michal49944 pisze: dzisiaj, 14:02
Bardzo dobra decyzja, dobrze, że miasto robi coś w temacie. Może w przyszłości warto by nawet pomyśleć o zabronieniu taksówkom korzystania z buspasa na całych ATW i al. 29 Listopada, gdyż bardzo częstymi w tym ciągu są sytuacje blokowania autobusów przez taksówki (np. na przystanku podwójnym może stanąć tylko jeden autobus, bo za nim stoi kilka taksówek i drugi się już nie zmieści), podczas gdy te spokojnie mogłbyby niewiele dłużej pojechać jezdnią dla ruchu ogólnego.
O ile z elektrykami na buspusach miasto nic nie może zrobić i tu trzeba po prostu zacisnąć zęby i przeczekać do końca 2027 r., to w sprawie taksówek można już teraz podjąć kroki i realnie przyspieszyć czasy przejazdów autobusów przez najbardziej zakorkowaną arterię w naszym mieście.
Tak, acz imo taksówki to znikomy problem jeśli chodzi o buspasy, w skali całego miasta, ti są raczej pojedyncze miejsca, gdzie jest problem. Takim jest właśnie Rondo Grunwaldzkie, może też dojazd do Mostu Dębnickiego (acz zobaczymy, jak to będzie działać po wdrożeniu zmiany na Rondzie). Czy ogólnomiejski zakaz by się przydał? Pewnie tak, ale wolałbym chyba, aby skupić się bardziej na odetkaniu z prawoskrętów - to z nimi jest dużo więcej miejsc problematycznych, gdzie samochody skręcające w prawo blokują w istotny sposób ruch autobusów (Nowy Kleparz, Muzeum Narodowe), lub jeżdżą po buspasach w sposób nieuprawniony (głównie dotyczy to buspasów, które obowiązują w godzinach szczytu - tu by warto zrobić z nich całodobowe).
fysztof pisze: dzisiaj, 14:18
Mam też nadzieję, że cokolwiek zostanie udrożnione wreszcie w drugą stronę, czyli na dojeździe do Ronda Matecznego. Skoro od lat już funkcjonuje buspas przed Matecznym od strony Kamieńskiego, to kiedy wreszcie doczekamy się analogicznego rozwiązania od strony Konopnickiej? Od przystanku Ludwinów do rozszerzenia na trzy pasy przed Matecznym powinien powstać już "na wczoraj" buspas funkcjonujący w szczycie popołudniowym, w godzinach co najmniej od 13 do 19. I tak wtedy są do ronda korki, więc praktycznie nic to nie zmieni dla pasażerów samochodów osobowych, a niesamowicie poprawi punktualność i komfort korzystania z autobusów KMK, MLD i wielu innych.
Oj, tak, przydałby się bardzo. Niestety, mam nikłe nadzieje, że politycznie ktokolwiek się zgodzi na to teraz

Ale może jakby zrobić jakiś sposób filtrowania przed końcem obecnego buspasa, by trochę cofnąć ten korek sprzed Matecznego w okolicę przystanku "Ludwinów"? Kiedyś byłem świadkiem ciekawej sytuacji, jak na odcinku z dwoma pasami ruchu ogólnego (ale jeszcze z oddzielnym buspasem) zepsuł się samochód. Przez to dla aut był dostępny jeden pas, ale buspas wciąż był przejezdny. Efekt? Korek do miejsca awarii na pasach ogólnych, ale za nim (aż do Matecznego) płynny ruch. Autobusy przejeżdżały szybciej.
Kaszmir pisze: dzisiaj, 19:45
Laickie pytanie - czy tam właściwie jest buspas? Niebieskiego pionowego znaku D-12 nie ma. Jest namalowane na jezdni "BUS", z drugiej strony obok jest strzałka nakazująca jazdę lewym pasem, z tabliczką "nie dotyczy KMK":
https://www.google.pl/maps/place/Krak%C ... MUgBUAM%3D
W sumie dobre pytanie, jak rozumieć ten zapis w ustawie Prawo o Ruchu Drogowym?
USTAWA PRAWO O RUCHU DROGOWYM
Art. 148a. 1. Do dnia 1 stycznia 2028 r. dopuszcza się poruszanie się pojazdów elektrycznych, o których mowa w art. 2 pkt 12 ustawy z dnia
11 stycznia 2018 r. o elektromobilności i paliwach alternatywnych, oraz pojazdów napędzanych wodorem, o których mowa w art. 2 pkt 15 tej ustawy,
oraz motocykli, o których mowa w art. 2 pkt 45, po wyznaczonych przez zarządcę drogi pasach ruchu dla autobusów.
Czy te "wyznaczone przez zarządcę drogi pasy ruchu dla autobusów" rozumieć tylko te oznaczone znakiem D-11 lub D-12?
ROZPORZĄDZENIE WS. ZNAKÓW I SYGNAŁÓW DROGOWYCH
§ 49. 1. Znaki:
1) D-11 „początek pasa ruchu dla autobusów”,
2) D-12 „pas ruchu dla autobusów”
oznaczają odpowiednio początek lub kontynuację pasa ruchu przeznaczonego tylko dla autobusów lub trolejbusów oraz
innych pojazdów wykonujących odpłatny przewóz osób na regularnych liniach.
Czy może chodzi o wszystkie pasy ruchu, które zarządca na swoim terenie miał intencje przeznaczyć dla autobusów? Tu by się musiał jakiś prawnik wypowiedzieć pewnie. Bo jeśli tylko trzymać się tych oznaczonych znakami D-11 lub D-12, to tak: żaden z omawianych przez nas tu przypadków na Rondzie Grunwaldzkim nie spełniłby tej reguły. A na pewno nie na dojeździe przed rondem, gdzie jest B-1 "Zakaz ruchu" z tabliczką "Nie dotyczy BUS, TAXI...".
Przy czym, zauważyłem, że w cytowanym artykule 148 Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym jest jeszcze taki zapis:
USTAWA PRAWO O RUCHU DROGOWYM
Art. 148a. (...) 2. Zarządca drogi może uzależnić poruszanie się pojazdów elektrycznych oraz motocykli po wyznaczonych pasach ruchu dla autobusów od liczby osób poruszających się tymi pojazdami.
To by w sumie oznaczało, że miasto mogłoby wprowadzić, że samochody elektryczne mogłyby się poruszać, pod warunkiem przewozu np. 5 osób na pokładzie. De facto by to wyeliminowało elektryki z buspasów, mimo przedłużenia ich dopuszczenia poprzez Ustawę
