Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta

- Linie, trasy, rozkłady
Fortissimo
Miłośnik
Posty: 62
Rejestracja: 25 mar 2026, 22:43
Polubił: 44 razy
Otrzymał  polubienie: 74 razy

Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta

Post autor: Fortissimo » dzisiaj, 18:27

Bardzo bym chciał zobaczyć dane sugerujące, że to przestarzały tabor, a nie długość trasy, powodował opóźnienia "dziesiątki". Podobnie z resztą w kwestii porównania kosztów przebudowy pętli i wynagrodzeń motorniczych. Zaś fragment:
Systematycznie spada również liczba linii tramwajowych, która ma wynosić zaledwie 23, a jeszcze przed oddaniem Trasy Łagiewnickiej wynosiła 25. W zamian pasażerom proponuje się przesiadki, które przy obecnej taryfie biletowej mogą zmuszać pasażerów do sięgnięcia głębiej do portfela, a wszystko to odbywa się za przyzwoleniem nawet części aktywistów, którzy przecież mieli reprezentować interesy pasażerów.
zupełnie nie ma sensu z kilku powodów: Liczba linii jest bardzo kiepskim wyznacznikiem sprawności sieci - nie bez powodu używamy wozokilometrów. Ankiety zaś wykazały, że mieszkańcy wolą mniej mocnych linii od wielu słabych. Równocześnie autor poniekąd sam sobie przeczy, bo choć mniej linii oznacza mniejszą szansę na bezpośredni przejazd, ich większa częstotliwość przyspiesza przesiadki, co w połączeniu z faktem, że większość pasażerów jadących dalej niż kilka przystanków (czytaj: korzystających z biletów 30 lub 60-minutowych) i tak musi się przesiadać wskazuje, że argument nie ma sensu - pasażerowie i tak muszą wychodzić "na plus".
O argumentach ad hominem już nie wspomnę, wspomnę jednak, że najwyraźniej aktywiści jednak reprezentowali interesy pasażerów - po prostu nie do końca tak, jak życzyłby sobie autor wpisu :D

Awatar użytkownika
Kaszmir
Administrator
Posty: 7706
Rejestracja: 30 sty 2020, 21:20
Lokalizacja: Kraków
Polubił: 323 razy
Otrzymał  polubienie: 964 razy
Kontakt:

Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta

Post autor: Kaszmir » dzisiaj, 21:17

W 2010 roku ZIKiT pociął linię "14", mającą f10 z Bronowic do Mistrzejowic, na dwie: "14" została z f20, a druga połowa kursów w dni powszednie została skrócona jako "41" na trasę Bronowice - Dąbie. Przez to ludzie na huckim odcinku stracili co drugi kurs bez rekompensaty.

Miasto potem chwaliło się, że zwiększyło liczbę linii.

canoe_bart
Specjalista
Posty: 256
Rejestracja: 23 lis 2024, 14:48
Polubił: 202 razy
Otrzymał  polubienie: 171 razy
Kontakt:

Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta

Post autor: canoe_bart » dzisiaj, 21:59

Może nie wspominajmy autorowi tej petycji, jak się kończy polityka preferowania wielu bezpośrednich linii w innych ośrodkach, takich jak np. Wrocław czy GZM. W dużym skrócie, w tym pierwszym po raz pierwszy w ciągu ostatnich lat nie wróciły po wakacjach domyślne częstotliwości z roku szkolnego tj. f-12/15 w dni powszednie (niby z powodu kumulacji remontów koło Dworca Głównego i Galerii Dominikańskiej), a miasto nie raczyło się ani słowem o tym zająknąć w swoich komunikatach (dopiero MPK Wrocław w jednym z komentarzy ujawniło, że domyślne rozkłady jazdy wrócą po 19 września). Nie mówiąc już o tym, że wychodzą potem takie kwiatki jak 8 kursów/h na Nowym Dworze i Klecinie, gdzie tyle samo kursów mają... Osobowice i linia do Parku Południowego. GZM z kolei od przynajmniej kilku lat nie ma ani jednej linii tramwajowej z częstotliwością wyższą niż f-15 w dni powszednie (niegdyś zdaje się 26 kursowała co 10 minut w dni powszednie, ale po przebudowie torów w stronę Mysłowic została z f-15), a nawet na magistralnych liniach nierzadko w dni wolne jest f-30.

Kuba Ciepły Guzik
Miłośnik
Posty: 77
Rejestracja: 06 lip 2025, 21:17
Polubił: 25 razy
Otrzymał  polubienie: 167 razy

Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta

Post autor: Kuba Ciepły Guzik » 3 min temu

Chciałbym się jakoś merytorycznie odnieść do tej petycji. Nieprzesadnie jednak da się to zrobić, nie wspominając o sensie takiego działania. Zostaje zatem publiczny apel, bo prywatnych już dawno próbowałem.

Bayer. Jeśli chcesz być wysłuchany - musisz słuchać drugiej strony. W swoich postach jedziesz, i to często osobiście, po wszystkich - nawet po ludziach, którzy w przeszłości z Tobą współpracowali (choćby KOT kilka lat temu w przetargu na tramwaje). Stawiasz się w roli arbitra rzeczywistości, którym zwyczajnie nie jesteś. Ani Ty, ani ja, ani zresztą nikt inny nie zna się na całej krakowskiej komunikacji. Jedyny sposób, żeby osiągnąć coś sensownego to współpraca.
ZTP z Tobą nie współpracuje nie dlatego, że jesteś bojkotowany, tylko dlatego, że to nie ma sensu. Odpowiedz sobie szczerze na pytanie, przed samym sobą - czy pracując w grupie na warsztatach zgodziłbyś się na nie do końca podobający Ci się układ? Bo uczestnicy ich jak najbardziej na kompromisy musieli chodzić (nieraz poważne).
Czy umiałbyš współpracować z członkami rad dzielnic, często mającymi bardzo stanowcze poglądy na temat komunikacji w ich dzielnicy (np. radny z Bieńczyc domagający się pozostawienia zarówno 9, jak i 52 w swojej dzielnicy)?

Na swoim fanpage stawiasz się niemal wyłącznie w roli krytyka, sędziego rzeczywistości. Nie dziw się, że nie jesteś traktowany jako partner, bo sam się tak nie zachowujesz. Na warsztaty zostali zaproszeni ci, którzy wnoszą coś merytorycznego do debaty o krakowskiej komunikacji miejskiej. Działalności PKK przedstawiać nie trzeba; KOT jest odpowiedzialny choćby za wywiady z kandydatami na prezydenta (2024), KRK organizuje Krakowskie Kongresy Miejskie. Każda z tych organizacji robi też gigantyczną ilość pracy drobnej lub zakulisowej, zwyczajnie jest to widoczne.

I tak jeszcze dorzucę - Twoje zaangażowanie naprawdę jest warte uwagi i myślę, że czy PKK, czy KOT osobę o takim wkładzie pracy przyjęłyby z otwartymi ramionami (choć doprawdy trudno się wypowiadać za dwie organizacje). Wymagałoby to jednak od Ciebie umiejętności miękkich, jak chodzenie na kompromisy czy odpuszczanie, a przede wszystkim - słuchania drugiej strony. Jeżeli podejdziesz do ludzi z otwartą głową, nie będziesz bezwzględnie forsował swoich pomysłów i zaczniesz działać merytorycznie, zamiast teoretycznie - nawet nie tyle "będą z Ciebie ludzie", co za kilkanaście lat będziesz przynajmniej powszechnie znany i szanowany. Bo nie jest sztuką tworzyć konflikty. Sztuką jest szukać wspólnych punktów i współpracować nawet z osobami, z którymi w znacznej części spraw się nie zgadza, a czasem też prywatnie nie lubi.

Ale czy będziesz umiał to zrobić?

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], Kuba Ciepły Guzik, Tramwajolog14 i 4 gości