Raczej nie zniknie taki dojazd - no chyba, że znowu nastąpiły jakieś plany? Pierwotnie podczas ostatnich informacji jedna z linii: "9" lub "49" ma jechać po starej trasie "dziewiątki" tyle, że nie do Mistrzejowic tylko do os. Piastów.fysztof pisze: 07 maja 2026, 12:42
To zapewniłoby np. dojazd do Czyżyn czyli kampusu Politechniki, Comarchu, AWF, i innych obiektów i biurowców np. z os. Piastów (co zniknie wraz z przekierowaniem "52"), z Mistrzejowic, Prądnika Cz. czy Olszy.
Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta
-
kucyk
- Ekspert
- Posty: 2894
- Rejestracja: 26 sie 2020, 14:39
- Polubił: 19 razy
- Otrzymał polubienie: 218 razy
Re: Komunikacja miejska w 2026 roku
-
Gołąb_NGT8
- Specjalista
- Posty: 253
- Rejestracja: 09 mar 2025, 20:05
- Polubił: 1074 razy
- Otrzymał polubienie: 55 razy
Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta
A Olsza? Chodzi też o dojazd stamtąd na AKF/PK.
-
Kuba Ciepły Guzik
- Miłośnik
- Posty: 51
- Rejestracja: 06 lip 2025, 21:17
- Polubił: 17 razy
- Otrzymał polubienie: 100 razy
Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta
Generalnie, do mapowania zasięgu oddziaływania polecam QGISa wraz z pluginem QNEAT3. Wystarczy pobrać siatkę dróg z BDOT10k. Rozpisywać się specjalnie na ten temat nie będę, ale warto wiedzieć, że taka opcja istnieje i co więcej sprawdza się naprawdę dobrze, udało się to i owo wywalczyć dzięki mapom izochron.
W kwestii siatki - należy jednak powiedzieć, że linia na Meissnera będzie znacznie bardziej pokryta autobusami niż ta na Górkę Narodową. Niewątpliwie pozostanie jakiś autobus kursujący na Bohomolca, prawdopodobnie kilka linii na Dobrego Pasterza, z Olszy do centrum dalej będzie się dało dojechać 129 czy 159, z pewnością też Rondo Młyńskie będzie obsługiwane autobusami. Nie ulega wątpliwości, że potoki własne trasy będą spore, jednakże nie wszyscy będą jeździć tramwajami.
Do tego - co ważniejsze - trasa tramwajowa na Meissnera wygeneruje niemal wyłącznie potoki własne. W przypadku tramwaju na Górkę Narodową tak nie jest. Zbiera on potoki z całej gromady miejscowości i osiedli, zaczynając od bardzo dużej części gmin Zielonki oraz Michałowice, przez Os. Gotyk i wschodnią część Prądnika Białego, na Witkowicach kończąc. Do tego kilkaset aut parkuje codziennie na parkingach P+R, a setki innych wjeżdżają w ulice osiedlowe Prądnika Białego. Kolejne setki pasażerów są dowożone autami, jadącymi dalej w stronę Krakowa. Realny zasięg oddziaływania tramwaju na Górkę Narodową zaczyna się od północy w okolicach Słomnik, a na południu prawdopodobnie dochodzi do Opolskiej. Od wschodu jego zasięg wyznacza linia kolejowa, od zachodu - DW794. Trasa na Meissnera tych zjawisk nie wygeneruje lub wygeneruje je w znacznie mniejszym stopniu. Trudno mi się spodziewać, aby 20 kursów/h miało nie wystarczyć. Do tego potencjał rozwojowy trasy na Meissnera jest znacząco mniejszy (na całe szczęście). Reasumując, przewidywana oferta raczej wystarczy.
W kwestii siatki - należy jednak powiedzieć, że linia na Meissnera będzie znacznie bardziej pokryta autobusami niż ta na Górkę Narodową. Niewątpliwie pozostanie jakiś autobus kursujący na Bohomolca, prawdopodobnie kilka linii na Dobrego Pasterza, z Olszy do centrum dalej będzie się dało dojechać 129 czy 159, z pewnością też Rondo Młyńskie będzie obsługiwane autobusami. Nie ulega wątpliwości, że potoki własne trasy będą spore, jednakże nie wszyscy będą jeździć tramwajami.
