Trasa Nowobagrowa i Ciepłownicza

- Drogi, torowiska, chodniki, parkingi, inwestycje
Awatar użytkownika
Aułrora
Moderator fb pkk
Posty: 558
Rejestracja: 30 lis 2022, 2:13
Lokalizacja: Kraków - Kobierzyn
Polubił: 198 razy
Otrzymał  polubienie: 74 razy

Re: Trasa Nowobagrowa i Ciepłownicza

Post autor: Aułrora » 13 gru 2025, 21:39

Trochę o temacie a trochę ogólnie.

Zgodzę się z wami, że są ważniejsze inwestycje niż ta. Jednakże trochę sprawdza się najczarniejszy scenariusz (który de facto był nieunikniony z powodu takiej a nie innej sytuacji finansowej, ale nadal będą mówić, że jest hossa):

- wstrzymanie inwestycji (t. Ciepłownicza, ul. Humboldta)
- anulowanie jakichkolwiek działań (np. Tramwaj na Os. Pod Fortem)
- podniesienie cen biletów (druga podwyżka w ciągu ostatnich 2 lat zmiany)
- SCT & zwiększenie cen w SPP

Obawiam się, że nie nadchodzi stagnacja, która będzie tylko opierała się na naprawie/odnowie dotychczasowych rozwiązań

Oby tylko TdM nie był ostatnią rozwojową inwestycją w Krakowie w ciągu kilku następnych lat, a ja tylko dramatyzuję :lol:
8-) Łososkowice Remiza Enjoyer 8-)

Awatar użytkownika
kbieniu7
Ekspert
Posty: 835
Rejestracja: 21 kwie 2022, 22:38
Lokalizacja: Kurdwanów
Polubił: 231 razy
Otrzymał  polubienie: 218 razy

Re: Trasa Nowobagrowa i Ciepłownicza

Post autor: kbieniu7 » 15 gru 2025, 10:54

obserwator pisze: 13 gru 2025, 11:43 Pełna zgoda, metro oraz Trasa Zwierzyniecka to z pewnością ważniejsze inwestycje. Natomiast jeżeli miasto chce poprawić komunikację północ-południe po wschodniej stronie miasta to uważam że powinno się rozbudować cały ciąg Łagiewniki - Rondo 308 Dywizjonu o linię tramwajową lub chociaż buspas. Szkoda tylko że miasto nie ma w planach takich inwestycji. Niestety również zabudowa zbliża się bardzo blisko jezdni (np. aktualnie budowany biurowiec w Łagiewnikach), wygląda zatem że nie ma w planach nawet zabezpieczenia terenu.
Też tak uważam, nie tylko zresztą ja. I próbujemy coś z tym działać, przynajmniej dla Nowohuckiej i Powstańców Wlkp. Nie musi to być na całej długości, ale na newralgicznych odcinkach dałoby się sporo urwać. W miejskich jednostkach jest poparcie dla takiego rozwiązania, ale niestety nie udaje się wciąż wpisać zadań do WPFu.

Jeśli więc popieracie budowę buspasa na Nowohuckiej, to zachęcam do wysłania maila w tej sprawie. Może być do miejskich jednostek, ale najlepiej do radnych miejskich (ew. dzielnicowych) i prezydenta, że w kontekście odległej perspektywy Trasy Ciepłowniczej, ciąg Łagiewniki - Rondo 308 Dywizjonu należy rozbudować o buspas.

Awatar użytkownika
Aułrora
Moderator fb pkk
Posty: 558
Rejestracja: 30 lis 2022, 2:13
Lokalizacja: Kraków - Kobierzyn
Polubił: 198 razy
Otrzymał  polubienie: 74 razy

Re: Trasa Nowobagrowa i Ciepłownicza

Post autor: Aułrora » 15 gru 2025, 17:39

kbieniu7 pisze: 15 gru 2025, 10:54 Też tak uważam, nie tylko zresztą ja. I próbujemy coś z tym działać, przynajmniej dla Nowohuckiej i Powstańców Wlkp. Nie musi to być na całej długości, ale na newralgicznych odcinkach dałoby się sporo urwać. W miejskich jednostkach jest poparcie dla takiego rozwiązania, ale niestety nie udaje się wciąż wpisać zadań do WPFu.

