Również na remontowanym odcinku ulicy Glogera w rejonie skrzyżowania ze Żwirową są charakterystyczne wyniesienia chodnika i inna nawierzchnia jezdni pod nowe przystanki w obu kierunkach.Blizzy pisze: 12 paź 2026, 20:33 Druga sprawa, pojawił się słupek na wysokości kościoła (Piaszczysta), w kierunku Pachońskiego.
Do tej pory był tylko przystanek, w kierunku Zielonek.
Prądnik Biały
-
tiross
- Znawca
- Posty: 143
- Rejestracja: 19 lut 2020, 15:30
- Lokalizacja: IV Prądnik Biały - Prądnik Biały Zachód
- Polubił: 1 raz
- Otrzymał polubienie: 28 razy
Re: Prądnik Biały
Re: Prądnik Biały
Szkoda że Glogera oberwało na tych zmianach w Zielonkach gdy zamieniono trasami "207" z "267". Mówię to w kontekście tego nowego przystanku, bo jednak same "227" i "267" dosyć słaba oferta biorąc pod uwagę jak ta ulica się rozbudowuje. Zastanawia mnie czy w grę wchodziłoby puszczenie/przedłużenie jakiejś linii miejskiej po trasie Pachońskiego - Tajber - Glogera - Pilarskiego - Prądnik Biały Zachód. "513" zapewne byłoby zbyt dużą gąsienicą na takiej trasie. Ze "144" jak przedmówca zauważył też byłby zawijas plus kwestia ładowania. Może jakaś linia kończąca obecnie na KG?
- karol dżonson
- Specjalista
- Posty: 213
- Rejestracja: 24 wrz 2025, 17:33
- Polubił: 353 razy
- Otrzymał polubienie: 305 razy
Re: Prądnik Biały
Pisałem wcześniej o 144 ale im dłużej o tym myślę tym bardziej jestem przekonany że 513 byłaby dużo lepszym kandydatem. Oprócz nowej osobnej linii, ale to dużo większe koszty.Tohru pisze: 19 paź 2026, 13:18 Szkoda że Glogera oberwało na tych zmianach w Zielonkach gdy zamieniono trasami "207" z "267". Mówię to w kontekście tego nowego przystanku, bo jednak same "227" i "267" dosyć słaba oferta biorąc pod uwagę jak ta ulica się rozbudowuje. Zastanawia mnie czy w grę wchodziłoby puszczenie/przedłużenie jakiejś linii miejskiej po trasie Pachońskiego - Tajber - Glogera - Pilarskiego - Prądnik Biały Zachód. "513" zapewne byłoby zbyt dużą gąsienicą na takiej trasie. Ze "144" jak przedmówca zauważył też byłby zawijas plus kwestia ładowania. Może jakaś linia kończąca obecnie na KG?
No bo właściwie jedyne kandydatury to są 144, 194, oraz 513. Ta ostatnia nie dość że dowiezie w miarę szybko do centrum, to jeszcze ma rezerwę pojemności. Żadnej z tych dwóch rzeczy nie można powiedzieć o 144/194. Owszem 513 będzie wtedy robić zawijasy po dzielnicy 4, owszem czas przejazdu dla PBZ się wydłuży, ale w razie czego to PBZ ma jeszcze 337 do dyspozycji.
edit: w wyniku takiego przetrasowania żaden przystanek nie straci kursów, trasa wydłuży się o jedynie 600 metrów... no-brainer moim zdaniem
-
tiross
- Znawca
- Posty: 143
- Rejestracja: 19 lut 2020, 15:30
- Lokalizacja: IV Prądnik Biały - Prądnik Biały Zachód
- Polubił: 1 raz
- Otrzymał polubienie: 28 razy
Re: Prądnik Biały
"513" jest obecnie linią przyspieszoną raczej symbolicznie (zatrzymuje się na 21 z 28 przystanków na trasie przejazdu w każdym kierunku) i już teraz nie jedzie najkrótszą/najszybszą drogą, więc skoro za niedługo zyska nowe przystanki Rybałtowska i Piaski Prądnickie i ewentualnie pojedzie przez Glogera, na której dojdą nowe pary przystanków Glogera, Żwirowa i Piaszczysta to czy nie lepiej przemianować ją na linię zwykłą nr 114?
- gadolin
- Miłośnik
- Posty: 88
- Rejestracja: 21 kwie 2023, 13:38
- Polubił: 54 razy
- Otrzymał polubienie: 69 razy
Re: Prądnik Biały
Albo od drugiej strony — właśnie "dospieszyć" ją na odcinku centralnym?
Offtop, ale mi się kłębiło w głowie, że dysponując nieskończonym workiem pieniędzy można byłoby uruchamiać linie pośpieszne, jeszcze poziom wyżej niż obecne 5xx. Najbliżej tego, co obecnie mamy to 572, gdyby po Opolskiej Kładce/Sosabowskiego zatrzymywało się dopiero na np. DH Wanda, podobnie 578 dostaje niezłego kopa między Podgórzem a Centralną. No ale oczywiście tu jest milion problemów, choćby to, czy na danej trasie ta pospieszność da realne zyski, aby uzasadnić przejazd bez zbierania pasażerów, nie chodzi wszak o to, żeby robić tlenowóz przez całe miasto.
Offtop, ale mi się kłębiło w głowie, że dysponując nieskończonym workiem pieniędzy można byłoby uruchamiać linie pośpieszne, jeszcze poziom wyżej niż obecne 5xx. Najbliżej tego, co obecnie mamy to 572, gdyby po Opolskiej Kładce/Sosabowskiego zatrzymywało się dopiero na np. DH Wanda, podobnie 578 dostaje niezłego kopa między Podgórzem a Centralną. No ale oczywiście tu jest milion problemów, choćby to, czy na danej trasie ta pospieszność da realne zyski, aby uzasadnić przejazd bez zbierania pasażerów, nie chodzi wszak o to, żeby robić tlenowóz przez całe miasto.
-
Fortissimo
- Znawca
- Posty: 107
- Rejestracja: 25 mar 2026, 22:43
- Polubił: 75 razy
- Otrzymał polubienie: 123 razy
Re: Prądnik Biały
Nie bardzo, stawka jest za wozokilometry, a nie wozoprzystanki. Każdy pominięty przystanek to - teoretycznie - strata. Myślę że większe przyspieszanie linii przyspieszonych to nie jest rozwiązanie. Ważniejsza jest ich koordynacja.
-
fysztof
- Ekspert
- Posty: 1098
- Rejestracja: 10 mar 2020, 10:04
- Polubił: 41 razy
- Otrzymał polubienie: 390 razy
Re: Prądnik Biały
Bądź co bądź to oznacza, że pomija 25% przystanków:-) Odczucie "przyspieszenia" jest też zależne od tego, gdzie się z tej linii korzysta. Na odcinku Prokocim - Jubilat jest całkiem zauważalne.tiross pisze: 19 paź 2026, 16:52 "513" jest obecnie linią przyspieszoną raczej symbolicznie (zatrzymuje się na 21 z 28 przystanków na trasie przejazdu w każdym kierunku)
- karol dżonson
- Specjalista
- Posty: 213
- Rejestracja: 24 wrz 2025, 17:33
- Polubił: 353 razy
- Otrzymał polubienie: 305 razy
Re: Prądnik Biały
Ja nie wiem czy linie "jednostronnie przyspieszone" są czymś co należy naprawiać. Od strony południowej 513 pomija trochę przystanków bo tam jest co pomijać, i.e. relatywnie słabo zaludnione tereny które mają już wystarczającą obsługę, zaś od strony północnej nie ma takich miejsc więc ta niczego nie pomija. I tyle. Nie widzę co w tym złego. Lepsze to niż pomijać popularny/marnie obsłużony przystanek na siłę.
Jeśli jednak chcemy się uprzeć żeby 513 przyspieszyć na północy, to można by ją przetrasować tak aby na odcinku Pachońskiego - NK jechała jak 337, pomijając Bratysławską i... w zasadzie to tyle, bo jednak obsługę Szpitala Narutowicza dobrze by było zachować, tylko wtedy trzeba by zrobić roszady tak aby Prądnicka wciąż miała linię do centrum. Hipotetycznie można by przetrasować 169 tak aby jeździło jak dawniej 164, ale nie wiem czy nie byłoby z tego więcej złego niż dobrego.
Jeśli jednak chcemy się uprzeć żeby 513 przyspieszyć na północy, to można by ją przetrasować tak aby na odcinku Pachońskiego - NK jechała jak 337, pomijając Bratysławską i... w zasadzie to tyle, bo jednak obsługę Szpitala Narutowicza dobrze by było zachować, tylko wtedy trzeba by zrobić roszady tak aby Prądnicka wciąż miała linię do centrum. Hipotetycznie można by przetrasować 169 tak aby jeździło jak dawniej 164, ale nie wiem czy nie byłoby z tego więcej złego niż dobrego.
Tak i nie, jeżeli przyspieszenie danej linii jest na tyle duże że pozwala ono zmniejszyć liczbę brygad potrzebnych do jej obsługi to to daje realną oszczędność, która co prawda rozpływa się w morzu potrzeb, ale zawsze to coś co może zmniejszyć globalny koszt wozokilometru o ~0,03zł per brygadaFortissimo pisze: 19 paź 2026, 20:48 Nie bardzo, stawka jest za wozokilometry, a nie wozoprzystanki. Każdy pominięty przystanek to - teoretycznie - strata. Myślę że większe przyspieszanie linii przyspieszonych to nie jest rozwiązanie. Ważniejsza jest ich koordynacja.
Moim zdaniem Kraków jest powierzchniowo zbyt mały oraz jednocześnie zbyt gęsto zabudowany na takie zabawygadolin pisze: 19 paź 2026, 20:27 Albo od drugiej strony — właśnie "dospieszyć" ją na odcinku centralnym?
Offtop, ale mi się kłębiło w głowie, że dysponując nieskończonym workiem pieniędzy można byłoby uruchamiać linie pośpieszne, jeszcze poziom wyżej niż obecne 5xx. Najbliżej tego, co obecnie mamy to 572, gdyby po Opolskiej Kładce/Sosabowskiego zatrzymywało się dopiero na np. DH Wanda, podobnie 578 dostaje niezłego kopa między Podgórzem a Centralną. No ale oczywiście tu jest milion problemów, choćby to, czy na danej trasie ta pospieszność da realne zyski, aby uzasadnić przejazd bez zbierania pasażerów, nie chodzi wszak o to, żeby robić tlenowóz przez całe miasto.
- Kaszmir
- Administrator
- Posty: 7789
- Rejestracja: 30 sty 2020, 21:20
- Lokalizacja: Kraków
- Polubił: 361 razy
- Otrzymał polubienie: 1131 razy
- Kontakt:
Re: Prądnik Biały
"169/469" powinny zostać na obecnej trasie - Siewna, Mackiewiecza i cały rejon chciały mieć dojazd do Placu Imbramowskiego i do Al. 29 Listopada.
Podobnie "513" jest kluczowe na Prądnickiej - dlatego zresztą w ogóle trafiło w rejony Krowodrzy Górki, by utrzymać połączenie Prądnickiej z Alejami dalej niż tylko do Nowego Kleparza.
Natomiast gdybyśmy chcieli wzmocnić Glogera za pomocą "513", głośno myśląc zastanawiam się czy nie dałoby się wyprostować jego trasy tak: MCO - ... - Prądnicka - Opolska - Pleszowska - Pachońskiego - Glogera - PBZ. Obsługa Prądnickiej i szpitali byłaby utrzymana, przesiadka na tramwaje dalej zapewniona, a trasa nie byłaby dużo dłuższa niż obecnie - różnica ok. 500 m.
Podobnie "513" jest kluczowe na Prądnickiej - dlatego zresztą w ogóle trafiło w rejony Krowodrzy Górki, by utrzymać połączenie Prądnickiej z Alejami dalej niż tylko do Nowego Kleparza.
Natomiast gdybyśmy chcieli wzmocnić Glogera za pomocą "513", głośno myśląc zastanawiam się czy nie dałoby się wyprostować jego trasy tak: MCO - ... - Prądnicka - Opolska - Pleszowska - Pachońskiego - Glogera - PBZ. Obsługa Prądnickiej i szpitali byłaby utrzymana, przesiadka na tramwaje dalej zapewniona, a trasa nie byłaby dużo dłuższa niż obecnie - różnica ok. 500 m.
- karol dżonson
- Specjalista
- Posty: 213
- Rejestracja: 24 wrz 2025, 17:33
- Polubił: 353 razy
- Otrzymał polubienie: 305 razy
Re: Prądnik Biały
Trasa (...) - KG - Sosabowskiego - Pachońskiego - Glogera - Pilarskiego - PBZ byłaby o 600m dłuższa od obecnej, ale przejazd byłby prawdopodobnie płynniejszy niż przez skrzyżowanie Opolskiej z Pleszowską. Do tego w tym wariancie nikt nie traci ani jednego kursu. Zwłaszcza omijanie KG mocno by namieszało przesiadkowiczom z Zielonek czy ŁokietkaKaszmir pisze: 19 paź 2026, 23:15 Natomiast gdybyśmy chcieli wzmocnić Glogera za pomocą "513", głośno myśląc zastanawiam się czy nie dałoby się wyprostować jego trasy tak: MCO - ... - Prądnicka - Opolska - Pleszowska - Pachońskiego - Glogera - PBZ. Obsługa Prądnickiej i szpitali byłaby utrzymana, przesiadka na tramwaje dalej zapewniona, a trasa nie byłaby dużo dłuższa niż obecnie - różnica ok. 500 m.
-
Kuba Ciepły Guzik
- Miłośnik
- Posty: 99
- Rejestracja: 06 lip 2025, 21:17
- Polubił: 36 razy
- Otrzymał polubienie: 214 razy
Re: Prądnik Biały
Ta trasa ma sens tylko w tym jednym kierunku, bo z Pleszowskiej od 2021 nie ma lewoskrętu w Opolską. No i nie dałoby się łapać autobusu w stronę Noblistów Polskich z jednego przystanku - co robi mnóstwo osób.Kaszmir pisze: 19 paź 2026, 23:15 Natomiast gdybyśmy chcieli wzmocnić Glogera za pomocą "513", głośno myśląc zastanawiam się czy nie dałoby się wyprostować jego trasy tak: MCO - ... - Prądnicka - Opolska - Pleszowska - Pachońskiego - Glogera - PBZ. Obsługa Prądnickiej i szpitali byłaby utrzymana, przesiadka na tramwaje dalej zapewniona, a trasa nie byłaby dużo dłuższa niż obecnie - różnica ok. 500 m.
Owszem, traci. Na Noblistów Polskich autobus do centrum odjeżdżałby z dwóch różnych, na dodatek oddalonych od siebie peronów. Już nie mówiąc o tym, że dalsze kierowanie 513 na tak okrężną trasę spowodowałoby tym większe problemy w jadącej prosto 337. A ta linia to delikatnie ujmując na brak pasażerów nie narzeka, nieraz zdarzają się kursy, które już w Zielonkach nie zabierają pasażerów (tak, Zielonki wiedzą o tym dobrze).karol dżonson pisze: 19 paź 2026, 23:40 Trasa (...) - KG - Sosabowskiego - Pachońskiego - Glogera - Pilarskiego - PBZ byłaby o 600m dłuższa od obecnej, ale przejazd byłby prawdopodobnie płynniejszy niż przez skrzyżowanie Opolskiej z Pleszowską. Do tego w tym wariancie nikt nie traci ani jednego kursu.
Zmiana trasy 513 moim zdaniem nie wchodzi w grę. Po prostu dojazd do centrum stałby się już całkowicie karykaturalny.
Albo może inaczej - ma ktoś tutaj świadomość, że 513 przez Glogera jechałaby z Noblistów Polskich 17 minut do Nowego Kleparza, względem 7 minut trasą 337? To dokładnie taka sama różnica, jak między 15 a 16 z Kocmyrzowskiego do Tunelu, słowem taka jak między dojazdem ze Wzgórz do centrum prosto lub przez Mistrzejowice. A jakoś wszyscy są zdania, że trasa przez Meissnera do centrum z Huty jest absurdalna (bo w sumie jest).
Raz że to zupełnie normalne przyspieszenie (np. 501 w kierunku Bronowic Wielkich pomija 11 z 38 przystanków - w zasadzie te same proporcje), dwa że nie rozumiem, dlaczego mnogość przystanków na północy miałaby mieć znaczenie dla przyspieszenia dla południa miasta. 337 omija na całej trasie dokładnie 4,5 przystanku i i tak czuć jej przyspieszenie.tiross pisze: 19 paź 2026, 16:52 "513" jest obecnie linią przyspieszoną raczej symbolicznie (zatrzymuje się na 21 z 28 przystanków na trasie przejazdu w każdym kierunku) i już teraz nie jedzie najkrótszą/najszybszą drogą, więc skoro za niedługo zyska nowe przystanki Rybałtowska i Piaski Prądnickie i ewentualnie pojedzie przez Glogera, na której dojdą nowe pary przystanków Glogera, Żwirowa i Piaszczysta to czy nie lepiej przemianować ją na linię zwykłą nr 114?
Będzie ona koniecznością w perspektywie najdalej kilku lat. Nie ma na północy miasta linii, która mogłaby przyjąć taką liczbę pasażerów. 513 takowej trochę ma, ale trochę. Nie tyle, żeby być w stanie radośnie obsłużyć Glogera, Prądnik Bialy Zachód, jeszcze do tego zapewniać dojazd z Krowodrzy Górki do Alei oraz obsługiwać Żabiniec. No i do tego szczyt potoków to ona ma gdzieś pod AGH, i pusta to tam nie przyjeżdża. Po prawdzie mam wątpliwości, czy w perspektywie dwóch lat ona w ogóle wytrzyma obecne potoki. A tu chcemy jej dokładać dodatkowe...
Szkoda, że nikt nie podał głównego i tak naprawdę kluczowego argumentu w kwestii dyskusji o Glogera. Relacje lokalne. O ile dojazd z Prądnika Białego Zachód przez Glogera, i co gorsza Prądnicką do centrum to fatalny pomysł, to na Glogera znajduje się spory obszar handlowy, przy przystanku Piaszczysta - kościół i szkoła (owszem, da się dojść też z Pachońskiego), dodatkowo przy Batalionu Skala znajdziemy park i najbliższe przedszkole. Pełno celów podróży! Samo to uzasadnia wydłużenie 144. Nie będzie to oferta docelowo optymalna dla Glogera - ale zapewni regularną i częstą linię. Myślę, że większość potoków skończy się gdzieś na Wyki, najdalej na Łobzowie, więc ciężko tu mówić o przeciążeniu. A jednocześnie przedłużyć ją można bez szkody w zasadzie dla kogokolwiek. W przeciwieństwie do zmian na 513.
Ponieważ lubię satyrę, to na koniec...
Na pewno?;)
I tak na marginesie, ale zupełnie poważnie i chciałbym, żeby to wybrzmiało - naprawdę długo się zastanawiałem nad zabraniem głosu w tej dyskusji i jestem zupełnie nieprzekonany do tego, że to w ogóle zrobiłem. Z perspektywy codziennego pasażera korzystającego z KMK właśnie w tej okolicy - ciężko czyta się postulaty, które da się zweryfikować zerknięciem na mapę, lub te kompletnie jednowymiarowe (tj. znajdujemy problem i go rozwiązujemy nie patrząc na resztę). Nie zrozumcie mnie źle, propozycje są super. Tylko niech ich publikację poprzedzi chwila zastanowienia: "a czy na pewno ktoś na tym nie traci?", "czy na pewno to w ogóle możliwe?". Samo przybliżenie mapy potrafi często (przynajmniej mnie) doprowadzić do ciekawych wniosków. Bo naprawdę bez tego osobie, którą się zna, ciężko w ogóle zabrać głos - jest pewna blokada. Nawet nie jestem urzędnikiem, a biłem się z myślami, zresztą ten akapit piszę od 20 minut xD
- karol dżonson
- Specjalista
- Posty: 213
- Rejestracja: 24 wrz 2025, 17:33
- Polubił: 353 razy
- Otrzymał polubienie: 305 razy
Re: Prądnik Biały
Owszem, tylko:Kuba Ciepły Guzik pisze: wczoraj, 1:05 Albo może inaczej - ma ktoś tutaj świadomość, że 513 przez Glogera jechałaby z Noblistów Polskich 17 minut do Nowego Kleparza, względem 7 minut trasą 337? To dokładnie taka sama różnica, jak między 15 a 16 z Kocmyrzowskiego do Tunelu, słowem taka jak między dojazdem ze Wzgórz do centrum prosto lub przez Mistrzejowice. A jakoś wszyscy są zdania, że trasa przez Meissnera do centrum z Huty jest absurdalna (bo w sumie jest).
- już dziś różnica między 337 a 513 wynosi 7 minut
- nowe przystanki na zawijasie przed pętlą sprawią że czas podróży na 513 skróci się, w zależności od bloku, o od 0 do ~6 minut (względem obecnej trasy, nie uwzględniając detouru przez Glogera). Do tego wzrośnie komfort podróży, nie dość że autobus pustszy to jeszcze spacer wyraźnie krótszy
- tak samo niezerową część wsiadających na NP stanowią pewnie ludzie z Glogera (patrz punkt wyżej)
- 513 wciąż ma rezerwę aby w przyszłości urwać 3-4 minuty poprzez omijanie Żabińca i Bratysławskiej (pod warunkiem odpowiedniej rekompensaty, np. w postaci nowej linii o której mówisz że i tak będzie potrzebna)
- zakładam że większość z przyjeżdżających na NK kieruje się dalej na Aleje, wysiadając z 337 przesiadka zajmuje m > 0 minut, przyjechawszy tam 513 zajmuje to dokładnie m = 0. Do tego z 337 trzeba jeszcze podejść, ale z kolei 513 musi w zamian odstać na światłach, więc tu akurat korzyści nie ma
Oczywiście nowa linia przez Glogera do centrum byłaby jeszcze lepsza, ale ja nie lubię składać takich propozycji bo to zbyt łatwe xD i zbyt mało prawdopodobne że akurat znajdzie się worek pieniędzy na kilka milionów zł
Większość pewnie tak, ale zapewne niezerowa liczba pasażerów będzie chciała dotrzeć i na Biprostal czy Nawojki. To akurat jest argument za wydłużeniem, problem w tym że na Kijowskiej rezerwa pojemności jest zupełnie zerowa (na 513 ona wciąż istnieje, nawet jeśli nie jest aż tak duża). Poza tym, wydłużenie 144 niewiele zmieni w kontekście dojazdu do centrum, przynajmniej w szczycie. Gdyby budżet wystarczył na jedno i drugie to ja jestem za, ale mając tylko jedną linię do wyboru to wybrałbym 513.(...) Myślę, że większość potoków skończy się gdzieś na Wyki, najdalej na Łobzowie, więc ciężko tu mówić o przeciążeniu.
Żeby nikt nigdy nic nie tracił na żadnej zmianie to trzeba by mieć nieograniczony budżet, a przy takim założeniu kończy się dyskusja a zaczyna sfera marzeńNie zrozumcie mnie źle, propozycje są super. Tylko niech ich publikację poprzedzi chwila zastanowienia: "a czy na pewno ktoś na tym nie traci?", "czy na pewno to w ogóle możliwe?". Samo przybliżenie mapy potrafi często (przynajmniej mnie) doprowadzić do ciekawych wniosków.
-
Kuba Ciepły Guzik
- Miłośnik
- Posty: 99
- Rejestracja: 06 lip 2025, 21:17
- Polubił: 36 razy
- Otrzymał polubienie: 214 razy
Re: Prądnik Biały
Tak, to prawda. Jednocześnie odjeżdżają z jednego przystanku, więc jak 513 podjedzie, to na praktykę należy w nie wsiąść (jakoś wszak dojedziesz, może nawet bez przesiadki). Po zmianach przy różnicy rzędu 11 minut pasażer na praktykę szedłby wsiąść w 337, bo jednak te przystanki nie są bardzo blisko siebie.
No, tak z grubsza tak. Aczkolwiek znaczna grupa będzie w klubie zero. Myślę, że największa (szczególnie, że na Noblistów Polskich z racji bliskości granicy miasta podchodzi też spora część mieszkańców z Os. Łokietka - i oni to będą robić tak czy siak).karol dżonson pisze: wczoraj, 11:45 nowe przystanki na zawijasie przed pętlą sprawią że czas podróży na 513 skróci się, w zależności od bloku, o od 0 do ~6 minut
Jednocześnie jednak atrakcyjność podróży krążącym autobusem (a szczególnie tutaj czuć by to było mentalnie - że zamiast jechać prosto jest wycieczka) jest po prostu mniejsza. A to moim zdaniem ważniejsze - komfortem z autem nigdy nie wygramy. Choć definitywnie jest to pewna poprawa.karol dżonson pisze: wczoraj, 11:45 Do tego wzrośnie komfort podróży, nie dość że autobus pustszy to jeszcze spacer wyraźnie krótszy
Niewątpliwie.karol dżonson pisze: wczoraj, 11:45 tak samo niezerową część wsiadających na NP stanowią pewnie ludzie z Glogera (patrz punkt wyżej)
Tak, ale taka linia mogłaby właśnie pojechać na Glogera, tak przykładowo. Choć oczywiście obsługa tej części Prądnickiej to dzika świnia, której nikt w zasadzie nie chce wziąć. Mam w głowie jakieś pomysły w tym zakresie, no ale bez dołożenia środków się nie obejdzie.karol dżonson pisze: wczoraj, 11:45 513 wciąż ma rezerwę aby w przyszłości urwać 3-4 minuty poprzez omijanie Żabińca i Bratysławskiej (pod warunkiem odpowiedniej rekompensaty, np. w postaci nowej linii o której mówisz że i tak będzie potrzebna)
W praktyce światła na Kleparzu trzymają tak bardzo, że najszybciej jest omijać 513 jak tylko się da. Niejednokrotnie w szczycie z np. AGH, gdy 513 ucieknie, można złapać cokolwiek na Kleparz i wsiąść w dokładnie ten sam autobus, który się w międzyczasie wyprzedziło. W drugą stronę analogicznie zresztą. Celowo tego nie doliczałem do różnicy w czasie przejazdu - przesiadam się naprawdę bardzo często na tym węźle i w praktyce autobusy w relacji Aleje - Prądnicka mają ogromne problemy.karol dżonson pisze: wczoraj, 11:45 zakładam że większość z przyjeżdżających na NK kieruje się dalej na Aleje, wysiadając z 337 przesiadka zajmuje m > 0 minut, przyjechawszy tam 513 zajmuje to dokładnie m = 0. Do tego z 337 trzeba jeszcze podejść, ale z kolei 513 musi w zamian odstać na światłach, więc tu akurat korzyści nie ma
Myślę, że jesteś bardzo dużym optymistą w kwestii 337... Moim zdaniem znaczna rzesza pasażerów będzie i tak podchodzić na Noblistów Polskich (aby łapać obie linie lub tą dużo szybszą). Do tego 337 straci wsparcie w zakresie dowozu do tramwaju - ci, którzy jadą na tramwaj niemal na pewno podejdą na obecny przystanek, obecnie to się rozkłada, teraz niespecjalnie. Choć owszem, trochę pasażerów z Glogera wyparuje.karol dżonson pisze: wczoraj, 11:45 Także rachunki nie wychodzą aż tak na niekorzyść 513. Paradoksalnie myślę wręcz, że 337 zostanie odciążona - obecnie wszyscy muszą iść taki sam dystans na Noblistów Polskich, nic więc dziwnego że część wsiada w 337; po zmianach większość będzie miała 513 pod nosem (po przetrasowaniu przez Glogera to niemal wszyscy), więc będzie ona bardziej atrakcyjna - nawet jeśli sam autobus będzie jechał o 3 minuty dłużej niż obecnie, to średni czas podróży na pewno nie wydłuży się o tyle.
Innymi słowy, potoki na przystanku Noblistów Polskich 02 (w stronę Krowodrzy) musiałyby spaść dwukrotnie, żeby 337 nie była w gorszej sytuacji niż obecnie. Moim zdaniem - bardzo wątpliwe, że aż co drugi pasażer zmieni swoje nawyki.
Wniosek z rozważań "nie ma rady, musimy uruchomić nową linię, bo bez tego straty będą zbyt duże" jest zupełnie normalnym wnioskiem. A jeszcze bardziej normalnym, gdy liczba mieszkańców danego obszaru rośnie drastycznie - a tak właśnie jest. Czasem to po prostu jedyne rozwiązanie. W miejscach, gdzie podaż jest optymalna możemy żonglować. Ale na północy, co zresztą sam zauważasz, jedyną linią z jakąkolwiek (jeszcze) wolną podażą jest 513, a i ta bynajmniej pusta nie jeździ. I to jest bardzo silne wskazanie, że kursów po prostu brakuje.karol dżonson pisze: wczoraj, 11:45 Oczywiście nowa linia przez Glogera do centrum byłaby jeszcze lepsza, ale ja nie lubię składać takich propozycji bo to zbyt łatwe xD i zbyt mało prawdopodobne że akurat znajdzie się worek pieniędzy na kilka milionów zł
Pozostają pytania, gdzie jest szczyt potoków 144, i jak ci ludzie jeżdżą obecnie. Bo całkiem możliwe, że i tak ją dopychają...karol dżonson pisze: wczoraj, 11:45 Większość pewnie tak, ale zapewne niezerowa liczba pasażerów będzie chciała dotrzeć i na Biprostal czy Nawojki. To akurat jest argument za wydłużeniem, problem w tym że na Kijowskiej rezerwa pojemności jest zupełnie zerowa (na 513 ona wciąż istnieje, nawet jeśli nie jest aż tak duża)
W zakresie bezpośredniego dojazdu rzecz jasna nie. W zakresie dowozówki natomiast zmieni bardzo dużo. Dobre i to - w przypadku 513 po przetrasowaniu miałbym spore wątpliwości, czy spełni którąkolwiek funkcję.karol dżonson pisze: wczoraj, 11:45 Poza tym, wydłużenie 144 niewiele zmieni w kontekście dojazdu do centrum, przynajmniej w szczycie.
Jednocześnie nie możemy się oszukiwać, że zawsze damy radę zostać w podobnych środkach.karol dżonson pisze: wczoraj, 11:45 Żeby nikt nigdy nic nie tracił na żadnej zmianie to trzeba by mieć nieograniczony budżet, a przy takim założeniu kończy się dyskusja a zaczyna sfera marzeń
Ogólnie tutaj wchodzi też sprawa psychologii. Jest szybka droga do centrum, zachęca do wyboru auta. Autobus jadący opłotkami to niestety sygnał "pojedź autem". Wycieczka krajoznawcza przez Lekarską to jeszcze pół biedy - w drodze na tramwaj sporo osób ją pomija. Objazd przez Glogera poczują wszyscy i na pewno do zbiorkomu to nie zachęca. Wydłużenie 144 wiele droższe nie jest, a może zachęcić kogoś i z Glogera, i z Prądnika Białego Zachód. Przetrasowanie 513 zniechęcić może wiele osób.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości
