Z "5x" było trochę tak, że w 2008/2009 zaczynały jako KST ("50, "51"), natomiast od 2012 zmieniono ich uzasadnienie na linie z f5 ("50", "52"). Na przestrzeni lat kolejne dwie miały dostać takie oznaczenie: w 2013 planowano przemianować "20" na "54" z f5 jednak zmiana końcówki z Bronowic na Cichy Kącik powstrzymała te zamiary, z kolei w 2016 myślano o przenumerowaniu "18" na "58", były nawet już opublikowane rozkłady, jednak finalnie zdecydowano się zostawić numer i po prostu dać "osiemnastce" f5. Od tego czasu "5x" nic nie wyróżniało. W rozpisce linii na stronie MPK/ZTP też były wymienione razem z pozostałymi tramwajami, bez osobnej kategorii (takiej jak mają nocne "6x" czy zastępcze "7x").Stopiatka pisze: dzisiaj, 2:33Generalnie oddać też trzeba, że ten system nie był źle przemyślany i dobrze, że wiele lat temu pomyślano o tym, żeby linie wspomagające, KST, zastępcze czy nocne były wyróżnione, bo to też element spójności.
Numeracja linii
- Kaszmir
- Administrator
- Posty: 7778
- Rejestracja: 30 sty 2020, 21:20
- Lokalizacja: Kraków
- Polubił: 354 razy
- Otrzymał polubienie: 1097 razy
- Kontakt:
Re: Numeracja linii
Re: Numeracja linii
Linia 50 i 51 wzięły się przez przypadek. W dawnym ZIKiT pracowała niejaka Izabela B. To ona wymyśliła że będziemy mieć linie S0 i S1. Niestety przez uwarunkowania techniczne nie dało się zrobić liter w nazwach linii. Stąd przemianowanie ich na 50 i 51.
-
Kuba Ciepły Guzik
- Miłośnik
- Posty: 93
- Rejestracja: 06 lip 2025, 21:17
- Polubił: 32 razy
- Otrzymał polubienie: 208 razy
Re: Numeracja linii
Ta zmiana miała sens, nie ulega to wątpliwości (niezależnie od tego czy ktoś się z nią zgadza). Jednocześnie wciąż podtrzymuję, że gdyby jej nie dokonano, to głosów na ten temat byłaby garstka, jeśli w ogóle by się pojawiły poza miłośniczą banieczką. A marzenia o dalszych zmianach i np. uzupełnieniu luki w postaci braku nr 23 to już zmienianie wyłącznie dla komfortu kilku MKMów. Różnica między 7 i 12 a 50 i 52 dla pasażera jest dość znikoma. Między 23 a 24 - dokładnie żadna. I zmiany numerów tylko w celu uzupełnienia dziur nie mają sensu.Kaszmir pisze: dzisiaj, 1:00 Też tak myślałem. A potem pewien zwykły pasażer powiedział mi "dobrze że to zmieniają bo 49 itd. to były jakieś dziwne, duże numery". A potem zacząłem słyszeć kolejne podobne głosy.
Biorąc pod uwagę, ile krytyki potrafią zbierać zmiany nazw nawet mało uczęszczanych przystanków, myślę że odpowiedź jest bardziej skomplikowana. I część powodów padła w tym temacie - że "siedem" i "dwanaście" wymawia się jednak szybciej i wygodniej niż "pięćdziesiąt" i "pięćdziesiąt dwa", do tego te dotychczasowe to były "jakieś dziwne wysokie numery".
Innymi słowy - zmieniać należy wyłącznie te numery, które są całkowicie niespójne z konwencją numerowania. Nawet jeśli np. numer 107 jest w tym momencie absolutnie nie na miejscu i nie wiadomo z czym w zasadzie ma się kojarzyć, a obecnie byłaby to pewnie linia 114 czy 119. Ale nie jest i nie ma powodu, dla którego należałoby to zmienić.
- Kaszmir
- Administrator
- Posty: 7778
- Rejestracja: 30 sty 2020, 21:20
- Lokalizacja: Kraków
- Polubił: 354 razy
- Otrzymał polubienie: 1097 razy
- Kontakt:
Re: Numeracja linii
Swoją drogą, z tego co wiem przez krótką chwilę zastanawiano się nad zmianą "24" na "23", z pomysłu jednak zrezygnowano. Wg mnie podjęto dobrą decyzję.
Co do "107", gdyby powstawała dziś od zera to wg mnie najbardziej pasowałoby "1x5", bo obsługuje dzielnicę Swoszowice. Acz to linia o tak unikatowej trasie, że własny numerek się broni
Co do "107", gdyby powstawała dziś od zera to wg mnie najbardziej pasowałoby "1x5", bo obsługuje dzielnicę Swoszowice. Acz to linia o tak unikatowej trasie, że własny numerek się broni
-
Fortissimo
- Znawca
- Posty: 100
- Rejestracja: 25 mar 2026, 22:43
- Polubił: 69 razy
- Otrzymał polubienie: 116 razy
Re: Numeracja linii
Myślę że w przypadku linii miejskich nie mają sensu jakiekolwiek zmiany. Jasne, tworząc nową linię warto przy okazji dać pasujący numerek, ale generalnie nie jest to aż tak ważne jak w podmiejskich. Jak widzę linię 2x9 to wiem że na pewno wyjeżdża z Krakowa wyjazdówką pomiędzy Wisłą a Laskiem Wolskim i że kieruje się do gminy Liszki. Nie mówiąc już o tym, że linie podmiejskie o tej samej ostatniej cyferce kończą prawie zawsze na tej samej pętli (Pleszów, Salwator).Kaszmir pisze: 60 min temu Co do "107", gdyby powstawała dziś od zera to wg mnie najbardziej pasowałoby "1x5", bo obsługuje dzielnicę Swoszowice. Acz to linia o tak unikatowej trasie, że własny numerek się broni![]()
Ale linie miejskie cieszą się większą swobodą niż podmiejskie (nie są ograniczone pętlami przesiadkowymi i wyjazdówkami) oraz tramwajowe (nie są ograniczone torami), więc mogą jeździć niemal wszędzie (2x9 na pewno jadą Księcia Józefa, a linia tramwajowa z Prokocimia na Bieżanów na pewno jedzie Teligi). Zwykłe autobusy nie mają tego problemu, więc dostosowywanie numerków do tras i końcówek zawsze będzie nieco bardziej arbitralne.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], michal49944 i 3 gości
