1) https://www.facebook.com/bartek.gurgul. ... 2ZTRcMbyEl
Tu pomysły jak uczynić tę inwestycję bardziej realną, w szczególności potencjalny pomysł jak jednak połączyć ją z istniejącą trasą do Górki Narodowej, mimo problematycznej skarpy na której leży pętla. Nawet jeśli to drogi pomysł bo tunel, to może lepszy taki niż w ogóle rezygnacja ze spięcia obu odcinków?
2) https://www.facebook.com/bartek.gurgul. ... 4YGvwAtLXlCo gdyby planowany tramwaj odbił w lewo od ul. Iwaszki i przeciął ul. Felińskiego w śladzie planowanej drogi, a następnie przejechał Al. 29 Listopada i wzdłuż ul. Banacha połączył się z istniejącymi torami przy przystanku Papierni Prądnickich? Nie dość, że łączymy obydwa fragmenty w jedną sieć, zapewniając redundancję na wypadek zatrzymań, to dodatkowo zapewniamy obsługę tramwajową przystanku Banacha. Dzięki temu duża część mieszkańców zyskuje bardzo bliski przystanek tramwajowy. Wiemy jednak doskonale jak uciążliwy i hałaśliwy może być tramwaj, przejeżdżający pod oknami. Powinniśmy również unikać przecinania tramwaju z Aleją na jednym poziomie, aby nie blokować się nawzajem z samochodami. Dlatego rozwiązaniem jest tunel. Tramwaj wjeżdżałby do niego zaraz po przekroczeniu torów kolejowych i ul. Meiera, po czym wyjeżdżałby przed przystankiem Papierni Prądnickich.
Tu z kolei dyskusja o tym, czy plany dewelopera budującego osiedle "Przystanek Prądnik" mogą pokrzyżować w ogóle pomysł na to torowisko.
Pod koniec lipca Dom Development, który buduje osiedle Przystanek Prądnik, złożył wniosek o ZPI, w którym chce zamienić teren przeznaczony obecnie w MPZP pod tramwaj, na teren pod kolejny blok wchodzący w skład ich osiedla...
EDIT: Jak słusznie zwróciła mi uwagę jedna osoba, przeoczyłem że wniosek w teorii pozostawia możliwość realizacji tramwaju. Problem w tym, że jest to jedynie opcjonalne zagospodarowanie terenu, a nie główne i zakłada poprowadzenie torów w ciągu pieszym. Okej, teoretyczna możliwość więc jest, ale w praktyce jeśli w planie nie znajdzie się teren o przeznaczeniu stricte pod tramwaj (z ewentualnym opcjonalnym ciągiem pieszym) to możemy o takim tramwaju zapomnieć. Po pierwsze bez problemu można taki korytarz zabudować bo przecież główne przeznaczenie to mieszkaniówka, więc urząd musi wydać pozwolenie na budowę. Po drugie już widzę tę górę protestów, gdy okaże się że tramwaj będzie budowany 5m od okien mieszkańców... Jest to więc czysta fikcja, a nie realna możliwość budowy. Takową zapewni jedynie korytarz o przeznaczeniu KDT, wystarczająco szeroki by można było po obydwu jego stronach wygłuszyć go ekranami akustycznymi.
