Re: Krakowska polityka
: 25 maja 2026, 19:15
Co niby jest racjonalnego w Maladze? przecież jedna z dwóch linii jest w pełni podziemna a obsługiwana tramwajem. Rocznie całe "metro" przewozi ponad 4 razy mniej niż krakowskie metro miałoby, a Malaga to też kompletnie inne miasto od Krakowa - dużo bardziej zwarte, od centrum jest max 5km do granic gęstej zabudowy, a Kraków ma nawet 10 km. Premetro dałoby się sensownie zaprojektować, ale Malaga nie jest przykładem dobrej sieci. Ogólnie nie ma chyba miasta z premetrem podobnego do Krakowa - gęsta sieć tramwajowa, zwłaszcza w centrum po prostu nie istnieje tam gdzie powstało premetro. Stuttgart tramwaje w centrum wyciął, Porto tramwajów nieturystycznych nie ma, jedynie może Bruksela byłaby przykładem ale oni akurat zamieniają premetro na metro.Ankin pisze: 25 maja 2026, 19:06 Zwracasz uwagę na bardzo ciekawą kwestię - "metrowość" krakowskiego wariantu podziemnego środka transportu.
Im dłużej patrzę z boku na przedstawienie "Kraków buduje metro" tym coraz mocniej utwierdzam się w przekonaniu, że tutaj najważniejszą kwestią jest nie docelowa forma ale bieżąca treść, nazwa, słowo klucz - METRO, zaś przykłady choćby z Hiszpanii jak "Metro w Maladze" pokazują, że przy racjonalnym planowaniu i podejściu do kwestii transportu szynowego ze strony polityków można mieć tramwaj robiący za metro i to całkiem sensownie spełniający się w tej roli, tym samym może i u nas doczekamy się w kwestii potrzebnych inwestycji mniej polityki a więcej pragmatyzmu, czego sobie i innym życzę.

