Strona 32 z 32

Re: Metro / premetro

: 11 wrz 2026, 10:59
autor: karol dżonson
Kaszmir pisze: dzisiaj, 0:12 W Krakowie metro nadziemne nie przejdzie, tak usłyszałem kilka lat temu od urzędników, jeszcze gdy myślano o premetrze. Jakiekolwiek próby wybudowania estakady kończą się protestami mieszkańców. Tak było np. z proponowaną estakadą premetra na Al. Gen. Andersa.
Zgaduję że mieszkańcy myśleli że jeśli oprotestują metro na(d)ziemne to wtedy dostaną podziemne, ciekawe czy by dalej protestowali gdyby wybór był między metrem na estakadzie a całkowitym jego brakiem. Przy tej skali kosztów jest to bardzo realna możliwość.

Re: Metro / premetro

: 11 wrz 2026, 11:19
autor: Kaszmir
Zajezdnia Podgórze pisze: dzisiaj, 5:55W zasadzie to szkoda, jak rozumiem mieszkańcy z bloków wola oglądać już słupy wysokiego napięcia nie niźli jeżdżące składy metra a trochę szkoda bo metro nadziemne świetnie sobie radzi np w Paryżu jak choćby linia M6 od Trocadero zaczyna kilka nadziemnych stacji.
karol dżonson pisze: 57 min temu Zgaduję że mieszkańcy myśleli że jeśli oprotestują metro na(d)ziemne to wtedy dostaną podziemne, ciekawe czy by dalej protestowali gdyby wybór był między metrem na estakadzie a całkowitym jego brakiem. Przy tej skali kosztów jest to bardzo realna możliwość.
Bardziej chodzi o hałas i naruszanie prywatności, ludzie mieszkający na takim 2. czy 3. piętrze pewnie nie chcieli, by im pasażerowie zaglądali do mieszkań. Słupy to jednak inny problem bo nie są przy każdym bloku na każdym osiedlu, a nawet jeśli stoją to jednak tej prywatności nie naruszają ;)

Re: Metro / premetro

: 11 wrz 2026, 11:34
autor: Kojak
Kaszmir pisze: 38 min temu Bardziej chodzi o hałas i naruszanie prywatności, ludzie mieszkający na takim 2. czy 3. piętrze pewnie nie chcieli, by im pasażerowie zaglądali do mieszkań.
Zapraszam do Londynu. Tam pociągi na wysokości 1 czy 2 piętra to norma. I to w takiej odległości od bloku, że można sobie piątki zbijać.

Jeszcze odnośnie różnic. Myślę, że niektórzy niepotrzebnie się tutaj doktoryzuja.
Kuba Ciepły Guzik pisze: wczoraj, 23:08 Generalnie między tramwajem a pełnym metrem nie istnieje jedna, dokładna granica. Jest to swego rodzaju płynne spektrum (zresztą jest ono też między tramwajem i metrem a koleją). I tak, w kolejności, możemy wymienić:
- tramwaj klasyczny
- tramwaj z elementami wydzielonymi (Kraków)
- tramwaj bezkolizyjny lub z bardzo ograniczoną liczbą punktów kolizyjnych (Poznań)
- wydzielony system z pojazdami o niskiej pojemności (Katania)
- wydzielony system z pojazdami o średniej pojemności (DLR w Londynie)
- klasyczne metro
Pomiędzy te kategorie można jeszcze wciskać wiele różnych systemów. Chociażby U6 w Wiedniu jest funkcjonalnie gdzieś między Katanią a DLR. Po prostu trudno to wszystko w wielu przypadkach nazwać etykietką. Pestkę możemy pewnie nazwać premetrem, ale gdzie postawimy granicę? Tak naprawdę nie musimy jej stawiać, bo system ma być dopasowany pod Kraków, a semantyka ma tu najmniejsze znaczenie.

Wystarczy sobie wklepać w Google pytanie: czym różni się tramwaj od metra:
Główna różnica polega na tym, że metro to bezkolizyjna kolej podziemna lub naziemna o dużej przepustowości, a tramwaj to pojazd szynowy poruszający się po jezdniach i współdzielący przestrzeń z innymi uczestnikami ruchu. [1, 2, 3]

Najważniejsze różnice

Trasa i kolizyjność: Metro jest całkowicie odizolowane od innych dróg i pieszych (nie ma przejazdów kolizyjnych). Tramwaj jeździ w ruchu mieszanym lub wydzielonym, krzyżując się z ulicami i światłami miejskimi. [1, 2]

Przestrzeń: Metro jeździ głównie w tunelach lub na estakadach. Tramwaj porusza się po powierzchni ziemi (na poziomie ulicy). [1, 2]

Prędkość i odległości: Metro osiąga wyższe średnie prędkości i obsługuje dłuższe dystanse z rzadszymi przystankami. Tramwaj ma gęstszą sieć przystanków i służy do podróży lokalnych. [1, 2, 3]

Pojemność: Składy metra są dłuższe i przewożą znacznie większe masy pasażerów jednocześnie. Tramwaje są mniejsze i elastyczniejsze. [1, 2]

Koszt budowy: Budowa linii metra jest wielokrotnie droższa i bardziej skomplikowana technicznie niż budowa torów tramwajowych. [1, 2]
i zasadniczo na tym można poprzestać. Nie trzeba dzielić włosa na czworo, bo tramwaj czy klasyczny czy z elementami wydzielonymi dalej pozostaje tramwajem. Sądzę, że każdy intuicyjnie czuje tą różnicę i okien nieuzbrojonych dostrzega różnice.

Jak widać metro cechuje się całkowita bezkolizyjnościa, zwiększoną pojemnością taboru, większą prędkością komunikacyjną a tramwaj to korzysta z ulic, jest znacznie krótszy itp
Oczywiście stosując cherry picking można sie przyczepić do wszystkiego, no bo jak to metro jest dłuższe jak w Kopenhadze jest wielkości tramwaju. I tak można sie bawić w nieskończoność e taka dyskusję akademicka, ale ona nic nie wnosi.
Potrzebuję czegoś na wzór metra w Krakowie, bo przepustowość szlaków tramwajowych jest ograniczona i na wykończeniu.

Re: Metro / premetro

: 11 wrz 2026, 11:39
autor: Tramwajolog14
Kojak pisze: 22 min temu Zapraszam do Londynu. Tam pociągi na wysokości 1 czy 2 piętra to norma. I to w takiej odległości od bloku, że można sobie piątki zbijać.
Pytanie czy chcemy do takiego stanu dążyć. Ja np bym nie chciał.