Jeśli więc popieracie budowę buspasa na Nowohuckiej, to zachęcam do wysłania maila w tej sprawie. Może być do miejskich jednostek, ale najlepiej do radnych miejskich (ew. dzielnicowych) i prezydenta, że w kontekście odległej perspektywy Trasy Ciepłowniczej, ciąg Łagiewniki - Rondo 308 Dywizjonu należy rozbudować o buspas.
Nie wiem czy kiedyś tą propozycję na tapet wystawiałeś.

Czy nie można by było (kosztownie, ale skutecznie i z pożytkiem dla każdego) pod koleją zrobić tunel/e dla pieszych i rowerów, tak aby odsunąć ludzi od ruchliwej jezdni przy okazji od przystanku Podgórze SKA - Kuklińskiego w miejscu dawnego chodnika wytyczyć buspas? Wtedy Cały ten odcinek w stronę Huty jest na swoim pasie bez kosztów dla pozostałych pasów.

A tutaj taka kura-pazurem zrobiona koncepcja jakby to mogło wyglądać:
-----------------------------------------------------------------------------------------------
Obrazek
8-) Łososkowice Remiza Enjoyer 8-)

Awatar użytkownika
kbieniu7
Ekspert
Posty: 835
Rejestracja: 21 kwie 2022, 22:38
Lokalizacja: Kurdwanów
Polubił: 231 razy
Otrzymał  polubienie: 218 razy

Re: Trasa Nowobagrowa i Ciepłownicza

Post autor: kbieniu7 » 15 gru 2025, 18:11

Aułrora pisze: 15 gru 2025, 17:39 Nie wiem czy kiedyś tą propozycję na tapet wystawiałeś.

Czy nie można by było (kosztownie, ale skutecznie i z pożytkiem dla każdego) pod koleją zrobić tunel/e dla pieszych i rowerów, tak aby odsunąć ludzi od ruchliwej jezdni przy okazji od przystanku Podgórze SKA - Kuklińskiego w miejscu dawnego chodnika wytyczyć buspas? Wtedy Cały ten odcinek w stronę Huty jest na swoim pasie bez kosztów dla pozostałych pasów.

A tutaj taka kura-pazurem zrobiona koncepcja jakby to mogło wyglądać:
-----------------------------------------------------------------------------------------------
Obrazek
Dokładnie coś takiego proponowałem, great minds thinks alike ;) Pisałem na Kraboku 2 lata temu:

https://krabok.wordpress.com/2023/07/01 ... zytelnika/

Byłoby to super rozwiązanie, bo z jednego z najgorszych miejsc dla KMK, autobusy by jechały prawie bezkolizyjnie aż do śluzy autobusowej przed Kuklińskiego. Zgłaszałem też do miejskich jednostek, ale stwierdzili, że słabo wychodził stosunek kosztów do korzyści. Niemniej, może kiedyś by się jeszcze udało przepchać temat, podpinając jeszcze pod rowery (które zdaje się w UMK teraz mają lepsze plecy i zainteresowanie urzędu niż komunikacja miejska...). Jeśli się Wam podoba, to zachęcam mocno do wysyłania takich wniosków do ZTP, ZDMK, Rad Dzielnic, Radnych Miejskich i Prezydenta.

kucyk
Ekspert
Posty: 2886
Rejestracja: 26 sie 2020, 14:39
Polubił: 19 razy
Otrzymał  polubienie: 186 razy

Re: Trasa Nowobagrowa i Ciepłownicza

Post autor: kucyk » 23 cze 2026, 11:46

Tak się decyduje w Krakowie. Zaprzepaszczona inwestycja?:
Decyzja z 2025 roku wraca jak bumerang
Chodzi o niewielką, trójkątną działkę tuż przy ul. Bagrowej, na granicy Zintegrowanego Planu Inwestycyjnego „Rejon ulic Mierzei Wiślanej i Bagrowej”. 14 sierpnia 2025 roku ówczesny prezydent Krakowa nie skorzystał z prawa pierwokupu tej nieruchomości, mimo że miał taką możliwość.
Normalnie nóż się w kieszeni sam otwiera. :evil:

Źródło: https://lovekrakow.pl/jedna-niepozorna- ... -zapytania

Awatar użytkownika
kbieniu7
Ekspert
Posty: 835
Rejestracja: 21 kwie 2022, 22:38
Lokalizacja: Kurdwanów
Polubił: 231 razy
Otrzymał  polubienie: 218 razy

Re: Trasa Nowobagrowa i Ciepłownicza

Post autor: kbieniu7 » 23 cze 2026, 14:33

Priorytetem miasta powinny być przede wszystkim brakujące linie tramwajowe - mamy sporo zapóźnień na tym polu: KG - Azory, Złocień, os. Piastów SKA, Azory - Cichy Kącik, Bronowice Wielke, Saska-Nowohucka (to realizowane oddzielnie od TB i TC) - to powinno powstać przed wydaniem kolejnych miliardów na wewnątrzmiejskie trasy drogowe, na które nikt nie da nam dofinansowania (nawet jeśli nazwiemy je "obwodnicą"), a tylko utopi nam budżet i jeszcze bardziej zwiększy ruch drogowy w całym mieście kosztem km.

Poza tym, zanim zabierzemy się za Trasę Nowobagrową, to ważniejsza jest Trasa Zwierzyniecka, a nie ma żadnych finansowych szans na realizację obu naraz, bo to obciążenie budżetu właściwie porównywalne z metrem...

canoe_bart
Specjalista
Posty: 224
Rejestracja: 23 lis 2024, 14:48
Polubił: 161 razy
Otrzymał  polubienie: 125 razy
Kontakt:

Re: Trasa Nowobagrowa i Ciepłownicza

Post autor: canoe_bart » 23 cze 2026, 16:47

kbieniu7 pisze: 23 cze 2026, 14:33 Priorytetem miasta powinny być przede wszystkim brakujące linie tramwajowe - mamy sporo zapóźnień na tym polu: KG - Azory, Złocień, os. Piastów SKA, Azory - Cichy Kącik, Bronowice Wielke, Saska-Nowohucka (to realizowane oddzielnie od TB i TC) - to powinno powstać przed wydaniem kolejnych miliardów na wewnątrzmiejskie trasy drogowe, na które nikt nie da nam dofinansowania (nawet jeśli nazwiemy je "obwodnicą"), a tylko utopi nam budżet i jeszcze bardziej zwiększy ruch drogowy w całym mieście kosztem km.

Poza tym, zanim zabierzemy się za Trasę Nowobagrową, to ważniejsza jest Trasa Zwierzyniecka, a nie ma żadnych finansowych szans na realizację obu naraz, bo to obciążenie budżetu właściwie porównywalne z metrem...
Jeżeli trasy drogowe będą realizowane np. w formule PPP albo poprzez osobną spółkę jak TŁ, to finansowanie dłużne będzie jak najbardziej dostępne (PFR tak współfinansował budowę tej ostatniej, gdzie UE dołożyła się w mniejszym stopniu, a EBI czy EBOiR nawet w czasie kryzysu inflacyjnego nie gardziły wsparciem dla KST IV) - natomiast zgodzę się co do pozostałej części.

Kojak
Ekspert
Posty: 1206
Rejestracja: 26 lip 2022, 20:49
Polubił: 56 razy
Otrzymał  polubienie: 163 razy

Re: Trasa Nowobagrowa i Ciepłownicza

Post autor: Kojak » 23 cze 2026, 18:11

kbieniu7 pisze: 23 cze 2026, 14:33 Priorytetem miasta powinny być przede wszystkim brakujące linie tramwajowe - mamy sporo zapóźnień na tym polu: KG - Azory, Złocień, os. Piastów SKA, Azory - Cichy Kącik, Bronowice Wielke, Saska-Nowohucka (to realizowane oddzielnie od TB i TC) - to powinno powstać przed wydaniem kolejnych miliardów na wewnątrzmiejskie trasy drogowe, na które nikt nie da nam dofinansowania (nawet jeśli nazwiemy je "obwodnicą"), a tylko utopi nam budżet i jeszcze bardziej zwiększy ruch drogowy w całym mieście kosztem km.
To co powinno być priorytetem miasta to każdy ma swoją wizję, natomiast znamienny w przytoczonej wypowiedzi jest pogląd, iż powstanie nowych "wewnątrzmiejskich tras drogowych" zwiększy ruch drogowy w całym mieście. Jest to pogląd jawnie niedorzeczny.
Powstanie nowych arterii drogowych porządkuje ruch drogowy w mieście. Dla przykładu TB byłaby skrótem pomiędzy Podgórzem a Nową Huta, stąd przejęłaby część ruchu z ul. Powstańców Śląskich i część z Półłanki. Wątpliwe by wygenerowała nowy ruch osób, które nie jeżdżą na tych kierunkach.
Gdyby logiczny był wywód, że nowe drogi w mieście zwiększają ruch, to a contrario prawdziwy musiałby być też pogląd, że likwidowanie dróg w mieście zmniejsza ruch. Kto doświadczył armagedonu drogowego w Krakowie (lub innym mieście) wskutek wyłączenia jakiejś ważnej drogi z powodu remontu, ten sam na własnej skórze doświadcza, że pogląd taki nie wytrzymuje naporu krytyki.

Niestety na forum jest pewna grupa forumowiczow - nomina sunt odiosa - która lansuje taki punkt widzenia, co było widoczne przy okazji dyskusji o przedłużeniu ul. Dr Twardego do ul. Wita Stwosza... lepiej by te auta generowały potężne korki na ul. Prądnickiej i al. 29 Listopada (zanieczyszczały powietrze stojąc w korkach), niż pojechały znacznie sprawniej nową drogą. Ot co!

Uważam taki pogląd za szkodliwy dla rozwoju miasta.
Who loves you baby?

Awatar użytkownika
Kaszmir
Administrator
Posty: 7598
Rejestracja: 30 sty 2020, 21:20
Lokalizacja: Kraków
Polubił: 274 razy
Otrzymał  polubienie: 661 razy
Kontakt:

Re: Trasa Nowobagrowa i Ciepłownicza

Post autor: Kaszmir » 23 cze 2026, 18:23

canoe_bart pisze: 23 cze 2026, 16:47Jeżeli trasy drogowe będą realizowane np. w formule PPP
Dla Miasta raczej lepiej, by żadna duża inwestycja nie powstała już jako PPP. Gdy rozmawiałem z urzędnikami 2-3 lata temu, z tego co usłyszałem nie było ani osoby w Magistracie, która by chwaliła ten program. Pomijając kwestie finansowe (KST IV będzie spłacane 20 lat, czyli jeszcze kolejne pokolenie i rządzący będą musieli ogarniać zaciągnięty kredyt), podstawowym problemem jest oddawanie infrastruktury strategicznej w ręce prywatne. A co jeśli zrodzi się np. konflikt na linii Miasto-Wykonawca? Przez 20 lat Kraków de facto staje się zależny od woli Wykonawcy - co ten na pewno wykorzysta. Zresztą niemoc Miasta czuć już było na etapie budowy.

