Rozkłady wakacyjne 2026

- Linie, trasy, rozkłady
AdRes89
Pasażer
Posty: 35
Rejestracja: 22 lut 2026, 20:04
Polubił: 5 razy
Otrzymał  polubienie: 30 razy

Re: Rozkłady wakacyjne 2026

Post autor: AdRes89 » wczoraj, 19:58

Zastanawiam się czy my czasami nie popadamy w jakieś szaleństwo?
Mamy przystanek dosłownie naprzeciwko wejścia do Galerii Bronowice, a nie możemy nazwać przystanku "Galeria Bronowice", bo wywrzemy podświadomy wpływ na ludzi i ktoś pojedzie zrobić zakupy tam a nie do Krakowskiej? Serio? Nie wiem, dla mnie to jest śmieszne. Nazwy przystanków mają być intuicyjne i stanowić maksymalne ułatwienie dla pasażerów - zwłaszcza w mieście turystycznym.

Ogólnie te zmiany nazw generują raczej u mnie uśmiech niż cokolwiek innego. Arka Pana (swoją drogą - kto tak mówi?), Dąbka... rzeczywiście, jest na co wydawać 😅 a jak tak wszędzie wpychają SKA i P+R, to czemu przystanek przy Hali Targowej nie ma SKA?

Kuba Ciepły Guzik
Pasażer
Posty: 47
Rejestracja: 06 lip 2025, 21:17
Polubił: 14 razy
Otrzymał  polubienie: 89 razy

Re: Rozkłady wakacyjne 2026

Post autor: Kuba Ciepły Guzik » wczoraj, 20:13

Zmiany typu Dąbka czy Arka Pana to nic innego niż dostosowanie nazw przystanków do polityki miejskiej. Jest napisane wprost (przepraszam, nie mam dokumentu pod ręką), że używa się pełnych nazw obiektów, a dla patronów ulic - pełnego tytułu dla władców Polski, ks. [nazwisko] dla księdzów oraz wyłącznie nazwiska dla reszty patronów. Kurdwanów Południe czy Kliny to z kolei nadawanie nazw pętli od obszarów SIM wraz z doprecyzowaniem części dzielnicy, jeśli na obszarze jest więcej niż jedna końcówka. Do tego usuwa się metodycznie nazwy nieprecyzyjne (Tonie Skrzyżowanie), a Witkowice Nowe, jako że nie jest to obszar SIM, zyskały "Os." w nazwie.

Zastrzegam, nie będę się kłócić o celowość tych polityk, ale to wszystko po prostu z tego wynika. Nie z tego, że jakiś urzędnik chce dać zarobić swoim kumplom. A teraz przynajmniej jest jednolicie, do tego ZTP chce dążyć w jak największej liczbie obszarów.

A nazwy obiektów komercyjnych umieszcza się w nazwie przystanku z zasady tylko po uiszczeniu stosowanej opłaty. I nazwanie przystanku "Stawowa Centrum Handlowe" to działanie z cyklu "udajemy, że nikt nie wie o co chodzi, choć wszyscy wiedzą". Z jakiego powodu ZTP miałoby obchodzić własną politykę?
Przecież zaraz byłyby głosy, aby zmienić Kościuszkowców na Zakopiańska CH, pewnie Czyżyny Dworzec na Czyżyny CH, i tak dalej. A Bonarka byłaby słusznie oburzona, bo czemu płaci za reklamę, skoro wszyscy inni dostają kryptoreklamę za darmo?

Wojciech
Specjalista
Posty: 222
Rejestracja: 18 lut 2020, 21:43
Otrzymał  polubienie: 33 razy

Re: Rozkłady wakacyjne 2026

Post autor: Wojciech » wczoraj, 21:56

A Jubilat płaci za reklamę? Albo Leroy Merlin w Modlniczce?

ant_sm
Specjalista
Posty: 463
Rejestracja: 20 lut 2020, 19:45
Polubił: 2 razy
Otrzymał  polubienie: 38 razy

Re: Rozkłady wakacyjne 2026

Post autor: ant_sm » wczoraj, 22:53

Wojciech pisze: wczoraj, 21:56 A Jubilat płaci za reklamę? Albo Leroy Merlin w Modlniczce?
Pragnę przypomnieć, że w przeszłości były podejścia do zmiany nazwy przystanków Jubilat i Hala Targowa, ale z racji na zakorzenienie nazwy w aspekcie historycznym z tego zrezygnowano (i chyba też pod presją mieszkańców). Modlniczka jest poza Krakowem i o nazwie decyduje zarządca tego przystanku - czytaj nie Kraków.

Fortissimo
Pasażer
Posty: 27
Rejestracja: 25 mar 2026, 22:43
Polubił: 10 razy
Otrzymał  polubienie: 20 razy

Re: Rozkłady wakacyjne 2026

Post autor: Fortissimo » wczoraj, 23:27

Poniższy post pasuje do konwersacji toczonej obecnie na tym wątku, jednak niekoniecznie pasuje do samego podtematu. Uprzejmie proszę więc kogoś z adminki o przeniesienie w razie potrzeby tego wpisu na bardziej pasujący wątek - jako nowy forumowicz nie wiem gdzie będzie pasować najlepiej :D .
Tymczasem zachęcam do lektury moich krótkich przemyśleń na temat nazewnictwa przystanków KMK, skupię się też na wprowadzonych zmianach w tym zakresie.


I. Przystanki w aglomeracji.
Zacznę od zdecydowanie prostszej części tematu, czyli nazw przystanków w podkrakowskich miejscowościach. Zaczynają się one zawsze od nazwy danej miejscowości, a drugi człon nazwy to zwykle jakiś charakterystyczny i znany mieszkańcom punkt orientacyjny.
Nazwy muszą tu tak na dobrą sprawę spełniać jedno główne kryterium - być rozpoznawalne dla okolicznych mieszkańców. Po nazwie miejscowości wpisuje się zazwyczaj nazwę nie konkretnej ulicy/obiektu, a nazwę pospolitą, taką jak sklep, szkoła, kościół, kapliczka, granica, skrzyżowanie. Nie jest tu konieczna głębsza charakterystyka, ponieważ zainteresowany zawsze wie dokładnie, gdzie ma wysiąść (mieszka tam lub dowiedział się od gospodarza, gdzie się kierować). Dzięki nazwom miejscowości nie stwarza żadnego problemu istnienie zaraz obok siebie przystanków np. "Cholerzyn Granica" i "Mników Granica". Jedyny drobny problem powstaje, kiedy nazwa miejscowości lub drugi "pospolity człon" są bardzo długie i powstaje "przystankowy tasiemiec" - dla zainteresowanych, konkurs na najdłuższego tasiemca wygrywa "Kaszów krzyżówka do Nowej Wsi Szlacheckiej". Aż strach pomyśleć co by było, gdyby krzyżówka ta znajdowała się np. w Woli Zachariaszowskiej ;)


II. Przystanki w Krakowie
1. Cechy nazw przystanków
Tutaj tak naprawdę przechodzimy do właściwej części wpisu - jakie cechy powinny, moim zdaniem, mieć nazwy przystanków KMK. Tym od czego należy je nazywać zajmę się w kolejnej części. Są to oczywistości, ale warto je wypisać w odpowiedniej kolejności:
A. Nazwa przystanku powinna jak najdokładniej mówić pasażerowi, gdzie się znajduje
B. Nazwa przystanku powinna być czytelna, charakterystyczna oraz łatwa do zapamiętania i rozpoznania
C. Nazwa przystanku powinna być trudna do pomylenia z nazwą innego przystanku, zwłaszcza takiego w innej części miasta
D. Nazwa przystanku powinna być możliwie najkrótsza przy zachowaniu kryteriów A B i C

