A co jeśli rozkłady by zostały opublikowane, a następnie wpłynąłby do ZTP jakiś wniosek o ich zmianę (jego autor nie ma znaczenia), lub uwzględnienie jakiejś lokalnej potrzeby? Ktoś by się zapoznał z rozkładami, a następnie okazałoby się, że jego kurs jednak nie istnieje. I miałby bardzo słuszne pretensje. Dopóki nie ma publikacji, dopóty można jeszcze coś tam korygować i mając na uwadze skalę zmian, nie zdziwiłbym się, gdyby do jakiejś korekty jeszcze doszło.
I z całym szacunkiem, ale komunikat pojawił się na stronie na jakiś kwadrans. Ktoś go puścił, pewnie za szybko, doszło do jakiegoś nieporozumienia. Zdarza się tak w przypadku treści, które są przygotowane od dawna - ktoś nacisnął guzik "opublikuj" odrobinę za szybko, naprawiono błąd w kilkanaście minut, trudno. Układ linii i tak jest powszechnie znany, komunikat to swego rodzaju podsumowanie. A dokładnego terminu najprawdopodobniej nie ma jeszcze potwierdzonego.
A to, że na ostatnich stronach można dowiedzieć się, że urzędnicy to "barany", którzy "realizują klasyczny tradycyjny blamaż", słychać też o "zabawie kosztem mieszkańców", bo podejście to "Kto by się nad jakimś rozkładem jazdy zastanawiał, przecież to tylko mieszkańcy Krakowa", bo "pasażer jest nieważny" ... ciężko mi skomentować. Urzędnicy to też ludzie. Co więcej, niespecjalnie komuś jest na rękę zwlekać - Gülermak odda tą trasę od razu, gdy będzie to możliwe, aby nie płacić już kar z jednej strony, a z drugiej, miasto też nie chce płacić za pustą trasę. Doszukiwanie się złej woli u urzędników jest moim zdaniem naprawdę słabe.
Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta
-
Kuba Ciepły Guzik
- Miłośnik
- Posty: 84
- Rejestracja: 06 lip 2025, 21:17
- Polubił: 31 razy
- Otrzymał polubienie: 195 razy
-
fysztof
- Ekspert
- Posty: 1079
- Rejestracja: 10 mar 2020, 10:04
- Polubił: 33 razy
- Otrzymał polubienie: 351 razy
Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta
To takie prace należy wykonać wcześniej - i ustawić 'deadline' np. na tydzień przed a nie dzień przed. Tydzień przed gdyby takie rozkłady się pojawiły, to już po prostu byłyby nie do ruszenia. Z drugiej strony ZTP często zmienia pojedyncze kursy lub je przesuwa - i często o tym wtedy zawiadamia. Więc da się. Znów, nie szukajmy wymówek.Kuba Ciepły Guzik pisze: dzisiaj, 12:23 A co jeśli rozkłady by zostały opublikowane, a następnie wpłynąłby do ZTP jakiś wniosek o ich zmianę (jego autor nie ma znaczenia), lub uwzględnienie jakiejś lokalnej potrzeby?
Nieprawda. Info poszło w niemal każdym lokalnym serwisie i nawet na krakow.pl było z datą otwarcia 21.09., która została potem z krakow.pl usunięta, ale z innych serwisów nie. Co więcej, taką datę ogłosił sam p.o. prezydenta i to na jego słowa powołują się wszystkie lokalne media. To na pewno nie było przypadkowe "kliknięcie" - tylko najpierw puszczono medialną machinę, a potem szambo pt. brak odbiorów wybiło.Kuba Ciepły Guzik pisze: dzisiaj, 12:23 I z całym szacunkiem, ale komunikat pojawił się na stronie na jakiś kwadrans. Ktoś go puścił, pewnie za szybko, doszło do jakiegoś nieporozumienia.
A powinno się chwalić urzędy za takie podejście? Powiem inaczej - jak już się chlapnęło, a kontrahent nie dowiózł, to trzeba wziąć odpowiedzialność i przynajmniej powiedzieć - przepraszamy, jednak przesuwamy na [tu podaj datę lub "na później"]. Cokolwiek. A w urzędach cisza. Mamy piątek i godzinę 13:00. Rozumiem, że w urzędach ostatnia kawusia i można iść na weekend?Kuba Ciepły Guzik pisze: dzisiaj, 12:23 A to, że na ostatnich stronach można dowiedzieć się, że urzędnicy to "barany", którzy "realizują klasyczny tradycyjny blamaż", słychać też o "zabawie kosztem mieszkańców", bo podejście to "Kto by się nad jakimś rozkładem jazdy zastanawiał, przecież to tylko mieszkańcy Krakowa", bo "pasażer jest nieważny" ... ciężko mi skomentować. Urzędnicy to też ludzie. (...) Doszukiwanie się złej woli u urzędników jest moim zdaniem naprawdę słabe.
Sorry, ale jeżeli mój podwykonawca daje d..py, to ja za niego świecę oczami przed klientem. I ja informuję klienta, że będzie opóźnienie lub daję znać jasno, jak się sprawy mają. A tu mamy totalną ciszę i udawanie lub czekanie na gwiazdkę z nieba. Szczerze - najpierw poszedł lipcowy falstart z informacjami o nowej siatce. Falstart, bo wyjątkowo za wcześnie to się okazało - i już dwa miesiące czekamy na jakiekolwiek realia. Potem poszedł kolejny falstart z datą 21.09. Czy miasto wyciągnie jakieś wnioski?
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości
