Zaznaczę na początku, że sam poruszony problem nie jest z czapy. Wkleję jednak fragment swojego posta sprzed pewnego czasu:
Kuba Ciepły Guzik pisze: 26 maja 2026, 23:24
Podział ze względu na funkcję:
linie magistralne - linie częste, służące dowozowi pasażerów z krańców trasy do punktów docelowych w jej środku (z reguły centrum miasta);
linie tranzytowe - linie (z reguły częste) służące przewozowi pasażerów między (odległymi) krańcami trasy;
linie obwodowe/międzydzielnicowe - linie służące przewozowi pasażerów w unikalnych relacjach z pominięciem głównych punktów docelowych;
linie dowozowe - linie bez znaczących potoków własnych, służące dowozowi pasażerów do wymienionych wyżej kategorii linii;
linie lokalne - linie służące przewozom pasażerów w ramach jednej dzielnicy lub osiedla.
Problemem proponowanej linii jest to, że próbuje ona spełniać w zasadzie wszystkie powyższe funkcje. Dla np. Wiślickiej stanowiłaby ona najszybszy dojazd do Kleparza i połączenie międzydzielnicowe na Podgórze. Dla Stoczniowców podchodzi ona pod dowóz do linii tramwajowych. Mógłbym wymieniać dalej. Generalnie takie łączenie funkcji po prostu dyskwalifikuje taką linię.
Sama idea doprowadzenia połączeń do centrum z obszaru III obwodnicy nie jest jednak glupia. Tyle, że taka linia powinna obsługiwać osiedla zwłaszcza przy Nowohuckiej (Koszykarska, Łęg), dla których jest to najszybszy dojazd do centrum. Pchanie jej na Nowy Świat rujnuje jednak tą ideę, bo to po prostu okrężna trasa. Z kolei okolice Orlińskiego, jeśli wzmacniać, to poprzez wzmocnienie 129 w ten czy inny sposób.
Relację lokalną z Podgórza na Ludwinów z kolei wypadałoby obsłużyć krótszą linią, bo ona nie ma zbytnio sensownego przedłużenia. Co najwyżej w stronę Płaszowa jako dojazd na Aleje.
Reasumując, sam problem nie jest wcale absurdalny, ale rozwiązanie ma ogrom wad.