Tramwaje używane

- Tabor, przetargi, rozdysponowanie wozów, dane techniczne
impuls
Ekspert
Posty: 1661
Rejestracja: 07 sie 2020, 23:05
Polubił: 3 razy
Otrzymał  polubienie: 27 razy

Re: Tramwaje używane

Post autor: impuls » dzisiaj, 20:30

Bayer2003 pisze: dzisiaj, 17:52 Czy na pewno 4-drzwiowe tramwaje na sztywnych wózkach okażą się lepsze od EU8N? To jedynie marnowanie funduszy na ich przywiezienie oraz przeszkolenie motorniczych.


Osiem egzemplarzy, czyli mała seria, z trudem wystarczająca do obsłużenia linii f~15 średniej długości. Ponadto ponownie - do obsługi tak małej serii trzeba by wyszkolić motorniczych i mechaników, a 34-metrowy tramwaj na zaledwie trzech (na dodatek sztywnych) wózkach spowoduje zużycie torowiska, którego remont będzie droższy niż wartość tych tramwajów. Być może Kraków powinien rozejrzeć się za używanymi tramwajami, jednak bezwzględnym warunkiem ich pozyskania powinny być wózki skrętne. Lepiej jeszcze kilkanaście lat na mniej obłożone linie wysyłać EU8N niż wpuścić na miejskie torowiska tabor z wózkami sztywnymi.


Kraków potrzebuje dziś przede wszystkim taboru ponad 40-metrowego - losowe używki z Niemiec nijak nie poprawią sytuacji taborowej. Tramwajów mających około 26 metrów długości już dziś jest w Krakowie za dużo, a tych 33-metrowych wystarczająco będzie po dostawach 45 egzemplarzy od PESY.


Mało drzwi, niewielka długość oraz sztywne wózki - żadna to okazja i nawet za darmo takich tramwajów nie warto brać. GT8N z Bremy, chociaż miały około 36 metrów nie znalazły nabywcy i zostały zezłomowane. Skoro taka "okazja" przeszła wielu miastom koło nosa, krótszy tabor nie jest raczej nic warty.


Sztywne wózki, wiszące człony i często mniejsza liczba drzwi przy podobnej długości - faktycznie w każdym aspekcie używane tramwaje wypadają lepiej ;). Ponadto w Niemczech wcale standardem nie jest wymiana taboru po upływie 30 lat. W niewielkim Woltersdorfie ciągle jeszcze jeżdżą tramwaje Gotha T57, pamiętające końcówkę lat 50. XX wieku. W Görlitz przy granicy z Polską - Tatry KT4 z lat 1979-1990. Żeby jednak nie było, że podaję jedynie przykłady ze wschodniej części Niemiec - w Moguncji ciągle spotkać można M8C z 1984 roku. Jeżeli jakieś miasto wycofuje tabor po upływie 30 lat (a czasem kilkunastu, jak GTV6), oznacza to, że z tym taborem musiały występować spore problemy. I te problemy z pewnością wyjdą po dostarczeniu do Krakowa, w efekcie czego takie tramwaje będą miały wykorzystanie w okolicach 50%, a na liniach obsługiwanych przez nie regularnie zaczną występować niezrealizowane kursy. W praktycznie każdym aspekcie nie warto.
Jeśli chodzi o drzwi to EU8N ma 5 drzwi ale z przodu i z tyłu połówkowe. Nie muszę chyba nikomu przypominać jak się beznadziejnie do tych połówkowych wchodzi. GT6N ma czworo drzwi szerokich dobrze rozmieszczonych wszystkie szerokie dwuczęściowe. Wychodzi na to samo ale w GT6N do wszystkich drzwi wchodzi się z poziomu niskiej podłogi. Wagony są młodsze o 15 lat od EU8N. Podobno EU8N są bardzo wyeksploatowane przez okres nadmiernego wykorzystania czasem dzień i noc. Problem jest już z częściami i niektóre muszą zostać dawcami.
Piszesz Bayer2003 o Woltersdorfie tam już nie jeżdżą Gotha T 57 tylko mają cztery Moderusy Gamma LF 10 AC BD. Tylko jedna pozostała do użytku jako głęboka rezerwa reszta jest odstawiona. Byłem w Moguncji przez kilka dni w 2022 roku i nie spotkałem w ruchu M8C. Być może są na stanie jako głęboka rezerwa. Zresztą tak na zachodzie się czasem traktuje, że najstarsze wagony są jeszcze przez kilka lat na stanie ale zwykle się już w ruchu nie pojawiają. MPK dokonuje szkoleń nawet na pojedyncze egzemplarze 405N-kr, 126N, tyrystor. Trzeba mieć osobne szkolenie na N8S i N8C. Podobnie osobno na kilka GT8C nie wystarczy na GT8N. Więc szkolenie na partię kilku wagonów nie jest problemem.

Awatar użytkownika
Kaszmir
Administrator
Posty: 7336
Rejestracja: 30 sty 2020, 21:20
Lokalizacja: Kraków
Polubił: 125 razy
Otrzymał  polubienie: 170 razy
Kontakt:

Re: Tramwaje używane

Post autor: Kaszmir » dzisiaj, 21:20

mkm3 pisze: dzisiaj, 14:34Nieściąganie tramwajów używanych może być decyzją polityczną, wszak pamiętamy jaki hejt się wylał na Poznań, gdy ściągnięto używane wozy z Niemiec. Same nagłówki "używane tramwaje z Niemiec" były wtedy ochoczo wykorzystywane przez media, bo się świetnie klikały. A szkoda, bo przecież takie tramwaje wcale nie muszą kończyć na złomie, a wiele lat posłużyć innym miastom.
Sprawne niskopodłogowce zawsze w cenie. Acz w Krakowie niechęć może być tym większa bo wielu osobom używane tramwaje mogą kojarzyć się z Wiedeńczykami, które nie są zbyt popularne - ciasne wnętrze, niska estetyka, ślamazarność. Zresztą N8, EU8N i GT8, choć z lepszą opinią, też są krytykowane przez część pasażerów.

Acz gdyby ściągnąć taki używany niskopodłogowiec i odpowiednio go odnowić - atrakcyjne malowanie, bajery we wnętrzu - to myślę, że udałoby się przekonać sporą część sceptyków :)

canoe_bart
Znawca
Posty: 142
Rejestracja: 23 lis 2024, 14:48
Polubił: 39 razy
Otrzymał  polubienie: 25 razy
Kontakt:

Re: Tramwaje używane

Post autor: canoe_bart » dzisiaj, 21:45

Małe sprostowanie się należy w temacie Görlitz - w 2019 roku miasto dołączyło razem z Zwickau do tzw. Platformy Saksońskiej, którą miał się zająć HeiterBlick, ale m.in. ze względu na to, że Alstom przestał dostarczać pudła do montażu i w konsekwencji firma została zmuszona ogłosić bankructwo, to miasto zerwało zamówienie. W zeszłym roku został ponowiony przetarg i do 2028 r. ma trafić co najmniej 8 wagonów z opcją na kolejne 6. Moguncja do końca tej dekady planuje wycofać M8C i GT6M, wprowadzając w ich miejsce 22 wagony Forcity Smart od Skody.

Co do sprowadzania wagonów z Niemiec, to, jak zauważono wcześniej, na obecną chwilę idą głównie wagony z I generacji niskopodłogowców produkowanych przez MAN/AEG i Duewag które (zwłaszcza te pierwsze) są bezpośrednimi poprzednikami Combino od Siemensa, a których nie bez powodu u nas nie ma. Niektóre z wagonów z tamtego okresu mają jednoosiowe luźne zestawy kołowe, z którymi ponoć był niemały problem w latach 90., lub wózki toczne z kołami o małych promieniach - pamiętam, że podczas okolicznościowego przejazdu z okazji 25. rocznicy wprowadzenia NGT6 do ruchu była mowa, że MPK, przymierzając się do przetargu, wynikiem którego był zakup NGT6 w ówczesnym DWA Bautzen, wprost odrzuciło tego typu konstrukcje. MGT6D z Bochum, które trafiły do Łodzi, miały problemy z pęknięciami w rejonie drzwi, okien czy nawet osi. W temacie R1.1., po debiucie pierwszego wagonu po przystosowaniu w Poznaniu na razie jest cisza. Skoro MPK w stosunku do nowych wagonów jest wyjątkowo wybredne i uchodzi za jednego z najtrudniejszych klientów w branży, to wątpię, aby popuścili z tonu w przypadku wagonów wyłączanych aktualnie z eksploatacji.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość