Tramwaj do Prądnika Czerwonego i Mistrzejowic

- Drogi, torowiska, chodniki, parkingi, inwestycje
impuls
Ekspert
Posty: 1631
Rejestracja: 07 sie 2020, 23:05
Otrzymał  polubienie: 2 razy

Re: Tramwaj do Prądnika Czerwonego i Mistrzejowic

Post autor: impuls » 30 paź 2025, 23:23

Faktycznie patrząc z lotu ptaka inwestycja jest jeszcze wielkim placem budowy i daleka od ukończenia. Ale jednak najważniejsze prace zostały zrobione lub są na ukończeniu. Robią ostatni fragment tunelu (wykopu) w rejonie Ronda Młyńskiego i za kilka tygodni wreszcie cały tunel będzie przelotowy. Czyli od Ronda Młyńskiego do Ronda Barei będzie gotowy tunel z płytami dennymi, stropowymi w miejscach gdzie miały być, z wyrównanymi ścianami. Rozpoczęto układanie szyn w tunelu, jest zrobiona elektryka i niektóre prace wykończeniowe. Jak będzie przelotowy to prace torowe wewnątrz tunelu jeszcze bardziej przyspieszą. Muszą ukończyć prace konstrukcyjne przy przejściach dla pieszych szczególnie przy Rondzie Polsadu. Po ukończeniu prac konstrukcyjnych układ drogowy, chodniki, ścieżki rowerowe szybko zostaną odbudowane. Torowisko jest już wbudowane do sieci od strony pętli Mistrzejowice i Mogilskiej. Od strony północnej przejazdy drogowe są zrobione. Teraz będą robić przejazd przez Dobrego Pasterza. Na Meissnera większość torowiska już jest a brakujące fragmenty powstaną pewnie jeszcze w tym roku. Z każdym tygodniem inwestycja powinna zacząć wychodzić z ziemi i pięknieć. Zakończenie w II kwartale 2026 jest bardzo realne.

kucyk
Ekspert
Posty: 2605
Rejestracja: 26 sie 2020, 14:39
Otrzymał  polubienie: 7 razy

Re: Tramwaj do Prądnika Czerwonego i Mistrzejowic

Post autor: kucyk » 27 lis 2025, 18:59

Same złe wieści:

https://www.skyscrapercity.com/attachme ... .10363062/

Żenada za każdym razem. :evil:

boms
Znawca
Posty: 148
Rejestracja: 13 wrz 2022, 1:55
Polubił: 4 razy
Otrzymał  polubienie: 8 razy

Re: Tramwaj do Prądnika Czerwonego i Mistrzejowic

Post autor: boms » 28 lis 2025, 0:44

Z tymi przystankami przy Wieczystej to jakiś kompletny skandal. Jakieś banki nie zgadzają się na uruchomienia przystanków? W tych urzędach pracują aż tak niekompetentni ludzie że nie umieją zabezpieczyć tak prostych rzeczy? To całe partnerstwo publiczno-prywatne chyba nie ma żadnych zalet. Jedyne co generuje to uciążliwości, problemy i większe koszty. Wykonawca robi co chce, a miasto może mu naskoczyć, albo nawet nie chce mu nic zrobić. A inwestycja nawet nie została oddana do użytku. Ciekawe jakie kwiatki jeszcze wyjdą z biegiem czasu.

pjetrek
Ekspert
Posty: 797
Rejestracja: 22 gru 2020, 17:31
Polubił: 1 raz
Otrzymał  polubienie: 1 raz

Re: Tramwaj do Prądnika Czerwonego i Mistrzejowic

Post autor: pjetrek » 28 lis 2025, 21:15

A jak skończy się budowa i ruszą tramwaje, to kto będzie właścicielem tego torowiska? Miasto od momentu otwarcia, czy inwestor aż do czasu spłacenia ostatniej raty przez miasto? Żeby nie było jak ze słynną autostradą z Krakowa do Katowic...

tomek_m
Ekspert
Posty: 597
Rejestracja: 18 lut 2020, 15:21
Lokalizacja: Michałowice
Otrzymał  polubienie: 26 razy

Re: Tramwaj do Prądnika Czerwonego i Mistrzejowic

Post autor: tomek_m » 28 lis 2025, 21:48

Jeśli pierwotne plany się nie zmieniły to inwestor do spłaty ostatniej raty przez miasto. Do tego raty miały być w takiej wysokości, aby inwestor nie był na tym stratny. W jego gestii będzie również bieżące utrzymanie torowiska przez kolejne lata (15 lat?). Na końcu umowy inwestor ma torowisko na własny koszt wyremontować i przekazać miastu. Ogólnie uważam że miasto sobie takim pomysłem strzeliło w stopę.

Awatar użytkownika
michal49944
Ekspert
Posty: 806
Rejestracja: 15 mar 2024, 17:07
Lokalizacja: Kraków - Os. Podwawelskie
Polubił: 22 razy
Otrzymał  polubienie: 23 razy

Re: Tramwaj do Prądnika Czerwonego i Mistrzejowic

Post autor: michal49944 » 28 lis 2025, 22:02

Od zakończenia budowy po 20 latach inwestor oddaje miastu wyremontowane torowisko. Ma w teorii przez cały czas torowisko utrzymywać. Ze strony:
infrastruktura będzie utrzymana w odpowiednim standardzie i przejezdna dla ruchu tramwajowego
Pytanie jak to wyjdzie finalnie, bo pewnie zaraz znowu się okaże, że miasto czegoś nie przewidziało i tylko problemy z tego będą, bo nikt nie będzie mógł zrobić żadnych prac przy torowisku oprócz inwestora. Nie zdziwię się jak MPK nie będzie miało możliwości szlifowania tamtego torowiska. Ciekawe jak to wyjdzie przy jakichkolwiek awariach. Trzeba będzie czekać aż inwestor łaskawie kogoś wyśle? :?

Ydhflx
Ekspert
Posty: 755
Rejestracja: 14 gru 2022, 22:17
Polubił: 24 razy
Otrzymał  polubienie: 26 razy

Re: Tramwaj do Prądnika Czerwonego i Mistrzejowic

Post autor: Ydhflx » 28 lis 2025, 23:00

Już widzę jak będzie utrzymywane w stanie "sprawnym i bezpiecznym" tak jak Starowiślna.

A bank zamykający przystanki tramwajowe bo kredyt to brzmi jak z jakiegoś dokumentu o upadku systemu xD

boms
Znawca
Posty: 148
Rejestracja: 13 wrz 2022, 1:55
Polubił: 4 razy
Otrzymał  polubienie: 8 razy

Re: Tramwaj do Prądnika Czerwonego i Mistrzejowic

Post autor: boms » wczoraj, 1:33

Też się zastanawiam jak to będzie funkcjonować przy jakichś awariach. Wywali podstację trakcyjną pierwszego dnia (tak jak było przy oddaniu Górki Narodowej) i będziemy czekać aż zarządca tego odcinka to ogarnie? Zerwie się sieć trakcyjna to też będziemy czekać aż oni to ogarną? Najgorsze co może być to jak się okaże że trzeba będzie dobudować jakiś przystanek, przejście dla pieszych, dodatkowy pas ruchu, a tu czeka nas cała przeprawa z inwestorem i bankami co to finansowały. Te 20 lat to jednak na tyle długo że okolica przy całej inwestycji może się mocno zmienić i zamiast iść za potrzebami ludzi to będziemy stać w miejscu, bo miasto władowało nas w jakąś idiotyczną umowę. Skoro robią problem z taką błahostką jak para przystanków tramwajowych to już widzę jak pozwolą nam coś zmieniać w trakcie eksploatacji tego odcinka.

Awatar użytkownika
Pokrzywa
Ekspert
Posty: 603
Rejestracja: 27 sie 2022, 10:37
Polubił: 4 razy
Otrzymał  polubienie: 11 razy

Re: Tramwaj do Prądnika Czerwonego i Mistrzejowic

Post autor: Pokrzywa » wczoraj, 7:52

A już za parę lat w tej formule i z pomocą tej samej firmy wydrążą metro w 5 lat 🤣
ona/jej

Awatar użytkownika
Aułrora
Specjalista
Posty: 492
Rejestracja: 30 lis 2022, 2:13
Lokalizacja: Kraków - Kobierzyn
Polubił: 19 razy
Otrzymał  polubienie: 5 razy

Re: Tramwaj do Prądnika Czerwonego i Mistrzejowic

Post autor: Aułrora » wczoraj, 9:55

boms pisze: wczoraj, 1:33 Też się zastanawiam jak to będzie funkcjonować przy jakichś awariach. Wywali podstację trakcyjną pierwszego dnia (tak jak było przy oddaniu Górki Narodowej) i będziemy czekać aż zarządca tego odcinka to ogarnie? Zerwie się sieć trakcyjna to też będziemy czekać aż oni to ogarną? Najgorsze co może być to jak się okaże że trzeba będzie dobudować jakiś przystanek, przejście dla pieszych, dodatkowy pas ruchu, a tu czeka nas cała przeprawa z inwestorem i bankami co to finansowały. Te 20 lat to jednak na tyle długo że okolica przy całej inwestycji może się mocno zmienić i zamiast iść za potrzebami ludzi to będziemy stać w miejscu, bo miasto władowało nas w jakąś idiotyczną umowę. Skoro robią problem z taką błahostką jak para przystanków tramwajowych to już widzę jak pozwolą nam coś zmieniać w trakcie eksploatacji tego odcinka.
Jeszcze zaraz się okaże, że jeszcze będą dyktować miastu jakie linie będą mogły jeździć przez obszar inwestycji i pobierać myto bądź cło XDDD
"Festina lente 106 ad Łagiewniki" ~ Dawid (czyli ja ;) )

fysztof
Ekspert
Posty: 949
Rejestracja: 10 mar 2020, 10:04
Polubił: 1 raz
Otrzymał  polubienie: 10 razy

Re: Tramwaj do Prądnika Czerwonego i Mistrzejowic

Post autor: fysztof » wczoraj, 10:03

Na samym etapie budowy widzimy, że miasto nie ma absolutnie żadnego wpływu na stan obecny (niedostępna pętla, zamknięte przystanki WIeczysta, fatalne objazdy, braki w oznakowaniu). Może być też tak, że urzędnicy znaleźli sobie wygodny sposób na swoje 'niedasie', bo przypuszczam że gdyby mocno naciskali i bardzo wykonawcę motywowali, to wiele rzeczy jednak by się dało. Niemniej, można być pewnym, że przez najbliższe 20 lat na tym odcinku 'nic się nie będzie dało', bo to własność de facto prywatna. To znaczy zapewne by się coś dało, tylko będzie to kosztować - bo to własność prywatna.
Dla mnie szczerze mówiąc realny przypadek jest taki, że z tym torowiskiem będzie jeszcze tyle jaj, że ludzie sami zaczną naciskać na miasto by je szybciej odkupiło... i przy okazji kampanii którejś będzie na ten temat głośno...

kucyk
Ekspert
Posty: 2605
Rejestracja: 26 sie 2020, 14:39
Otrzymał  polubienie: 7 razy

Re: Tramwaj do Prądnika Czerwonego i Mistrzejowic

Post autor: kucyk » wczoraj, 10:29

Najlepsze jest jednak to stwierdzenie, że po zakończeniu umowy mają oddać miastu wyremontowane torowisko które przez cały czas ma być użytkowane. :twisted:
To jak wyremontować skoro tramwaje muszą cały czas jeździć? :D
Z drugiej zaś strony jeśli muszą kolejny raz te prace wykonać (budowa, remont itp.) to może lepiej niech tego nie robią bo znowu będą mega opóźnienia, bałagan, trudności w przemieszczaniu się czyli to co mamy teraz. Taka sytuacja znowu potrwa kilka lat. Więc przeczy to stwierdzeniu, że cały czas infrastruktura będzie użytkowana.

Ktoś nas jawnie "robi w konia". Żenada, paranoja, idiotyzm. Tyle w tym temacie. ;)

Awatar użytkownika
Mateuszppp
Pasażer
Posty: 44
Rejestracja: 25 paź 2024, 8:23
Lokalizacja: Kaszów
Polubił: 2 razy

Re: Tramwaj do Prądnika Czerwonego i Mistrzejowic

Post autor: Mateuszppp » wczoraj, 10:51

kucyk pisze: wczoraj, 10:29 Najlepsze jest jednak to stwierdzenie, że po zakończeniu umowy mają oddać miastu wyremontowane torowisko które przez cały czas ma być użytkowane. :twisted:
To jak wyremontować skoro tramwaje muszą cały czas jeździć? :D
Z drugiej zaś strony jeśli muszą kolejny raz te prace wykonać (budowa, remont itp.) to może lepiej niech tego nie robią bo znowu będą mega opóźnienia, bałagan, trudności w przemieszczaniu się czyli to co mamy teraz. Taka sytuacja znowu potrwa kilka lat. Więc przeczy to stwierdzeniu, że cały czas infrastruktura będzie użytkowana.

Ktoś nas jawnie "robi w konia". Żenada, paranoja, idiotyzm. Tyle w tym temacie. ;)
W ruchu wahadłowym. :D

Awatar użytkownika
michal49944
Ekspert
Posty: 806
Rejestracja: 15 mar 2024, 17:07
Lokalizacja: Kraków - Os. Podwawelskie
Polubił: 22 razy
Otrzymał  polubienie: 23 razy

Re: Tramwaj do Prądnika Czerwonego i Mistrzejowic

Post autor: michal49944 » wczoraj, 18:16

kucyk pisze: wczoraj, 10:29 Najlepsze jest jednak to stwierdzenie, że po zakończeniu umowy mają oddać miastu wyremontowane torowisko które przez cały czas ma być użytkowane. :twisted:
To jak wyremontować skoro tramwaje muszą cały czas jeździć? :D
Z drugiej zaś strony jeśli muszą kolejny raz te prace wykonać (budowa, remont itp.) to może lepiej niech tego nie robią bo znowu będą mega opóźnienia, bałagan, trudności w przemieszczaniu się czyli to co mamy teraz. Taka sytuacja znowu potrwa kilka lat. Więc przeczy to stwierdzeniu, że cały czas infrastruktura będzie użytkowana.

Ktoś nas jawnie "robi w konia". Żenada, paranoja, idiotyzm. Tyle w tym temacie. ;)
Nigdzie nie jest napisane, że torowisko będzie cały czas przejezdne. Jedynie piszą o tym, że:
Krakowski model PPP przy KST IV zakłada płatność za dostępność infrastruktury. Oznacza to, że miasto będzie płaciło określoną kwotę sukcesywnie jeśli infrastruktura będzie utrzymana w odpowiednim standardzie i przejezdna dla ruchu tramwajowego. Minimalizuje to przerwy w funkcjonowaniu ruchu tramwajowego na tej linii.
Czyli wykonawca normalnie zamknie torowisko na czas remontu, tylko po prostu miasto mu wtedy nie będzie płaciło i będzie to swego rodzaju "motywacja" do pospieszenia się. Patrząc, że oni jedynie będą wymieniali torowisko wtedy i do tego tak "zmotywowani" przez miasto, to myślę, że mogą nawet w pół roku się wyrobić. Teraz nie mają żadnej zachęty do wcześniejszego skończenia, wiec powoli robią. ;)

clash
Miłośnik
Posty: 76
Rejestracja: 28 mar 2025, 19:29
Polubił: 1 raz
Otrzymał  polubienie: 4 razy

Re: Tramwaj do Prądnika Czerwonego i Mistrzejowic

Post autor: clash » wczoraj, 19:37

michal49944 pisze: wczoraj, 18:16 Patrząc, że oni jedynie będą wymieniali torowisko wtedy i do tego tak "zmotywowani" przez miasto, to myślę, że mogą nawet w pół roku się wyrobić. Teraz nie mają żadnej zachęty do wcześniejszego skończenia, wiec powoli robią. ;)
Ale remont zawsze idzie szybciej niż budowa od zera.

Natomiast mam nadzieję że nauka jednak nie pójdzie w las i następnym razem przy takiej inwestycji w tej formule urzędnicy/prawnicy miejscy jakoś lepiej zabezpieczą interes publiczny.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości