Nazwy przystanków
-
canoe_bart
- Specjalista
- Posty: 263
- Rejestracja: 23 lis 2024, 14:48
- Polubił: 216 razy
- Otrzymał polubienie: 189 razy
- Kontakt:
Re: Nazwy przystanków
Tylko ile mamy zabudowań przy Starzyńskiego, a ile przy Baczyńskiego? Na tej samej zasadzie możemy sobie zmienić Miśnieńską na Jancarza, żeby się nie myliło pasażerom w Mistrzejowicach
Re: Nazwy przystanków
Z tego co wiem, to więcej zabudowań jest przy Baczyńskiego, tylko że obydwie nazwy przystanków "Baczyńskiego" i "Babińskiego" są do siebie zbyt podobne, ponieważ różnią się tylko jedną sylabą. Jak jest głośno w autobusie, to zapowiedzi obydwu przystanków zbyt łatwo pomylić.
-
Mikix
- Specjalista
- Posty: 237
- Rejestracja: 23 maja 2022, 14:40
- Polubił: 52 razy
- Otrzymał polubienie: 18 razy
Re: Nazwy przystanków
Owszem mało się różnią, ale tam w większości jeżdżą ludzie, którzy wiedzą gdzie wysiąść i zmiana wywołała by raczej więcej krytyki czy pasażerów na tej trasie czy w internecie.Szyba1 pisze: 23 lip 2026, 11:49 Z tego co wiem, to więcej zabudowań jest przy Baczyńskiego, tylko że obydwie nazwy przystanków "Baczyńskiego" i "Babińskiego" są do siebie zbyt podobne, ponieważ różnią się tylko jedną sylabą. Jak jest głośno w autobusie, to zapowiedzi obydwu przystanków zbyt łatwo pomylić.
Re: Nazwy przystanków
To w takim przypadku jaki sens mają zapowiedzi przystanków, jeżeli każdy wie, gdzie ma wysiąść? Przystanek "Baczyńskiego" jest najbliższym przystankiem z szpitala św. Róży, więc nie tylko okoliczni mieszkańcy korzystają z tego przystanku. Też niektórzy mieszkańcy innych części miasta/innych miejscowości mają znajomych w tej części miasta, i nie znają dobrze okolicy, więc wybierając autobus mogą się pomylić, w szczególności, jeżeli jest głośno w autobusie. Również osoby niewidome mogą się pomylić przez tak podobne nazwy.
-
Mikix
- Specjalista
- Posty: 237
- Rejestracja: 23 maja 2022, 14:40
- Polubił: 52 razy
- Otrzymał polubienie: 18 razy
Re: Nazwy przystanków
Dosyć często jeżdżę tam autobusem i ten przystanek mały ruch generuje według mnie, kiedyś był nawet NŻ. Rozumiem Twoje argumenty odnośnie, że osoby z innych okolic mogą się pomylić, ale raczej takie pomyłki z nazwą się rzadko zdarzają na obrzeżach miasta. Niby można zmienić nazwę, ale ja jestem trochę przeciwny, gdy zmieniają nazwę, bo się robi zamieszanie. Nie krytykuję zmiany nazwy „Starzyńskiego” bo nazwa nawet dobra, ale niekoniecznie chciałbym aby zmieniali nazwę.Szyba1 pisze: 23 lip 2026, 14:43 To w takim przypadku jaki sens mają zapowiedzi przystanków, jeżeli każdy wie, gdzie ma wysiąść? Przystanek "Baczyńskiego" jest najbliższym przystankiem z szpitala św. Róży, więc nie tylko okoliczni mieszkańcy korzystają z tego przystanku. Też niektórzy mieszkańcy innych części miasta/innych miejscowości mają znajomych w tej części miasta, i nie znają dobrze okolicy, więc wybierając autobus mogą się pomylić, w szczególności, jeżeli jest głośno w autobusie. Również osoby niewidome mogą się pomylić przez tak podobne nazwy.
