Re: Powstańców Wielkopolskich - Mateczne
: 26 cze 2026, 18:40
Poza szczytem to bezpośrednia linia tym bardziej będzie się sprawdzała. Jak mierzyłem parę miesięcy temu, to (względem jazdy 20 z przesiadką) sensowność takiej linii byłaby do Jubilatu włącznie, czyli wynik podobny do Twojego. Choć myślę, że i na Czarnowiejskiej mogłaby się odnaleźć.Bautosz pisze: dzisiaj, 17:38 Ja tak jeździłem. Ewentualnie przez "Kabel" i "Malborską". Poza szczytem się sprawdza. Czasami parę osób ze mną też to wykonywało. Podczas remontu Filharmonii do Jubilatu się to opłacało. Teraz myślę, że taka granica jest na Rondzie Grunwaldzkim.
Co do drugiej końcówki, myślałem czy jazda przez Lasówkę nie byłaby dobrym pomysłem. Myślę że taka linia i tak nie miałaby potoków na przeguby (choć może się mylę), a więc taborowo byłoby to możliwe. Dużym minusem jest oczywiście to, że im dłuższa trasa przez Nowohucką, tym bardziej rozgrzmocony rozkład, niemniej być może fakt, że z niektórych bloków autobus byłby aż o paręnaście minut spaceru bliżej niż tramwaj byłby w stanie przekonać do siebie część pasażerów.
W każdym razie, wschodnią końcówką prawie na pewno musiałby być Płaszów. Podgórze SKA po prostu nie zbierze pasażerów, z kolei jazda na Łęg wygląda fajnie na papierze, ale z tego co mi pokazuje jakdojade to tramwaj z przesiadką po prostu deklasuje takie połączenie. Nawet poza szczytem czas jazdy byłby porównywalny.
gdzie niby jest jakieś Mateczne w Krakowie? 