Teraz słowo wyjaśnienia do powyższych kryteriów i przykłady:
A. To kryterium raczej rozumie się samo przez się. Najlepiej sprawdzają się tu nazwy wzięte od obiektów użyteczności publicznej, zabytków i innych znanych miejsc oraz od węzłów komunikacyjnych, np. "Filharmonia", "Wawel", "Kopiec Kościuszki" oraz "Rondo Mogilskie", "Plac Centralny", "Podgórze SKA". Dobrą zmianą była tu więc zmiana nazwy "Nowohucka" na "Rondo 308. Dywizjonu".
B. i D. Te kryteria sprowadzają się do "Jeśli da się prościej, napisz prościej". "Prokocim Szpital" zawsze będzie lepszy niż (hipotetyczny) "Szpital Uniwersytecki w Krakowie". Dobrymi zmianami były na pewno "Bieńczyce Mleczarnia" na "Wańkowicza" czy "Kraków Plaza" na "Plaza" . Z pewnością są lepsze przykłady, ale tylko na te udało mi się wpaść naprędce. Wyróżnia się przy tym kwestia imion i nazwisk. Nie do końca rozumiem jednoczesną zmianę "Francesco Nullo" na "Nullo" (na marginesie, nazwisko odmienione błędnie) i "Batorego" na "Stefana Batorego". No ale cóż, to akurat może być widzimisię ZTP.
C. Nazwa przystanku powinna być na tyle charakterystyczna, żeby nie dało się jej pomylić z nazwą innego. Największym nieporozumieniem była w tej kwestii zmiana "Chmieleniec" na "Kampus UP". Nie dość, że przystanek dalej jest "Kampus UJ", to jeszcze "UP" Kojarzy się raczej z Uniwersytetem Pedagogicznym (dziś UKEN-em), a nie Papieskim. Nazwa "Kampus UP JPII" jest... w porządku, ale Chmieleniec nie jest na tyle długą ulicą, żeby jej nazwa na przystanku była problemem. Według mnie można by wziąć pod uwagę nazwę "Centrum Solaris" albo "NCPS Solaris", ale o tego typu nazwach za chwilę.


2. Po czym nazywać przystanki?
Moim zdaniem nazwy powinno się nadawać kolejno według tego schematu (w nawiasach przykłady):
A. Nazwa węzła komunikacyjnego ("Rondo Mogilskie", "Plac Centralny")
B. Nazwa obiektu użyteczności publicznej ("Filharmonia", "Poczta Główna")
C. Nazwa obszaru SIM / zwyczajowa nazwa obszaru, jeśli są wystarczająco małe, zwłaszcza w przypadku pętli ("Azory", "Salwator")
D. Nazwa "małej" ulicy, którą jedzie KMK lub przecznicy "dużej" ulicy, którą jedzie KMK ("Węglarska", ale "Św. Wawrzyńca")
E. Nazwa "dużej" ulicy którą jedzie KMK, rozwiązanie niestety bardzo popularne ("Piastowska", "Centralna")

Rozwiązanie E. ląduje na szarym końcu, ponieważ nigdy nie wiadomo do końca w której części ulicy znajduje się przystanek. "Piastowska" równie dobrze mogłaby być tam, gdzie "Głowackiego". ZTP też tu nieco namieszało zmieniając "Centralna" na "Gałczyńskiego" oraz "M1 Nowohucka" na "Centralna", co pokazuje, że problem faktycznie istnieje.
A. i B. są oczywiste - mieszkaniec wie, gdzie jest, a turysta rozpozna lokalizację.
C. Sprawdza się w przypadku małych regionów, jak Salwator czy Ludwinów. Za to np. "Czyżyny" czy są trochę za duże, żeby mieć przystanek przelotowy. "Prokocim" czy "Kurdwanów" to pętle, więc można im wybaczyć brak precyzji.
D. "Mała" ulica będzie zawsze lepsza niż "duża", bo jest bardziej precyzyjna. W przypadku D. i E. Rozumiem jednak, że duże ulice są naturalnie bardziej rozpoznawalne. Trzeba znaleźć balans między precyzją a rozpoznawalnością albo ujednolicić jakoś nazewnictwo (np. Nazwa dużej ulicy zawsze na jej końcu (początku)).

Należy jednak doprecyzować posługując się kolejnymi kilkoma przykładami. Instytucje kultury będą lepsze niż prywatne, dobrą zmianą było "Cracovia" na "Muzeum Narodowe" i ujednolicenie przy okazji sprawy przystanku "Kino Kijów". Podobnie ze zmianą "M1 Al. Pokoju" na "Ogród Doświadczeń".
A jeśli już jestem w tamtej okolicy, warto spojrzeć na kwestię przystanku "Ogródki Działkowe". Ta skrajnie nieprecyzyjna nazwa została zmieniona na "TAURON Arena Kraków Al. Pokoju". Swego czasu był to przystanek Na Żądanie, a jego nazwa jest kolejnym "tasiemcem", dochodziło więc do pewnego zabawnego absurdu. Zanim lektor skończył czytać przydługawą kwestię "Następny przystanek: TAURON Arena Kraków Aleja Pokoju. Na Żądanie." tramwaj dojeżdżał już do następnego przystanku :D
Dzięki Tauronowi płynnie wskakujemy w następny punkt programu, czyli...