Do tego - co ważniejsze - trasa tramwajowa na Meissnera wygeneruje niemal wyłącznie potoki własne. W przypadku tramwaju na Górkę Narodową tak nie jest. Zbiera on potoki z całej gromady miejscowości i osiedli, zaczynając od bardzo dużej części gmin Zielonki oraz Michałowice, przez Os. Gotyk i wschodnią część Prądnika Białego, na Witkowicach kończąc. Do tego kilkaset aut parkuje codziennie na parkingach P+R, a setki innych wjeżdżają w ulice osiedlowe Prądnika Białego. Kolejne setki pasażerów są dowożone autami, jadącymi dalej w stronę Krakowa. Realny zasięg oddziaływania tramwaju na Górkę Narodową zaczyna się od północy w okolicach Słomnik, a na południu prawdopodobnie dochodzi do Opolskiej. Od wschodu jego zasięg wyznacza linia kolejowa, od zachodu - DW794. Trasa na Meissnera tych zjawisk nie wygeneruje lub wygeneruje je w znacznie mniejszym stopniu. Trudno mi się spodziewać, aby 20 kursów/h miało nie wystarczyć. Do tego potencjał rozwojowy trasy na Meissnera jest znacząco mniejszy (na całe szczęście). Reasumując, przewidywana oferta raczej wystarczy.
-
Kacper
- Moderator globalny
- Posty: 128
- Rejestracja: 08 paź 2022, 16:35
- Polubił: 109 razy
- Otrzymał polubienie: 51 razy
Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta
Trafne argumenty. Myślę, że dla ścisłości warto dodać także, że w zasięgu nowej trasy znajduje się także sporo absorbentów ruchu - tj. szkoły, biurowce, galeria, obiekty sportowe, kino, park wodny itp. W przypadku trasy do Górki Narodowej dominują przede wszystkim generatory w postaci osiedli.Kuba Ciepły Guzik pisze: 07 maja 2026, 19:51
Do tego - co ważniejsze - trasa tramwajowa na Meissnera wygeneruje niemal wyłącznie potoki własne.
Przeplatanie się obiektów różnej funkcji wzdłuż trasy może pozytywnie wpłynąć na zbilansowanie potoków - trochę jak na Ruczaju, gdzie rano mieszkańcy jadą do centrum a studenci na Ruczaj, po południu zaś na odwrót, a tramwaje są zawsze wypełnione.
- karol dżonson
- Znawca
- Posty: 150
- Rejestracja: 24 wrz 2025, 17:33
- Polubił: 214 razy
- Otrzymał polubienie: 188 razy
Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta
Dzięki za info, na pewno się przyda. Choć w pierwotnym poście może nie do końca dokładnie się wyraziłem, nie chodziło mi tyle o zmapowanie izochron co o zmapowanie obszaru na którym linia przez Meissnera będzie preferowanym sposobem dojazdu do centrum. Nie wiem czy w ogóle da się to wyznaczyć algorytmicznie, bo to zależy nie tylko od dostępności oferty, ale i przede wszystkim od jej jakości. Nie jest to na pewno wprost równoważne izochronom, bo obszar ten będzie mniejszy np. na wschód od Ronda Piastowskiego - mieszkańcom przy Dunikowskiego i r. Hipokratesa może bardziej się opłacać jechać przez Kocmyrzowskie niż drałować pieszo na Piastowskie, bądź czekać 15 minut na szesnastkę. Z kolei tam, gdzie alternatyw nie ma, obszar ten sięga tak daleko jak sięga zabudowa. Choć myślę, że przy Wiślickiej trochę przesadziłem z tym zasięgiem.Kuba Ciepły Guzik pisze: 07 maja 2026, 19:51 Generalnie, do mapowania zasięgu oddziaływania polecam QGISa wraz z pluginem QNEAT3. Wystarczy pobrać siatkę dróg z BDOT10k. Rozpisywać się specjalnie na ten temat nie będę, ale warto wiedzieć, że taka opcja istnieje i co więcej sprawdza się naprawdę dobrze, udało się to i owo wywalczyć dzięki mapom izochron.
To prawda, tak samo jak nie wszyscy na Bieżanowie jeżdżą tramwajami a i tak mają ich 24 na godzinę. Autobusy z pewnością będą preferowaną opcją dojazdu na Nowy Kleparz, Aleje do okolic MN/Jubilatu (do Grunwaldzkiego będzie częste i niezawodne 52), oraz wszędzie na północ i zachód od Alej. Wszędzie indziej jednak to tramwaje będą stanowiły szkielet dojazdu - 1 Obwodnica, Dworzec Główny, ronda Mogilskie i Grzegórzeckie, Bagatela, Kazimierz, Podgórze, Zabłocie, etc etc. No chyba że ZTP uruchomi jakiś autobus dublujący tramwaj w którejś z tych relacji, ale w to wątpię.W kwestii siatki - należy jednak powiedzieć, że linia na Meissnera będzie znacznie bardziej pokryta autobusami niż ta na Górkę Narodową. Niewątpliwie pozostanie jakiś autobus kursujący na Bohomolca, prawdopodobnie kilka linii na Dobrego Pasterza, z Olszy do centrum dalej będzie się dało dojechać 129 czy 159, z pewnością też Rondo Młyńskie będzie obsługiwane autobusami. Nie ulega wątpliwości, że potoki własne trasy będą spore, jednakże nie wszyscy będą jeździć tramwajami.
Obecnie te potoki są rozwidlone po różnych trasach, tramwaj je skonsoliduje.
To też prawda i nawet o tym wspomniałem że przesiadkowicze swoje dokładają, pytanie tylko o jakim rzędzie wielkości tu mówimy. Między 5 a 9 rano na GN kończy około 30 kursów linii aglo, do tego dochodzi 14 kursów 307 - nawet przyjmując hojnie średnio 60 wysiadających z każdego z tych autobusów, to nam daje dodatkowe ~2700 pasażerów, P+R znowuż hojnie przyjmując średnio 2,5 osoby na auto daje kolejne 1000 osób, ...hojne rachunki dają dodatkowe kilka tysięcy pasażerów z aglomeracji, czyli sporo, ale nie na tyle aby przeważyć szalę na korzyść Górki Narodowej - mówimy tu o różnicy parudziesiąt tysięcy. No i warto dodać, że Górka Narodowa też ma autobusy na Aleje.Do tego - co ważniejsze - trasa tramwajowa na Meissnera wygeneruje niemal wyłącznie potoki własne. W przypadku tramwaju na Górkę Narodową tak nie jest. Zbiera on potoki z całej gromady miejscowości i osiedli, zaczynając od bardzo dużej części gmin Zielonki oraz Michałowice, przez Os. Gotyk i wschodnią część Prądnika Białego, na Witkowicach kończąc. Do tego kilkaset aut parkuje codziennie na parkingach P+R, a setki innych wjeżdżają w ulice osiedlowe Prądnika Białego. Kolejne setki pasażerów są dowożone autami, jadącymi dalej w stronę Krakowa.
Niemniej punkt o potencjale rozwojowym jest bardzo trafny.
W sumie jak teraz o tym myślę to Ruczaj stanowi znacznie lepsze studium porównawcze. 55-60 tys. mieszkańców od Podwawelskiego przez Ruczaj po Europejskie, do tego ~10-15 tys. na Klinach, do tego przesiadkowicze ze Skawiny (40 tys. mieszkańców gminy, ale według ich danych 2/3 wszystkich podróży nie dociera do Krakowa, poza tym tam jest jeszcze kolej i dużo większy udział podróży samochodem). No i dodatkowe cele podróży zlokalizowane wzdłuż trasy. Overall pi razy drzwi można przyjąć, że linia na Ruczaj służy ok. 80000 mieszkańcom Krakowa i okolic, czyli liczby podobne co na Meissnera.Kacper pisze: 07 maja 2026, 21:55 Przeplatanie się obiektów różnej funkcji wzdłuż trasy może pozytywnie wpłynąć na zbilansowanie potoków - trochę jak na Ruczaju, gdzie rano mieszkańcy jadą do centrum a studenci na Ruczaj, po południu zaś na odwrót, a tramwaje są zawsze wypełnione.
Efekt: 20 kursów do centrum, w niemalże maksymalnym możliwym taborze, do tego 8 autobusów na Aleje, no i niiiiiby jakoś to działa, ale ten balans jest bardzo kruchy - wystarczy mniejszy tramwaj na 52 aby była niezabieralność, zaś na 194 to w ogóle przydałoby się f5 w szczycie. Mistrzejowice niby będą miały więcej tych autobusów, ale od Os. Oświecenia wzdłuż tramwaju ta oferta wcale nie będzie taka super; jeśli nie przyjdą dodatkowe wzmocnienia, to na Ks. Jancarza po usunięciu 182 zostanie takie samo 8 kursów/h co na Ruczaju. Co prawda od Srebrnych Orłów dochodzą jeszcze 4 kursy na 159, ...czyli te same 4 kursy, które na wczoraj potrzebne są na Klinach. Oferta zatem bardziej podobna niż się może wydawać. Co nie zmienia faktu, że od okolic Serenady wsparcie będzie znacznie większe.
Reasumując: 20 tramwajów/h, 139 z f7,5 (albo przynajmniej f7,5 do Placu Inwalidów), 152 z f7,5 przez Bora-Komorowskiego tak aby podbierało ono pasażerów z południa osiedla do 1 Obwodnicy, i myślę że będzie okej.
-
Kuba Ciepły Guzik
- Miłośnik
- Posty: 51
- Rejestracja: 06 lip 2025, 21:17
- Polubił: 17 razy
- Otrzymał polubienie: 100 razy
Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta
Ruczaj to chyba najlepsze miejsce porównawcze, choć spodziewam się, że na odcinku Wieczysta - Os. Piastów tych pasażerów będzie jednak trochę więcej. Tyle, że:
- 24/h tramwajów do centrum (16/h przez Meissnera oraz 8/h przez Bieńczyce)
- 8/h tramwajów do Nowej Huty (która też jest celem podróży)
- sporo autobusów do centrum - na pewno utrzyma się 159, najprawdopodobniej też 139 w jakimś kształcie przez Bohomolca, 501, 502, 152, i z pewnością coś jeszcze (albo wzmocnienia wyżej wymienionych do f~7,5), oraz 124.
- autobusy wewnątrzhuckie
- linie międzydzielnicowe, jak x72, x78, 138
To i tak... dużo więcej niż na Ruczaju (gdzie znajdziemy 24/h tramwajów, w porywach 20/h autobusów i nic więcej).
Zaznaczony obszar oddziaływania jest jednak zbyt duży. Sporo z niego będzie zjedzone choćby przez autobusy na Bora-Komorowskiego i Wiślickiej. Na Rondzie Młyńskim czy Olszy autobusy będą dalej podstawą lub bardzo ważną częścią komunikacji. Trudno przewidywać, jak się rozłożą potoki. Absolutnie się nie zdziwię, jeżeli pójdą w kompletnie nieprzewidywalne miejsce, ba, będę zdziwiony, jeśli tak się... nie stanie. Jeśli jednak ZTP mówi, że 16/h na Meissnera wystarczy, mając na uwadze pokrycie tej trasy autobusami - jestem w stanie w to uwierzyć. Ten ciąg będzie prawdopodobnie najbardziej specyficznym w całym mieście, tym trudniej więc przewidzieć, jak się rozłożą na nim potoki. A przy okazji remarszrutyzacji 2012 ówczesny ZIKiT w wielu miejscach chybił i np. wzmocnił kompletnie zbędne linie.
Niezależnie od układu wokół Meissnera, z zaznaczonego obszaru "coś gdzieś" będzie jeździć częściej niż co minutę. I to powinno wystarczyć.
Lubię kończyć posty polecajkami, więc poza standardowym "privy są otwarte, mam sporą wiedzę, zapraszam" polecam odpalić sobie OpenTTD (darmowa gierka w zasadzie bez wymagań sprzętowych), włączyć symetryczną dystrybucję towarów i spróbować stworzyć jakąś sieć. Da to pewien obraz, jak potoki potrafią się rozłożyć w kompletnie niespodziewane miejsca. Przykładowo, rozcięcie relacji IC A - B - C, gdzie w założeniu ludzie mieli jeździć ekspresem z A do B i przesiadać się na regio do C, spowodowało u mnie przeciążenia w (wcześniej pustych) pociągach relacji D - C. Ludzie zaczęli jeździć z A przez miasto D, bo wobec usunięcia bezpośredniego połączenia połączenie to okazało się jednym z szybszych dostępnych.
Transport to system naczyń połączonych. I naprawdę nie zdziwcie się, jeśli po otwarciu tramwaju wzdłuż Meissnera np. 501 nagle zacznie jeździć przeciążona, bo ludzie z Bieńczyc zaczną nią dojeżdżać na Mogilskie. To jest możliwe.
- 24/h tramwajów do centrum (16/h przez Meissnera oraz 8/h przez Bieńczyce)
- 8/h tramwajów do Nowej Huty (która też jest celem podróży)
- sporo autobusów do centrum - na pewno utrzyma się 159, najprawdopodobniej też 139 w jakimś kształcie przez Bohomolca, 501, 502, 152, i z pewnością coś jeszcze (albo wzmocnienia wyżej wymienionych do f~7,5), oraz 124.
- autobusy wewnątrzhuckie
- linie międzydzielnicowe, jak x72, x78, 138
To i tak... dużo więcej niż na Ruczaju (gdzie znajdziemy 24/h tramwajów, w porywach 20/h autobusów i nic więcej).
Zaznaczony obszar oddziaływania jest jednak zbyt duży. Sporo z niego będzie zjedzone choćby przez autobusy na Bora-Komorowskiego i Wiślickiej. Na Rondzie Młyńskim czy Olszy autobusy będą dalej podstawą lub bardzo ważną częścią komunikacji. Trudno przewidywać, jak się rozłożą potoki. Absolutnie się nie zdziwię, jeżeli pójdą w kompletnie nieprzewidywalne miejsce, ba, będę zdziwiony, jeśli tak się... nie stanie. Jeśli jednak ZTP mówi, że 16/h na Meissnera wystarczy, mając na uwadze pokrycie tej trasy autobusami - jestem w stanie w to uwierzyć. Ten ciąg będzie prawdopodobnie najbardziej specyficznym w całym mieście, tym trudniej więc przewidzieć, jak się rozłożą na nim potoki. A przy okazji remarszrutyzacji 2012 ówczesny ZIKiT w wielu miejscach chybił i np. wzmocnił kompletnie zbędne linie.
Niezależnie od układu wokół Meissnera, z zaznaczonego obszaru "coś gdzieś" będzie jeździć częściej niż co minutę. I to powinno wystarczyć.
Lubię kończyć posty polecajkami, więc poza standardowym "privy są otwarte, mam sporą wiedzę, zapraszam" polecam odpalić sobie OpenTTD (darmowa gierka w zasadzie bez wymagań sprzętowych), włączyć symetryczną dystrybucję towarów i spróbować stworzyć jakąś sieć. Da to pewien obraz, jak potoki potrafią się rozłożyć w kompletnie niespodziewane miejsca. Przykładowo, rozcięcie relacji IC A - B - C, gdzie w założeniu ludzie mieli jeździć ekspresem z A do B i przesiadać się na regio do C, spowodowało u mnie przeciążenia w (wcześniej pustych) pociągach relacji D - C. Ludzie zaczęli jeździć z A przez miasto D, bo wobec usunięcia bezpośredniego połączenia połączenie to okazało się jednym z szybszych dostępnych.
Transport to system naczyń połączonych. I naprawdę nie zdziwcie się, jeśli po otwarciu tramwaju wzdłuż Meissnera np. 501 nagle zacznie jeździć przeciążona, bo ludzie z Bieńczyc zaczną nią dojeżdżać na Mogilskie. To jest możliwe.
-
Ydhflx
- Ekspert
- Posty: 902
- Rejestracja: 14 gru 2022, 22:17
- Polubił: 410 razy
- Otrzymał polubienie: 287 razy
Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta
Tylko takie moje 3 grosze, ale tamten obszar to może jednak będzie jeździł "16". Bo jaka jest alternatywa? Mówi się o przekierowaniu "52", "9" nie jedzie do centrum, a "14" też ma f15 i do tego jedzie na około przez Al. Pokoju (choć podróż przez Mistrzejowice też będzie nieco na około). Więc o ile ludzie nie zaczną jeździć autobusami jak 502, 501 (ta druga powinna imo zacząć stawać na Dunikowskiego, jako rekompensata za zabranie 52), co w sumie też jest prawdopodobne, to przynajmniej część pasażerów wybierze 16.karol dżonson pisze: 09 maja 2026, 0:45 np. na wschód od Ronda Piastowskiego - mieszkańcom przy Dunikowskiego i r. Hipokratesa może bardziej się opłacać jechać przez Kocmyrzowskie niż drałować pieszo na Piastowskie, bądź czekać 15 minut na szesnastkę. Z kolei tam, gdzie alternatyw nie ma, obszar ten sięga tak daleko jak sięga zabudowa. Choć myślę, że przy Wiślickiej trochę przesadziłem z tym zasięgiem.
- Kaszmir
- Administrator
- Posty: 7610
- Rejestracja: 30 sty 2020, 21:20
- Lokalizacja: Kraków
- Polubił: 282 razy
- Otrzymał polubienie: 739 razy
- Kontakt:
Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta
Myślę, że "16" na pewno od Bieńczyc będzie zbierać potoki. Kto wie, czy nie pojawi się tam jeszcze jakiś tramwaj do centrum przez Czyżyny.
Co masz na myśli?Kuba Ciepły Guzik pisze: 09 maja 2026, 11:00A przy okazji remarszrutyzacji 2012 ówczesny ZIKiT w wielu miejscach chybił i np. wzmocnił kompletnie zbędne linie.
-
Kuba Ciepły Guzik
- Miłośnik
- Posty: 51
- Rejestracja: 06 lip 2025, 21:17
- Polubił: 17 razy
- Otrzymał polubienie: 100 razy
Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta
Choćby 116 z Pod Fortem na Maki. Przewidywano, że ludzie będą wybierać tramwaj. Jeździła całkowicie pusta. Również 19 po reformie w tamtej formule nie przetrwała roku. Czy też 121 z Czyżyn na Lesisko, z którego wycofano się po paru miesiącach. Albo 154 wydłużone do ówczesnego ronda na Siewnej Wiadukt. To wszystko zostało zmienione w ciągu roku od reformy.
Z drugiej strony np. ścięte 112 w Tyńcu (gdzie spodziewano się, że ludzie wybiorą 203 na Maki), wydaje mi się, że też 130 szybko wzmocniono. W każdym razie zmian nie było mało.
- Kaszmir
- Administrator
- Posty: 7610
- Rejestracja: 30 sty 2020, 21:20
- Lokalizacja: Kraków
- Polubił: 282 razy
- Otrzymał polubienie: 739 razy
- Kontakt:
Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta
Niestety mała marszrutyzacja wielu rejonom przyniosła cięcia by znaleźć wzkm na Ruczaj. Taki budżet dostał ZIKiT od rządzących. Trochę rzeczy do korekty było, warte odnotowania że często dawało się je naprawić stosunkowo niewielkimi nakładami.Kuba Ciepły Guzik pisze: 09 maja 2026, 13:19Choćby 116 z Pod Fortem na Maki. Przewidywano, że ludzie będą wybierać tramwaj. Jeździła całkowicie pusta. Również 19 po reformie w tamtej formule nie przetrwała roku. Czy też 121 z Czyżyn na Lesisko, z którego wycofano się po paru miesiącach. Albo 154 wydłużone do ówczesnego ronda na Siewnej Wiadukt. To wszystko zostało zmienione w ciągu roku od reformy.
Z drugiej strony np. ścięte 112 w Tyńcu (gdzie spodziewano się, że ludzie wybiorą 203 na Maki), wydaje mi się, że też 130 szybko wzmocniono. W każdym razie zmian nie było mało.
"112" które podałeś też jest jednym z tych, które wymieniam jako najgorsze. ZIKiT chciał by większość pasażerów z Tynieckiej przeniosło się do "412" (R. Grunwaldzkie - Kostrze) i "203" jak wspomniałeś. "412" dostało najlepszą częstotliwość (f20, podczas gdy "112" i "162" ścięto do f40) i tabor (przegubowce, a "112" i "162" były w krótkich). Na wspólnym odcinku od Kostrza OSP do centrum było f10. To nie zadziałało na żadnym froncie - ani Tyniec nie chciał jeździć naokoło "203", ani ludzie na Tynieckiej nie polowali na "412" tylko wychodzili na dowolny autobus skoro mieli takt f10. Decyzja ZIKiT tym dziwniejsza, że oszczędności były marginalne.
"130" to też linia którą wymieniam jak Ty w pierwszej kolejności - pocięcie rozkładu i wysłanie krótszego taboru. To była bardzo zła decyzja. ZIKiT założył, że Azory przesiądą się na linie do Kwowodrzy Górki ("138" + uruchomione wcześniej "168", razem f10). Totalnie nie wypaliło - ludzie na Wrocławskiej nie mieścili się do pojazdów, a tam nie było alternatywy. Tak jak z Tyńcem, z czasem przywrócono i częstotliwość, i tabor.
Co do "116", tu propozycja mogła mieć sens - chciano sprawdzić, czy Kliny będą chciały dojeżdżać na Czerwone Maki (nowy węzeł przesiadkowy, uczelnie, biurowce). Okazało się że nie, acz ciężko to było przewidzieć przed spróbowaniem. Linii nie pomógł rozkład - jeździła stadnie z "204", które podbierało jej pasażerów. Z czasem do pomysłu wrócono - obecne "104" to kontynuacja "116", tyle że wreszcie skoordynowane z "204" i na trasie obsługującej większy obszar Klin i do Swoszowic. Choć i tu różnie jest z zapełnieniami.
Formuła "19" raczej się sprawdzała. Po roku skrócono ją do Łagiewnik na życzenie Borku, który w zamian dostał "10". Nie wynikało to jednak z trasy, a z rozkładu - przy marszrutyzacji okrojono "19" (szukano wzkm na Ruczaj) i nie kursowała wieczorami ani w niedziele. Borek był stratny, a kilka przystanków wcześniej kończyła całotygodniowa "10". Poproszono więc o wymianę końcówek by Borek odzyskał kursy. Potem w 2015 "19" znów wróciła do Borku, gdy odzyskała pełen rozkład (przy okazji skierowania przez tunel).
"121" większości pasażerów odpowiadało, natomiast były protesty o zabranie dojazdu z rejonów na zachód od Lesiska do centrum Huty. W efekcie "121" nie tyle zlikwidowano, co połączono ze "193" (przejęło całość trasy "121"). Potem jednak wrócono do koncepcji - dzisiejsze "103" to dawne "121", wydłużone o trzy przystanki właśnie do centrum Huty.
Ze "154" chyba chodziło o zadośćuczynienie okolicom Białoprądnickiej za zabranie "114" (przemienionego w "503") i utrzymanie jakiegoś dojazdu do centrum, i to dwukierunkowego. Nie cieszyła się powodzeniem, acz przynajmniej spróbowano.
-
MichalTyniec
- Ekspert
- Posty: 827
- Rejestracja: 22 sie 2020, 15:20
- Polubił: 8 razy
- Otrzymał polubienie: 15 razy
Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta
Jeżeli chodzi o Tyniec to ZIKiT bazował na danych z papierowych pomiarów, przynajmniej tak to było tłumaczone według nich i zrobiono "412" na rzekomo najbardziej obciążonym odcinku czyli od Kostrza, a do Tyńca nie jechał niby niktKaszmir pisze: 09 maja 2026, 14:26 "112" które podałeś też jest jednym z tych, które wymieniam jako najgorsze. ZIKiT chciał by większość pasażerów z Tynieckiej przeniosło się do "412" (R. Grunwaldzkie - Kostrze) i "203" jak wspomniałeś. "412" dostało najlepszą częstotliwość (f20, podczas gdy "112" i "162" ścięto do f40) i tabor (przegubowce, a "112" i "162" były w krótkich). Na wspólnym odcinku od Kostrza OSP do centrum było f10. To nie zadziałało na żadnym froncie - ani Tyniec nie chciał jeździć naokoło "203", ani ludzie na Tynieckiej nie polowali na "412" tylko wychodzili na dowolny autobus skoro mieli takt f10. Decyzja ZIKiT tym dziwniejsza, że oszczędności były marginalne.
-
Kuba Ciepły Guzik
- Miłośnik
- Posty: 51
- Rejestracja: 06 lip 2025, 21:17
- Polubił: 17 razy
- Otrzymał polubienie: 100 razy
Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta
Generalnie o to mi chodziło - w wielu przypadkach dokonywano korekt, czy poprzez dodanie kursów, czy poprzez wycięcie tych pustych. Po prostu po dużej reformie układ nie może być idealny i będzie podlegać korektom. Umiem sobie wyobrazić uniwersum, w którym niezabieralne po otwarciu tramwaju będzie 501. Albo 152. Albo 178. Sporo zmian okaże się zbędnych (154), wiele potoków zostanie niedoszacowanych (112, 130), jakieś relacje zostaną pominięte (121), a inne potoki zostaną całkiem przeszacowane (116). Jest absolutnie pewne, że przynajmniej część z tych problemów dotknie układ wokół Meissnera i nikt ani tutaj, ani w ZTP tego nie przewidzi. Bo się nie da. Jak już wielokrotnie pisałem, liczba różnych relacji jest absurdalnie duża, a do tego mamy wpływ algorytmów aplikacji do planowania tras (które mogą preferować niektóre trasy) czy ludzkiej psychiki (wolę jechać tramwajem/bezpośrednio). Na dodatek to wszystko jest zmienne w czasie i różne w różnych rejonach miasta. Dlatego nawet ZTP, dysponujące dużą liczbą pracowników gdzieś się pomyli. I z dedykacją dla Bayera napiszę od razu, że nie będzie to świadczyć o indolencji urzędników. Bo wielu rzeczy po prostu przewidzieć się nie da.
Nawet to nowe 137 - nie wiem, z jakimi jeździ zapełnieniami. Spodziewam się, że ze stosunkowo małymi. Ale wyobrażam sobie, że może zbierać spore potoki po południu. Zachowania ludzi po prostu ciężko przewidzieć.
-
miki3uwu
- Znawca
- Posty: 143
- Rejestracja: 28 mar 2025, 13:23
- Lokalizacja: Kurdwanów
- Polubił: 2 razy
- Otrzymał polubienie: 39 razy
Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta
Odnośnie 137 - jechałem w tygodniu pełne kółko ok. 13:30 - max 8 osób było, a z unikalnej relacji jaką zapewnia ten autobus skorzystały chyba 3 osoby - reszta jechała relacjami które już zapewniają inne linie (138, 503)
-
Gołąb_NGT8
- Specjalista
- Posty: 253
- Rejestracja: 09 mar 2025, 20:05
- Polubił: 1074 razy
- Otrzymał polubienie: 55 razy
Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta
A linia nr 5? Połączy oba tunele.Ydhflx pisze: 09 maja 2026, 11:59 Tylko takie moje 3 grosze, ale tamten obszar to może jednak będzie jeździł "16". Bo jaka jest alternatywa? Mówi się o przekierowaniu "52", "9" nie jedzie do centrum, a "14" też ma f15 i do tego jedzie na około przez Al. Pokoju (choć podróż przez Mistrzejowice też będzie nieco na około). Więc o ile ludzie nie zaczną jeździć autobusami jak 502, 501 (ta druga powinna imo zacząć stawać na Dunikowskiego, jako rekompensata za zabranie 52), co w sumie też jest prawdopodobne, to przynajmniej część pasażerów wybierze 16.
- karol dżonson
- Znawca
- Posty: 150
- Rejestracja: 24 wrz 2025, 17:33
- Polubił: 214 razy
- Otrzymał polubienie: 188 razy
Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta
Część pasażerów na pewno wybierze szesnastkę, i bardzo dobrze, ale najpewniej nie będzie ona stanowiła trzonu komunikacji w Bieńczycach. Jeśli jednak będzie inaczej, to będzie to świadczyć o porażce układu linii, bo tak jak wspomniałem, jazda z r. Hipokratesa przez Meissnera na Mogilskie będzie wychodzić tak samo czasowo, co dziś przez al. Pokoju. Nie mówiąc już o jeździe przez al. JP2, albo na Grzegórzeckie, albo jak ta rachuba wygląda dla DH Wanda.Ydhflx pisze: 09 maja 2026, 11:59 Tylko takie moje 3 grosze, ale tamten obszar to może jednak będzie jeździł "16". Bo jaka jest alternatywa? Mówi się o przekierowaniu "52", "9" nie jedzie do centrum, a "14" też ma f15 i do tego jedzie na około przez Al. Pokoju (choć podróż przez Mistrzejowice też będzie nieco na około). Więc o ile ludzie nie zaczną jeździć autobusami jak 502, 501 (ta druga powinna imo zacząć stawać na Dunikowskiego, jako rekompensata za zabranie 52), co w sumie też jest prawdopodobne, to przynajmniej część pasażerów wybierze 16.
Dla lwiej części pasażerów jazda przez Park Wodny będzie nieoptymalna, z wyjątkiem relacji obsługiwanych bezpośrednio przez 16 (czyli prawdopodobnie dojazd do zachodniej 1 Obwodnicy). Odpowiednia rekompensata za 52 powinna tam przejąć rolę trzonu transportu.
Zobaczymy jaki układ ugotuje ZTP dla Bieńczyc. Oby było w nim miejsce dla linii z f7,5 przez Czyżyńskie
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości
