Owszem, to też będzie się zdarzać. Tylko że most Dębnicki stoi zawsze, nawet w sobotę.Kaszmir pisze: 17 maja 2026, 21:05 A gdy przed "704" na Politechnice wjadą dwa-trzy inne pojazdy (nawet teraz bywa normą, że są trzy na przystanku) i złapie opóźnienie? A gdy przy N. Kleparzu będzie korek do prawoskrętu i "704" będzie mieć problem, by przecisnąć się na środkowy pas? Itd.
Częstotliwość jest bardzo wysoka, ale to raczej takie minimum, bo tramwajów było więcej. Taka dygresja, ale jeśli ludzie pomieściliby się do autobusu f5, to znaczy, że przepalamy hajs odpalając tyle tramwajów na te Bronowice. Autobus f5 to 3 linie f15 w taborze 18m, a my odpalamy 3 linie f15 w taborze odpowiednio 43m, 43m, 33m oraz dodatkowo 2 linie f7,5 w taborze 33 i 26m. Więcej? Dużo więcej.
Jak liczyłem wcześniej, zdolność przewozowa obcięta de facto o połowę. Aby zobrazować skalę: samo "8" ma taką zdolność przewozową jak autobus co 4,3 minuty. Sama jedna linia 8! A co z 4, 24 (obie w dłuższym taborze), 13, 14? Gdzie ci ludzie się pomieszczą? Jak mówiłem, to nie tak że na Bronowice wozimy w tych tramwajach powietrze.
I to od ma zacząć działać od 6. czerwca, czyli jeszcze przed wakacjami. Ok, podróżnych i w czerwcu będzie mniej, ktoś weźmie rower bądź auto, ale czy to wystarczy? W czerwcu, oj wątpię... W same wakacje może tak źle nie będzie, choć nadal, 8 z f10, a reszta linii z f20, to dałoby w stałym układzie 18 kursów/h (dla porównania, jest 28 w normalnym układzie), co przy 20 autobusach/h da jakieś -35% zdolności przewozowej. Czyli na papierze będzie przytulnie, choć powinno się pomieścić, ale jeśli zgodnie z moimi obawami przez opóźnienia 708 takt się rozjedzie, to mogą występować przepełnienia, czego przecież chcemy uniknąć. Bo przecież alternatywne rozwiązanie jest, wystarczy się schylić. Co więcej, ono będzie, tyle że od września - zastępczy tramwaj. Tylko że zadłużone (na budowę autostrad w tunelach) miasto oszczędza, ludzie (być może) będą zostawali na przystankach, karawana jedzie dalej. Tylko ludzi szkoda.
Ostatnio też była wysoka częstotliwość: f3 z Bronowic Małych i dodatkowo f6 z Głowackiego[1]. I jak to wyszło? Już na Bronowicach SKA często nie dało się wsiąść. Wprawdzie wtedy był rok szkolny, ale nadal mam mocne obawy czy to wytrzyma.
Zamknę ze swojej strony ten wątek (gdyż powiedziałem już wszystko, co mam do powiedzenia) ponownie mówiąc - obym się mylił.
[1] https://krakow.pl/aktualnosci/223430,19 ... skiej.html
