Strona 10 z 10
Re: Nazwy przystanków
: 25 wrz 2026, 20:14
autor: Aułrora
Pokrzywa pisze: dzisiaj, 19:43
ZTP to nie agencja reklamowa, tak, to jest Uniwersytet Papieski JANA PAWŁA II, ale wiadomo że nie Franciszka ani Piusa XIV... Byłaby ładna nazwa przystanku. To samo z tym szpitalem. Wielka duma, że uniwersytecki no ale to sobie można napisać na wejściu. Przystanek powinien być tak nazwany, żeby tramwaj nie pojechał na następny jak czytamy gdzie jesteśmy.
Akurat z tym Uniwersytetem to problem nie wynikał z tego, by podkreślić tytuł Papieża, ale jest konsekwencją nowej polityki przedstawiania skrótów w zapowiedziach co stało się błędnym kołem.
No bo tak. Teraz nie mówi się "Podgórze Szybka Kolej Aglomeracyjna" tylko "Podgórze SKA". I tu nie ma problemu szybko i łatwo i pora na cs'a.
Tyle, że nie jednemu psu Burek i UP-a UP-ie nie równa i się Uniwersytet Papieski z Uniwersytetem Pedagogicznym się zlał.
Stąd cała nazwa uczelni by jakoś odróżnić nazwę tego pierwszego, od zakorzenionej nazwy UKEN. I dałoby się to rozwiązać nie stosując skrótów nazw w przypadku uczelni, ale wtedy Kampus UJ miałby o 25 znaków więcej, UKEN to by dogonił Rondo Kocmyrzowskie im. Ks Gorzelanego a tabliczki musiałby mieć drugie tyle wysokości albo zmniejszony krój? (nie wiem jak to na Kocmyrzowskim jest). Stąd niestety by zachować harmonię w schemacie to tak zrobili.
A akurat co do tematu "alomeracyjności nazw" to ja mam odmienne zdanie i uważam, że wręcz takich nazw powinno być więcej w przystankach (ale to już wyrażałem w poprzednich postach). Grunt tylko, by każdy rejon był traktowany równo i tyle

.
Re: Nazwy przystanków
: 25 wrz 2026, 20:35
autor: Ydhflx
Moim z kolei zdaniem zrobienie ogólnych zasad i trzymanie się ich tak bardzo sztwno, że zmieniamy nazwy dobre, na złe, jest niepoważne. Przecież nikt jak zobaczy "Tonie Skrzyżowanie" czy "Swoszowice Poczta" to nie pomyśli że jest na aglomeracji. Po pierwsze, to są już nazwy pętli jak "Tonie", "Bronowice" itd., które dla innych linii są przelotowe, i jakoś nikt nie proponuje zmiany, bo się można pomylić, że to aglomeracja.
Do komunikacji należy podchodzić po ludzku, a nie jak automat: zmiana z definicji jest czymś negatywnym (bo ludzie są przyzwyczajeni). Jeśli po jej wprowadzeniu ma być gorzej, to nie ma to żadnego sensu. A moim zdaniem, jak zmieniamy przystanek nazwany od charakterystycznego punktu w okolicy, na nazwę bocznej ulicy o której nikt nie słyszał, to zmiana jest stricte negatywna. Nie widzę też wielkiego zysku z unifikacji - co ona nam, autentycznie, daje?
Re: Nazwy przystanków
: 25 wrz 2026, 20:55
autor: pjetrek
Nawiązując jeszcze do Toń, to zmieniono (zlikwidowano) wszystkie Tonie w nazwach przystanków i zostały tylko w nazwie pętli/przystanku przelotowego, który właściwie leży na obrzeżach tego osiedla. Wiec jak już chcemy uczytelniać nazwy, to Jęczmienna powinna się obecnie nazywać Tonie, bo leży w sam centrum dawnej wsi. A nazwa pętli zostać zmieniona. Tylko, że tam.nie bardzo jest co wymyślić, Gaik juz zajęty, a jedyną nazwą jest ulica Dorożkarzy (nadana też wiosną 2026).