Tramwajolog14
Ekspert
Posty: 616
Rejestracja: 22 lis 2020, 23:01
Lokalizacja: Kraków
Polubił: 160 razy
Otrzymał  polubienie: 56 razy

Re: Trasa Nowobagrowa i Ciepłownicza

Post autor: Tramwajolog14 » 23 cze 2026, 21:15

Kojak pisze: 23 cze 2026, 18:11 To co powinno być priorytetem miasta to każdy ma swoją wizję, natomiast znamienny w przytoczonej wypowiedzi jest pogląd, iż powstanie nowych "wewnątrzmiejskich tras drogowych" zwiększy ruch drogowy w całym mieście. Jest to pogląd jawnie niedorzeczny.
Na pierwszy rzut oka może się wydawać nielogiczne, czy wręcz niedorzeczne, że zwiększenie przepustowości zwiększa ruch drogowy. Niemniej jednak szereg badań naukowych potwierdza istnienie tzw. efektu ruchu wzbudzonego. A do tego jeszcze dochodzą takie ciekawostki jak prawo Lewisa-Mogridge'a, czy też paradoks Braessa. Można znaleźć na ten temat szereg artykułów naukowych.

Tu podaję dwa przykładowe z polski (na przykładzie Krakowa) z czasopisma Transport Miejski i Regionalny:

https://yadda.icm.edu.pl/baztech/elemen ... 6eb0ba976d

https://yadda.icm.edu.pl/baztech/elemen ... zarata.pdf

W wersji popularnonaukowej również można znaleźć informacje o ruchu wzbudzonym i ww. efektach, np ten filmik:

https://m.youtube.com/watch?v=FN3ZyPxj6KQ&t=361s

A tutaj przykład bardziej amerykański, gdzie jak wiemy szerokich dróg nie brakuje, a korków... również ;) :

https://m.youtube.com/watch?v=CHZwOAIect4
Kojak pisze: 23 cze 2026, 18:11 Gdyby logiczny był wywód, że nowe drogi w mieście zwiększają ruch, to a contrario prawdziwy musiałby być też pogląd, że likwidowanie dróg w mieście zmniejsza ruch.
I dokładnie tak jest ;) . Nazywa się to dla odmiany ruch tłumiony.
Kojak pisze: 23 cze 2026, 18:11 Kto doświadczył armagedonu drogowego w Krakowie (lub innym mieście) wskutek wyłączenia jakiejś ważnej drogi z powodu remontu, ten sam na własnej skórze doświadcza, że pogląd taki nie wytrzymuje naporu krytyki.
I to też jest dobry przykład działania efektu ruchu tłumionego. W pierwszych dniach jest masakra, a po jakimś czasie sytuacja się stabilizuje. Pamiętam jak w 2018 były wielkie obawy o to, jak Aleje wytrzymają ze zwężeniem do jednego pasa ruchu w rejonie Placu Inwalidów. I osobiście mam wrażenie, że obecnie przy trzech pasach jest gorzej niż wtedy przy jednym.

Kojak
Ekspert
Posty: 1206
Rejestracja: 26 lip 2022, 20:49
Polubił: 56 razy
Otrzymał  polubienie: 163 razy

Re: Trasa Nowobagrowa i Ciepłownicza

Post autor: Kojak » 23 cze 2026, 21:25

Z filmikami chętnie się zapoznam i potem odniosę się do tego.
Co do ruchu tłumionego... czy moglibyśmy zlikwidować ATW i powiedzmy "autostradę słońca" w Krakowie, wówczas zmniejszylibyśmy ruch samochodów w Krakowie?
Who loves you baby?

Tramwajolog14
Ekspert
Posty: 616
Rejestracja: 22 lis 2020, 23:01
Lokalizacja: Kraków
Polubił: 160 razy
Otrzymał  polubienie: 56 razy

Re: Trasa Nowobagrowa i Ciepłownicza

Post autor: Tramwajolog14 » 23 cze 2026, 21:42

Kojak pisze: 23 cze 2026, 21:25 Z filmikami chętnie się zapoznam i potem odniosę się do tego.
Co do ruchu tłumionego... czy moglibyśmy zlikwidować ATW i powiedzmy "autostradę słońca" w Krakowie, wówczas zmniejszylibyśmy ruch samochodów w Krakowie?
Jeśli fizycznie nie będzie przejazdu to z pewnością :) .

Ydhflx
Ekspert
Posty: 898
Rejestracja: 14 gru 2022, 22:17
Polubił: 397 razy
Otrzymał  polubienie: 271 razy

Re: Trasa Nowobagrowa i Ciepłownicza

Post autor: Ydhflx » 24 cze 2026, 1:26

Spadek/wzrost ruchu to jedna rzecz, jednak nie jest on celem samym w sobie (a za 9 lat zakażą samochodów spalinowych, więc zanim zdążą te trasy zbudować to i argument o smogu odpadnie).

Celem jest spadek korków, tudzież średniego czasu dojazdu dowolnym środkiem transportu. A na to nowe ulice mogą pomagać, nawet jeśli wzrośnie ruch. Celem może być też spadek ruchu samochodowego w centrum, i tutaj też ulice obwodowe by pomogły - obecnie jadąc północ-południe na zachód od centrum, najlepszą trasą jest pchanie się na aleje.

Nie widzę natomiast wiele złego w umiarkowanym ruchu samochodowym w dzielnicach na obrzeżach, raczej jest to lepsze niż alternatywa w postaci pchania wszystkich przez centrum (autem bądź autobusem).

Tramwajolog14
Ekspert
Posty: 616
Rejestracja: 22 lis 2020, 23:01
Lokalizacja: Kraków
Polubił: 160 razy
Otrzymał  polubienie: 56 razy

Re: Trasa Nowobagrowa i Ciepłownicza

Post autor: Tramwajolog14 » 24 cze 2026, 8:38

Ydhflx pisze: 24 cze 2026, 1:26 Celem jest spadek korków, tudzież średniego czasu dojazdu dowolnym środkiem transportu. A na to nowe ulice mogą pomagać, nawet jeśli wzrośnie ruch. Celem może być też spadek ruchu samochodowego w centrum, i tutaj też ulice obwodowe by pomogły - obecnie jadąc północ-południe na zachód od centrum, najlepszą trasą jest pchanie się na aleje.
Przedewszystkim celem powinno być skrócenie czasu podróży. Nowe drogi oczywiście w jakimś stopniu to spełnią, jednak ich budowa jest wielokrotnie bardziej kosztowna niż np. tramwaju (nie tylko pod względem kosztów w postaci pieniędzy, ale także kosztów ekologicznych, społecznych, wykorzystania przestrzeni itp), a jak się okazuje, niekoniecznie efektywna.

Dlatego moim zdaniem w pierwszej kolejności powinno się postawić na rozwój linii tramwajowych, gdyż tutaj nie ma ryzyka, że wraz ze wzrostem popytu, stworzą się korki i wydłuży się czas podróży, co ma miejsce w przypadku dróg.

Natomiast w drugiej kolejności powinny powstać trasy obwodowe, ale tylko pod warunkiem ograniczenia przepustowości w centrum (to jest bardzo dobrze przeanalizowane w pierwszym podesłanym przeze mnie artykule na podstawie Trasy Zwierzynieckiej i ATW, zachęcam do przeczytania :D ).