3. Nazwy przystanków pochodzące od nazw firm
Od razu zaznaczę, że nie jestem przeciwny tej idei. Generalnie rzecz biorąc, jeśli budynek zakładu jest naprawdę dobrze rozpoznawalny, nie widzę powodu, żeby nie nazwać od niego przystanku. Oczywiście zamiast "XXX Tesco" lepsze będzie "XXX Sklep" lub "XXX Supermarket", ale jest wiele wyjątków. Najlepszym przykładem jest tu "Jubilat". ZTP podjęło kiedyś próbę przemianowania "Jubilatu" na "Zwierzyniecką", ale nazwa się nie przyjęła. Został "Jubilat" i pozostaje on najczęściej odwiedzanym przez autobusy przystankiem w Krakowie, przynajmniej jeśli chodzi o liczbę linii zatrzymujących się przy jednym słupku. W tamtej okolicy przemianowano też "Most Dębnicki" na "Konopnickiej". Dlaczego? Pewnie po to, żeby nie myliły się końce mostu. Teraz mogą się za to mylić końce ul. Konopnickiej. Tę nazwę mógłby też nosić chociażby dzisiejszy "Ludwinów".
Jadąc w drugą stronę, przemianowano "Kino Kijów" na "Muzeum Narodowe". Na plus, bo ujednolicono węzeł komunikacyjny o tej samej nazwie odchodząc przy okazji od reklamy kina. Za dobrą zmianę uważam też wyeliminowanie M1 z nazw przystanków, zwłaszcza, że "Ogród Doświadczeń" wrzuciłem do kategorii B. "Centralna" jest co prawda w kategorii E., no ale nie można mieć wszystkiego ;) . "Bonarka" i "Solvay" to nazwy zakładów przemysłowych, a że przy okazji ułatwiają trafienie do centrum handlowego, to tylko korzystny zbieg okoliczności ;) . Korzystna zmiana "Basztowa LOT" na "Stary Kleparz" pokazuje nam przy tym, że unikanie komercji też wychodzi na dobre.


4. Kwestia Dworca Głównego
Tematem dyskusji pozostaje też nazewnictwo przystanków w okolicach Dworca Głównego w Krakowie. Do niedawna "Teatr słowackiego" funkcjonował jako "Dworzec Główny". ZTP uznało, że jednak nieco za dużo przystanków o podobnej nazwie (mamy "Wschód", "Zachód" i "Tunel"), więc nadano nazwę instytucji kultury. Na temat tej poprawki nie mam jasnego zdania. Z jednej strony faktycznie dużo tych "Dworców", a "Teatr Słowackiego" to dobra nazwa (kategoria B). Z drugiej, choć każdy Krakus wie, gdzie jest dworzec, dla turystów fakt, że najważniejszy przystanek pod dworcem nie ma związanej z nim nazwy może być nieco konfundujący.



Na pewno jest jeszcze wiele kwestii, które należałoby w tym temacie poruszyć, dziękuję jednak za doczytanie do końca tego, jak się okazało, nieco długawego wpisu i zachęcam do dyskusji poniżej.
Fortissimo

Kuba Ciepły Guzik
Pasażer
Posty: 47
Rejestracja: 06 lip 2025, 21:17
Polubił: 14 razy
Otrzymał  polubienie: 89 razy

Re: Rozkłady wakacyjne 2026

Post autor: Kuba Ciepły Guzik » dzisiaj, 12:31

0. Tak naprawdę, to wypadałoby to przenieść do tematu "Nazwy przystanków"...
Fortissimo pisze: wczoraj, 23:27 Wyróżnia się przy tym kwestia imion i nazwisk. Nie do końca rozumiem jednoczesną zmianę "Francesco Nullo" na "Nullo" (na marginesie, nazwisko odmienione błędnie) i "Batorego" na "Stefana Batorego". No ale cóż, to akurat może być widzimisię ZTP
Jak napisałem wyżej - polityka miejska. Ulica jest Francesco Nullo, pan Francesco w skład pocztu władców polskich nie wchodzi, toteż przystanek nazywa się "Nullo". A Stefan Batory to już jak najbardziej się mieści. Polityka miejska jest jaka jest, ale na pewno spójności odmówić jej nie można.
Fortissimo pisze: wczoraj, 23:27 2. Po czym nazywać przystanki?
Moim zdaniem nazwy powinno się nadawać kolejno według tego schematu (w nawiasach przykłady):
A. Nazwa węzła komunikacyjnego ("Rondo Mogilskie", "Plac Centralny")
B. Nazwa obiektu użyteczności publicznej ("Filharmonia", "Poczta Główna")
C. Nazwa obszaru SIM / zwyczajowa nazwa obszaru, jeśli są wystarczająco małe, zwłaszcza w przypadku pętli ("Azory", "Salwator")
D. Nazwa "małej" ulicy, którą jedzie KMK lub przecznicy "dużej" ulicy, którą jedzie KMK ("Węglarska", ale "Św. Wawrzyńca")
E. Nazwa "dużej" ulicy którą jedzie KMK, rozwiązanie niestety bardzo popularne ("Piastowska", "Centralna")
Tutaj należy rozróżnić pętle (szczególnie linii magistralnych) od przystanków przelotowych. Pętla, jako przystanek eksponowany, powinna nosić nazwę obszaru, w którym się znajduje lub obiektu zlokalizowanego przy niej. Prądnik Biały, Os. Piastów, Kliny... Przystanki przelotowe powinny z kolei mocno zawężać możliwą lokalizację przystanku jak najdokładniej.

