Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta
- Kaszmir
- Administrator
- Posty: 7624
- Rejestracja: 30 sty 2020, 21:20
- Lokalizacja: Kraków
- Polubił: 287 razy
- Otrzymał polubienie: 795 razy
- Kontakt:
Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta
Może dlatego, że gdy krytykujemy to staramy się uzasadniać to merytorycznie, i z poszanowaniem drugiej strony?Bayer2003 pisze: wczoraj, 23:29Czasem krytykujecie, jednak na większość spotkań transportowych jesteście zapraszani i ogólnie nie macie wrogich relacji z ZTP.
Zamiast powtarzać przez pięć lat w kółko te same tezy, do tego obrażając rozmówców?
-
Fortissimo
- Pasażer
- Posty: 48
- Rejestracja: 25 mar 2026, 22:43
- Polubił: 23 razy
- Otrzymał polubienie: 55 razy
Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta
A dlaczego mieliby celowo utrzymywać z ZTP wrogie relacje? Dlaczego przedstawiasz współpracę jako coś złego?Bayer2003 pisze: wczoraj, 23:29 Czasem krytykujecie, jednak na większość spotkań transportowych jesteście zapraszani i ogólnie nie macie wrogich relacji z ZTP. Ja osobiście odbieram to jako pewną formę sprzymierzenia, chociaż oczywiście większość użytkowników tego forum będzie miało zapewne inne zdanie na ten temat.
-
Kuba Ciepły Guzik
- Miłośnik
- Posty: 55
- Rejestracja: 06 lip 2025, 21:17
- Polubił: 22 razy
- Otrzymał polubienie: 118 razy
Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta
@Administracja przepraszam, że kontynuuję tą wymianę zdań na naprawdę urągającym poziomie - ale pewne czyraki trzeba wypalać...
Potok pasażerski nie jest jedyną metryką mierzącą skuteczność transportu...
Zaproszeni na warsztaty zostali tak z grubsza miłośnicy reprezentujący każdą poważną organizację, nawet te niszowe. A to, że nam wszystkim miasto płaci za lizanie tyłka, to chyba oczywistość. Przecież wiemy, że jesteś jedynym sprawiedliwym i dlatego nie dostałeś zaproszenia na warsztaty.
Dopisując jeszcze:
Może przesuńmy środki z 11 na 18 czy 52, albo z weekendów na szczyt? Przecież w ten sposób zapełnienia się zwiększą.Bayer2003 pisze: wczoraj, 23:07 Jakie napełnienia miała "11" na trasie przez Podgórze, a jakie przez Kurdwanów? Jeżeli twierdzisz, że większe ma teraz, nie mamy o czym rozmawiać.
Potok pasażerski nie jest jedyną metryką mierzącą skuteczność transportu...
Pominę z litości to niesamowicie zabawne porównanie kosztów, bo to nawet nie ten rząd wielkości.Bayer2003 pisze: wczoraj, 23:07 Każdy, czyli każdy mieszkaniec Krakowa, a przynajmniej rejonu inwestycji? Bo z tego co mi wiadomo, na wspomniane warsztaty poza przedstawicielami jednostek miejskich oraz ekspertami z uczelni zostali zaproszeni wyłącznie "miłośnicy" sprzymierzeni z ZTP i mający dobre relacje z Łukaszem Frankiem. Zamiast organizować takie pseudo-warsztaty, gdzie wszyscy i tak są zgodni co do konieczności przeprowadzania sporej remarszrutyzacji w jakiejś formie, być może za te pieniądze lepiej było opracować plan przebudowy którejś z pętli lub chociaż wyposażenia jej w punkt socjalny?
Zaproszeni na warsztaty zostali tak z grubsza miłośnicy reprezentujący każdą poważną organizację, nawet te niszowe. A to, że nam wszystkim miasto płaci za lizanie tyłka, to chyba oczywistość. Przecież wiemy, że jesteś jedynym sprawiedliwym i dlatego nie dostałeś zaproszenia na warsztaty.
