Numeracja linii
- Bautosz
- Specjalista
- Posty: 379
- Rejestracja: 26 wrz 2024, 20:40
- Lokalizacja: Os. Widok-Zarzecze, Płaszów
- Polubił: 288 razy
- Otrzymał polubienie: 100 razy
Re: Numeracja linii
Należy znaleźć złoty środek. Wprowadzenie spójnej numeracji oznacza, że korzystamy z danego zakresu liczb dla tych linii z tym samym przeznaczeniem. Dlaczego nikt nie postuluje jeszcze stworzenia linii "114", "115", "183", "170"? Wg logiki osób, które chcą ułożyć numerki po kolei, powinniśmy również tak zrobić z każdym przedziałem liczb. Oczywiście przykład jakim się posługuje jest skrajny, jednak dobitnie pokazuje kierunek w jakim zmierzamy.
Z całego przedziału liczb została jedna liczba. Tyle i aż tyle. W Krakowie przyjęło się, że linie zaczynające się na "5" to linie w pewnym sensie specjalne, wyróżnione. Nie ma powodu, aby utrzymywać sprzeczność jeśli chodzi o tramwaje.
Z całego przedziału liczb została jedna liczba. Tyle i aż tyle. W Krakowie przyjęło się, że linie zaczynające się na "5" to linie w pewnym sensie specjalne, wyróżnione. Nie ma powodu, aby utrzymywać sprzeczność jeśli chodzi o tramwaje.
Ostatnio zmieniony 21 lip 2026, 20:39 przez Bautosz, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Kojak
- Ekspert
- Posty: 1228
- Rejestracja: 26 lip 2022, 20:49
- Polubił: 57 razy
- Otrzymał polubienie: 205 razy
Re: Numeracja linii
No nie do końca. Linii tramwajowych jest 23 po nowemu. A autobusowych ze 150 albo więcej.Bautosz pisze: wczoraj, 20:34 Należy znaleźć złoty środek. Wprowadzenie spójnej numeracji oznacza, że korzystamy z danego zakresu liczb dla tych linii z tym samym przeznaczeniem. Dlaczego nikt nie postuluje jeszcze stworzenia linii "114", "115", "183", "170"? Wg logiki osób, które chcą ułożyć numerki po kolei, powinniśmy również tak zrobić z każdym przedziałem liczb. Oczywiście przykład jakim się posługuje jest skrajny, jednak dobitnie pokazuje kierunek w jakim zmierzamy.
To co można łatwo osiągnąć w jednym przypadku to niepodobna forsować w drugim.
Who loves you baby?
-
Ydhflx
- Ekspert
- Posty: 913
- Rejestracja: 14 gru 2022, 22:17
- Polubił: 427 razy
- Otrzymał polubienie: 292 razy
Re: Numeracja linii
No nie... Po co? Wymień jedna zaletę dla przeciętnego pasażera. Numery nocnych nawiązują do numerów dziennych. "64" ma trasę podobną do "4", "62" - do "12" i "22". Jedynie tylko "69" powinno zmienić nr na "67", aby po pierwsze podążać za zmianą czasów, a po drugie nawiązywać do "7" na GN (/s). Tak serio to "69" jest pewną zagadką, może jak powstawała to nawiązywała do linii "9" a potem nikt tego nie ruszał. Na dzisiaj to dobry byłby numer "63".clash pisze: wczoraj, 22:04 Linie nocne tramwajowe też powinny zostać ponumerowane kolejno bo są tylko 3 a numeracja aż do 69 sugeruje, że jest ich 9.
Z całym szacunkiem, ale takie osoby to bedzie bardzo mały odsetek wszystkich podróżnych. W związku więc z tym chronologia czy porządek wizualny są argumentami bardzo słabymi, gdyż poprawią malutkiej grupie osób. Dużo silniejszy jest argument że ludzie się do obecnego układu przyzwyczaili, więc korzyści muszą być istotnie szersze niż te dwie, jak w przypadku rezygnacji z numerów na '5' (mniejsze liczby łatwiej zapamiętać, a 5x dodatkowo myli się z autobusami pośpiesznymi.Ankin pisze: wczoraj, 19:41 Z całym szacunkiem dla Twojej osoby, Ty tak na poważnie z tym pytaniem i argumentami o zmianie tabliczek itd.?