- Aułrora
- Moderator fb pkk
- Posty: 586
- Rejestracja: 30 lis 2022, 2:13
- Lokalizacja: Kraków - Kobierzyn
- Polubił: 335 razy
- Otrzymał polubienie: 102 razy
Re: Nazwy przystanków
Ogólnie to chciałbym rozpocząć dyskusję odnośnie kierunku w jaką stronę dążą coroczne, (bo większość zmian przychodzi przy inwestycjach i po wakacjach) zmiany. Akurat wielu mieszkańców je krytykuje, że jest to marnotrawstwo pieniędzy, natomiast ja uważam, że ZTP jak już zmienia nazwy przystanków to zawsze przy inwestycjach i przed/po wakacjach gdzie dużo linii i tak są wymieniane rozkłady. Jest to zasadne by robić to wtedy.
Bardziej kwestionowaną rzeczą są same zmiany nazw i przesłanki co za nimi stoi, schematy itp.
Już w kopiach roboczych mam post opisujący każdą zmianę, ale raczej każdy widzi co zostało zmienione, więc post byłby w sumie bezsensu.
Podrzucę tylko zmiany jakie nadchodzą/naszły w ramach inwestycji TdM bo będę nad nimi się rozwodził (+info dla potomnych):
-----------------------------------------------------------------------------------------
Krowodrza Urzędy Skarbowe — Wybickiego & Wybickiego — Rusznikarska
Kurzei — ks. Kurzei
Miechowity & Olsza II — Rondo Polsad
Os. Kliny — Bastionowa
Prokocim Szpital — Prokocim Szpitale Uniwersyteckie
Prokocim UJ — Obronna
Promienistych — Naczelna
Swoszowice Poczta — Szybisko
Szpital Uniwersytecki / Instytut Pediatrii — Jakubowskiego Szpitale Uniwersyteckie
Tonie Gliniki — Marchewkowa
Wydział Farmaceutyczny UJ — Collegium Medicum UJ
-----------------------------------------------------------------------------------------
Tak jak niektóre są zasadne (co przedstawił @yosujiro, że US się z KZ wyniosły stąd zmiana na Wybickiego) więc wiadomo skąd ona jest.
Kurzei na Ks. Kurzei - idą schematem dodawania księżom tytułu (mamy już Ks. Łaczka).
Czy pozbywanie się nazw, które raczej uświadczamy w aglomeracji a nie w mieście jak Swoszowice Poczta (chociaż nie wiem czemu tą akurat nazwę zmieniają. Poczty już tam nie ma? Nie byłem dawno więc ciężko mi to powiedzieć)
Natomiast kwiatki jak zmiana nazwy przystanku Tonie Gliniki, która była i informacyjna dobrze (bo Gliniki w Toniach znajdowały się właśnie po zachodniej stronie ul. Łokietka) + była przekaźnikiem historii (bo tworzy pewną historię jak ten teren historycznie i lokalnie był nazywany) została zamieniona na ulicę na której nie ma ani jednego domu. Ciężko mi zrozumieć akurat tą decyzję, ale może ktoś pomoże
(mówię na stan dzisiejszy, bo może Geoportal nie zaktualizował ortofotomapy i może ktoś na tej ulicy się wybudował. Na ten moment jest to "ulica widmo" jak Kupały czy Stanisława Okonia).
Najbardziej chyba poruszyła mnie zmiana nazw przystanków przy szpitalach w Prokocimiu. Szczerze nie poruszały by mnie tak bardzo, gdyby nie to, że w poprzedni piątek dwie osoby (jedna motorniczego, druga kierowcy tramwaju), na pętli przy ul. Czerwone Maki, pytały się gdzie wysiąść aby dojść do Szpitala Babińskiego.
Mamy w mieście pewien paradoks, że nazwę da się zmienić bez problemu:
Dodatkowo, zasadne byłoby dodanie nazwy Kobierzyn do przystanku (co by współgrało z nazwą nadawaną przez ZTP w Prokocimiu. Co będzie zauważalne w 204
), gdyż zauważyłem, że każdy kto idzie do szpitala, wsiada do 104 & 204. Powód jest lakoniczny, po prostu następnym przystankiem jest Kobierzyn (więc stygmatyzacja robi swoje, ale to nie temat na tu i teraz) intuicyjnie podpowiada by to właśnie te linie wybrać, mimo iż każdy z autobusów (poza tymi obsługującymi centrum Skotnik i Mochnaniec), przystanek "Babińskiego" obsługuje.
Więc reasumując. Widać, że co roku w okresie wakacyjnym jak i zakończeniu inwestycji, będziemy doświadczać (zapewne, może mniejszych. Może większych, ale na pewno jakiś) zmian nazw. Niektóre zasadne, niektóre sensowne, niektóre mniej, niektóre kompletnie niezrozumiałe.
Natomiast uważam, że jeżeli już jakieś zmiany mają następować to fajnie byłoby wiedzieć jakimi schematami i zasadami ZTP działa przy zmianie nazw (może do nich napisze w tej sprawie), by dążyć do większego sensu w całej sieci nazewnictwa przystanków.
Bo linie mogą jeździć. Nawet i co minutę, natomiast również ważne jest "dokąd". By to nazwa "dokąd" była:
> zrozumiała
> czytelna
> a w niektórych przypadkach również dydaktyczna (lokalne nazwy toponimów, historyczne nazwy). Tak by kształtować i dbać o wymierającą "tożsamość kulturową" w poszczególnych rejonach Krakowa
. Bo PRNG jak i SIM sobie z tym nie radzi...
Bardziej kwestionowaną rzeczą są same zmiany nazw i przesłanki co za nimi stoi, schematy itp.
Już w kopiach roboczych mam post opisujący każdą zmianę, ale raczej każdy widzi co zostało zmienione, więc post byłby w sumie bezsensu.
Podrzucę tylko zmiany jakie nadchodzą/naszły w ramach inwestycji TdM bo będę nad nimi się rozwodził (+info dla potomnych):
-----------------------------------------------------------------------------------------
Krowodrza Urzędy Skarbowe — Wybickiego & Wybickiego — Rusznikarska
Kurzei — ks. Kurzei
Miechowity & Olsza II — Rondo Polsad
Os. Kliny — Bastionowa
Prokocim Szpital — Prokocim Szpitale Uniwersyteckie
Prokocim UJ — Obronna
Promienistych — Naczelna
Swoszowice Poczta — Szybisko
Szpital Uniwersytecki / Instytut Pediatrii — Jakubowskiego Szpitale Uniwersyteckie
Tonie Gliniki — Marchewkowa
Wydział Farmaceutyczny UJ — Collegium Medicum UJ
-----------------------------------------------------------------------------------------
Tak jak niektóre są zasadne (co przedstawił @yosujiro, że US się z KZ wyniosły stąd zmiana na Wybickiego) więc wiadomo skąd ona jest.
Kurzei na Ks. Kurzei - idą schematem dodawania księżom tytułu (mamy już Ks. Łaczka).
Czy pozbywanie się nazw, które raczej uświadczamy w aglomeracji a nie w mieście jak Swoszowice Poczta (chociaż nie wiem czemu tą akurat nazwę zmieniają. Poczty już tam nie ma? Nie byłem dawno więc ciężko mi to powiedzieć)
Natomiast kwiatki jak zmiana nazwy przystanku Tonie Gliniki, która była i informacyjna dobrze (bo Gliniki w Toniach znajdowały się właśnie po zachodniej stronie ul. Łokietka) + była przekaźnikiem historii (bo tworzy pewną historię jak ten teren historycznie i lokalnie był nazywany) została zamieniona na ulicę na której nie ma ani jednego domu. Ciężko mi zrozumieć akurat tą decyzję, ale może ktoś pomoże
Najbardziej chyba poruszyła mnie zmiana nazw przystanków przy szpitalach w Prokocimiu. Szczerze nie poruszały by mnie tak bardzo, gdyby nie to, że w poprzedni piątek dwie osoby (jedna motorniczego, druga kierowcy tramwaju), na pętli przy ul. Czerwone Maki, pytały się gdzie wysiąść aby dojść do Szpitala Babińskiego.
Mamy w mieście pewien paradoks, że nazwę da się zmienić bez problemu:
- Prokocim Szpital (16 znaków)
- Prokocim Szpitale Uniwersyteckie (32 znaki. Czyli o 16 znaków więcej względem aktualnej nazwy)
- a przystanki mające najbliżej do pierwszego wejścia na teren szpitala to 250m
- Babińskiego (12 znaków)
- Szpital Babińskiego (19 znaków)
- albo idąc aktualnym schematem zaproponowanym przez ZTP w Prokocimu: Kobierzyn Szpital Babińskiego (29 znaków. Czyli o 10 znaków więcej względem aktualnej nazwy)
- gdzie to najdalszy przystanek ma 220m od wejścia na teren szpitala (gdzie na wejściu jest mapa całego obiektu, więc to ona przejmuje rolę przewodnika)
Dodatkowo, zasadne byłoby dodanie nazwy Kobierzyn do przystanku (co by współgrało z nazwą nadawaną przez ZTP w Prokocimiu. Co będzie zauważalne w 204
Więc reasumując. Widać, że co roku w okresie wakacyjnym jak i zakończeniu inwestycji, będziemy doświadczać (zapewne, może mniejszych. Może większych, ale na pewno jakiś) zmian nazw. Niektóre zasadne, niektóre sensowne, niektóre mniej, niektóre kompletnie niezrozumiałe.
Natomiast uważam, że jeżeli już jakieś zmiany mają następować to fajnie byłoby wiedzieć jakimi schematami i zasadami ZTP działa przy zmianie nazw (może do nich napisze w tej sprawie), by dążyć do większego sensu w całej sieci nazewnictwa przystanków.
Bo linie mogą jeździć. Nawet i co minutę, natomiast również ważne jest "dokąd". By to nazwa "dokąd" była:
> zrozumiała
> czytelna
> a w niektórych przypadkach również dydaktyczna (lokalne nazwy toponimów, historyczne nazwy). Tak by kształtować i dbać o wymierającą "tożsamość kulturową" w poszczególnych rejonach Krakowa
-
pjetrek
- Ekspert
- Posty: 887
- Rejestracja: 22 gru 2020, 17:31
- Polubił: 60 razy
- Otrzymał polubienie: 131 razy
Re: Nazwy przystanków
Z jednej strony likwiduje się lokalne nazwy przystanków o wartości historycznej (Tonie Gliniki), z drugiej tworzy się takie nazwy uzasadniając to właśnie historycznymi konotacjami (Zawodzie, w rejonie Prądnika Białego kilka lat temu).
A co do samej nazwy ul. Marchewkowej, to została ona nadana Uchwałą Rady Miasta w... kwietniu tego roku xD
https://edziennik.malopolska.uw.gov.pl/ ... gl/pol/pdf
A co do samej nazwy ul. Marchewkowej, to została ona nadana Uchwałą Rady Miasta w... kwietniu tego roku xD
https://edziennik.malopolska.uw.gov.pl/ ... gl/pol/pdf
- Aułrora
- Moderator fb pkk
- Posty: 586
- Rejestracja: 30 lis 2022, 2:13
- Lokalizacja: Kraków - Kobierzyn
- Polubił: 335 razy
- Otrzymał polubienie: 102 razy
Re: Nazwy przystanków
Podczas pisania poprzedniego posta czytałem to i ciągle zmiany tej nazwy przystanku nie rozumiem XD. Dosłownie robiąc grajdół z logiki (tak kulturalnie to opiszępjetrek pisze: dzisiaj, 17:33 Z jednej strony likwiduje się lokalne nazwy przystanków o wartości historycznej (Tonie Gliniki), z drugiej tworzy się takie nazwy uzasadniając to właśnie historycznymi konotacjami (Zawodzie, w rejonie Prądnika Białego kilka lat temu).
edit: a do pary zamiast takiego kwiatka jak "Aleja 29 Listopada Wiadukt" mogła być Gajszcza/Górka Narodowa Gajszcza, która zawsze szła w parzę w Zawodziem na mapach (bo były dwoma największymi rejonami w Górce Narodowej)
Też mnie to akurat bawi. Chociaż argumentacja jest sensowna. Tylko trochę głupio robić ulicę z tak generyczną nazwą gdy lepiej było nazwać ją ulicą "Marchwiarzy". Biorąc pod uwagę poniższy wywód:A co do samej nazwy ul. Marchewkowej, to została ona nadana Uchwałą Rady Miasta w... kwietniu tego roku xD
https://edziennik.malopolska.uw.gov.pl/ ... gl/pol/pdf
Natomiast to chyba na wątek o nazwach ulic. O ile na forum taki jest, bo nie pamiętam XD. Jak nie to kiedyś założę, jak będę miał odpowiedni temat pod wątekDyrektor Wydziału Geodezji – p. D. Michalik pisze: [...] Nazwa nawiązuje do tradycji rolniczych Toń gdzie podstawową uprawą
była właśnie marchew, a mieszkańców zamieszkałych na tym obszarze nazywano potocznie
Marchwiarzami. Uprzejmie proszę o podjęcie uchwały. Dziękuję.
-
Kuba Ciepły Guzik
- Miłośnik
- Posty: 90
- Rejestracja: 06 lip 2025, 21:17
- Polubił: 32 razy
- Otrzymał polubienie: 202 razy
Re: Nazwy przystanków
Akurat w zasadzie wszystkie zmiany nazw przystanków są według pewnego schematu:
- pętle (w tym pętle nawrotowe) - nazwa odnosząca się do nazwy rejonu (Prądnik Biały Zachód, Bronowice Wielkie Wschód) lub punktu charakterystycznego w okolicy (Zalew Nowohucki);
- przystanki przelotowe - nazwa odnosząca się do punktu charakterystycznego lub do przecznicy (z preferencją dla ulic, przy których znajduje się tylko jeden przystanek - np. Naczelna zamiast Promienistych), nie do nazwy rejonu (ewentualnie może być wyjątek dla tych jednoznacznych - choć nie przypominam sobie żadnego przykładu zmiany z ostatnich lat).
- nazwy przystanków, których patroni to królowie RP zawierają imię i nazwisko (Stefana Batorego), pochodzące od księży - skrót Ks. (Ks. Kurzei), a od pozostałych - wyłącznie nazwiska (Nullo).
Czy to wspaniałe i idealne? Pewnie nie. Ale jest jednolite. I ma to pewne znaczenie - na wyświetlaczu autobusu znajduje się w ten sposób nazwa dzielnicy, do której on jedzie, a z kolei pasażer okazjonalny jadący np. na ulicę Promienistych mógłby pomylić się i pojechać na przystanek o tej nazwie, choć jego punkt docelowy byłby przy Rondzie Polsad (i taka pomyłka jest zupełnie możliwa). A zmiana nazw typu Tonie Gliniki prowadzić ma docelowo z kolei do jasnego schematu, w którym dwuczłonowe nazwy rejon + punkt charakterystyczny to domena aglomeracyjna. Zdecydowana większość zmian to dopasowywanie coraz to kolejnych przystanków do tej reguły.
Inna kategoria zmian to przystanki, których nazwa się zdezaktualizowała lub od początku była zbytnim uproszczeniem, jak wspomniany tu przystanek Krowodrza Urzędy Skarbowe. Należy też poniekąd do nich przystanek Prokocim Szpital, choć nowa nazwa jest raczej z tych niefortunnych.
Z tego wszystkiego wynikałoby, że pewnie i Kobierzyn doczeka się przy jakiejś okazji zmian. Trudno wszak nazwać obecny przystanek o tej nazwie centrum tego obszaru, ani żadna z niego końcówka. Spodziewałbym się, że w ciągu dwóch lat Kobierzyn zmieni nazwę na Kwiecista, a Babińskiego, zapewne, na Szpital Babińskiego.
I oczywiście z tym wszystkim można dyskutować - ale warto wiedzieć, że te zmiany nie są wyssane z palca, tylko wynikają z pewnych, spójnych (choć formalnie niejawnych) zasad.
- pętle (w tym pętle nawrotowe) - nazwa odnosząca się do nazwy rejonu (Prądnik Biały Zachód, Bronowice Wielkie Wschód) lub punktu charakterystycznego w okolicy (Zalew Nowohucki);
- przystanki przelotowe - nazwa odnosząca się do punktu charakterystycznego lub do przecznicy (z preferencją dla ulic, przy których znajduje się tylko jeden przystanek - np. Naczelna zamiast Promienistych), nie do nazwy rejonu (ewentualnie może być wyjątek dla tych jednoznacznych - choć nie przypominam sobie żadnego przykładu zmiany z ostatnich lat).
- nazwy przystanków, których patroni to królowie RP zawierają imię i nazwisko (Stefana Batorego), pochodzące od księży - skrót Ks. (Ks. Kurzei), a od pozostałych - wyłącznie nazwiska (Nullo).
Czy to wspaniałe i idealne? Pewnie nie. Ale jest jednolite. I ma to pewne znaczenie - na wyświetlaczu autobusu znajduje się w ten sposób nazwa dzielnicy, do której on jedzie, a z kolei pasażer okazjonalny jadący np. na ulicę Promienistych mógłby pomylić się i pojechać na przystanek o tej nazwie, choć jego punkt docelowy byłby przy Rondzie Polsad (i taka pomyłka jest zupełnie możliwa). A zmiana nazw typu Tonie Gliniki prowadzić ma docelowo z kolei do jasnego schematu, w którym dwuczłonowe nazwy rejon + punkt charakterystyczny to domena aglomeracyjna. Zdecydowana większość zmian to dopasowywanie coraz to kolejnych przystanków do tej reguły.
Inna kategoria zmian to przystanki, których nazwa się zdezaktualizowała lub od początku była zbytnim uproszczeniem, jak wspomniany tu przystanek Krowodrza Urzędy Skarbowe. Należy też poniekąd do nich przystanek Prokocim Szpital, choć nowa nazwa jest raczej z tych niefortunnych.
Z tego wszystkiego wynikałoby, że pewnie i Kobierzyn doczeka się przy jakiejś okazji zmian. Trudno wszak nazwać obecny przystanek o tej nazwie centrum tego obszaru, ani żadna z niego końcówka. Spodziewałbym się, że w ciągu dwóch lat Kobierzyn zmieni nazwę na Kwiecista, a Babińskiego, zapewne, na Szpital Babińskiego.
I oczywiście z tym wszystkim można dyskutować - ale warto wiedzieć, że te zmiany nie są wyssane z palca, tylko wynikają z pewnych, spójnych (choć formalnie niejawnych) zasad.
-
pjetrek
- Ekspert
- Posty: 887
- Rejestracja: 22 gru 2020, 17:31
- Polubił: 60 razy
- Otrzymał polubienie: 131 razy
Re: Nazwy przystanków
No i właśnie kierując sie tą zasadą przy okazji zmieniono Prokocim Szpital na Prokocim Szpitale Uniwersyteckie xD chyba, że coś się zmieniło i Prokocim wyleciał do II strefyKuba Ciepły Guzik pisze: dzisiaj, 19:03 Akurat w zasadzie wszystkie zmiany nazw przystanków są według pewnego schematu:
(...)
A zmiana nazw typu Tonie Gliniki prowadzić ma docelowo z kolei do jasnego schematu, w którym dwuczłonowe nazwy rejon + punkt charakterystyczny to domena aglomeracyjna. Zdecydowana większość zmian to dopasowywanie coraz to kolejnych przystanków do tej reguły.
-
Kuba Ciepły Guzik
- Miłośnik
- Posty: 90
- Rejestracja: 06 lip 2025, 21:17
- Polubił: 32 razy
- Otrzymał polubienie: 202 razy
Re: Nazwy przystanków
Tak, to jest jeden z (bardzo nielicznych) przykładów nowej, niespójnej nazwy. Prokocim Szpital nie było prawdziwe (bo tam nie ma bynajmniej jednego szpitala, tylko dwa), zgodnie ze schematem powinien się nazywać Wielicka Szpitale Uniwersyteckie, ewentualnie Kostaneckiego. Ale żadna z tych nazw nie byłaby przesadnie dobra, zdecydowała więc pewnie w jakimś stopniu chęć zachowania tradycji. Bądź co bądź, to dla ludzi. I jakoś jestem w stanie to zrozumieć.
-
Kojak
- Ekspert
- Posty: 1271
- Rejestracja: 26 lip 2022, 20:49
- Polubił: 73 razy
- Otrzymał polubienie: 252 razy
Re: Nazwy przystanków
a najzabawniejsze jest w tym opisie to co mógłby pomyśleć pasażer okazjonalny... bo akurat będzie miał świadomość tych zasad... zwłaszcza ten okazjonalny... nonsens totalnyKuba Ciepły Guzik pisze: dzisiaj, 19:03 Czy to wspaniałe i idealne? Pewnie nie. Ale jest jednolite. I ma to pewne znaczenie - na wyświetlaczu autobusu znajduje się w ten sposób nazwa dzielnicy, do której on jedzie, a z kolei pasażer okazjonalny jadący np. na ulicę Promienistych mógłby pomylić się i pojechać na przystanek o tej nazwie, choć jego punkt docelowy byłby przy Rondzie Polsad (i taka pomyłka jest zupełnie możliwa). A zmiana nazw typu Tonie Gliniki prowadzić ma docelowo z kolei do jasnego schematu, w którym dwuczłonowe nazwy rejon + punkt charakterystyczny to domena aglomeracyjna. Zdecydowana większość zmian to dopasowywanie coraz to kolejnych przystanków do tej reguły.
[...]
I oczywiście z tym wszystkim można dyskutować - ale warto wiedzieć, że te zmiany nie są wyssane z palca, tylko wynikają z pewnych, spójnych (choć formalnie niejawnych) zasad.
Ta zmiana to jest bardziej potrzebna urzędnikom niż pasażerom, a zwłaszcza tym okazjonalnym.
Przykład z Prokocimiem. Nazwa Prokocim Szpital ktora funkcjonuje przynajmniej pół wieku nagle przestała komuś odpowiadać. No bo jak to l.p. w nazwie skoro szpitali jest więcej niż jeden... akurat pasażerowie to robi różnicę... zwłaszcza temu okazjonalnego...
Może urzędników lepiej dać miotłę i niech zamiata, bo póki co to podnoszą g....o do potęgi.
Who loves you baby?
-
Lajkonik123
- Pasażer
- Posty: 28
- Rejestracja: 27 sie 2026, 22:40
- Otrzymał polubienie: 19 razy
-
pjetrek
- Ekspert
- Posty: 887
- Rejestracja: 22 gru 2020, 17:31
- Polubił: 60 razy
- Otrzymał polubienie: 131 razy
Re: Nazwy przystanków
Zgadzam się tu z Tobą @Kuba Ciepły Guzik, że w tym przypadku nazwa jest tak zakorzeniona, że ludzie i tak będą wysiadać "Pod szpitalem w Prokocimiu". Ale skoro ZTP już tak bardzo chciało porządkować nazwy, to ja bym po prostu zmienił tu nazwę na "Prokocim Szpitale" I kropka. A przystanek na Kostaneckiego zostawił po prostu jako Kostaneckiego. Natomiast MCO zmienił na Szpital Uniwersytecki i będzie kwita. Dzięki temu ludzie wsiadając w 163 czy 513 na drugim końcu Krakowa będą wiedzieć dokąd dojadą.
- Pokrzywa
- Ekspert
- Posty: 687
- Rejestracja: 27 sie 2022, 10:37
- Polubił: 202 razy
- Otrzymał polubienie: 160 razy
Re: Nazwy przystanków
Prawda, ale to akurat jest tak ważny i jednocześnie ikoniczny dla mieszkańców przystanek że nadawanie mu nazwy rodem z aglomeracji jest niepoważne. Mógłby się nazywać moim zdaniem albo Szpitale Uniwersyteckie, albo Prokocim Szpitale, albo (kontrowersyjnie) Ściegiennego.Kuba Ciepły Guzik pisze: dzisiaj, 19:17 Tak, to jest jeden z (bardzo nielicznych) przykładów nowej, niespójnej nazwy. Prokocim Szpital nie było prawdziwe (bo tam nie ma bynajmniej jednego szpitala, tylko dwa), zgodnie ze schematem powinien się nazywać Wielicka Szpitale Uniwersyteckie, ewentualnie Kostaneckiego. Ale żadna z tych nazw nie byłaby przesadnie dobra, zdecydowała więc pewnie w jakimś stopniu chęć zachowania tradycji. Bądź co bądź, to dla ludzi. I jakoś jestem w stanie to zrozumieć.
ZTP to nie agencja reklamowa, tak, to jest Uniwersytet Papieski JANA PAWŁA II, ale wiadomo że nie Franciszka ani Piusa XIV... Byłaby ładna nazwa przystanku. To samo z tym szpitalem. Wielka duma, że uniwersytecki no ale to sobie można napisać na wejściu. Przystanek powinien być tak nazwany, żeby tramwaj nie pojechał na następny jak czytamy gdzie jesteśmy.
ona/jej
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Fortissimo i 3 gości