Jak wiemy, dostępność aut między rokiem 1998 a 2025 zmalała. Zabroniono także jeżdżenia hulajnogami elektrycznymi czy rowerami. Pomimo braku inwestycji drogowych i stałego zmniejszania liczby miejsc parkingowych, pogorszenia się sytuacji majątkowej Polaków, a także odejścia od pracy i edukacji zdalnej Krakowianie wolą jeździć samochodem. W ankietach IDZD wykazano, że jedynie 21% akceptuje jedną przesiadkę podczas podróży, a 69% wybiera linię bezpośrednią lub auto. Zmniejszenie się liczby pasażerów komunikacji miejskiej w Krakowie jest absolutnym ewenementem na skalę krajową, gdyż inne miasta zrozumiały tą lekcję dość szybko. Słynna jest sytuacja warszawska, gdzie od niedawna da się dojechać bezpośrednią linią tramwajową między każdymi dwoma ciągami.Bayer2003 pisze: wczoraj, 23:07 W 1998 roku z krakowskiej komunikacji miejskiej skorzystało według danych GUS 509 milionów pasażerów, a według danych SITK 348 milionów pasażerów (https://bip.krakow.pl/zalaczniki/komunikaty/34047). Weźmy nawet korzystniejsze dla Ciebie dane - w 2025 rokiem liczba pasażerów wyniosła 351 tysięcy (wzrost o 1% względem danych SITK z 1998 roku), a liczba mieszkańców Krakowa wzrosła w tym czasie o prawie 76 tysięcy (co stanowi ponad 10% wzrostu). Oznacza to jednoznacznie, że przeciętny mieszkaniec Krakowa korzysta z komunikacji miejskiej dziś rzadziej niż przed remarszrutyzacją z 1999 roku, ale najwidoczniej czym bardziej liczby pokazują słuszność mojej tezy, tym gorzej dla liczb.
To może Cię zacytuję?
Bayer2003 pisze: 18 lut 2026, 19:24 Czy to, że Kracik ma poglądy raczej nieprzychylne transportowi publicznego z góry oznacza, że Franek stoi na zupełnie drugim biegunie? Obydwaj panowie działają na szkodę krakowskiej komunikacji miejskiej [...] Każdy, kto broni tego osobnika działa na szkodę krakowskiej komunikacji miejskiej i nie chce chociażby przyzwoitego funkcjonowania transportu publicznego w Krakowie.
Bayer2003 pisze: 11 lut 2026, 12:28 bardzo dobrze, że została podjęta decyzja o odwołaniu tej antypasażerskiej w ostatnich latach postaci.
Przykłady tej bardzo merytorycznej krytyki mógłbym mnożyć, zacytowałem tylko trzy posty z tego roku. Wnioski niech każdy wyciągnie sobie sam.Bayer2003 pisze: 11 lut 2026, 12:14 Dewastatora na Wielopolu mieliśmy od prawie 10 lat i bardzo dobrze, że ta epoka nareszcie się skończyła. [...] To właśnie Łukasz Franek robił wszystko, żeby mieszkańcy zniechęcali się do korzystania z komunikacji miejskiej [...]. Jeżeli z tym osobnikiem nie miało się żadnych powiązań, nie da się go obronić.
Dopisując jeszcze:
Kto nie z nami, ten przeciwko nam! Brawo, Locie, jedyny sprawiedliwy Sodomy krakowskiej komunikacji miejskiej!Bayer2003 pisze: wczoraj, 23:29 Czasem krytykujecie, jednak na większość spotkań transportowych jesteście zapraszani i ogólnie nie macie wrogich relacji z ZTP. Ja osobiście odbieram to jako pewną formę sprzymierzenia, chociaż oczywiście większość użytkowników tego forum będzie miało zapewne inne zdanie na ten temat.
Ostatnio zmieniony 20 lip 2026, 23:56 przez Kuba Ciepły Guzik, łącznie zmieniany 1 raz.
- sorig
- Specjalista
- Posty: 496
- Rejestracja: 21 lut 2020, 11:22
- Polubił: 20 razy
- Otrzymał polubienie: 25 razy
Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta
Współczesna klasa polityczna, zwłaszcza na szczeblu krajowym przyzwyczaja nas do takiej debaty. Do tego, że publiczna dyskusja musi być stekiem półprawd, wzajemnych zarzutów, chamstwa i nienawiści. A jest na odwrót, to otwarcie się na argumenty drugiego człowieka pozwala często na dojście do konsensusu i ciekawszych, bardziej optymalnych rozwiązań. I mam nadzieję, że zarówno na tym forum, jak i na poziomie rozmów urzędników z mieszkańcami tego podejścia będzie coraz więcej.Kaszmir pisze: wczoraj, 23:35 Może dlatego, że gdy krytykujemy to staramy się uzasadniać to merytorycznie, i z poszanowaniem drugiej strony?
Zamiast powtarzać przez pięć lat w kółko te same tezy, do tego obrażając rozmówców?
-
canoe_bart
- Specjalista
- Posty: 233
- Rejestracja: 23 lis 2024, 14:48
- Polubił: 176 razy
- Otrzymał polubienie: 151 razy
- Kontakt:
Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta
Byli też zaproszeni studenci Politechniki Krakowskiej skupieni w Kole Naukowym Transit, tak gwoli ścisłości. Nawet wśród środowisk transportowych pojawiały się spore różnice podczas tych spotkań, co było widać w zaprezentowanych potem wariantach, które wszyscy wzajemnie recenzowali. Zresztą może zaskoczę co poniektórych, ale jest duże prawdopodobieństwo, że jakaś część obecnej obsady na Wielopolu miała wcześniej niesprecyzowany udział w różnych zrzeszeniach miłośniczo-aktywistycznych, więc wychodzi na to, że to nie my jesteśmy zależni poglądowo od urzędu, tylko wręcz odwrotnie. No i właśnie - czy nie lepiej utrzymywać wzajemne, konstruktywne relacje i aktywnie działać na rzecz przełamywania kolejnych barier, czy może lepiej przyjąć postawę dziecka w piaskownicy, które się obraziło, bo kolega zabrał mu sprzed nosa łopatkę? Nie podejmę się opisania wartości dla obu zbiorów argumentów, ale patrząc na dotychczasowe wpisy, to odpowiedź nasunie się chyba sama...
- karol dżonson
- Znawca
- Posty: 158
- Rejestracja: 24 wrz 2025, 17:33
- Polubił: 235 razy
- Otrzymał polubienie: 205 razy
Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta
Bayer2003 pisze: wczoraj, 23:29 Czasem krytykujecie, jednak na większość spotkań transportowych jesteście zapraszani i ogólnie nie macie wrogich relacji z ZTP. Ja osobiście odbieram to jako pewną formę sprzymierzenia, chociaż oczywiście większość użytkowników tego forum będzie miało zapewne inne zdanie na ten temat.

Oba źródła danych są cenne i nie widzę powodu aby odrzucać jedno czy drugie. Na przykład taka 52 z Ruczaju, dzięki pomiarom można ocenić skalę potoku Ruczaj <-> Aleje bo raczej nikt nie będzie podważał że >=90% wysiadających na Grunwaldzkim przesiada się na autobus na północ. Ale taka Starowiślna już nie jest łatwa w ocenie, bo zarówno stanowi cel podróży sam w sobie, jak i jest też punktem przesiadkowym w kierunku Alei Pokoju. Z samych potoków nie wiadomo jak duży odsetek pasażerów gdzie idzie, jeśli przesiadkowiczów jest sporo to wówczas mogłoby się okazać że Ruczaj powinien dostać bezpośrednią linię na Al. Pokoju. A może wystarczy tylko do Grzegórzeckiego? ZTP od czasu otwarcia linii na Ruczaj robi bardzo śmiałe wygibasy, byle by tylko zapewnić Ruczajowi linię na Grzegórzeckie (11 z lat 2012-2015 (nomen omen również pustak xD) albo zmiany na 11/17/19 w 2022), być może ZTP przeszacowuje rozmiar tego potoku i te wygibasy wcale nie są takie potrzebne? Trudno ocenić. A warto, bo te wygibasy potrafią implikować szereg innych mało korzystnych zmian.Kojak pisze: wczoraj, 17:21 Różnica podstawowa jest taka, że robiąc badania frekwencji dostajesz rzeczywiste zapotrzebowanie (oczywiście pojawienie się tramwaju w danej okolicy może sprawić, że część osób wybierze tramwaj zamiast auta) a prowadząc konsultacje społeczne polegasz jedynie na deklaracjach tych osób, które zechciały się wypowiedzieć (tutaj też można się wspierać metodami statystycznymi jak przy sondażach itp) zatem bardziej miarodajne masz twarde dane z badań, niż szacunki oparte o deklaracji jakiejś części.
Najidealniej by było gdyby istniały dane dla wszystkich podróży, z przystankiem początkowym i przystankiem docelowym, na przykład w skali roku. Albo nawet w skali tygodnia by pewnie wystarczyło. Wtedy odpowiednio zaawansowany program, po umieszczeniu ograniczeń typu przepustowość, liczba brygad etc by po prostu wypluł najoptymalniejszy układ z którym nikt by nie mógł się kłócić bo każda zmiana wydłużyłaby globalny czas podróży. To oczywiście utopia bo przepisy dot. ochrony danych nigdy na to nie pozwolą i dlatego tylko amerykańskie big techy mogą mieć dostęp do takich informacji, ale i niestety metody statystyczne również są tu bezradne, bo jeśli mamy przystanek z którego dziennie korzysta np. 1000 pasażerów, a zbierzemy dane od 1000 osób chętnych udzielić takich informacji, to w mieście mającym 800 tys. mieszkańców średnio na ten przystanek przypadnie 1,25 respondenta. Mało reprezentatywne. Nawet 10000 ankietowanych nie da dobrej reprezentacji rzeczywistości. Żadnym testem chi-kwadrat też się tego nie ogarnie, bo on odpowiada na pytania TAK/NIE, gdy potencjalne cele podróży liczone są w setkach to na wiele się to nie przyda. Oczywiście istnieją też więźby ruchu z dokładnością do dzielnicy, i nawet na zeszłorocznej prezentacji dot. metra ta się pojawiła, ale to jest na tyle mało precyzyjne że osobiście nie chciałbym podejmować żadnych decyzji na jej podstawie.
