Jeśli chodzi o EU8N, to też uważam, że słabo wyszło. Jakby to odemnie zależało, to bym zostawił te zygzaki białe. Bardzo je lubiłem i wcale źle nie wyglądały.
Ma ktoś zdjęcie HK w nowym malowaniu?
Malowanie pojazdów, Księga Identyfikacji Wizualnej
- karol dżonson
- Specjalista
- Posty: 207
- Rejestracja: 24 wrz 2025, 17:33
- Polubił: 339 razy
- Otrzymał polubienie: 299 razy
Re: Malowanie pojazdów, Księga Identyfikacji Wizualnej
Plan jest taki aby trzymać się obecnego schematu przez 10 lat, tak aby w końcu zunifikować malowanie, po czym tuż przed osiągnięciem tego celu wywrócić je do góry nogamiFortissimo pisze: 10 paź 2026, 13:07 Obawiam się, że znam odpowiedź - ale: Jak wyglądają plany MPK na malowanie pojazdów w przyszłości?
- gadolin
- Miłośnik
- Posty: 85
- Rejestracja: 21 kwie 2023, 13:38
- Polubił: 49 razy
- Otrzymał polubienie: 60 razy
Re: Malowanie pojazdów, Księga Identyfikacji Wizualnej
No ja też myślę że malowanie całego pojazdu na niebiesko wygląda dość biednie, IMO poprzedni schemat malowania autobusów, na który wiele osób narzekało był całkiem w porządku, ale jeśli to jest cena za uspójnienie wreszcie identyfikacji wizualnej, to chętnie ją zapłacę.
-
A_Prostownik
- Pasażer
- Posty: 5
- Rejestracja: 04 paź 2026, 21:15
- Lokalizacja: Wesoła-Zachód
Re: Malowanie pojazdów, Księga Identyfikacji Wizualnej
Ta zielona grafika na autobusach kojarzy mi się jedynie z dawnym wzorem biletów sprzed dobrych 10 lat. A EU8N były chyba pchnięte do naprawy głównej i dostały nowe malowanie. Wyglądają na młodsze, ale można było je pomalować inaczej, bo są zbyt ciemne. Moim zdaniem mimo wszystko najlepiej są malowane E1+C3 oraz 105Na. Ale tutaj już co kto lubi. W każdym bądź razie ja jestem zdania, że należy wrócić do klimatu malowania takiego, jak był do tej pory. Zmieniają wszystko - biało-niebieskie tabliczki z nazwami ulic na te ohydne nowoczesne nawet wewnątrz II Obwodnicy. Tramwaje też już zaczęli tak malować. Nie wiem, w jaką stronę zmierza wizualnie to miasto. Bądź co bądź miasto światowego dziedzictwa UNESCO.
A w Pradze stare wzory malowania i tabliczki zostały stare.
Nie rozumiem, po co psuć coś, co działa?
A w Pradze stare wzory malowania i tabliczki zostały stare.
Nie rozumiem, po co psuć coś, co działa?
-
Stopiatka
- Miłośnik
- Posty: 51
- Rejestracja: 20 paź 2025, 11:32
- Polubił: 14 razy
- Otrzymał polubienie: 35 razy
Re: Malowanie pojazdów, Księga Identyfikacji Wizualnej
A_Prostownik pisze: 11 paź 2026, 19:36 Ta zielona grafika na autobusach kojarzy mi się jedynie z dawnym wzorem biletów sprzed dobrych 10 lat. A EU8N były chyba pchnięte do naprawy głównej i dostały nowe malowanie. Wyglądają na młodsze ale można było je pomalować inaczej bo są zbyt ciemne. Moim zdaniem mimo wszystko najlepiej są malowane E1+C3 oraz 105Na. Ale tutaj już co kto lubi. W każdym bądź razie ja jestem zdania że należy wrócić do klimatu malowania takiego, jak był do tej pory. Zmieniają wszystko - biało-niebieskie tabliczki z nazwami ulic na te ohydne nowoczesne nawet wewnątrz II Obwodnicy. Tramwaje też już zaczęli tak malować. Nie wiem w jaką stronę zmierza wizualnie to miasto. Bądź co bądź miasto światowego dziedzictwa UNESCO.
A w Pradze stare wzory malowania i tabliczki zostały stare.
Nie rozumiem po co psuć coś co działa?
Jednokolorowe malowanie wygląda jednak trochę nowocześniej od tego, co mieliśmy przez ostatnią dekadę. Jeśli popatrzymy na stolice w Europie, takie jak Berlin, Rzym czy Oslo, to tam również mamy tabor jednokolorowy i cieszy się to dobrą opiniągadolin pisze: 10 paź 2026, 15:47 No ja też myślę że malowanie całego pojazdu na niebiesko wygląda dość biednie IMO poprzedni schemat malowania autobusów na który wiele osób narzekało był całkiem w porządku ale jeśli to jest cena za uspójnienie wreszcie identyfikacji wizualnej to chętnie ją zapłacę.
Myślę, że gdyby trzymano się SIP-u, który posiadamy, to nasza KM mogłaby wrócić na naprawdę dobre tory pod kątem identyfikacji wizualnej. Niestety samowolka MPK, a przede wszystkim przyzwolenie na to wszystko ze strony Urzędu Miasta, prowadzą do takich potworków jak malowania nowych, zeroemisyjnych pojazdów, które są po prostu brzydkie. W nowych przegubowych Solarisach (prawa strona) ta ciemnozielona grafika nawet nie została przedłużona do środkowego nadkola, tak jak analogicznie po drugiej stronie, tylko kończy się na drzwiach, co pokazuje, z jaką bylejakością mamy do czynienia. Pomijam już fakt, że podczas ciemnej zimy ta grafika będzie albo niewidoczna, albo cała zabłocona. Podwyżka dla osoby, która postanowiła umieścić coś takiego w miejscu, które najczęściej się brudzi.
Generalnie autobusy elektryczne i wodorowe zasługują jeszcze na wyróżnienie, szczególnie że Kraków ma ich dość dużo, ale myślę, że lepszy byłby napis, tak jak w Mobilisie, a obok niego logotyp, np. zielonego listka. Wtedy nic nie kłóciłoby się ze sobą. Teraz znowu mamy generator malowań, które różnią się od siebie.
A tak jeszcze dwa słowa o malowaniu, które pożegnaliśmy. Myślę, że miało ono swoje plusy, ale wcale nie było systemem, który dobrze pokazywał nas jako drugie miasto w kraju. Tutaj znowu wszystko zepsuła samowolka MPK - wprowadzenie białych nadkoli w Autosanach, Solarisach III i Solarisach IV, kiedy np. w Citaro czy przegubowych hybrydach o tym nie pomyślano, stopniowe odchodzenie od zasad, które niszczyło ten system, który też nie był idealny i nie przewidział niektórych rzeczy… Księga nie mówiła np. tego, jak wyróżnić autobusy elektryczne czy hybrydowe, i z perspektywy czasu możemy zobaczyć, że przez to mamy mnóstwo malowań dla hybryd i elektryków. Nie wspomnę już o tym, że pod koniec zaczęły się rozjeżdżać odcienie ciemnogranatowego koloru. Karsan dostał np. inny odcień, a Conecto szaro-granatowe malowanie. Takich drobnych czynników, które źle świadczyły o tym systemie, było sporo.
Myślę też, że było to malowanie nad wyraz rzucające się w oczy w porównaniu z wcześniejszymi, i to w negatywnym znaczeniu.
Warto też zauważyć, że mówiono o systemie nawiązującym do flagi Krakowa, a przecież jej kolory to błękitny i biały, a nie ciemnogranatowy…
To malowanie kiepsko pasowało również do niektórych pojazdów. Przykładowo na takich MAN-ach Lion’s City, których obecnie używa Mobilis, wyglądałoby po prostu kiepsko ze względu na konstrukcję pojazdu. Wystarczy popatrzeć na Intercity Lion’s, żeby wiedzieć, o czym mowa. Dlatego myślę, że dążenie do spójności jest ważne i mam nadzieję, że nowi ludzie odpowiedzialni za filar transportu wezmą pod uwagę identyfikację komunikacji miejskiej.
Mamy SIP, który być może warto w niektórych miejscach edytować, również jeśli chodzi o pasażerską informację głosową, ale przede wszystkim warto go stosować, aby wreszcie doprowadzić do ujednolicenia. Mobilis zdał egzamin, czas na MPK i przemalowanie Krakowiaków i Bombardierów oraz dostosowanie ich do nowego SIP-u, a także autobusów, które planują jeszcze przez wiele lat jeździć po Krakowie.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