Natomiast budowa tras promienistych typu 8PU jest bez sensu, bo to budowa kolejnych dróg do stania w korkach. W jaki sposób to skróci czas podróży? Nowa linia tramwajowa by to zrobiła, bo nie stałaby w korkach.

canoe_bart
Specjalista
Posty: 224
Rejestracja: 23 lis 2024, 14:48
Polubił: 161 razy
Otrzymał  polubienie: 125 razy
Kontakt:

Re: Trasa Nowobagrowa i Ciepłownicza

Post autor: canoe_bart » 24 cze 2026, 14:53

Kaszmir pisze: 23 cze 2026, 18:23 Dla Miasta raczej lepiej, by żadna duża inwestycja nie powstała już jako PPP. Gdy rozmawiałem z urzędnikami 2-3 lata temu, z tego co usłyszałem nie było ani osoby w Magistracie, która by chwaliła ten program. Pomijając kwestie finansowe (KST IV będzie spłacane 20 lat, czyli jeszcze kolejne pokolenie i rządzący będą musieli ogarniać zaciągnięty kredyt), podstawowym problemem jest oddawanie infrastruktury strategicznej w ręce prywatne. A co jeśli zrodzi się np. konflikt na linii Miasto-Wykonawca? Przez 20 lat Kraków de facto staje się zależny od woli Wykonawcy - co ten na pewno wykorzysta. Zresztą niemoc Miasta czuć już było na etapie budowy.
Partnerstwo publiczno-prywatne podałem jako przykład, który miał pokazać, że finansowanie sensu largo by się znalazło, a nie że powinno się tak za wszelką cenę robić. Zresztą budowa autostrad w bliźniaczej formule też się nie skończyła najlepiej dla strony publicznej z podobnych względów, co jest obecnie odwracane (jeśli chodzi o zbiorkom, to Porto na początku XXI wieku doświadczyło niemałych zawirowań natury finansowej związanych z realizacją metra w ramach udzielonej dekadę wcześniej koncesji). Z drugiej strony, w przypadku realizacji KST IV w klasycznej formule "projektuj i buduj" także mielibyśmy do czynienia z istotnym obciążeniem fiskalnym - same koszty budowy w 2023 r. oscylowały wokół 750 mln zł brutto (ok. 616 mln zł netto), a możliwe, że w międzyczasie doszłoby do zawierania aneksów do umowy w sprawie waloryzacji kontraktu.

W ostatnich latach mamy do czynienia z permanentnym deficytem operacyjnym (mowa tylko o sferze bieżącej, ostatni raz "na plus" wyszliśmy w 2021 r.), którego redukcja okazuje się być bardzo trudna politycznie - alokacja z funduszy spójności UE nie zawsze musi się okazać dla Krakowa łaskawa jak dotychczas (np. ostatni nabór z FEnIKS-a przyniósł raptem ok. 70 mln zł na nowe tramwaje z Bydgoszczy z zakładanych ponad 550 mln zł kosztów kwalifikowanych), a nowych źródeł dochodu z podatków i opłat lokalnych przynajmniej przez najbliższe parę lat jeszcze nie będzie. Brak tego typu nadwyżki wymusza pozyskanie średnio- lub długoterminowego finansowania dłużnego, co miało miejsce w przypadku KST IV (gdzie pozyskiwał je partner prywatny). W przypadku otrzymania takowego w ramach omawianej formuły alternatywnej, koszty całkowite inwestycji byłyby najpewniej zbliżone do tych z przypadku Trasy Łagiewnickiej. Wiadomo, lepiej byłoby, żeby ten prawie miliard złotych, który nie musiałby być zaciągany przez miasto do spłaty zobowiązań wobec partnera prywatnego, mógł posłużyć do sfinansowania innych wydatków majątkowych (nawet niekoniecznie tych z zakresu transportu), tylko tak czy inaczej nie spodziewajmy się, że będziemy w stanie budować kilkukilometrowe linie tramwajowe (nawet po rezygnacji z całkowitych zmian geometrii jezdni, jak na Meissnera) za mniej niż 250 mln zł, bo te czasy po prostu już minęły.
Tramwajolog14 pisze: 24 cze 2026, 8:38
Przedewszystkim celem powinno być skrócenie czasu podróży. Nowe drogi oczywiście w jakimś stopniu to spełnią, jednak ich budowa jest wielokrotnie bardziej kosztowna niż np. tramwaju (nie tylko pod względem kosztów w postaci pieniędzy, ale także kosztów ekologicznych, społecznych, wykorzystania przestrzeni itp), a jak się okazuje, niekoniecznie efektywna.