Zmieniamy ludziom numery linii, zmieniamy ich trasy z powodu marszrutyzacji i nagle do rangi wejścia w klapkach na Mount Everest urasta zrobienie chronologicznej numeracji linii tramwajowych (w 100% a nie w 99,9%), gdzie 5 ląduje na GN, 50 staje się 7, 2 zaczyna jeździć na Kurdwanów, 19-ka "obstawiająca" przez lata Borek i okolice połączy Bieżanów i Wzgórza Krzesławickie zaś "legendarna" 15-ka, łącząca Cichy Kącik z Pleszowem od września zacznie wozić pasażerów z KG na Piastów itd. itp. wywracając do góry nogami to co ludzie znają od lat i do czego się przyzwyczaili, dobre.
Jeżeli za "zwykłego" pasażera uznamy osoby, które lubią porządek i mają skłonności autystyczne (czyt. osoby ze spektrum autyzmu), uwierz mi - sporo.
Nie oczekuję, że moje argumenty Ciebie przekonają, ale podam dwa najprostsze - chronologia i porządek wizualny.
-
clash
- Znawca
- Posty: 192
- Rejestracja: 28 mar 2025, 19:29
- Polubił: 8 razy
- Otrzymał polubienie: 88 razy
Re: Numeracja linii
Dla części pasażerów to 64 ma pół trasy identyczne jak 52. Podobnie zresztą jest z 62 z 69 się zgadzamy to prawie 3Ydhflx pisze: wczoraj, 22:45 No nie... Po co? Wymień jedna zaletę dla przeciętnego pasażera. Numery nocnych nawiązują do numerów dziennych. "64" ma trasę podobną do "4", "62" - do "12" i "22". Jedynie tylko "69" powinno zmienić nr na "67", aby po pierwsze podążać za zmianą czasów, a po drugie nawiązywać do "7" na GN (/s). Tak serio to "69" jest pewną zagadką, może jak powstawała to nawiązywała do linii "9" a potem nikt tego nie ruszał. Na dzisiaj to dobry byłby numer "63".
To tak humorystycznie chciałem pokazać jaki sens ma ta zabawa w numerki.
-
AdRes89
- Pasażer
- Posty: 43
- Rejestracja: 22 lut 2026, 20:04
- Polubił: 6 razy
- Otrzymał polubienie: 36 razy
Re: Numeracja linii
Oczywiście rozumiem powody ZTP, ale dla mnie to jest dokładnie ten case co z 50 i 52. Tak jak pasażerowie nie ubolewają nad dziurą w numeracji i przeskokiem z 22 na 24, tak raczej wątpię że zachodzą w głowę dlaczego 50 ma numer 50, skoro nie jedzie szybciej niż inny tramwaj.Kaszmir pisze: wczoraj, 17:42A za to po przeciwnej stronie masz frustrację pasażerów którym zmienia się numer bez powodu, plus koszty na przedrukowanie tabliczek.
Ja jestem dość młody, pewnie młodszy od wielu z Was. Jak by to nie brzmiało - poniekąd wychowałem się na "50" jeżdżącej przez tunel. "7" jeśli kojarzę z czymkolwiek to z Dąbiem, przez które nowa "7" nawet nie przejedzie, "12" w sumie z niczym, może z Łagiewnikami.
Także choć powody ZTP uznaję i przyjmuję do wiadomości, to przedrukowanie tabliczek dotyczy też tego, a trochę zamętu ta zmiana zrobi, nawet jeśli posłuży temu, by na papierze ładnie wszystko wyglądało
Re: Numeracja linii
Mam pomysł na zagospodarowanie numeru "23", choć już widzę te gromy lecące na mnie
.
Sam byłem ofiarą swojego gapiostwa i rozkojarzenia, choć na selfobronę jest fakt, że akurat to było rezerwowe EU8N z tylko numerem na tylnym wyświetlaczu "50". Myślałem, że jadę do Zakopiańskiej a tu zonk - wszyscy wysiadka ... łącznie ze mną ... na Kurdwanowie.
