Mogilany, Świątniki, Myślenice
Re: Mogilany, Świątniki, Myślenice
Likwidacja "265" oznacza brak obsługi ul. Chałubińskiego przez komunikację miejską.
-
Ydhflx
- Ekspert
- Posty: 862
- Rejestracja: 14 gru 2022, 22:17
- Polubił: 320 razy
- Otrzymał polubienie: 225 razy
Re: Mogilany, Świątniki, Myślenice
Likwidacja 265 byłaby dość dziwnym zagraniem. Linia ta nie jedzie przecież do Mogilan i następnie dalej, tak jak pozostałe dwie (275, 285), czy też nie zaproponowana 245, albo wiele z linii które planuje zlikwidować Skawina. W takich wypadkach, można myśleć o mocnym połączeniu do centrum gminy, i busikach dowozowych.
265 jednak już od Krakowa jedzie sobie bokiem, a i dla obszarów które obsługuje kompletnie bez sensu jest jechać przez Mogilany. Jedyną sensowną opcją wydaje się być... busik po tej samej trasie. Tylko na to się Kraków raczej nie zgodzi, tak jak się nie zgadza innym gminom.
265 jednak już od Krakowa jedzie sobie bokiem, a i dla obszarów które obsługuje kompletnie bez sensu jest jechać przez Mogilany. Jedyną sensowną opcją wydaje się być... busik po tej samej trasie. Tylko na to się Kraków raczej nie zgodzi, tak jak się nie zgadza innym gminom.
Re: Mogilany, Świątniki, Myślenice
Nie powinno się likwidować linii aglomeracyjnych tylko je rozwijać. Powinno się tworzyć więcej linii i zwiększać częstotliwość. Kraków jest bardzo zakorkowanym miastem. Nie potrzeba nam kolejnych samochodów na ulicach miasta. Powinno się tak poprawić komunikację aglomeracyjną aby zachęcić ludzi do przesiadki z samochodów na autobusy.
-
AdRes89
- Pasażer
- Posty: 23
- Rejestracja: 22 lut 2026, 20:04
- Polubił: 4 razy
- Otrzymał polubienie: 23 razy
Re: Mogilany, Świątniki, Myślenice
Przykro patrzeć na to, co się dzieje z tym miastem. Trochę wiosen na karku mam, niejedno widziałem, ale takiego dziadostwa jak teraz to jeszcze nie było. W obecnych czasach komunikacja miejska powinna rozwijać ofertę aglomeracyjną, bo to jest w interesie dużych miast, takich jak Kraków. A u nas robi się na odwrót. Pytanie też co z kierowcami, bo niedługo okaże się, że połowa z obecnie zatrudnionych jest tam niepotrzebna.
Cóż, naszemu miastu życzę już tylko tego, aby był coraz większy zalew samochodów z tych okolic, które rezygnują z KMK. Na nic innego ten aktualny Kraków niestety nie zasługuje.
Cóż, naszemu miastu życzę już tylko tego, aby był coraz większy zalew samochodów z tych okolic, które rezygnują z KMK. Na nic innego ten aktualny Kraków niestety nie zasługuje.
Re: Mogilany, Świątniki, Myślenice
W "274" na Bieżanowskiej drzwi nie chciały się zamykać.. A ZTP i tak to w d**** miałoJelczyk pisze: 12 maja 2026, 0:25 Takie 275 to nieraz widziałem odjeżdżające z Borku załadowane po sam dach. Takich linii nie powinno się likwidować.
Tymi wszystkimi działaniami z liniami aglomeracyjnymi, Kraków niezłego bata sobie skręca!!! Zwiększenie liczby prywatnych samochodów, powrót prywatnych nieogarniętych przewoźników czy wjazd linii gminnych..
Bardzo kiepsko to wygląda!
-
MichalTyniec
- Ekspert
- Posty: 807
- Rejestracja: 22 sie 2020, 15:20
- Polubił: 7 razy
- Otrzymał polubienie: 12 razy
Re: Mogilany, Świątniki, Myślenice
Przecież nikt nikomu nic nie likwiduje, tylko gminy nie chcą płacić
. Więc z pretensjami do gminy, a nie do Krakowa.
-
Jelczyk
- Ekspert
- Posty: 1204
- Rejestracja: 11 wrz 2020, 11:24
- Polubił: 76 razy
- Otrzymał polubienie: 31 razy
Re: Mogilany, Świątniki, Myślenice
Dobrze, ale 274 zostało, wystarczy podjechać kawałek dalej. Z 275 piszą o likwidacji, a to już co innego.lukasmaj pisze: 12 maja 2026, 12:18 W "274" na Bieżanowskiej drzwi nie chciały się zamykać.. A ZTP i tak to w d**** miało
Tymi wszystkimi działaniami z liniami aglomeracyjnym, Kraków niezłego bata sobie skręca!!! Zwiększenie liczny prywatnych samochodów, powrót prywatnych nieogarniętych przewoźników czy wjazd linii gminnych..
Bardzo kiepsko to wygląda!
Ostatnio zmieniony 12 maja 2026, 13:51 przez LLoan, łącznie zmieniany 1 raz.
- LLoan
- Moderator globalny
- Posty: 609
- Rejestracja: 26 maja 2022, 15:55
- Lokalizacja: Kraków-Czyżyny
- Polubił: 52 razy
- Otrzymał polubienie: 186 razy
Re: Mogilany, Świątniki, Myślenice
W ramach uzupełnienia - "255", "265" i "275" niestety nie były objęte pomiarami w ramach KBR w 2023 roku, natomiast z badań przeprowadzonych w tamtym roku jasno wynika, że tak jak dwie pierwsze nie były bardzo popularne, tak "275" rzeczywiście przewozi więcej pasażerów.
LINK - zakładka na dole strony: "Badania 2025 Raport"
LINK - zakładka na dole strony: "Badania 2025 Raport"
Liczba pasażerów korzystających z poszczególnych linii aglomeracyjnych w danym dniu (dzień roboczy):
255: 364 os.
265: 327 os.
275: 678 os.
- Kaszmir
- Administrator
- Posty: 7546
- Rejestracja: 30 sty 2020, 21:20
- Lokalizacja: Kraków
- Polubił: 244 razy
- Otrzymał polubienie: 572 razy
- Kontakt:
Re: Mogilany, Świątniki, Myślenice
Przy czym do likwidacji miałyby iść "265", "275" i "285"LLoan pisze: 12 maja 2026, 14:13"255", "265" i "275" niestety nie były objęte pomiarami w ramach KBR w 2023 roku, natomiast z badań przeprowadzonych w tamtym roku jasno wynika, że tak jak dwie pierwsze nie były bardzo popularne, tak "275" rzeczywiście przewozi więcej pasażerów.
Choć kto wie co z "255".
-
AdRes89
- Pasażer
- Posty: 23
- Rejestracja: 22 lut 2026, 20:04
- Polubił: 4 razy
- Otrzymał polubienie: 23 razy
Re: Mogilany, Świątniki, Myślenice
Wybacz ale się nie zgodzę. Przez kilkadziesiąt lat te linie jeździły i się dało, a dzisiaj nagle się nie da? Mam uwierzyć, że to dlatego, że po latach ciemnogrodu wreszcie trafiły nam się oświecone władze miasta, które wiedzą jak zarządzać pieniędzmi? Już pomijam, na co one są wydawane równolegle.MichalTyniec pisze: 12 maja 2026, 12:35 Przecież nikt nikomu nic nie likwiduje, tylko gminy nie chcą płacić. Więc z pretensjami do gminy, a nie do Krakowa.
Beneficjentami linii aglomeracyjnych nie są wyłącznie mieszkańcy podkrakowskich miejscowości. Beneficjentem dla Krakowa jest każdy pasażer tej linii, który siedzi w niej dzięki temu że ona jeździ, a nie wjeżdża do tego miasta samochodem. Zwłaszcza gdy mówimy o mieście, które tak ochoczo lubi sobie wycierać wiadomo co frazesami o ekologii, zachęcaniem do przesiadania się z aut do KMK i tak dalej.
Poza tym - może i tymi autobusami jeżdżą osoby, które mieszkają poza Krakowem, ale w większości są to osoby, które w Krakowie żyją. Tu pracują, często tu płacą podatki, zostawiają mnóstwo kasy w mieście, jego instytucjach kultury, itd. Miasto naprawdę nie robi łaski, że dogada się z gminami na transport publiczny.
Bycie dużym ośrodkiem miejskim, jak Kraków, to nie tylko korzyści płynące z dominującej pozycji względem mniejszych ("podwyższam ceny z du*y, płaćcie albo róbcie po swojemu"), ale też odpowiedzialność. I nikt mnie nie przekona, że tę odpowiedzialność Kraków unosi.
A tak poza wszystkim, to już widzę jak ochoczo ludzie przyzwyczajeni do bezpośrednich połączeń MPK przesiądą się do gminnych piździków, z których muszą się nie wiadomo ile przesiadać żeby gdziekolwiek dojechać.
-
MichalTyniec
- Ekspert
- Posty: 807
- Rejestracja: 22 sie 2020, 15:20
- Polubił: 7 razy
- Otrzymał polubienie: 12 razy
Re: Mogilany, Świątniki, Myślenice
Tu i tak miasto będzie się upierać przy swoim a gminy mają pretekst żeby obarczać winą nie siebie tylko Kraków że im każą więcej płacić i koło się zamyka, tracą wszyscy a najwięcej pasażerowie ale na nich nikt w tym przypadku nie będzie patrzył niestety.AdRes89 pisze: 12 maja 2026, 16:18 Wybacz ale się nie zgodzę. Przez kilkadziesiąt lat te linie jeździły i się dało, a dzisiaj nagle się nie da? Mam uwierzyć, że to dlatego, że po latach ciemnogrodu wreszcie trafiły nam się oświecone władze miasta, które wiedzą jak zarządzać pieniędzmi? Już pomijam, na co one są wydawane równolegle.
Beneficjentami linii aglomeracyjnych nie są wyłącznie mieszkańcy podkrakowskich miejscowości. Beneficjentem dla Krakowa jest każdy pasażer tej linii, który siedzi w niej dzięki temu że ona jeździ, a nie wjeżdża do tego miasta samochodem. Zwłaszcza gdy mówimy o mieście, które tak ochoczo lubi sobie wycierać wiadomo co frazesami o ekologii, zachęcaniem do przesiadania się z aut do KMK i tak dalej.
Poza tym - może i tymi autobusami jeżdżą osoby, które mieszkają poza Krakowem, ale w większości są to osoby, które w Krakowie żyją. Tu pracują, często tu płacą podatki, zostawiają mnóstwo kasy w mieście, jego instytucjach kultury, itd. Miasto naprawdę nie robi łaski, że dogada się z gminami na transport publiczny.
Bycie dużym ośrodkiem miejskim, jak Kraków, to nie tylko korzyści płynące z dominującej pozycji względem mniejszych ("podwyższam ceny z du*y, płaćcie albo róbcie po swojemu"), ale też odpowiedzialność. I nikt mnie nie przekona, że tę odpowiedzialność Kraków unosi.
A tak poza wszystkim, to już widzę jak ochoczo ludzie przyzwyczajeni do bezpośrednich połączeń MPK przesiądą się do gminnych piździków, z których muszą się nie wiadomo ile przesiadać żeby gdziekolwiek dojechać.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 4 gości