Inna sprawa, że zdecydowanie najważniejsza zasada to "po pierwsze - nie szkodzić". Jeśli nazwa przystanku nie wprowadza w błąd, to niech zostanie. Tak samo, jeśli nie ma lepszej. "Chełmońskiego Pętla" wprowadzała w błąd, bo bardziej logiczne miejsce dla tej nazwy to pętla na Piaskowej i pasażer z tamtych okolic realnie mógłby się pomylić. Ale "Czerwone Maki", choć w myśl obecnej polityki węzeł powinien się nazywać "Ruczaj", tudzież "Os. Europejskie" zostać powinny.

Jeszcze inna sprawa jest taka, że pewne nazwy, jak ten słynny Kampus UP, są po prostu nazwami komercyjnymi.
Fortissimo pisze: wczoraj, 23:27 ZTP też tu nieco namieszało zmieniając "Centralna" na "Gałczyńskiego" oraz "M1 Nowohucka" na "Centralna", co pokazuje, że problem faktycznie istnieje.
Tyle, że nie było żadnej innej możliwej nazwy dla przystanku, który wcześniej nosił nazwę M1 Nowohucka - co najwyżej może TVP Nowohucka (ale czy komuś by to coś powiedziało?).

Tak naprawdę w czasach aplikacji to wszystko to w dużej mierze fantazja miłośnicza, a realny wpływ nazwy "Piastowska" zamiast "Słonecznikowa" jest znikomy lub żaden. Ważne, żeby nowe nazwy były możliwie sensowne. A nazw przystanków, które prawdopodobnie wypadałoby uporządkować jest na terenie samego miasta kilkaset. Od "Bieżanów Szkoła", przez "Wesele", "Czyżyny", "Władysława Łokietka", "Rybitwy Sklep"... Dopóki nazwa spina się z polityką nazewnictwa, to nie ma co robić radykalnych zmian. Bo jeśli się za to zabierzemy, to wyjdzie nam kilkaset przystanków do zmiany i ludzie rzeczywiście nie będą wiedzieć gdzie jeżdżą. A to przecież głównie o to chodzi. Ludzie wiedzą gdzie są, nazwy są spójne - to niech zostaną.

clash
Znawca
Posty: 173
Rejestracja: 28 mar 2025, 19:29
Polubił: 8 razy
Otrzymał  polubienie: 72 razy

Re: Rozkłady wakacyjne 2026

Post autor: clash » dzisiaj, 18:19

Nazwa przystanku ma pasażerowi jasno powiedzieć dokąd dojedzie. Nawet jeśli ma to być nazwa galerii to nie widzę przeszkód by ją umieścić. Może to i będzie reklama ale przede wszystkim ułatwienie dla pasażera. A z tym płaceniem za nazwę przystanku to nie popadajmy w paranoję bo za chwilę galeria wykupi nazwę i nie będzie już przystanku Dworzec Główny. A tak na marginesie to ciekawe ile płaci mała DH Wanda?

Awatar użytkownika
yosujiro
Ekspert
Posty: 1922
Rejestracja: 19 lut 2020, 18:54
Polubił: 1 raz
Otrzymał  polubienie: 211 razy

Re: Rozkłady wakacyjne 2026

Post autor: yosujiro » dzisiaj, 19:00

Sugeruję nieśmiało tę dyskusję przenieść do odpowiedniego tematu.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: dsp, michal49944 i 8 gości