, zwłaszcza, że obecnie nie jeżdżą pełne.
No i tu właśnie wracamy do tego, co wyżej :mrgreen: Skoro jest tramwaj, to nikt się nie liczy z kosztami. Gdyby tą samą $ przerzucić na autobusy - byłoby (akurat w tym rejonie) zdecydowanie lepiej. ALE nikt by tego zapewne w praktyce nie zrobił ;)
prezes pisze:
05 lut 2021, 21:55
W przypadku ewentualnego przyszłego wzmacniania komunikacji w tych rejonach oczywiście należy postawić na częstsze autobusy, jednak nie kosztem tramwaju. Tramwaj na Pleszów służy też pracownikom huty i uważam, że w ich przypadku jest on dużo wygodniejszym środkiem transportu, bo dzięki temu nie muszą się przeprawiać przez dość ruchliwą Igołomską.
No właśnie akurat na ewentualność "przeszłego wzmacniania komunikacji w tym rejonie" jest ten tramwaj :) Tramwaj tam owszem - ma uzasadnienie, ale jedynie pod warunkiem, że okolica wygeneruje odpowiednie potoki. Czyli jeśli będą inwestycje: to super, że jest tam linia tramwajowa.

I tu w sumie przechodzimy do czegoś innego: to może być pierwszy rejon w Krk (choć być może pierwszym będzie odcinek Mały Płaszów - S7), gdzie to dobra infrastruktura transportowa + KMK wygeneruje popyt na tereny w okolice, a nie będzie gonić za tym, aby zapewnić jakikolwiek transport "bo okolica się rozbudowała". Oczywiście mówimy o sytuacji po remoncie Ptaszyckiego (i 10 latach, zanim do MPK dotrze, że może warto też zmienić czasy przejazdu :mrgreen: ).

Pozostaje mieć tylko nadzieję, aby nie był to rejon jedynie przemysłowy (a akurat pod tym względem lokalizacja będzie REWELACYJNA, bo teren uzbrojony, bez wtop środowiskowych, z wyjazdem praktycznie w każdym kierunku - A4, S7, S52 itd. + dobre skomunikowanie pod względem dojazdu pracowników - tramwaj), ale o bardziej zróżnicowanej funkcji.

Gdyby dla tego rejonu powstał fajny plan, to tam również pod względem mieszkaniowym wcale źle nie jest: i tramwaj, i SKA po dużej obwodnicy, przestrzeń, tereny rekreacyjne itd. Tylko musi być sensowny, fajny plan, aby zrekompensować odległość od centrum. Imho przy obecnym cenach za m2 bliżej centrum (na Piastów ceny mieszkań to obecnie i 8000-9000 pln/m2...) i sensownym planie tam mogłaby powstać bardzo fajna dzielnica :) Ale tu kluczowe jest również dobre skomunikowanie z centrum (SKA) i pomysł na ten rejon.

Przecież przy SKA co np. 30 min do centrum + tramwaju do NH, fajnych obszarach mieszkaniowych z dobrze przemyślaną urbanistyką i cenami np. 4000-5000 / m2, to nie zdziwiłbym się, gdyby była rozchwytywana okolica :) Tym bardziej, że tam musi powstać wszystko od nowa, więc można to fajnie i nowocześnie zaprojektować.
prezes pisze:
05 lut 2021, 21:55
Wyłączanie jakiejkolwiek trasy z eksploatacji na długi czas nie byłoby czymś rozsądnym. Gdy torowisko jest nieeksploatowane, to bardziej niszczeje, czego przykład mamy chociażby na Walcowni. Dobrze, że zdecydowano się na ten remont, bo w przeciwnym wypadku nie doczekalibyśmy się go przez długi czas.
No ale to jest akurat totalnie bez różnicy, czy to torowisko zniszczeje, czy też nie, skoro i tak miałoby przejść kapitalny remont. Co innego, jeśli chcesz utrzymać infrastrukturę bez remontu, a co innego, jeśli i tak masz w planach de facto budowę całości od nowa, jak miało to miejsce na Pleszowie. Wtedy liczy się rezerwa terenu, bo pozostałe koszty masz takie same (no chyba, że powstanie tam las i jeszcze trzeba wyciąć drzewa ;) ).

impuls
Specjalista
Posty: 325
Rejestracja: 07 sie 2020, 23:05

Re: Remont torów na Ujastku Mogilskim

Post autor: impuls » 05 lut 2021, 22:51

Poczekajmy rok, dwa lata. Wyremontują Ptaszyckiego a na "10" skierują Stadlery z drugiej dostawy. Ludzie jadący ze Złotnik, Igołomii, Wawrzeńczyc chętnie zostawią samochód w Pleszowie i przesiądą się na komfortowy szybki nowoczesny tramwaj. To będzie w modzie. Obecnie jest to obciach przesiadać się na zdezelowanego wiednia i wlec się Ptaszyckiego 10h.