No ogółem moja konkluzja jest taka, że danymi nie ma co wybrzydzać xD a układ nie musi być perfekcyjny, wystarczy aby był wystarczająco dobry.
No tu się akurat zgodzę, miałem nadzieję że zmiany na szesnastce przyniosą w końcu cywilizowaną ofertę dla os. Na Skarpie, cywilizowaną tj. no przynajmniej nie gorszą niż na Pleszowie gdzie poza pętlą to tramwaj jeździ chyba jako ozdoba dla tirowców. Na tym pierwszym przynajmniej mieszkają jacyś ludzie. Zawsze mnie dziwiło że oferta jest tam tak słaba pomimo tego że zabudowa jest gęsta, czy to kwestia demografii że to ona jest winowajcą niskich potoków, czy z kolei jest na odwrót - nic nie jeździ, więc i nikt nie jeździ?Bayer2003 pisze: wczoraj, 21:57 I taka "21" Piastów - Bardosa z pewnością będzie miała wielu pasażerów i całotygodniowy rozkład... Moim zdaniem nawet jeżeli od razu nie będzie ona kursować wyłącznie w ograniczonych godzinach od poniedziałku do piątku, jej rozkład w ciągu maksymalnie kilku miesięcy zostanie przycięty. Nijak się to ma do rozwiązania problemów słabej oferty w weekendy, ale najwidoczniej nowy układ linii nie ma rozwiązać żadnych problemów, a jedynie stworzyć nowe i wprowadzić zamieszanie wśród pasażerów.
Jeszcze co do siatki, to jedyne na co bardzo mam nadzieję to aby 75 wreszcie przestało istnieć w obecnej formie. Resztę mogę przeboleć. Jeśli przesiadka na Mogilskim między linią z f5 a siedmioma różnymi liniami jest tak szalenie niewygodna to ciekawe co mają powiedzieć ludzie z Borku, przesiadający się z przepełnionej ósemki do 2x5 jeżdżącego z f60, bez poczekalni, idąc 3 minuty między żulami a awanturnikami. Trudno o bardziej nieefektywną linię, ona nie odciąża osiemnastki ale przynajmniej nie odciąża też i czwórki xD

Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta
Pokrzywa pisze: wczoraj, 23:31 Z innej beczki, czy to ogłoszenie będzie miało formę zwykłego posta, czy będzie live?
https://krakow.pl/aktualnosci/331701,19 ... kowie.htmlWe wtorek, 21 lipca, około godz. 11.30 odbędzie się transmisja zapowiedzi zmian, jakie czekają nas w kolejnych miesiącach. A tuż po niej, o przyszłej siatce połączeń opowiedzą jej współautorzy, Aleksandra Krogulec z ZTP i Jacek Mosakowski z PKK oraz ekspert z Politechniki Krakowskiej, dr Marek Bauer.
Transmisję w sprawie nowej siatki połączeń w Krakowie można będzie śledzić na Facebooku Kraków PL.
- Kaszmir
- Administrator
- Posty: 7624
- Rejestracja: 30 sty 2020, 21:20
- Lokalizacja: Kraków
- Polubił: 287 razy
- Otrzymał polubienie: 795 razy
- Kontakt:
Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta
Nie no, z tym "współautorzy" to przestrzelili w moim przypadku. Byłem jedynie konsultantem, podobnie jak wielu innych uczestników warsztatów, w tym kilku obecnych tu na forum.
Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta
Co do "uwalenia" linii "21" do obecnej formy "16". Nie jest to krok do przodu, tylko prostacka zamiana (kolejny raz już zresztą) marszrut tramwajowych w Hucie bez ulepszania oferty. Przypomnijmy krótko historię:
"20" -> Mistrzejowice - Kopiec Wandy (wcześniej Pleszów) -> uwalone
"17" -> Os. Piastów - Kopiec Wandy (wariantowo Walcownia) -> uwalone, a wcześniej wywalone z trasy os. Piastów - Walcownia
"16" -> jak wcześniej "16", ale z krańcówką "Bardosa" -> będzie uwalone
"21" -> jak kiedyś uwalona "17"
Tak zabawa.
Zasada PKP z lat 90-tych. Zamiast zachęcać ludzi do zostawiania aut poprzez jeżdżące tramwaje, to robi się w drugą stronę. Likwiduje się weekendowe kursy w imię "niskiej frekwencji". To wygaszanie popytu. A rozkłady sobotnio-niedzielne powinno się w przypadku kilku linii tramwajowych konstruować na bazie rozkładu 9-10:00 -> 19-20:00. Wczesne ranki i późne wieczory część linii może zostać wygaszona.
"20" -> Mistrzejowice - Kopiec Wandy (wcześniej Pleszów) -> uwalone
"17" -> Os. Piastów - Kopiec Wandy (wariantowo Walcownia) -> uwalone, a wcześniej wywalone z trasy os. Piastów - Walcownia
"16" -> jak wcześniej "16", ale z krańcówką "Bardosa" -> będzie uwalone
"21" -> jak kiedyś uwalona "17"
Tak zabawa.
Zasada PKP z lat 90-tych. Zamiast zachęcać ludzi do zostawiania aut poprzez jeżdżące tramwaje, to robi się w drugą stronę. Likwiduje się weekendowe kursy w imię "niskiej frekwencji". To wygaszanie popytu. A rozkłady sobotnio-niedzielne powinno się w przypadku kilku linii tramwajowych konstruować na bazie rozkładu 9-10:00 -> 19-20:00. Wczesne ranki i późne wieczory część linii może zostać wygaszona.
-
canoe_bart
- Specjalista
- Posty: 233
- Rejestracja: 23 lis 2024, 14:48
- Polubił: 176 razy
- Otrzymał polubienie: 151 razy
- Kontakt:
Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta
Przede wszystkim Pleszów, w przeciwieństwie do Os. Na Skarpie jest lokalnym punktem przesiadkowym dla większości słabiej zurbanizowanego obszaru zapleszowskiego, więc tam wypada zapewnić zarówno lokalne połączenia pod kątem jakiejkolwiek obsługi samego Kombinatu i usług w samej Hucie, jak i możliwie sprawny dojazd przynajmniej do Ronda Mogilskiego. Os. Na Skarpie po remarszrutyzacji sprzed ponad ćwierćwiecza miało na początku 12 kursów/h w szczycie i wszystkie do samego Pleszowa, gdzie z autobusów były 123 z Lesiska po obecnej trasie oraz 174 z Kombinatu przez Bulwarową, a przypomnijmy że nie było wtedy jeszcze Mostu Wandy, więc cała komunikacja z południowym wschodem miasta odbywała się przez Nowohucką. W takiej sytuacji większy udział tramwajów w obsłudze tego obszaru miał wtedy sens. Obecnie, gdy ta część Huty dostała bezpośrednie połączenia do Płaszowa, Złocienia czy nawet Prokocimia, a przy dwóch ciągach tranzytowych mamy cztery głowy do wykarmienia, to akurat ten ciąg jest ostatni w kolejce po wzmocnienia tramwajowe. Jeżeli już cokolwiek tam wzmacniać, to na wspólnym odcinku dla 123/163/193.karol dżonson pisze: dzisiaj, 1:18
No tu się akurat zgodzę, miałem nadzieję że zmiany na szesnastce przyniosą w końcu cywilizowaną ofertę dla os. Na Skarpie, cywilizowaną tj. no przynajmniej nie gorszą niż na Pleszowie gdzie poza pętlą to tramwaj jeździ chyba jako ozdoba dla tirowców. Na tym pierwszym przynajmniej mieszkają jacyś ludzie. Zawsze mnie dziwiło że oferta jest tam tak słaba pomimo tego że zabudowa jest gęsta, czy to kwestia demografii że to ona jest winowajcą niskich potoków, czy z kolei jest na odwrót - nic nie jeździ, więc i nikt nie jeździ?
Trudno, żeby odciążała 4, jak ta jechała pierwsza i zgarniała większość potoków z Czyżyn. Tak samo w przypadku 18 z Górki Narodowej. Teraz mamy względnie udaną koordynację, bo 75 wpada niemal równo miedzy co drugi kurs 4 w obie strony, podobnie jak wpada miedzy co drugi kurs 18. Z punktu widzenia Górki Narodowej to 75 lepiej ją obsługuje niż miałaby to robić 19 z uwagi na to, że 18 ma mniej kursów od 50, a po otwarciu trasy wyszło, że przewożą niemal tyle samo pasażerów w szczycie. Z punktu widzenia miłośnika szkoda 44 do Bronowic, ale z ostatnich kompleksowych badań ruchu wyszło, że na ciągu bronowickim rozłożenie pasażerów między liniami jadącymi w stronę Basztowej jest zbliżone do siebie (przewaga 4 nad 24 była dosyć niewielka, choć lekko rosnąca bliżej centrum, a istotnie zwiększyła się dopiero w rejonie dworca), ale z kolei w stronę Bronowic okazało się, że 4 w skali dnia przewiozła ok. 1300 pasażerów mniej niż 24. Obstawiam, że 75 zniknie, ale nie zniknie sama relacja z Długiej w stronę dworca, która choć pełni drugorzędną rolę, tak jej brak był odczuwalny z uwagi na to, że w społecznej percepcji linie jadące w relacji zachód-wschód są na wysokości Basztowej wystarczająco dociążone.karol dżonson pisze: dzisiaj, 1:18
Jeszcze co do siatki, to jedyne na co bardzo mam nadzieję to aby 75 wreszcie przestało istnieć w obecnej formie. Resztę mogę przeboleć. Jeśli przesiadka na Mogilskim między linią z f5 a siedmioma różnymi liniami jest tak szalenie niewygodna to ciekawe co mają powiedzieć ludzie z Borku, przesiadający się z przepełnionej ósemki do 2x5 jeżdżącego z f60, bez poczekalni, idąc 3 minuty między żulami a awanturnikami. Trudno o bardziej nieefektywną linię, ona nie odciąża osiemnastki ale przynajmniej nie odciąża też i czwórki xD
![]()
-
Bayer2003
- Pomiarowiec
- Posty: 2184
- Rejestracja: 21 lut 2020, 13:10
- Lokalizacja: Bronowice-Widok
- Polubił: 38 razy
- Otrzymał polubienie: 103 razy
Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta
Na merytoryczne uzasadnienia już czas był, jednak jeżeli merytoryczne argumenty nie docierają do drugiej strony przez pięć lat, czy dalej należy traktować tą drugą stronę po partnersku?Kaszmir pisze: wczoraj, 23:35 Może dlatego, że gdy krytykujemy to staramy się uzasadniać to merytorycznie, i z poszanowaniem drugiej strony?
Zamiast powtarzać przez pięć lat w kółko te same tezy, do tego obrażając rozmówców?
Ponieważ z wrogiem się nie negocjuje. A polityka ZTP z ostatnich lat była niestety wroga wobec pasażerów, i nie chodzi mi tu tylko o "6" czy "11", a takie sprawy jak rozcięcie "139", które wcale nie zmniejszyło opóźnień, a zabrało wielu pasażerom wygodny, bezpośredni dojazd.Fortissimo pisze: wczoraj, 23:38 A dlaczego mieliby celowo utrzymywać z ZTP wrogie relacje? Dlaczego przedstawiasz współpracę jako coś złego?
W takim razie jaka metryka jednoznacznie wskazuje, że obecna "11" jest skuteczniejsza od tej sprzed 2022 roku?Kuba Ciepły Guzik pisze: wczoraj, 23:46 Może przesuńmy środki z 11 na 18 czy 52, albo z weekendów na szczyt? Przecież w ten sposób zapełnienia się zwiększą.
Potok pasażerski nie jest jedyną metryką mierzącą skuteczność transportu...
Czyli jednak podjąłeś się dyskusji z liczbami. Co do Warszawy - tam normalny bilet jednoprzejazdowy kosztuje 4,40zł i pozwala na przejazdy z przesiadkami przez 75 minut. W Krakowie cena biletu jednoprzejazdowego normalnego to 6zł, a maksymalny czas przejazdu z przesiadkami zaledwie 30 minut. Już sama taryfa biletowa mówi, czemu ma służyć wprowadzenie w Krakowie systemu przesiadkowego - nie tylko utrudnieniu życia pasażerom, ale także sięgnięciu głębiej do ich portfeli.Kuba Ciepły Guzik pisze: wczoraj, 23:46 Jak wiemy, dostępność aut między rokiem 1998 a 2025 zmalała. Zabroniono także jeżdżenia hulajnogami elektrycznymi czy rowerami. Pomimo braku inwestycji drogowych i stałego zmniejszania liczby miejsc parkingowych, pogorszenia się sytuacji majątkowej Polaków, a także odejścia od pracy i edukacji zdalnej Krakowianie wolą jeździć samochodem. W ankietach IDZD wykazano, że jedynie 21% akceptuje jedną przesiadkę podczas podróży, a 69% wybiera linię bezpośrednią lub auto. Zmniejszenie się liczby pasażerów komunikacji miejskiej w Krakowie jest absolutnym ewenementem na skalę krajową, gdyż inne miasta zrozumiały tą lekcję dość szybko. Słynna jest sytuacja warszawska, gdzie od niedawna da się dojechać bezpośrednią linią tramwajową między każdymi dwoma ciągami.
Byli zaproszeni studenci, których część zapewne po zakończeniu studiów wyjedzie z Krakowa, nie byli jednak zaproszeni zwykli mieszkańcy Bieńczyc, Czyżyn czy Prądnika Czerwonego, którym najbardziej zależy na dobrym układzie linii. Pokazuje to niestety moim zdaniem wartość tych warsztatów.canoe_bart pisze: wczoraj, 23:55 Byli też zaproszeni studenci Politechniki Krakowskiej skupieni w Kole Naukowym Transit, tak gwoli ścisłości.
Żeby stworzyć cywilizowaną ofertę, należy zacząć rozmawiać z mieszkańcami, a nie tylko koncesjonowanymi "miłośnikami". Przy ciągu na Ptaszyckiego stoją 10-piętrowe bloki, a gęstość zaludnienia należy raczej do jednej z wyższych w Krakowie. Szkoda, że prawdopodobne zmiany nie przyniosą pod względem obsługi tego ciągu poprawy (oby jedynie przyniosły poprawę gdziekolwiek, bo mam co do tego spore wątpliwości).karol dżonson pisze: dzisiaj, 1:18 No tu się akurat zgodzę, miałem nadzieję że zmiany na szesnastce przyniosą w końcu cywilizowaną ofertę dla os. Na Skarpie, cywilizowaną tj. no przynajmniej nie gorszą niż na Pleszowie gdzie poza pętlą to tramwaj jeździ chyba jako ozdoba dla tirowców. Na tym pierwszym przynajmniej mieszkają jacyś ludzie. Zawsze mnie dziwiło że oferta jest tam tak słaba pomimo tego że zabudowa jest gęsta, czy to kwestia demografii że to ona jest winowajcą niskich potoków, czy z kolei jest na odwrót - nic nie jeździ, więc i nikt nie jeździ?
A jednak napełnienia "75" pokazują co innego, chociaż być może istnieją lepsze pomysły na trzecią linię z f~15 dla Górki Narodowej. Co do Borku - gminy ościenne mają tyle kursów, za ile płacą, a sam węzeł przesiadkowy tam też nadaje się raczej do przebudowy (chociaż strach myśleć, czy przy takiej przebudowie pętla tramwajowa nie straciłaby na przykład trzeciego toru).karol dżonson pisze: dzisiaj, 1:18 Jeszcze co do siatki, to jedyne na co bardzo mam nadzieję to aby 75 wreszcie przestało istnieć w obecnej formie. Resztę mogę przeboleć. Jeśli przesiadka na Mogilskim między linią z f5 a siedmioma różnymi liniami jest tak szalenie niewygodna to ciekawe co mają powiedzieć ludzie z Borku, przesiadający się z przepełnionej ósemki do 2x5 jeżdżącego z f60, bez poczekalni, idąc 3 minuty między żulami a awanturnikami. Trudno o bardziej nieefektywną linię, ona nie odciąża osiemnastki ale przynajmniej nie odciąża też i czwórki xD
![]()
Maski opadły - Kaszmir współautorem zmian, które prawdopodobnie dodatkowo utrudnią życie pasażerom, którzy w ostatnich latach i tak nie mieli już łatwo.
Być może to prawda, jednak inni nie zostali w komunikacie wymienieni, a przynajmniej nie będą swoją twarzą firmować nowej, prawdopodobnie beznadziejnej siatki połączeń. Przypadek?Kaszmir pisze: dzisiaj, 9:22 Nie no, z tym "współautorzy" to przestrzelili w moim przypadku. Byłem jedynie konsultantem, podobnie jak wielu innych uczestników warsztatów, w tym kilku obecnych tu na forum.
No nic, czekamy wszyscy z niecierpliwością na 11:30. Czy będzie to prawdziwe nowe otwarcie i globalne wzmocnienia, czy koniec komunikacji miejskiej jaką znamy, która nie była idealna, ale przeważnie jednak funkcjonowała względnie dobrze? Każdy ma swoje typy, a prawdy dowiemy się już niedługo.
https://www.petycjeonline.com/niedlakrotkichtramwajow - Nie dla kolejnych krótkich tramwajów w Krakowie
-
Fortissimo
- Pasażer
- Posty: 48
- Rejestracja: 25 mar 2026, 22:43
- Polubił: 23 razy
- Otrzymał polubienie: 55 razy
Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta
Bayer, ja naprawdę chcę szanować forumowiczów tak dużo bardziej doświadczonych ode mnie jak Ty, ale czy uważasz że "z wrogiem się nie negocjuje" jest poważną odpowiedzią na moje pytanie? Czy to jest jakakolwiek odpowiedź? Chyba faktycznie najlepiej zrobić sobie przerwę jak sugeruje przedmówca, bo dzięki Twoim wypowiedziom zaczynam rozumieć że czasem lepiej mądrze milczeć niż głupio gadać.Bayer2003 pisze: dzisiaj, 9:41 jeżeli merytoryczne argumenty nie docierają do drugiej strony przez pięć lat, czy dalej należy traktować tą drugą stronę po partnersku?
Ponieważ z wrogiem się nie negocjuje. A polityka ZTP z ostatnich lat była niestety wroga wobec pasażerów
-
Stopiatka
- Pasażer
- Posty: 38
- Rejestracja: 20 paź 2025, 11:32
- Polubił: 10 razy
- Otrzymał polubienie: 19 razy
Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta
Bayer… Po nicku widzę, że nie masz 15 lat, ale niestety Twoje wiadomości pokazują postawę, którą często wyrażają osoby w tym wieku. Czy człowiek, o którym mówisz, zrobił wiele złego? Oczywiście. Na YT krążą filmy z podejrzanymi sprawami, a i samemu można spojrzeć na całokształt działalności miejskiej jednostki. Ale drogą do tego, żeby w Krakowie system transportu funkcjonował lepiej, nie jest pójście na wojnę z każdym, kto źle tym transportem zarządzał.
Co za parę lat ZTP będzie mogło powiedzieć o grupie osób, która nie angażowała się w konsultacje, bo nie odpowiadało jej kierownictwo i sposób zarządzania? Że ignorowali temat i nie chcieli podjąć dyskusji w kwestiach, o które sami walczą. Życie nie działa w ten sposób, że pracujemy wyłącznie z ludźmi, którzy odpowiadają nam poglądami, przekonaniami czy postawą. Samorząd gminny często jest jeszcze lepszym dowodem niż polityka krajowa na to, że współpraca międzyludzka bywa niezwykle trudnym zadaniem. Zapewniam Cię jednak, że drogą, którą wybrałeś, do niczego się nie dojdzie.
Wielu jest takich, którzy potrafią jedynie komentować i narzekać. W krakowskiej polityce również nie brakuje osób, które z boku czekają tylko na moment, w którym będą mogły nagrać filmik z komentarzem, jak to UMK niszczy Kraków. I ci ludzie nie podejmą realnej interwencji – nie wyślą interpelacji, nie nagłośnią sprawy przed czasem, nie zawiadomią odpowiednich organów. Tacy ludzie to po prostu krzykacze.
Moja rada (od nieco młodszego kolegi) jest taka, żebyś nie szedł tą drogą. Masz czasem dobre przemyślenia, co widziałem w innych dyskusjach na tym forum – i na tym się opieraj. Bazuj też na sprawdzonych informacjach, bo zauważyłem, że tutaj mocno się zagalopowałeś. Ostatnia uwaga wobec Kaszmira też była trochę nie na miejscu...
Za chwilę dowiemy się, co i jak, dlatego chciałem zostawić tutaj swoje trzy grosze z nadzieją, że skłoni Cię to do pewnej refleksji – bo jak widać, nie jest to tylko moja opinia.
Co za parę lat ZTP będzie mogło powiedzieć o grupie osób, która nie angażowała się w konsultacje, bo nie odpowiadało jej kierownictwo i sposób zarządzania? Że ignorowali temat i nie chcieli podjąć dyskusji w kwestiach, o które sami walczą. Życie nie działa w ten sposób, że pracujemy wyłącznie z ludźmi, którzy odpowiadają nam poglądami, przekonaniami czy postawą. Samorząd gminny często jest jeszcze lepszym dowodem niż polityka krajowa na to, że współpraca międzyludzka bywa niezwykle trudnym zadaniem. Zapewniam Cię jednak, że drogą, którą wybrałeś, do niczego się nie dojdzie.
Wielu jest takich, którzy potrafią jedynie komentować i narzekać. W krakowskiej polityce również nie brakuje osób, które z boku czekają tylko na moment, w którym będą mogły nagrać filmik z komentarzem, jak to UMK niszczy Kraków. I ci ludzie nie podejmą realnej interwencji – nie wyślą interpelacji, nie nagłośnią sprawy przed czasem, nie zawiadomią odpowiednich organów. Tacy ludzie to po prostu krzykacze.
Moja rada (od nieco młodszego kolegi) jest taka, żebyś nie szedł tą drogą. Masz czasem dobre przemyślenia, co widziałem w innych dyskusjach na tym forum – i na tym się opieraj. Bazuj też na sprawdzonych informacjach, bo zauważyłem, że tutaj mocno się zagalopowałeś. Ostatnia uwaga wobec Kaszmira też była trochę nie na miejscu...
Za chwilę dowiemy się, co i jak, dlatego chciałem zostawić tutaj swoje trzy grosze z nadzieją, że skłoni Cię to do pewnej refleksji – bo jak widać, nie jest to tylko moja opinia.