Re: Nazwy przystanków
: 25 wrz 2026, 21:24
autor: Aułrora
pjetrek pisze: dzisiaj, 20:55
Nawiązując jeszcze do Toń, to zmieniono (zlikwidowano) wszystkie Tonie w nazwach przystanków i zostały tylko w nazwie pętli/przystanku przelotowego, który właściwie leży na obrzeżach tego osiedla. Wiec jak już chcemy uczytelniać nazwy, to Jęczmienna powinna się obecnie nazywać Tonie, bo leży w sam centrum dawnej wsi. A nazwa pętli zostać zmieniona. Tylko, że tam nie bardzo jest co wymyślić, Gaik juz zajęty, a jedyną nazwą jest ulica Dorożkarzy (nadana też wiosną 2026).
Akurat nazw do wyboru do koloru, tylko trzeba się po nie w sytuacjach gdy już nic nie pomoże schylić
Akurat, z racji tego, że Wróżna jest urzędową nazwą lasu, który jest obok pętli to może ona by się nadała? Chociaż wiem, że Wróżne/Wróżno znajdowało się w Bronowicach Wielkich między Wydartą a Pasternikiem

Re: Nazwy przystanków
: 25 wrz 2026, 21:24
autor: Mr. Passenger
"Prokocim Szpitale Uniwersyteckie" to chyba w ogóle najbardziej absurdalny pomysł od czasu zmiany "Dworca Głównego" na "Teatr Słowackiego".
Po pierwsze - nie wiem w ogóle po co bawić się w liczbę mnogą, tak jakby informacja dotycząca tego, ile szpitali znajduje się w okolicy, była kluczowa dla pasażera.
Po drugie - informacja o tym, że jest to Szpital Uniwersytecki jest, moim zdaniem, zbędna. Nazwa przystanku powinna być zwięzła i konkretna, a informacje dotyczące tego jaki szpital znajduje się na Prokocimiu, pasażer może znaleźć sobie sam. Idąc tym tokiem rozumowania powinniśmy zmienić "Szpital Żeromskiego" na "Szpital Specjalistyczny im. Żeromskiego", "Szpital Rydygiera" na "Szpital Specjalistyczny im. Rydygiera", a "Szpital Narutowicza" na "Szpital Miejski Specjalistyczny im. Narutowicza" (od razu zaznaczam, że żartuję, bo jeszcze wykraczę i komuś serio przyjdzie to do głowy).
Po trzecie - jeśli mamy dwa przystanki znajdujące się w pobliżu jednego obiektu to przede wszystkim na samym początku powinna być nazwa obiektu, a potem dopiero szczegóły dotyczące lokalizacji. Analogicznie jak mamy "Dworzec Główny Zachód", "Wschód" i "Tunel". Więc, jeśli koniecznie trzeba doprecyzować to, że mamy do czynienia ze Szpitalem Uniwersyteckim, to niech już ten Szpital znajduje się na początku nazwy, a potem dopiero nazwa ulicy/dzielnicy.
Po czwarte - skoro mamy teraz dwa przystanki z podobną nazwą to czemu przy jednym z nich mamy nazwę obszaru, a przy drugim nazwę ulicy? Przystanek na Jakubowskiego to już nie Prokocim? Jeśli już zmiana ma mieć sens to można było zrobić tak:
"Prokocim Szpital" -> "Szpital Uniwersytecki (Wielicka)"
"Szpital Uniwersytecki / Instytut Pediatrii" -> "Szpital Uniwersytecki (Jakubowskiego)"
Dzięki temu nazwy te pojawiałyby się obok siebie w wyszukiwarkach połączeń plus nazwa dokładnie wskazywałaby na jakiej ulicy znajduje się dany przystanek. W idealnym świecie pętla przy Jakubowskiego też powinna mieć nazwę wskazującą na Szpital zamiast MCO, bo jednak to Szpital jest zdecydowanie większym generatorem potoków, ale niech już tak zostanie, nie komplikujmy jeszcze bardziej.
Zmiana "Wydziału Farmaceutycznego UJ" na "Collegium Medicum UJ" jest równie absurdalna. Główny budynek CMUJ cały czas znajduje się na św. Anny, a Wydział Farmaceutyczny jest dalej głównym budynkiem obok pętli. Więc po co ta zmiana?
Wątku sensowności dokładania tytułu "Ks." do nazwy przystanku nie chcę nawet zaczynać. Po pierwsze - nazwa ulicy to nadal "Kurzei", a nie "Ks. Kurzei". Po drugich - tytułów naukowych czy szlacheckich jakoś w nazwach ulic i przystanków się nie umieszcza.
Ogólnie samo porządkowanie nazw teoretycznie jest zjawiskiem pozytywnym, dopóki nie wprowadza jeszcze większego bałaganu i nie jest "sztuką dla sztuki", a niestety, ostatnie działania ZTP są jednym i drugim. Dodatkowo, nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego nie można tych zmian wprowadzić za jednym razem, tylko zmieniać porcjami co kilka miesięcy (przez co potem dochodzi do tak kuriozalnych sytuacji jak z "Chmieleńcem", który zmienił nazwę dwukrotnie w ciągu kilku miesięcy)
Re: Nazwy przystanków
: 25 wrz 2026, 21:50
autor: Woof
Mr. Passenger pisze: dzisiaj, 21:24
Po drugie - informacja o tym, że jest to Szpital Uniwersytecki jest, moim zdaniem, zbędna. Nazwa przystanku powinna być zwięzła i konkretna, a informacje dotyczące tego jaki szpital znajduje się na Prokocimiu, pasażer może znaleźć sobie sam. Idąc tym tokiem rozumowania powinniśmy zmienić "Szpital Żeromskiego" na "Szpital Specjalistyczny im. Żeromskiego", "Szpital Rydygiera" na "Szpital Specjalistyczny im. Rydygiera", a "Szpital Narutowicza" na "Szpital Miejski Specjalistyczny im. Narutowicza" (od razu zaznaczam, że żartuję, bo jeszcze wykraczę i komuś serio przyjdzie to do głowy).
Słowo „Uniwersytecki” w nazwie „Szpital Uniwersytecki” to nie jest zwykły przymiotnik, lecz integralna część oficjalnych nazw tych szpitali (dziecięcego i "dorosłego"). Jeżeli by przyjąć logikę, o której piszesz, to wtedy właśnie nazwy "Szpital Rydygiera" i "Szpital Żeromskiego" należałoby zmienić np. na "Łopackiego szpital" czy "Sieroszewskiego szpital". Pewnie zgodzimy się, że byłoby to bez sensu.
Generalnie z tego powodu rozumiem zmianę członu "szpital" na "Szpitale Uniwersyteckie" - wpisuje się to w miejską tradycję używania nazw własnych/oficjalnych szpitali w nazwach okolicznych przystanków. Sądzę, że dla części pasażerów (zwłaszcza z innych rejonów lub spoza miasta) może być to czytelniejsza informacja niż określenie "Szpital w Prokocimiu". Szpital Uniwersytecki to wszakże największy szpital w Krakowie. Ważnym argumentem jest też fakt, że przystanki przy skrzyżowaniu Wielickiej, Teligi i Konstaneckiego obsługuje znacznie więcej linii (w tym tramwajowych) niż te na Jakubowskiego.
Z drugiej strony, nowa nazwa jest dość długa i karkołomna (zwłaszcza ta liczba mnoga).
Zgadzam się natomiast z pomysłem, by nazwę "Szpitale Uniwersyteckie" nadać pętli "Miejskie Centrum Opieki". Dzięki temu ten docelowy punkt byłby jednoznacznie wskazywany na wyświetlaczach autobusów kursujących przez ul. Jakubowskiego. Taka zmiana mogłaby rzeczywiście pomóc pasażerom w planowaniu dogodnego dojazdu do kompleksu szpitali.
Mr. Passenger pisze: dzisiaj, 21:24
"Prokocim Szpital" -> "Szpital Uniwersytecki (Wielicka)"
"Szpital Uniwersytecki / Instytut Pediatrii" -> "Szpital Uniwersytecki (Jakubowskiego)"
Takie nazwy też wydają się sensowne.
Re: Nazwy przystanków
: 25 wrz 2026, 21:51
autor: Aułrora
Mr. Passenger pisze: dzisiaj, 21:24
Wątku sensowności dokładania tytułu "Ks." do nazwy przystanku nie chcę nawet zaczynać. Po pierwsze - nazwa ulicy to nadal "Kurzei", a nie "Ks. Kurzei". Po drugich - tytułów naukowych czy szlacheckich jakoś w nazwach ulic i przystanków się nie umieszcza.
Też mi się wydaje, że ZTP ani nie używa Geoportalu ani czyta PRNG dostępnego w nim. Tylko korzysta z map google'a
Na mapach google'a wyświetlają się pierdoły, nieistniejące nazwy i często niepoprawne.
Kiedyś na Białych Morzach znajdowała się alejka "Akustyczny Michał" (miałem tego zdjęcie ale je zagubiłem), w Łęgu ul. Aleksandry Rzegost, a jak patrzę to Kurzei ma 2 wersję nazwy:
- tylko, że ta jest bardziej widoczna a ta pełna jest tylko na minimalnym skraweczku po MOCNYM przybliżeniu XDD
W geoportalu na całości ulicy jest pełna nazwa
Ponadto wspomniałem "Rzegost" i słynną wpadkę ze zmianą przystanku. Opisywałem ją na forum. Tamtego dnia porównywałem oba serwisy. Na mapach Google była ulica "Aleksandry Rzegost" - ba jest ona do dziś. Na Geoportalu nie było i nie ma takiej ulicy.
A co do nadawania tytułów. To się to zmieniło odkąd zaczęto montować tabliczki SIM:
- Prof. Demetrykiewicza & Łojasiewicza. Tytuły na tabliczkach SIM są.
- Prof. Michała Życzkowskiego > profesor to tytuł i jest w nazwie ulicy, ale nie ma w nazwach przystanków (Życzkowskiego)
- A Szlachta to wgl ma prawa odebrane bo taki Jan Chryzostom Pasek "herbu Doliwa" został pozbawiony (chociaż nikt pewnie z mieszkańców Skotnik Sieczkowskich o za krótką nazwę ulicy się w urzędzie nie wykłuca XDD)
Re: Nazwy przystanków
: 25 wrz 2026, 22:07
autor: Pokrzywa
Pociesza mnie tylko, że nie mamy tego durnego systemu, który widzę zaskakująco często za granicą Krakowa i kraju czyli "Mickiewicza/Reymonta" zamiast takiego AGH/UR...
Ale mimo wszystko powinny być pewne ograniczenia:
- tylko jeden przymiotnik/tytuł (Rondo Kocmyrzowskie, Pl. Centralny, Uniwerystet Papieski)
- co może być akronimem niech nim będzie (UKEN, Podgórze SKA, Balicka UR)
- tytuł tylko dla świętych (św. Gertrudy, św. Wawrzyńca)
Re: Nazwy przystanków
: 25 wrz 2026, 23:06
autor: Bautosz
Odnośnie zmian na Prokocimiu. Jak dla mnie wygląda to na chęć pogodzenia sentymentów do jeszcze obowiązującej ze spójnością systemu. Wyszło dość dziwnie. W Krakowie mamy pare przystanków łączących dany obiekt z nazwą ulicy itp. Mamy np. UR Balicka, UR al. 29 Listopada, Urzędy Skarbowe Nowa Huta. Na podstawie tych przykładów można wywnioskować że wzór wyglada tak: (obiekt) (lokalizacja). W takim razie dlaczego na Prokocimiu mamy jakiś wyjątek? Zamiast Szpitale Uniwersyteckie Jakubowskiego mamy na odwrót. Nowa nazwa przy Wielickiej powinna więc brzmieć Szpitale Uniwersyteckie Prokocim (a według mnie lepiej by było zastąpić Prokocim Wielicką). Jak widać spójność to pojęcie względne, a osoby odpowiadające za nazwy przystanków działają w dość chaotyczny sposób.
PS. Dziękuję za przypomnienie sytuacji z przystankiem "Rzegost". Miałem się z czego pośmiać.