07.02.2026
- Bautosz
- Specjalista
- Posty: 302
- Rejestracja: 26 wrz 2024, 20:40
- Lokalizacja: Płaszów
- Polubił: 100 razy
- Otrzymał polubienie: 28 razy
07.02.2026
Dość poważny wypadek około 8 na skrzyżowaniu Nowohuckiej z Saską i Stoczniowców. "Taksówkarz" (czyt. Uber) uderzył z na pewno sporą prędkością w słup oddzielający jezdnie Nowohuckiej. Jazda od Kuklińskiego w kierunku Koszykarskiej jest niemożliwa. Widziałem "178" jadącego Stopniem Wodnym, więc prawdopodobnie taki jest objazd.
Re: 07.02.2026
Ponieważ w internecie trwa nagonka na taxi (poniekąd słusznie, bo praktycznie zawsze przepisy i ograniczenia mają w nosie) to wrzucę tutaj oświadczenie Eresa. Niestety widoczność na tym skrzyżowaniu jest słaba, więc jak karetka nie zachowała szczególnej ostrożności, to złotówa mógł jej nie zdążyć zauważyć. 

-
Kojak
- Ekspert
- Posty: 1119
- Rejestracja: 26 lip 2022, 20:49
- Polubił: 29 razy
- Otrzymał polubienie: 85 razy
Re: 07.02.2026
Jeśli
ToBautosz pisze: wczoraj, 9:09 "Taksówkarz" (czyt. Uber) uderzył z na pewno sporą prędkością w słup oddzielający jezdnie Nowohuckiej.
Ale w oświadczeniu ERESa o prędkości doświadczonego Adriana nie ma ni słowa.yosujiro pisze: wczoraj, 13:02 Jak karetka nie zachowała szczególnej ostrożności, to złotówa mógł jej nie zdążyć zauważyć.
Re: 07.02.2026
Dlatego napisałem w swoim poście, że taksówkarze jeżdżą jak chcą. Nie zmienia to jednak faktu, że wjeżdżająca na czerwonym karetka nie ma bezwzględnego pierwszeństwa. I powinna jechać tak, żeby do takiego zdarzenia nie doszło. Szczególnie na takim skrzyżowaniu jak to, gdzie nie ma dobrej widoczności.lukaszpdg pisze:Tak, tak. Złotówa zawsze jedzie zgodnie z przepisami...
-
Kojak
- Ekspert
- Posty: 1119
- Rejestracja: 26 lip 2022, 20:49
- Polubił: 29 razy
- Otrzymał polubienie: 85 razy
Re: 07.02.2026
https://fb.watch/F82ExadExi/
A tutaj mamy krótki reportaż z tego wypadku.
A tutaj mamy krótki reportaż z tego wypadku.
Otwarta przestrzeń i nie ma tam dobrej widoczności? Co masz na myśli.yosujiro pisze: wczoraj, 13:51 Szczególnie na takim skrzyżowaniu jak to, gdzie nie ma dobrej widoczności.
-
cynamon
- Znawca
- Posty: 146
- Rejestracja: 31 lip 2023, 23:57
- Polubił: 19 razy
- Otrzymał polubienie: 14 razy
Re: 07.02.2026
To skrzyżowanie jest mega patologiczne, a ilość jeżdżących nie na pomarańczowym, a już czerwonym zatrważająca. Nie pomagają też ustawienia świateł do lewoskrętów z Saskiej oraz ze / i w Stoczniowców. Kierowcy taxi jednak w żadnym wypadku nie bronię.
Re: 07.02.2026
Wystarczy spojrzeć na street viewKojak pisze:
Otwarta przestrzeń i nie ma tam dobrej widoczności? Co masz na myśli.
Zasadniczo do wjazdu na skrzyżowanie praktycznie nie widzisz co się dzieje na poprzecznych. A że cykle tam są do bani, to dosłownie wszyscy co najmniej sprawnie przejeżdżają przez to skrzyżowanie. Zakładając że i złotówa i karetka jechali sprawnie mając pustą drogę (w końcu dość wcześnie się spotkali), to zapewne zobaczyli się tuż przed kolizją. Bez szans na reakcję.

-
Kojak
- Ekspert
- Posty: 1119
- Rejestracja: 26 lip 2022, 20:49
- Polubił: 29 razy
- Otrzymał polubienie: 85 razy
Re: 07.02.2026
Bez przesady. Pojazd uprzywilejowany wysyła także sygnały dźwiękowe, więc to nie jest tak, że nie było czasu na reakcję. Czas był, tylko świadomość kierowcy zawodowego była niższa.yosujiro pisze: dzisiaj, 12:55 Zakładając że i złotówa i karetka jechali sprawnie mając pustą drogę (w końcu dość wcześnie się spotkali), to zapewne zobaczyli się tuż przed kolizją. Bez szans na reakcję.
Formalnie wina kierowcy z karetki.
Ale ja bym szedł do sądu i starał się wykazać współwinę kierowcy przewozu osób.
Od zawodowego można chyba wymagać większej świadomości, że jak słyszy "syrenę" to zachowuje szczególną ostrożność i nie jedzie na pewniaka, tylko się rozgląda, już nawet nie po to, by uniknąć wypadku, ale po to by ułatwić przejazd takiemu pojazdowi.
Pomijając już że na każdym skrzyżowaniu, nawet mając zielone światło, należy zastosować zasadę ograniczonego zaufania i szczególnej ostrożności. A co dopiero jak jest sygnał pojazdu uprzywilejowanego.
Re: 07.02.2026
Wcale tak hop siup nie słychać. Po pierwsze masz zasłoniane drzewostanem i działkami, po drugie wystarczy trochę głośniej radio i już nie słyszysz. Mógłbyś iść do sądu jako kierowca karetki, ale jesteś na przegranej pozycji. Wjeżdżając na czerwonym to ty masz jechać tak, żeby nie doprowadzić do wypadku. Bo właśnie trafisz na takiego ślepego i głuchego debila i masz jeszcze bardziej poszkodowanego pasażera na pace niż był jeszcze chwilę temu.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 2 gości

