Udało mi się chyba dobry temat znaleźć. Jak nie to proszę administrację o przeniesienie do prawidłowego wątku. Z Góry dziękuje
Ostatnio zastanawiałem się nad aspektem kolei miejskiej. Jak bardzo jest to nie wyszlifowany diament w siatce publicznego transportu.
No bo tak:
Mamy 3 linie SKA, które mimo iż jeżdżą z jakimś f nie są w praktycznie żadnym miejscu zintegrowane z transportem publicznym ani czymkolwiek innym, w wielu miejscach jest zatracony ich potencjał, który przez wybrakowaną infrastrukturę nie może dobrze działać. A o biletach nie wspominając.
A wielokrotnie kolej miejska była stawiana na przekór metru, które ma bardzo małe szanse realizacji, które na dodatek nie obsłuży wszystkich mieszkańców Krakowa (bo nie wszędzie będzie docierać), o mieszkańcach aglomeracji nie wspominając.
Stąd postanowiłem, trochę pomaziać sobie po mapie z zapytaniem szanownego tu grona forumowiczów. Czy taka koncepcja dałaby radę wypalić.
Na pierwszym obrazku, propozycja złączenia ze sobą dwóch linii kolejowych nr 94 oraz 118, tworząc kolejną kolejową obwodnicę wokół Krakowa. Pozwoliłaby ona nie tylko połączyć rejony, które nie posiadają aktualnie bezpośredniego połączenia (dostań się z Bielan do Kobierzyna w wymiernym czasie transportem zbiorowym) albo na jazdę samochodem (który nie każdy posiada). Ponadto uważam, że brak takowej infrastruktury (która fakt jest droga), SCT nie miało prawa zostać uruchomione. A jednak...
Mieszkańcy aglomeracji zostali strasznie przez SCT poszkodowani, a gdyby SCT nie było tylko ogromne parkingi P+R z integrowanymi połączeniami kolejowymi, skutecznie mogłyby zmniejszyć problemy dużej ilości aut w mieście.
Dlatego, przy każdej z zaproponowanych stacji (poza Kryspinów Sojanka, bo w pobliżu jest P+R w Bielanach) byłby P+R na którym można by było stanąć na ograniczony czas lub dłuższy okres (np. zamiast stać pod lotniskiem. Podjechać do najbliższego P+R od swojego domu, wsiąść do pociągu i na samolot). Co dodatkowo zmniejszyłoby tłok wokół lotniska.
Natomiast na drugim obrazku koncepcja całej sieci jak mogłaby wyglądać
[ nowe przystanki oznaczone - ★, natomiast istniejące ze zmienioną nazwą - *]
Ciekawi mnie czy taka koncepcja pomimo przeciążenia LK nr 94, wielu przebudów takich jak:
- konieczności przebudowy odcinka linii z Łęgu w okolicy Olszy i Łobzowa tak aby tam kolej miejska mogłaby obsłużyć przystanki pasażerskie
- dobudowy relacji Wieliczka -> Kokotów
- oraz powiększenia dworców w Wieliczce i w Balicach
dałaby radę wypalić?