Kursy przyszłej "7" w relacji GN - BF oznaczyć jako "23".
A czemu?
- idealna okazja do wprowadzenia takiej zmiany, bo i tak pasażerowie będą "uczyć się nowego numeru 7".
- bardziej precyzyjna i przejrzysta informacja o docelowej destynacji, zwłaszcza w godzinach szczytu, gdy tylko co trzeci kurs jest wydłużony
- argument o rozbiciu rozkładów w gablotach można łatwo obalić bo:
-> 90% pasażerów już na nie nie patrzy, a jedynie na tablice świetlne z odjazdami. "23" do Borku będzie jeszcze lepiej "wysoczewkowane" niż tylko "7".
-> w gablotowych rozkładach można umieścić osobne "23", a na rozkładzie "7" przy kursach do Borku dopisać X lub A z legendą: kurs wydłużony do Borku Fałęckiego realizowany przez linię "23", a w kierunku GN od Kurdwanowa -> kurs wykonywany jako linia "23".
Sam byłem ofiarą swojego gapiostwa i rozkojarzenia, choć na selfobronę jest fakt, że akurat to było rezerwowe EU8N z tylko numerem na tylnym wyświetlaczu "50". Myślałem, że jadę do Zakopiańskiej a tu zonk - wszyscy wysiadka ... łącznie ze mną ... na Kurdwanowie.
Kursy przyszłej "7" w relacji GN - BF oznaczyć jako "23".
A czemu?
- idealna okazja do wprowadzenia takiej zmiany, bo i tak pasażerowie będą "uczyć się nowego numeru 7".
- bardziej precyzyjna i przejrzysta informacja o docelowej destynacji, zwłaszcza w godzinach szczytu, gdy tylko co trzeci kurs jest wydłużony
- argument o rozbiciu rozkładów w gablotach można łatwo obalić bo:
-> 90% pasażerów już na nie nie patrzy, a jedynie na tablice świetlne z odjazdami. "23" do Borku będzie jeszcze lepiej "wysoczewkowane" niż tylko "7".
-> w gablotowych rozkładach można umieścić osobne "23", a na rozkładzie "7" przy kursach do Borku dopisać X lub A z legendą: kurs wydłużony do Borku Fałęckiego realizowany przez linię "23", a w kierunku GN od Kurdwanowa -> kurs wykonywany jako linia "23".
-
tomaszep42
- Specjalista
- Posty: 350
- Rejestracja: 19 maja 2020, 9:03
- Polubił: 2 razy
- Otrzymał polubienie: 3 razy
Re: Numeracja linii
Mnie się to uporządkowanie numerów podoba, zamieniłbym tylko 10 i 15 (nawiązania do dawnych tras) i zamienił 24 na 23 - jak już mamy być konsekwentni
-
Kojak
- Ekspert
- Posty: 1228
- Rejestracja: 26 lip 2022, 20:49
- Polubił: 57 razy
- Otrzymał polubienie: 205 razy
Re: Numeracja linii
Za kilka lat jak pojawi się gdzieś nowe torowisko może zagospodarują numer 23.
24 bym nie zmieniał. Ludzie się przyzwyczaili do tego.
Zmiana 5x była na plus, bo mogły wprowadzać w błąd. A te numery były czysto propagandowe.
24 bym nie zmieniał. Ludzie się przyzwyczaili do tego.
Zmiana 5x była na plus, bo mogły wprowadzać w błąd. A te numery były czysto propagandowe.
Who loves you baby?
-
Ankin
- Ekspert
- Posty: 513
- Rejestracja: 05 lut 2025, 16:28
- Polubił: 62 razy
- Otrzymał polubienie: 98 razy
Re: Numeracja linii
Pasażerowie się do obecnego układu przyzwyczaili, pełna zgoda i nagle wchodzi marszrutyzacja, kasacja "linii premium" jak 50 i 52, zastąpienie ich "normalnymi" numerami, obowiązująca dotychczas siatka połączeń zostaje wywrócona do góry nogami, "z martwych" po latach powstaje 7 i 12 (jeden z przedmówców wspomniał, że kojarzy je z Dąbiem i Łagiewnikami więc to czasy iście prehistoryczne).Ydhflx pisze: wczoraj, 22:45 [...] W związku więc z tym chronologia czy porządek wizualny są argumentami bardzo słabymi, gdyż poprawią malutkiej grupie osób. Dużo silniejszy jest argument że ludzie się do obecnego układu przyzwyczaili, więc korzyści muszą być istotnie szersze niż te dwie, jak w przypadku rezygnacji z numerów na '5' (mniejsze liczby łatwiej zapamiętać, a 5x dodatkowo myli się z autobusami pośpiesznymi.
