Linie nocne
-
Jelczyk
- Ekspert
- Posty: 1206
- Rejestracja: 11 wrz 2020, 11:24
- Polubił: 81 razy
- Otrzymał polubienie: 31 razy
Re: Linie nocne
Większość kobiet i tak nie skorzysta z toy toya. A starsi kierowcy są przyzwyczajeni do sikania "na zaśke". Nie powiem byłby to komfort mieć PKR na jednej pętli i Toy Toya na drugiej, ale myślę, że nie ma na to jakiegoś parcia.
-
Kojak
- Ekspert
- Posty: 1194
- Rejestracja: 26 lip 2022, 20:49
- Polubił: 53 razy
- Otrzymał polubienie: 159 razy
Re: Linie nocne
Mamy tutaj na forum jakieś kobiety prowadzące autobus/tramwaj? Może jakaś kobieta zechciałaby się wypowiedzieć jak to wygląda z perspektywy kobiety?
Starsi kierowcy są przyzwyczajeni... Ty również za jakiś czas będziesz "starszym kierowcą", wtedy też załatwisz się "na zaśkę"?
Starsi kierowcy są przyzwyczajeni... Ty również za jakiś czas będziesz "starszym kierowcą", wtedy też załatwisz się "na zaśkę"?
Who loves you baby?
-
Jelczyk
- Ekspert
- Posty: 1206
- Rejestracja: 11 wrz 2020, 11:24
- Polubił: 81 razy
- Otrzymał polubienie: 31 razy
Re: Linie nocne
Zapewne tak jak oni. Kwestia przyzwyczajenia organizmu. A o kobietach mówię bo nie jednokrotnie rozmawiałem z nimi. Zresztą naprawdę 1,5h bez toalety to chyba nie jest jakiś dramat (nie mówię tutaj o zatruciach żołądkowych, gdzie nawet 15min kurs może być problemem).Kojak pisze: 26 kwie 2026, 22:26 Mamy tutaj na forum jakieś kobiety prowadzące autobus/tramwaj? Może jakaś kobieta zechciałaby się wypowiedzieć jak to wygląda z perspektywy kobiety?
Starsi kierowcy są przyzwyczajeni... Ty również za jakiś czas będziesz "starszym kierowcą", wtedy też załatwisz się "na zaśkę"?
-
Kojak
- Ekspert
- Posty: 1194
- Rejestracja: 26 lip 2022, 20:49
- Polubił: 53 razy
- Otrzymał polubienie: 159 razy
Re: Linie nocne
Ciekawy głos w sprawie kobiet i toy-toy, bo na imprezach plenerowych kobiety nie mają problemów z korzystaniem z takich toalet. Zawsze jest tam większa kolejka niż do męskiego.
No ale gadać, że by się nie skorzystowało, a później faktycznie nie skorzystać mimo potrzeby to dwie różne rzeczy. Ludzie jedno deklarują a drugie robią.
No ale gadać, że by się nie skorzystowało, a później faktycznie nie skorzystać mimo potrzeby to dwie różne rzeczy. Ludzie jedno deklarują a drugie robią.
Who loves you baby?
-
Kuba Ciepły Guzik
- Pasażer
- Posty: 45
- Rejestracja: 06 lip 2025, 21:17
- Polubił: 14 razy
- Otrzymał polubienie: 79 razy
Re: Linie nocne
No i właśnie tutaj pies jest pogrzebany.Kaszmir pisze: 26 kwie 2026, 9:58 Możliwa rozpiska "937" po zmianach:
23:45 -> 0:15 przerwa na KG (30 min)
0:15 -> 0:40 przejazd KG -> Owczary (35 min)
0:40 -> 0:10 przerwa w Owczarach (30 min)
0:10 -> 1:34 przejazd Owczary -> KG (34 min)
1:34 -> 2:15 przerwa na KG (41 min)
i potem o 2:15 drugie kółko KG -> Owczary -> KG, analogicznie jak to o 0:15.
Zyski dla gminy Zielonki z tych zmian są dość niskie. Zyskuje ona tak naprawdę tylko dojazd na zloty o 2:00 i 4:00 kosztem 1:30 i 3:00. Owszem, ta pierwsza przesiadka jest tylko weekendowa. Ale nie to jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, że liczba osób, która w ogóle z tego układu w jakiejkolwiek formie skorzysta, jest bliska zeru!
Problem dotyczy powrotu do miasta linią aglomeracyjną ze wsi. Jak myślicie, o jakich tu potokach mówimy? Podpowiem Wam. O żadnych. Dwie osoby na jednym kursie to święto niezależnie od tego, o jakiej koordynacji mówimy. A tutaj na dodatek mówimy o koordynacji w dni powszednie, bo w weekendy to problemu nie ma, więc nawet ciężko mówić o masach wracających z imprezy u znajomych.
A taka zmiana nie jest za darmo - to całkiem spore koszty. Trzeba wszak wydłużyć czas pracy kierowcy o 70 minut, co przy stawce 60 zł brutto (raczej zaniżonej) daje koszt 25 000 zł rocznie. Kto go poniesie?
- jeśli gmina, to mogłaby zamiast tego uruchomić jeden kurs 7-kilometrowej linii w dni powszednie. Albo 3 w soboty i 2 w niedziele. (oczywiście zakładam, że do tego miasto by się dorzuciło standardowym 43,5%)
- jeśli miasto, to mogłoby zamiast tego uruchomić kurs 3,4-kilometrowej linii w dni powszednie. Albo po kursie 8,5-kilometrowej w weekendy.
Jak uważacie, jaki jest bardziej racjonalny sposób wydania tej sumy? Już nie mówiąc o tym, że mógłbym się założyć, że łączny koszt wszystkich uberów z Zielonek do Krakowa, którym zapobiegłaby zmiana rozkładu jazdy byłby niższy.
Naprawdę, przestańcie próbować ułatwiać życie mieszkańcom miejscowości, które widzieliście tylko na mapie. A jeśli już to robicie, to chociaż skonsultujcie się z kimś lokalnym. Inaczej to tylko rysowanie na mapie luźnych koncepcji.
- Kaszmir
- Administrator
- Posty: 7566
- Rejestracja: 30 sty 2020, 21:20
- Lokalizacja: Kraków
- Polubił: 260 razy
- Otrzymał polubienie: 618 razy
- Kontakt:
Re: Linie nocne
Ideą siatki nocnej jest koordynacja w obie strony. Jest sporo kursów które wożą mało osób, a jednak utrzymano ich koordynację, nieraz za cenę dłuższych postojów na pętlach.
Trudno też oceniać zapełnienia powrotnych kursów "937" skoro są nieskoordynowane. Jasne, tak jak piszesz, na pewno mowa o pojedynczych pasażerach, jednak to wciąż są pasażerowie. A przecież jakość oferty wpływa na potoki. Gdybym miał wracać z aglo i czekać ~40 minut na przesiadkę, to bym wybrał taxi.
Zdarzało mi się jeździć nocnymi z aglo do Krakowa (choć nie "937") i nie byłem sam w tych kursach. Jeżdżą nimi tak osoby wracające z imprez u znajomych, jak i ludzie jadący do pracy. Dobrym przykładem są kierowcy i motorniczowie, wielu z nich zaczyna zmianę w środku nocy.
"937" obsługuje też odcinek miejski - Glogera i pośrednio Prądnik Biały Zachód. (Inna sprawa, to czy nie powinno jechać jak "337" przez Pr. Biały Zach. skoro powstało tam trochę bloków - no ale to temat na osobną dyskusję.)
Tak myślę, że argumentem mogłoby być, gdyby okazało się że Zielonki same poprosiły o taki rozkład "937" bo bardziej zależało im na odjeździe w stronę aglo po 1 w nocy (nawet mimo braku koordynacji w stronę miasta, i mimo czekania 15 minut na przesiadkę do tego kursu). Z tego co kojarzę masz kontakt z Urzędem Gminy - może warto zapytać, czy była to decyzja narzucona przez ZTP, czy propozycja Zielonek.
Trudno też oceniać zapełnienia powrotnych kursów "937" skoro są nieskoordynowane. Jasne, tak jak piszesz, na pewno mowa o pojedynczych pasażerach, jednak to wciąż są pasażerowie. A przecież jakość oferty wpływa na potoki. Gdybym miał wracać z aglo i czekać ~40 minut na przesiadkę, to bym wybrał taxi.
Zdarzało mi się jeździć nocnymi z aglo do Krakowa (choć nie "937") i nie byłem sam w tych kursach. Jeżdżą nimi tak osoby wracające z imprez u znajomych, jak i ludzie jadący do pracy. Dobrym przykładem są kierowcy i motorniczowie, wielu z nich zaczyna zmianę w środku nocy.
"937" obsługuje też odcinek miejski - Glogera i pośrednio Prądnik Biały Zachód. (Inna sprawa, to czy nie powinno jechać jak "337" przez Pr. Biały Zach. skoro powstało tam trochę bloków - no ale to temat na osobną dyskusję.)
Tak myślę, że argumentem mogłoby być, gdyby okazało się że Zielonki same poprosiły o taki rozkład "937" bo bardziej zależało im na odjeździe w stronę aglo po 1 w nocy (nawet mimo braku koordynacji w stronę miasta, i mimo czekania 15 minut na przesiadkę do tego kursu). Z tego co kojarzę masz kontakt z Urzędem Gminy - może warto zapytać, czy była to decyzja narzucona przez ZTP, czy propozycja Zielonek.
-
Kuba Ciepły Guzik
- Pasażer
- Posty: 45
- Rejestracja: 06 lip 2025, 21:17
- Polubił: 14 razy
- Otrzymał polubienie: 79 razy
Re: Linie nocne
Parę miesięcy temu poprosiłem ZTP o pomiary 610 z Sidziny. Tam nie ma problemu z przesiadką, siłą rzeczy. Rekordowe zapełnienie na bodaj 16 kursach w stronę centrum wyniosło 2 osoby i to w weekendy. