Teoretycznie wygląda to sensownie, ale... najbardziej brakuje mi informacji jak w praktyce będzie wyglądała płatność za odbytą podróż ww. taryfie?
ZTP brnie dalej w absurdalną aplikację, która będzie fundamentem dla omawianej taryfy czy też ktoś w najbardziej profesjonalnej jednostce miejskiej, przeprosi się z logiką i wybierze do rozliczania przejazdów opcję bazującą na terminalach/kasownikach w formie odbicie karty/e-portmonetki na wejście/wyjście z pojazdu.
pasazer_mobilisu_bez_klimatyzacji pisze: 07 gru 2025, 17:58
No nie powinno ale jeśli ZTP będzie miał po prostu "dowieźć projekt" to w dniu uruchomienia taryfy odległościowej może być 1 kasownik na pojazd.
Jeden kasownik na pojazd to opcja bezwzględnego minimum, ale znając krakowską tendecję do oszczędzania tam gdzie oszczędności się robić nie powinno, pozowolę sobie na bycie sceptycznym względem efektu końcowego wdrożenia ww. taryfy.
Przy założeniu, że jesteśmy mieszkańcami miasta gdzie urzędnicy i "elita" polityczna przekłada dobro mieszkańców nad własną prywatę, idealnie byłoby mieć dodatkowo zainstalowane słupki-terminale do odbicia się na wejście/wyjście (znane z londyńskiego metra, kolei naziemnej czy też stacji kolejowych w Holandii) zainstalowane na przystankach z dużą wymianą pasażerów jak np. Dworzec, Poczta itd.
pasazer_mobilisu_bez_klimatyzacji pisze: 07 gru 2025, 17:58
Najgorzej że my to wiemy a ktoś kto kupi bilet w ten sposób dopiero po przesiadce ogarnie że nie wie ile jest ważny
Niestety... my się możemy z tego śmiać ale postaw się w pozycji turysty bądź osoby okazjonalnie korzystającej z krakowskiej komunikacji miejskiej.
Obecnego stanu rzeczy nie da się bronić. To jest absurd w najczystszej postaci...
Jak już jesteśmy przy Wrocławiu, to stolica Dolnego Śląska udowodniła że potrafi robić integrację taryfową pomiędzy MPK a KD z korzyścią dla mieszkańców.
https://www.nakolei.pl/z-wroclawska-urb ... agonow-kd/
jak weżmiemy pod uwagę wdrożenie we Wrocławiu na masową skalę terminali EMV + obecne rozwiązania taryfowe, to chyba nie będzie z mojej strony dużym nadużyciem stwierdzenie, że szeroko rozumiana polityka transportowa Krakowa wypada blado nie tylko na tle stolicy ale mniejszego od nas Wrocławia...