suchy pisze: 06 maja 2026, 15:01
A masz jakąś ekspertyzę, która potwierdza, że obecne torowisko stanowi zagrożenie i nadaje się do natychmiastowego zamknięcia i remontu?
Sama opinia pana Wieśka czy Zdziśka toromistrza z ZUE to nie jest ekspertyza - i nie wystarczy do tego, żeby odmówić wykonania usługi
Przykład masz choćby w Chorzowie - tamtejsza estakada od dawna się sypała, były wprowadzane ograniczenia prędkości, tonażu itp. Ale ruch drogowy i tramwajowy został zamknięty w całości DOPIERO po tym, jak została zamówiona i wykonana ekspertyza naukowa.
Po czym w tym roku wykonano DRUGĄ ekspertyzę, która wykazała, że stan jednak NIE JEST AŻ TAK KATASTROFALNY i dopuszczalne jest dalsze użytkowanie estakady, ale w ograniczonym stopniu (przez najbliższy rok, tylko same auta osobowe, tylko 1 tramwaj jednocześnie).
No więc chorzowska estakada grozi katastrofą czy nie? Rok temu miała się zawalić, a teraz to nawet tramwaj może po niej jechać?
I nie, wcale nie bronię nikogo - tylko że wg tego co ty piszesz, to wystarczy że pan Mietek z ZUE przyjdzie, popatrzy na szynę i powie "to się nie nadaje już do spawania" = i ZDMK w trybie natychmiastowym ma zamykać torowisko i od jutra rozpoczynać remont. No sory, ale nie, tak to nie działa
A masz zdjęcie z tego jak wbiła się szyna przez podłogę do tramwaju czy podesłać? Mamy czekać aż ludzie umrą?
Argument w stylu "jak nie będzie testów, to nie będzie covida"

. Przykład mamy też w Dreźnie, gdzie nie wykonano ekspertyzy mostu (ta sama technologia co w Chorzowie), zatem było całkowicie bezpiecznie i go nie zamknięto. A nie, czekaj, zawalił się...
Pytasz mnie czy mam ekspertyzę. Serio? A dlaczego to ja mam dawać ekspertyzę że jest bezpiecznie, może jak tory wbijają się do środka tramwajów, a same tramwaje, pomimo ograniczenia prędkości (ze względu na - co za przypadek! - stan torowiska) wypadają z szyn i w siebie wpadają? Może niech miasto zamówi ekspertyzę, że jest dobrze? Przy okazji, chcemy budować metro. Ono już podlega pod UTK. Chciałbym zobaczyć ten urząd dopuszczający do eksploatacji torowisko w stanie jak na Starowiślnej...
Skoro utrzymujesz że jeśli nie ma eksertyzy to nie mogę mówić że jest niebezpiecznie. To ja pradnę zauważyć, że skoro nie ma ekspertyzy, to nie możesz mówić, że jest bezpiecznie. Bo jak sam zauważasz, nie otwarto estakaty w Chorzowie bo ktoś miał taką wizję, tylko bo tak wyszło w ekspertyzie...
PS Masz jakiś fetysz capslocka czy to mało wyszukana forma rage baitu??? Apeluję o zaprzestanie, nie sprowadzaj dyskusji do poziomu rynsztoku.
PS2 Przypomniałem sobie o co w tym chodziło, ale bynajmniej nie jest to dobra dla twojej argumentacji wiadomość.
suchy pisze: 06 maja 2026, 0:15
Przecież wykolejenia zdarzają się nawet na nowych torowiskach - mam przypomnieć wykolejenie 13tki przy pętli Bronowice zaledwie JEDEN DZIEŃ PO OTWARCIU ŚWIEŻO WYREMONTOWANEJ TRASY?
Otóż dla przypomnienia, rowki w krzyżownicy były za płytkie. Po wykolejeniu je pogłębiono.
Jest to bardzo ciekawe, bo zgodnie z Twoją argumentacją, gdyby był jakiś problem techniczny, to przecież wykolejałby się "KAŻDY" tramwaj, a tak nie było. Po co więc naprawiano (i to skutecznie, bo się to przecież nie powtórzyło), coś, gdzie nie było - twoim zdaniem - problemu? I dlaczego ta naprawwa zlikwidowała problem, który - ponownie twoim zdaniem - nie istniał?
Poza tym, to zdaje się że próbowałeś argumentować, że wykolejenia są losowe i niezwiązane ze stanem infrastruktury - a tu okazało się że nowa infrastruktura miała wykolejenie, ale przez problem techniczny...