kot_feliks
Specjalista
Posty: 300
Rejestracja: 18 lut 2020, 13:57

Re: Remont torów na Ujastku Mogilskim

Post autor: kot_feliks » 05 lut 2021, 23:09

Tylko... musieliby jeszcze móc gdzie zostawić to auto w Pleszowie, a obecnie chyba jedynym P+R, który realnie jest w stanie powstać, to ten przy... Hutniku, z kijowym dojazdem jadąc rano "do pracy" ;) Chociaż patrząc na projekt przebudowy Ptaszyckiego, to nawrotka jadąc od strony S7 ma zostać przeniesiona bliżej Bulwarowej, z wydzielonym pasem do zawracania. Szkoda tylko, że przystanek tramwajowy odsunięto przez to trochę od... planowanego P+R, aby zrobić 3 pas dla aut mimo, że kawałek dalej (skrzyżowanie z Bulwarową), na wprost jest już w praktyce jedynie jeden pas. No ale tutaj musiały być dwa, więc trochę poleciał przystanek...

Za to np. ul. Kosynierów potrafi być obecnie zastawiona autami KRA itd. już za skrzyżowanie ze Zwycięstwa, czyli do samej Plazy. Do tego stopnia, że tam fizycznie nie ma miejsca i niektórzy zaczynają zostawiać auta przy Plazie i przechodzić przez centrum handlowe na al. Pokoju :D Niemniej jak widać potencjał na P+R jest, tylko jeszcze te P+R musiałyby powstać :mrgreen:

Natomiast fakt faktem, że po remoncie Ptaszyckiego, wreszcie tramwaj pojedzie tam szybciej, niż auto stojące w korku. Pytanie, czy ten remont przeważy na + brak P+R albo ich idiotyczne usytuowanie "po lewej" jadąc do miasta. Tzn. czy odstając swoje do nawrotki + szukając miejsca + wracając do odsuniętego od P+R przystanku + czekając na tramwaj + jadąc tramwajem, będzie szybciej niż autem w rejon okolic SPP + tramwaj co 2 min. Szczerze niestety wątpię :( Na Małym Płaszowie całość leży i kwiczy przez idiotyczny dojazd na P+R, bo jakiś idiota wymyślił sobie po protestach parking przy mierzei wiślanej, zamiast normalnie przy samej pętli (albo nad nią). A tam było miejsce na coś ala Młociny w Waw... Teraz zapewne zastanawia się JAK TO, LUDZIE NIE CHCĄ CZEKAĆ NA SKRĘT W LEWO x min, JECHAĆ PRZEZ OSIEDLE, PARKOWAĆ, A POTEM PRZECHODZIĆ PRZEZ 2x2 Z POWROTEM NA PĘTLĘ? NO NIE MOŻE BYĆ :lol: Generalnie sposób ogarnięcia tego P+R na MP to jest imho nominacja do ig nobla ;)

Dla kontrastu, sensownie usytuowany P+R w Bieżanowie (chyba jako jedyny), przy teoretycznie gorszej lokalizacji, jest nierzadko zapchany na full. Czasem wystarczy zwyczajnie myśleć przy projektowaniu, ale niestety jest to nadal problem nierzadko nie do przeskoczenia :/

Jak dla mnie, aby to miało sens, to P+R powinien być (1) w Pleszowie, (2) w rejonie węzła S7 x Igołomska, oba "po prawej" jadąc do miasta (czyli rano szybko zostawiamy auto), z sensowną ofertą KMK i przystankiem przy samym parkingu. Póki co będzie jeden P+R, "po lewej", z nawrotką i dy... na przystanek.

NowaHutaWschód
Znawca
Posty: 104
Rejestracja: 20 lut 2020, 19:49

Re: Remont torów na Ujastku Mogilskim

Post autor: NowaHutaWschód » 06 lut 2021, 8:21

Co do rozkwitu tej części Krakowa to musi zmienić sie zagospodarowanie terenu. Obecnie deweloperzy nie sa zainteresowanii bo plany pozwalają zabudowę do max 1 pietra plus poddasze/antresola. Co prawda w Wadowie ktos się pokusił na inwestycje ale sa to dwa mini bloczki. A drugi kłopot to, ze większość terenów jest w prywatnych rękach niz miasta, a wiadomo z prywatnym właścicielem chyba ciężej sie negocjuje niż z miastem gdy wykupuje się większy kawal ziemi pod betonowanie. Niby powstają inwestycje osiedli domków, ale to praktycznie nic nie zmienia. Juz dawno o tym sam pisalem. Ludzie wolą korzystać z samochodów, niż męczyć sie z przesiadkami na Pleszowie, zwłaszcza przy powrocie do domu, bo braknie kilku minut i trzeba kwitnąć później na kolejny kurs xx minut.

Kitek
Pomiarowiec
Posty: 868
Rejestracja: 17 lut 2020, 18:26
Lokalizacja: Dębica/Kraków

Re: Remont torów na Ujastku Mogilskim

Post autor: Kitek » 06 lut 2021, 13:42

Patrząc na relację na jednym z profili instagramowych (na który często się powołuję) z dzisiejszego przejazdu "21", rozumiem dlaczego "721" nie jeździ w weekendy...
Linie "50" i "52" co 5 minut w szczycie to komunikacyjna racja stanu!

Kitek
Pomiarowiec
Posty: 868
Rejestracja: 17 lut 2020, 18:26
Lokalizacja: Dębica/Kraków

Re: Remont torów na Ujastku Mogilskim

Post autor: Kitek » 07 lut 2021, 21:54

Faktycznie długo czekało torowisko na remont :o

Ostatni dzień torowiska wzdłuż ulicy Ujastek Mogilski przed remontem
Jeśli remont miał miejsce, musiało to być jeszcze w okresie PRL. Pod 1989 roku żadne poważniejsze prace na tym odcinku nie były prowadzone.
http://www.psmkms.krakow.pl/index.php/1 ... d-remontem
Linie "50" i "52" co 5 minut w szczycie to komunikacyjna racja stanu!

Awatar użytkownika
Kaszmir
Administrator
Posty: 1796
Rejestracja: 30 sty 2020, 21:20
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Remont torów na Ujastku Mogilskim

Post autor: Kaszmir » 08 lut 2021, 18:07

kot_feliks pisze:
04 lut 2021, 20:17
No ale jak coś, to tutaj właśnie przydałby się np. jeszcze jeden kurs '52', co miałoby sens o tyle, że załatałoby również dziurę z centrum w kierunku Ruczaju pomiędzy ostatnim '52', a pierwszymi nockami ;) Natomiast serio, nie kupuję tego, że w momencie, jak na wielu trasach mamy np. godzinną (czy dłuższą dziurę) między ostatnim dziennym, a pierwszym nocnym, w jakikolwiek sposób sensowny jest pustak w postaci '21' ;)
Nawet gdyby ten kurs "21" nie był w rozkładzie, Miasto i tak by za niego płaciło (bo i prąd i praca motorniczego i tak by kosztowały), tyle że niebezpośrednio. Albo inaczej, gdyby nie ująć takich kursów w rozkładzie, to pewnie stawka za pockm w następnym roku by podrożała tak, by koniec końców Miasto zapłaciło tyle samo. Dlatego wg mnie dobrze, że - skoro i tak tramwaj zjeżdża do zajezdni - to kurs jest wpisany do rozkładu. Nawet uważam, że więcej linii powinno mieć wpisane zjazdy i wyjazdy w rozkład, nawet jeśli obejmują tylko niewielką część odcinka. Czemu np. nie wpisać tramwajów zjeżdżających z Maków jako kursy "11" do Łagiewnik? Albo tych z Pleszowa jako "21" do Kombinatu? Itp.
Dragon pisze:
05 lut 2021, 12:12
Chciałem jeszcze zarzucić swoim pomysłem na obsługę podczas remontu zakładającą połączenie "21"/"22" w jedną linię - Po trasie "22" z Borku do Kombinatu, po czym przez Elektromontaż-Kocmyrzowską-R.Kocmyrzowskie na Osiedle Piastów jak "21".
Pierwsza myśl - "nie, za długie". Jednak w czasie zamknięcia trasy do Bronowic jeździły chyba nawet dłuższe linie, w szczególności "73". Skoro wtedy dało się przez rok, to teraz tym bardziej dałoby przez parę miesięcy. A takie "21+22" rozwiązałoby parę problemów, no i wtedy w ogóle można by uruchomić "44" do Wzgórz Krzesławickich, skoro zwolniłoby się miejsce po "22". Mi się Twój pomysł podoba :)
fistaszek pisze:
05 lut 2021, 15:44
Z drugiej strony zaś - czy jesteś pewny, że na takiej "721" pojawią się autobusy przegubowe? Obawiam się, że MPK mogłoby przyoszczędzić i wysłać tam autobusy krótkie, które już tak pojemne jak SU18IV nie są.
Pojawiłyby się takie autobusy, jakie zamówiłoby ZTP. Zatramwaje zwykle są obsługiwane przegubowcami, więc nie ma przeszkód.

judash
Miłośnik
Posty: 60
Rejestracja: 23 cze 2020, 9:34

Re: Remont torów na Ujastku Mogilskim

Post autor: judash » 13 lut 2021, 15:04

Czy remont torów ma się zakończyć "w krzakach" czy na zwrotnicach przy Kombinacie? Pytam, bo torowisko przy tym ostatnim jak na razie nie jest w ogóle "ruszone".

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość