Prowadzący pojazdy KMK

- Bilety, działalność Miejskich Jednostek, pozostałe tematy związane z krakowską komunikacją miejską
Awatar użytkownika
yosujiro
Ekspert
Posty: 1919
Rejestracja: 19 lut 2020, 18:54
Polubił: 1 raz
Otrzymał  polubienie: 207 razy

Re: Prowadzący pojazdy KMK

Post autor: yosujiro » 07 cze 2026, 1:27

A ten nadal idzie w zaparte. W ustawie masz zapisane:

"Art. 13. 1. Po sześciu kolejnych godzinach pracy kierowcy przysługuje przerwa przeznaczona na odpoczynek w wymiarze nie krótszym niż 30 minut, w przypadku gdy liczba godzin pracy nie przekracza 9 godzin, oraz w wymiarze nie krótszym niż 45 minut, w przypadku gdy liczba godzin pracy wynosi więcej niż 9 godzin. Przerwa może być dzielona na okresy krótsze trwające co najmniej 15 minut każdy, wykorzystywane w trakcie sześciogodzinnego czasu pracy lub bezpośrednio po tym okresie.

Więc masz jasno i precyzyjnie napisane, że w ciągu 6 godzin pracy masz zrobić określoną przerwę lub bezpośrednio po 6 godzinach. Nie po 7, nie po 8, nie po 9. Jeżeli jest pełna dowolność, to czemu wszystkie firmy transportowe w których pracowałem, w tym MPK pilnują się tego? Czemu niby na kursach zwracają na to uwagę? Nagle wszyscy się mylą i źle interpretują przepisy?
A nawet ITD niezgodnie z Twoją tezą daje za to kary? Pytałem o to mając z 2 lata temu kontrolę na 300, nie mając właśnie pewności jak to rozumieć i inspektor mówił, że brak odpowiedniej przerwy w trakcie lub po 6 kolejnych godzinach pracy to 50 do 150zł mandatu w zależności od czasu skrócenia tej przerwy. 50 do 10min, 100 za 10 do 20 i 150 za skrócenie powyżej 20, czyli zasadniczo brak jej wykonania. I masz to też wyszczególnione w Załączniku 1 do Ustawy o Transporcie Drogowym... Ale jak chcesz, to idź sobie w zaparte. Ja już zbyt długo zawodowo jeżdżę i zbyt często mi to do głowy różne instytucje wbijały, żeby się tego nie trzymać.




Kojak
Ekspert
Posty: 1194
Rejestracja: 26 lip 2022, 20:49
Polubił: 53 razy
Otrzymał  polubienie: 159 razy

Re: Prowadzący pojazdy KMK

Post autor: Kojak » 07 cze 2026, 11:57

Sgriffin pisze: 07 cze 2026, 0:22 Jeżeli nie rozumiesz różnicy pomiędzy wymiarem przerwy, a momentem rozpoczęcia to chyba nie mamy o czym dyskutować.
Moment rozpoczęcia jasno wynika z przepisów. W podlinkowanym przeze mnie topicu masz to wyjaśnione. Wystarczy tylko przeczytać. Wtedy będziemy mogli się zastanawiać czy mamy o czym dyskutować.
Swoją drogą co jeżeli to był niezależny partner biznesowy firmy KrakTransRem? :mrgreen:
Jest to kompletnie bez znaczenia.
Who loves you baby?

kry5
Miłośnik
Posty: 76
Rejestracja: 26 mar 2022, 17:23
Polubił: 1 raz
Otrzymał  polubienie: 11 razy

Re: Prowadzący pojazdy KMK

Post autor: kry5 » wczoraj, 7:05

Nie wiem czy odpowiedni wątek, ale chciałem się podzielić dzisiaj z wami historią która przydarzyła mi się w zasadzie pierwszy raz. Wracałem z pracy na Ruczaj wieczorem wsiadłem na przystanku Łobzów SKA do 194. Przyjechał (+2), zająłem miejsce z nadzieją na szybki powrót do domu, bo sobota wieczór drogi w miarę puste. Po chwili zorientowałem się że autobus jedzie bardzo wolno ok. 30 km/h ale na razie stwierdziłem że może jakiś nowy kierowca poznaje trasę, boi się nieważne..... po przystanku Biprostal zorientowałem się że to chyba autobus jest niesprawny. I co się zdarzyło dalej.... Jechaliśmy całą drogę do Torfowej (bo tam wysiadałem) ok. 30 km/h, na Torfowej podjechał (+21)!!!, ludzie wyklinali w autobusie i na przystanku na kierowcę, epitety leciały nie z tej ziemi. Ja też wnerwiony ale stwierdziłem że zaczynam urlop, nie będę się odpalał o głupie 20 minut, to na pewno nie jego wina. I teraz zasadnicze pytania:

1. Czy kierowca naprawdę nie ma mikrofonu w pojeździe żeby co 3/4 przystanki powiedzieć do pasażerów że bardzo przepraszam coś padło w autobusie będziemy jechać wolno ale postaram się Państwa dowieść na pętlę tylko wolno, kto chce to jedzie kto nie to nic nie poradzę.

2. Czy tak ciężko zameldować i poprosić o jakąś rezerwę gdziekolwiek na Grunwaldzkim, na Lipińskiego i zjechać sobie na zajezdnię..... od Łobzowa nie komunikował się kompletnie z nikim.....

3. Co to w końcu mogło się stać, nie znam się na autobusach, padła jakaś turbina?? Chyba nikt mi nie wmówi że kierowca jechał tak celowo bo zorganizował włoski strajk.

I na koniec powiem tak nawet jeśli to autobus padł a jestem pewien na 99% że tak się stało, uważam zachowanie kierowcy za lekceważące i nieodpowiednie co najmniej. Pomijam fakt że na Kobierzyńskiej zrobił za sobą taki wąż (korek) że za nim poruszała się pielgrzymka samochodów łącznie ze 106 i 496....

Jelczyk
Ekspert
Posty: 1207
Rejestracja: 11 wrz 2020, 11:24
Polubił: 83 razy
Otrzymał  polubienie: 32 razy

Re: Prowadzący pojazdy KMK

Post autor: Jelczyk » wczoraj, 7:15

Może nie było żadnej wolnej rezerwy w pobliżu. Zwłaszcza jak piszesz o weekendzie. Wtedy rezerw jest bardzo mało i GDR poprosiła kierowcę aby po prostu dojechał do os. Pod Fortem, a np tam już podstawi się autobus rezerwowy albo przyjedzie mechanik.

Kierman
Ekspert
Posty: 676
Rejestracja: 20 lut 2022, 9:44
Polubił: 21 razy
Otrzymał  polubienie: 91 razy

Re: Prowadzący pojazdy KMK

Post autor: Kierman » wczoraj, 8:54

Komputer wszedł w tryb awaryjny i ograniczył moc silnika oraz prędkość. Skoro poproszono o kontynuowanie jazdy, to znaczy że nie było wolnej rezerwy. Kierowca komunikował się na pewno wcześniej. Ludzie mieli do wyboru - czekać 30 minut na następny, albo dojechać na opóźnieniu.

kry5
Miłośnik
Posty: 76
Rejestracja: 26 mar 2022, 17:23
Polubił: 1 raz
Otrzymał  polubienie: 11 razy

Re: Prowadzący pojazdy KMK

Post autor: kry5 » wczoraj, 9:53

Kierman pisze: wczoraj, 8:54 Komputer wszedł w tryb awaryjny i ograniczył moc silnika oraz prędkość. Skoro poproszono o kontynuowanie jazdy, to znaczy że nie było wolnej rezerwy. Kierowca komunikował się na pewno wcześniej. Ludzie mieli do wyboru - czekać 30 minut na następny, albo dojechać na opóźnieniu.
Ok, dzięki za wyjaśnienie. Uważam, że tym bardziej jakby dwa razy na całą trasę powiedział z kabiny, że jest taka sytuacja, pasażerowie by byli bardziej wyrozumiali... Potem takie zachowanie tylko potęguje agresywne zachowania wobec kierowców. Po wyjściu na przystanek pasażerowie go wyklinali, że prawo jazdy znalazł w chipsach, żeby się zwolnił, jak nie umie jeździć. Dramat jednym słowem....

clash
Znawca
Posty: 164
Rejestracja: 28 mar 2025, 19:29
Polubił: 8 razy
Otrzymał  polubienie: 67 razy

Re: Prowadzący pojazdy KMK

Post autor: clash » wczoraj, 20:01

kry5 pisze: wczoraj, 9:53 Po wyjściu na przystanek pasażerowie go wyklinali, że prawo jazdy znalazł w chipsach, żeby się zwolnił, jak nie umie jeździć. Dramat jednym słowem....
No cóż, Ty zrozumiałeś problem a reszta pasażerów nie. Takie mamy społeczeństwo

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Gołąb_NGT8 i 1 gość