Bilety, kontrole, integracja taryfowa
- Pokrzywa
- Ekspert
- Posty: 602
- Rejestracja: 27 sie 2022, 10:37
- Polubił: 4 razy
- Otrzymał polubienie: 11 razy
Re: Bilety, kontrole, integracja taryfowa
Jak widzicie przyjęcie podwyżki biletów w +/- tym samym czasie co zamknięcie Bagateli? Bo ja słabo. Miasto chce zarabiać więcej - okej, niech pokaże ofertę za którą ludzie będą chcieli płacić. Póki co komunikacja miejska jest dla frajerów, którzy są w stanie stać 20min w zatłoczonym pojeździe, wyjść kwadrans wcześniej z domu żeby zdążyć z korkami do pracy, zgodzić się na objazd, remont, zmianę trasy. Daleko jest nam do stanu gdzie KM będzie czymś normalnym - prawdopodobnie żeby to się stało muszą się skończyć wszystkie remonty i zostać wycofane wszystkie wysokopodłogowe pojazdy, czyli z czystym sumieniem tzw normikom możesz proponować jeżdżenie tramwajem czy autobusem do pracy od ~2028/9.
Nie ma dobrej oferty, nie ma organizacji, nie ma komunikacji z klientami to nie ma kasy - nie pojawi się ona na 100% od mitycznych studentów których ledwo stać na mieszkania którzy będą musieli się ciułać przez Królewską jakimś 708 z f15...
Nie ma dobrej oferty, nie ma organizacji, nie ma komunikacji z klientami to nie ma kasy - nie pojawi się ona na 100% od mitycznych studentów których ledwo stać na mieszkania którzy będą musieli się ciułać przez Królewską jakimś 708 z f15...
ona/jej
Re: Bilety, kontrole, integracja taryfowa
Powiedzmy sobie szczerze, że podwyżki cen biletów nigdy nie będą dobrze przyjęte. To nie jest kwestia PRowa, gdzie można oczekiwać zadowolenia pasażerów, tylko po prostu potrzeba. Utrzymanie komunikacji jest droższe, więc bilety też będą droższe. Nigdy nie będzie optymalnego momentu na podwyżki, tak jak pewnie zawsze będzie gdzieś trwać remont na sieci.
Zgadzam się jednak, że powinno się zadbać, aby te dostępne środki były dysponowane jak najlepiej z korzyścią dla pasażerów.
Zgadzam się jednak, że powinno się zadbać, aby te dostępne środki były dysponowane jak najlepiej z korzyścią dla pasażerów.
Re: Bilety, kontrole, integracja taryfowa
Wszyscy wiedzieli, że będą podwyżki. Wiadomo, że są niezbędne. Ale ich skala jest absurdalna. Jakoś w innych dużych miastach ceny, w szczególności jednorazowych, są dużo bardziej przystępne. Miastu odbije się to czkawką. No chyba, że liczą na odpływ pasażerów, żeby można było z czystym sumieniem robić kolejne cięcia. Bo tak będzie najtaniej.
-
scyzor663
- Specjalista
- Posty: 437
- Rejestracja: 10 lis 2023, 9:36
- Polubił: 4 razy
- Otrzymał polubienie: 14 razy
Re: Bilety, kontrole, integracja taryfowa
Jedna kwestia - czy podwyżki biletów przyniosą faktycznie zysk? Czy po prostu utrzymanie komunikacji przerzuci się już na tych którzy innego wyjścia nie mają i muszą jeździć KM, a cała reszta z KM ucieknie. Komunikacja zbiorowa ma być "opłacalna" pod względem społecznym, a nie finansowym. Szkoły też nie są "opłacalne", a to nie znaczy, że mamy wprowadzić płatną edukację.
-
fysztof
- Ekspert
- Posty: 948
- Rejestracja: 10 mar 2020, 10:04
- Polubił: 1 raz
- Otrzymał polubienie: 9 razy
Re: Bilety, kontrole, integracja taryfowa
miki3uwu pisze: 25 lis 2025, 23:14 Ile zabraknie pieniędzy na komunikację miejską w 2025 roku? I to pomimo jakich cięć? Bilety w Krakowie nie rosły od dłuższego czasu a koszt biletów mieszkańca moim zdaniem naprawdę nie jest duży, również po wzroście (nawet samo ZTP się chwali że są mniej więcej w połowie stawki).
Wiem, że to pisałem - ale bardzo się to wiąże z tym, co właśnie miasto wyprawia. Mianowicie, przypomnę raz jeszcze okoliczności z 2022 r. podsumowujące, jak miasta wojewódzkie wspierają swoją komunikację publiczną w przeliczeniu na mieszkańca (nowszych danych niestety nie można znaleźć):yosujiro pisze: 26 lis 2025, 10:47 Wszyscy wiedzieli, że będą podwyżki. Wiadomo, że są niezbędne. Ale ich skala jest absurdalna. Jakoś w innych dużych miastach ceny, w szczególności jednorazowych, są dużo bardziej przystępne. Miastu odbije się to czkawką. No chyba, że liczą na odpływ pasażerów, żeby można było z czystym sumieniem robić kolejne cięcia. Bo tak będzie najtaniej.
1. Warszawa -> ~1089 zł/mieszkańca
2. Gdańsk -> ~760 zł/mieszkańca
3. Poznań -> ~680 zł/mieszkańca
4. Katowice -> ~595 zł/mieszkańca
5. Łódź -> ~587 zł/mieszkańca
6. Wrocław -> ~565 zł/mieszkańca
...
14. Kraków -> ~315 zł/mieszkańca
Wyraźnie widać, gdzie nasi włodarze mają transport miejski. Powyższe doskonale pokazuje, jaki model urzędnicy w Krakowie przyjęli w kontekście komunikacji publicznej.
Jak to jest, że Wrocław, Łódź, Katowice mogą przeznaczać ze swojego budżetu ok. 1,8-1,9x więcej środków na mieszkańca niż Kraków?
Jak to jest, że Poznań czy Gdańsk mogą przeznaczać wyraźnie ponad dwa razy (2,2-2,4x) więcej?
O Warszawie to już nie wspomnę....
To nie jest tak, że albo trzeba podnieść ceny wszystkich biletów albo ciąć połączenia. Przede wszystkim trzeba MIEĆ PRIORYTETY I POTRAFIĆ ZARZĄDZAĆ MIASTEM. Niestety, po 20 latach rządów JM przyszedł AM - i praktycznie nic się nie zmieniło. Urzędy bez zmian, priorytety bez zmian, ludzie bez zmian... więc i jakość podejścia do spraw mieszkańców bez zmian.
Nic dodać, nic ująć...scyzor663 pisze: 26 lis 2025, 10:55 Jedna kwestia - czy podwyżki biletów przyniosą faktycznie zysk? Czy po prostu utrzymanie komunikacji przerzuci się już na tych którzy innego wyjścia nie mają i muszą jeździć KM, a cała reszta z KM ucieknie. Komunikacja zbiorowa ma być "opłacalna" pod względem społecznym, a nie finansowym. Szkoły też nie są "opłacalne", a to nie znaczy, że mamy wprowadzić płatną edukację.
- Kaszmir
- Administrator
- Posty: 7178
- Rejestracja: 30 sty 2020, 21:20
- Lokalizacja: Kraków
- Polubił: 10 razy
- Otrzymał polubienie: 12 razy
- Kontakt:
Re: Bilety, kontrole, integracja taryfowa
Zdaję sobie sprawę, że "nie porównuje się z Warszawą bo to inna liga", lecz jako że sami urzędnicy w grafice wspomnieli o Stolicy, to ja i sobie pozwolę.yosujiro pisze: 26 lis 2025, 10:47Wszyscy wiedzieli, że będą podwyżki. Wiadomo, że są niezbędne. Ale ich skala jest absurdalna. Jakoś w innych dużych miastach ceny, w szczególności jednorazowych, są dużo bardziej przystępne. Miastu odbije się to czkawką.
Warszawa - bilet 75 min za 4,40 zł, ważny w autobusach, tramwajach, kolei, metrze
Kraków po podwyżce - bilet 60 min za 8 zł, tylko autobus i tramwaj
Czyli będzie blisko dwa razy drożej za krótszy czas i uboższą ofertę.
-
scyzor663
- Specjalista
- Posty: 437
- Rejestracja: 10 lis 2023, 9:36
- Polubił: 4 razy
- Otrzymał polubienie: 14 razy
Re: Bilety, kontrole, integracja taryfowa
Bliżej będzie 70min łączony za 10 zł przy czym też nie do końca - bo ten warszawski obowiązuje tylko w pociągach ZTM i "bilet dodatkowo uprawnia do korzystania z linii lotniskowej RL Kolei Mazowieckich na trasie: Warszawa Płudy – Lotnisko Chopina (w obu kierunkach)", a my pociągów miejskich nie mamy tylko wojewódzkieKaszmir pisze: 26 lis 2025, 11:35 Zdaję sobie sprawę, że "nie porównuje się z Warszawą bo to inna liga", lecz jako że sami urzędnicy w grafice wspomnieli o Stolicy, to ja i sobie pozwolę.
Warszawa - bilet 75 min za 4,40 zł, ważny w autobusach, tramwajach, kolei, metrze
Kraków po podwyżce - bilet 60 min za 8 zł, tylko autobus i tramwaj
Czyli będzie blisko dwa razy drożej za krótszy czas i uboższą ofertę.
Edit: Ale np. dobowy na wszystko w Warszawie (autobusy, tramwaje, metro, pociągi ZTM, KM i WKD) - 15zł, a u nas ma być 17zł tylko na autobusy i tramwaje.
- Kowalik
- Ekspert
- Posty: 671
- Rejestracja: 08 lut 2022, 14:38
- Polubił: 5 razy
- Otrzymał polubienie: 8 razy
Re: Bilety, kontrole, integracja taryfowa
Co i tak nie uzasadnia droższego biletu w Krakowie o ponad 125%. Tak jak powyżej wspomniał Fysztof, KM w Krakowie jest traktowana po macoszemu. Nie dziwi nikogo tak potężna flota pojazdów taxi, skoro miasto przy ciągłych cięciach, rozpadających się torowiskach jedyne co ma do zaoferowania to kolejną podwyżkę. Obawiam się, że te podwyżki nie przyniosą zamierzonego skutku i spowodują wyraźny spadek ilości pasażerów.scyzor663 pisze: 26 lis 2025, 12:04 Bliżej będzie 70min łączony za 10 zł przy czym też nie do końca - bo ten warszawski obowiązuje tylko w pociągach ZTM i "bilet dodatkowo uprawnia do korzystania z linii lotniskowej RL Kolei Mazowieckich na trasie: Warszawa Płudy – Lotnisko Chopina (w obu kierunkach)", a my pociągów miejskich nie mamy tylko wojewódzkie![]()
-
Ankin
- Specjalista
- Posty: 365
- Rejestracja: 05 lut 2025, 16:28
- Polubił: 1 raz
- Otrzymał polubienie: 3 razy
Re: Bilety, kontrole, integracja taryfowa
Z mojej strony malutka uwaga co do ww. biletu - w kwestii kolei umożliwia on przejazdy tylko i aż w pociągach SKM + linia lotniskowa KM na trasie Warszawa Płudy – Lotnisko Chopina (oba kierunki).Kaszmir pisze: 26 lis 2025, 11:35 Zdaję sobie sprawę, że "nie porównuje się z Warszawą bo to inna liga", lecz jako że sami urzędnicy w grafice wspomnieli o Stolicy, to ja i sobie pozwolę.
Warszawa - bilet 75 min za 4,40 zł, ważny w autobusach, tramwajach, kolei, metrze
[...]
Jak ktoś chce jeździć wszystkim pociągami osobowymi po stolicy (tzn. SKM, KM oraz WKD) musi minimum kupić bilet 24h, który i tak jest tańszy niż ten krakowski
-
Bombardier NGT6
- Pasażer
- Posty: 18
- Rejestracja: 04 gru 2024, 15:23
- Polubił: 45 razy
- Otrzymał polubienie: 2 razy
Re: Bilety, kontrole, integracja taryfowa
Z ciekawości przeliczyłem ile powinny obecnie kosztować bilety jednorazowe z uwzględnieniem inflacji od 2016 która według ZTP wyniosła niecałe 50% (to ta czerwona linia na wykresie na Facebooku).Kaszmir pisze: 26 lis 2025, 11:35 Warszawa - bilet 75 min za 4,40 zł, ważny w autobusach, tramwajach, kolei, metrze
Kraków po podwyżce - bilet 60 min za 8 zł, tylko autobus i tramwaj
Czyli będzie blisko dwa razy drożej za krótszy czas i uboższą ofertę.
- 15 minut - 2,10zł -> 3,15zł
- 30 min/jednoprzejazdowy - 3,80zł -> 5,70zł
(W tym przypadku nie jest tak źle, ale trzeba wziąć pod uwagę że w 2016 bilet jednoprzejazdowy kosztował tyle samo co bilet 40 minut.)
- 60 min - 5,00zł -> 7,50zł
- 70 minut KMK + KMŁ - 5,40zł -> 8,10zł
We wszystkich przypadkach proponowane przez ZTP ceny są wyższe niż te z 2016 roku po uwzględnieniu inflacji. Mimo to ZTP uzasadnia zmiany tym że po uwzględnieniu inflacji od 2016 mieszkańcy rzekomo wyjdą na plus.
Co ciekawe według ZTP bilety 24 godzinne (które kupują prawie wyłącznie turyści) nie podlegają inflacji. W 2016 taki bilet kosztował 15zł a po podwyżce będzie kosztował 17zł.
-
Ankin
- Specjalista
- Posty: 365
- Rejestracja: 05 lut 2025, 16:28
- Polubił: 1 raz
- Otrzymał polubienie: 3 razy
Re: Bilety, kontrole, integracja taryfowa
Zaraz, zaraz, dlaczego uważasz że podwyżki są niezbędne?yosujiro pisze: 26 lis 2025, 10:47 Wszyscy wiedzieli, że będą podwyżki. Wiadomo, że są niezbędne. Ale ich skala jest absurdalna. Jakoś w innych dużych miastach ceny, w szczególności jednorazowych, są dużo bardziej przystępne. Miastu odbije się to czkawką. No chyba, że liczą na odpływ pasażerów, żeby można było z czystym sumieniem robić kolejne cięcia. Bo tak będzie najtaniej.
Nasi przedmówcy na łamach tego tematu przytoczyli przykłady innych polskich miast (mniejszych od naszego) i pokazali choćby ile one wydają na zbiorkom w przeliczeniu na mieszkańca a ile wydaje Kraków.
Choćby to jedno zestawienie pokazuje, że ewidetnie u nas coś nie gra na płaszczyźnie finansowania zbiorkomu, który w założeniach polityków z magistratu nie tyle ma na siebie zarabiać co jak najmniej obciążać miejską kasę, co w moim subiektywnym odczuciu też jest błędne (analogia do przykładu finansowania szkół, którą przytoczył jeden z moich przedmówców).
Nie uważasz, że chyba nie tak powinno to wyglądać w dobie kiedy tyle wszelakiej maści "gadających głów" dzieli się w mediach swoim zatroskaniem o środowisko a jednocześnie Kraków z pompą i przy pomocy profesjonalnej kampani reklamowej wprowadza SCT? (to sarkazm z mojej strony)
Komunikacja miejska już dziś, w pewnych regionach Krakowa staje się rzeczą nieużywalną.
Retorycznie zapytam - za co ci pasażerowie mają płacić? Za ścisk? Za takt, który na niektórych liniach uwłacza przyzwoitości? Za cięcia wakacyjne i powakacyjne bo jak już wspomniałem zbiorkom ma jak najmniej obciążać budżet Krakowa i każda okazja jest dobra, żeby poucinać kursy tu i ówdzie przy pierwszej lepszej okazji?
Może czas najwyższy aby szlachta rządząca naszym miastem zaczęłą oszczędności od siebie a jest z czego i gdzie obcinać co nie jest żadną tajemnicą dla nikogo kto choć trochę zorientował się jak funkcjonują "koneksje", szczególnie po kluczu partyjnym.
Pozostając przy kwestii proponowanych zmian, chciałem się zapytać osób bardziej zorientowanych w temacie o:
1. czy jest znany powód czemu miasto tak usilnie idzie w taryfę dynamiczną a nie przystankową, tym bardziej w tak absurdalnej formie jak ta zaprezentowana na stronie ZTP?
2. czy wiadomo dlaczego ww. taryfie wybrano odległość 500 m jako fundament do wyliczania należności za przejazd?
3. czy ktoś może mi powiedzieć dlaczego maksymalna kwota jaką zapłaci pasażer nie posiadający prawa do ulgowych przejazdów, ww. taryfie wynosi aż 20 PLN a nie 17 PLN (cena biletu dobowego)? - czyżby to była zapowiedź kolejnej podwyżki w 2027 roku?
Dziękuję za informację.
-
miki3uwu
- Miłośnik
- Posty: 86
- Rejestracja: 28 mar 2025, 13:23
- Lokalizacja: Kurdwanów
- Otrzymał polubienie: 3 razy
Re: Bilety, kontrole, integracja taryfowa
1. Zastanów się ile w twoim systemie płaciłoby się za dojazd z Bieżanowskiej na Plac Inwalidów - autobusem inna kwota, tramwajem inna (też zależy czy jedziesz 13 czy 24, mi się zdarzało nawet przesiadać się na Mogilskim jadąc stamtąd do Bronowic), autobusem przyspieszonym to już wogóle jest chaos, zwłaszcza że można do niego wsiąść na różnych przystankach. Do tego kwota nie zależy od tego że autobus jedzie trochę mniej na wprost w celu obsługi większej liczby mieszkańców (choćby 164 i 169 gdzie 169 jedzie przez Malborską)
2. Zgaduje że to wygląda ładnie i ładnie się liczy, co ma sens
3. Zapewne tak
2. Zgaduje że to wygląda ładnie i ładnie się liczy, co ma sens
3. Zapewne tak
-
Ankin
- Specjalista
- Posty: 365
- Rejestracja: 05 lut 2025, 16:28
- Polubił: 1 raz
- Otrzymał polubienie: 3 razy
Re: Bilety, kontrole, integracja taryfowa
Dlaczego uważasz, że w taryfie przystankowej płaciłbyś inną kwotę za przejazd autobusem i tramwajem?miki3uwu pisze: 26 lis 2025, 19:50 1. Zastanów się ile w twoim systemie płaciłoby się za dojazd z Bieżanowskiej na Plac Inwalidów - autobusem inna kwota, tramwajem inna (też zależy czy jedziesz 13 czy 24, mi się zdarzało nawet przesiadać się na Mogilskim jadąc stamtąd do Bronowic), autobusem przyspieszonym to już wogóle jest chaos, zwłaszcza że można do niego wsiąść na różnych przystankach. Do tego kwota nie zależy od tego że autobus jedzie trochę mniej na wprost w celu obsługi większej liczby mieszkańców (choćby 164 i 169 gdzie 169 jedzie przez Malborską)
Ten typ taryfy nie został wymyślony wczoraj i z powodzeniem funkcjonuje na świecie, nawet w naszym kraju, czego najlepszym przykładem jest Poznań.
Na tle stolicy Wielkopolski i taryfy przystankowej bazującej na karcie PEKA, propozycja ZTP to nieśmieszny żart - z logiki i pasażerów.
Re: Bilety, kontrole, integracja taryfowa
Taryfa odległościowa liczyłaby koszt podróży na podstawie odległości w linii prostej między początkiem i końcem podróży. Jeżeli w ciągu jakiegoś czasu nie odbijesz w kasowniku końca podróży to nabije po prostu opłatę maksymalną za jeden przejazd.miki3uwu pisze: 26 lis 2025, 19:50 1. Zastanów się ile w twoim systemie płaciłoby się za dojazd z Bieżanowskiej na Plac Inwalidów - autobusem inna kwota, tramwajem inna (też zależy czy jedziesz 13 czy 24, mi się zdarzało nawet przesiadać się na Mogilskim jadąc stamtąd do Bronowic), autobusem przyspieszonym to już wogóle jest chaos, zwłaszcza że można do niego wsiąść na różnych przystankach. Do tego kwota nie zależy od tego że autobus jedzie trochę mniej na wprost w celu obsługi większej liczby mieszkańców (choćby 164 i 169 gdzie 169 jedzie przez Malborską)
Re: Bilety, kontrole, integracja taryfowa
Najgorzej jest to, że proponowane przez miasto podwyżki najbardziej uderzają w... mieszkańców z biletami na miesiąc+, lojalnych klientów MPK. W mieście, do którego co rok przyjeżdża kilkanaście milionów turystów. Gdy inne miasta europejskie zachęcają do zakupu biletów na miesiąc, kwartał, pół roku czy rok, Kraków robi na odwrót, w ogóle nie wprowadzając podwyżek cen biletów turystycznych na 24, 48 bądź 72 godziny.
Gdyby te taryfy układali adekwatni ludzie, to bilety długookresowe dostałyby podwyżkę, np. 5%, średnioterminowe - ok. 10%, krótkie - powiedzmy, 15%.
W międzyczasie, abonament parkingowy na miesiąc wciąż kosztuje absurdalnie tanio - 10 zł. Miasto jakby podpycha mieszkańców przesiadać się na transport indywidualny.
Gdyby te taryfy układali adekwatni ludzie, to bilety długookresowe dostałyby podwyżkę, np. 5%, średnioterminowe - ok. 10%, krótkie - powiedzmy, 15%.
W międzyczasie, abonament parkingowy na miesiąc wciąż kosztuje absurdalnie tanio - 10 zł. Miasto jakby podpycha mieszkańców przesiadać się na transport indywidualny.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
