Im więcej autobusów na Nowohuckiej, tym więcej argumentów aby zbudować na niej śluzy i/lub buspasy

. Popatrzyłem sobie na jakdojade i gdyby czas rozkładowy równał się czasowi przejazdu, to taki autobus jadący z Alej na Powstańców Śląskich byłby szybszy od tramwaju o ok. 5 minut, zaś pociągnięty do Sołtysowskiej mógłby urwać nawet i 10 minut. W takich realiach myślę, że potoki mogłyby być nawet na trzy linie z f15/20. Może w przyszłym stuleciu się doczekamy.
Edit: 5 minut może nie brzmieć jak wiele, ale np. na starym Ruczaju (czyli tym, który równie dobrze może pojechać tramwajem) są ludzie którzy wsiadają do 194, pomimo tego że na Grunwaldzkie jedzie ono nieco dłużej, ma mniejszą częstotliwość, i ma zdecydowanie mniej pewny rozkład.