W tym miejscu posłużę się przykładem Wrocławia.
Stolica Dolnego Śląska od chyba 2011 miała taki wynalazek na swoich torach jak "Tramwaj+", który był podobnie "szybki" jak nasze 50-ki ; przekładało się na to, że chyba trzy linie tramwajowe miało oznaczenie 30+, 31+ itd.
Po kilku latach funkcjonowania ww. oznaczenia, ktoś w mieście poszedł po rozum do głowy i zlikwidował + przy numerkach.
Tramwaje 30-ki jeździły sobie kolejną dekadę aż w końcu je skasowali i przemianowali na "normalną" numerację i tym samym na dziś we Wrocławiu masz numerację od 0-24.
Mój argument "wizualny" cię nie przekonuję i ja to szanuję, nie będę z tego powodu robił krucjaty polegającej na pisaniu elaboratów, że ww. zmiany w krakowskiej komunikacji dawały okazję zrobić po latach "porządek" w numerach tramwajowych (choćby na wzór przytoczonego Wrocławia), tym bardziej że trochę linii pojawia się na nowo, część całkowicie zmienia trasy itd. więc de facto wszystkie argumenty przeciwników "wizualnej harmonii" w wykazie linii tramwajowych na stronie MPK, tracą na mocy i nie trzymają się kupy, że ciąg X ma końców z cyferką Y bo to się nie broni przy wielu osiedlach/pętlach.
Mi pasujeKojak pisze: dzisiaj, 9:37 Za kilka lat jak pojawi się gdzieś nowe torowisko może zagospodarują numer 23.
-
Fortissimo
- Miłośnik
- Posty: 50
- Rejestracja: 25 mar 2026, 22:43
- Polubił: 25 razy
- Otrzymał polubienie: 60 razy
Re: Numeracja linii
Zabawny zbieg okoliczności, w Nowym Sączu "7" i "23" to ta sama linia (okrężna), kursują tylko w przeciwnych kierunkach
-
Kojak
- Ekspert
- Posty: 1228
- Rejestracja: 26 lip 2022, 20:49
- Polubił: 57 razy
- Otrzymał polubienie: 205 razy
Re: Numeracja linii
Np Azory - KlinyAnkin pisze: dzisiaj, 9:49
Mi pasuje23 na Azory, w jakimkolwiek wariancie, kiedy ta linia w końcu jakimś cudem powstanie za kolejne dekady.
Pytanie tylko czy jest miejsce w Krakowie na dodatkowa linię? Pewnie odbyłoby się to kosztem częstotliwości innych linii, więc trochę sztuka dla sztuki.
Who loves you baby?
-
Ankin
- Ekspert
- Posty: 513
- Rejestracja: 05 lut 2025, 16:28
- Polubił: 62 razy
- Otrzymał polubienie: 98 razy
Re: Numeracja linii
Ale my rozmawiamy teraz w perspektywie najbliższych dekad a nie lat.Kojak pisze: dzisiaj, 9:56 Np Azory - Kliny![]()
Pytanie tylko czy jest miejsce w Krakowie na dodatkowa linię? Pewnie odbyłoby się to kosztem częstotliwości innych linii, więc trochę sztuka dla sztuki.
Widząc tempo krakowskich inwestycji, stan kasy miejskiej itp. to 23-ki łączącej Azory z Klinami mogą się nie doczekać nawet nasze wnuki, ale pomarzyć zawsze można, to jeszcze nie jest zabronione
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Domin, Driverkrk, Justforfun, karol dżonson, michal49944, MM869, podróżnik_kmk, STADLER Tango i 5 gości