Dlatego moim zdaniem w pierwszej kolejności powinno się postawić na rozwój linii tramwajowych, gdyż tutaj nie ma ryzyka, że wraz ze wzrostem popytu, stworzą się korki i wydłuży się czas podróży, co ma miejsce w przypadku dróg.

Natomiast w drugiej kolejności powinny powstać trasy obwodowe, ale tylko pod warunkiem ograniczenia przepustowości w centrum (to jest bardzo dobrze przeanalizowane w pierwszym podesłanym przeze mnie artykule na podstawie Trasy Zwierzynieckiej i ATW, zachęcam do przeczytania :D ).

Natomiast budowa tras promienistych typu 8PU jest bez sensu, bo to budowa kolejnych dróg do stania w korkach. W jaki sposób to skróci czas podróży? Nowa linia tramwajowa by to zrobiła, bo nie stałaby w korkach.
Droga drodze nie jest równa - zdecydowanie mniejszy koszt będzie w przypadku budowy lub przebudowy drogi lokalnej czy dojazdowej, po której dopuszczalne obciążenie będzie niższe niż wymagane domyślnie 11,5 tony/oś niż w przypadku realizacji takowej o klasie Z lub wyższej. I nie jest też wcale powiedziane, że budowa 1 km linii tramwajowej będzie znacząco tańsza od budowy drogi zbiorczej - koszt ok. 2,7 km nowej/przebudowanej drogi klasy Z w ramach budowy ul. 8 Pułku Ułanów wyniósł sumarycznie ok. 45 mln zł brutto, co daje ok. 16,7 mln zł/km, gdzie takie stawki dla budowy samego torowiska tramwajowego (bez otoczki drogowej) miały miejsce kilkanaście lat temu (ponad 3 km trasa do Kampusu UJ kosztowała w 2012 r. przynajmniej 65 mln zł netto (tyle wyniosło dofinansowanie z POIiŚ 2007-2013), co dało przynajmniej ok. 19,5 mln zł/km). I jak się zgodzę, że transport szynowy winien mieć większy priorytet względem transportu drogowego stricte, tak nie jest to równoznaczne z tym, że wraz ze wzrostem popytu nie doszłoby w indywidualnych przypadkach do mniejszych lub większych zatorów, choćby ze względu na przepustowości poszczególnych istniejących odcinków sieci (patrz. trasa w śladzie 8 Pułku Ułanów i jej wpływ na południową część sieci tramwajowej), liczbę skrzyżowań między trasami oraz wydolność tychże czy nawet kwestie możliwości zapewnienia pojemności pętli i końcówek odpowiadających liczbie kursów na łączących je trasach. I nie zgodzę się, że budowa tras promienistych stricte jest bez sensu, bo tak samo jak nasza sieć tramwajowa ma charakter wybitnie koncentryczny, tak podobny problem ma miejsce w przypadku naszej sieci drogowej, gdzie po prostu brakuje nawet fragmentów jednojezdniowych ulic niemających niejednokrotnie tych sławetnych 7 metrów szerokości, a mających obsługiwać ruch źródłowo-docelowy, zwłaszcza w obrębie jednego osiedla czy nawet tych sąsiadujących ze sobą (największe problemy występują na peryferyjnie położonych obszarach z nową zabudową (np. okolice Toń, Mydlnik, Łęgu) czy nawet tych od dawna zurbanizowanych poza ścisłym centrum, ale przeciętych szerokimi arteriami (zwłaszcza Prądnik Czerwony, Czyżyny).

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość