Strona 36 z 36

Re: Numeracja linii

: 21 lip 2026, 20:34
autor: Bautosz
Należy znaleźć złoty środek. Wprowadzenie spójnej numeracji oznacza, że korzystamy z danego zakresu liczb dla tych linii z tym samym przeznaczeniem. Dlaczego nikt nie postuluje jeszcze stworzenia linii "114", "115", "183", "170"? Wg logiki osób, które chcą ułożyć numerki po kolei, powinniśmy również tak zrobić z każdym przedziałem liczb. Oczywiście przykład jakim się posługuje jest skrajny, jednak dobitnie pokazuje kierunek w jakim zmierzamy.

Z całego przedziału liczb została jedna liczba. Tyle i aż tyle. W Krakowie przyjęło się, że linie zaczynające się na "5" to linie w pewnym sensie specjalne, wyróżnione. Nie ma powodu, aby utrzymywać sprzeczność jeśli chodzi o tramwaje.

Re: Numeracja linii

: 21 lip 2026, 20:38
autor: Kojak
Bautosz pisze: wczoraj, 20:34 Należy znaleźć złoty środek. Wprowadzenie spójnej numeracji oznacza, że korzystamy z danego zakresu liczb dla tych linii z tym samym przeznaczeniem. Dlaczego nikt nie postuluje jeszcze stworzenia linii "114", "115", "183", "170"? Wg logiki osób, które chcą ułożyć numerki po kolei, powinniśmy również tak zrobić z każdym przedziałem liczb. Oczywiście przykład jakim się posługuje jest skrajny, jednak dobitnie pokazuje kierunek w jakim zmierzamy.
No nie do końca. Linii tramwajowych jest 23 po nowemu. A autobusowych ze 150 albo więcej.
To co można łatwo osiągnąć w jednym przypadku to niepodobna forsować w drugim.

Re: Numeracja linii

: 21 lip 2026, 22:04
autor: clash
Linie nocne tramwajowe też powinny zostać ponumerowane kolejno bo są tylko 3 a numeracja aż do 69 sugeruje, że jest ich 9.

Re: Numeracja linii

: 21 lip 2026, 22:45
autor: Ydhflx
clash pisze: wczoraj, 22:04 Linie nocne tramwajowe też powinny zostać ponumerowane kolejno bo są tylko 3 a numeracja aż do 69 sugeruje, że jest ich 9.
No nie... Po co? Wymień jedna zaletę dla przeciętnego pasażera. Numery nocnych nawiązują do numerów dziennych. "64" ma trasę podobną do "4", "62" - do "12" i "22". Jedynie tylko "69" powinno zmienić nr na "67", aby po pierwsze podążać za zmianą czasów, a po drugie nawiązywać do "7" na GN (/s). Tak serio to "69" jest pewną zagadką, może jak powstawała to nawiązywała do linii "9" a potem nikt tego nie ruszał. Na dzisiaj to dobry byłby numer "63".
Ankin pisze: wczoraj, 19:41 Z całym szacunkiem dla Twojej osoby, Ty tak na poważnie z tym pytaniem i argumentami o zmianie tabliczek itd.?
Zmieniamy ludziom numery linii, zmieniamy ich trasy z powodu marszrutyzacji i nagle do rangi wejścia w klapkach na Mount Everest urasta zrobienie chronologicznej numeracji linii tramwajowych (w 100% a nie w 99,9%), gdzie 5 ląduje na GN, 50 staje się 7, 2 zaczyna jeździć na Kurdwanów, 19-ka "obstawiająca" przez lata Borek i okolice połączy Bieżanów i Wzgórza Krzesławickie zaś "legendarna" 15-ka, łącząca Cichy Kącik z Pleszowem od września zacznie wozić pasażerów z KG na Piastów itd. itp. wywracając do góry nogami to co ludzie znają od lat i do czego się przyzwyczaili, dobre.
Jeżeli za "zwykłego" pasażera uznamy osoby, które lubią porządek i mają skłonności autystyczne (czyt. osoby ze spektrum autyzmu), uwierz mi - sporo.

Nie oczekuję, że moje argumenty Ciebie przekonają, ale podam dwa najprostsze - chronologia i porządek wizualny.
Z całym szacunkiem, ale takie osoby to bedzie bardzo mały odsetek wszystkich podróżnych. W związku więc z tym chronologia czy porządek wizualny są argumentami bardzo słabymi, gdyż poprawią malutkiej grupie osób. Dużo silniejszy jest argument że ludzie się do obecnego układu przyzwyczaili, więc korzyści muszą być istotnie szersze niż te dwie, jak w przypadku rezygnacji z numerów na '5' (mniejsze liczby łatwiej zapamiętać, a 5x dodatkowo myli się z autobusami pośpiesznymi.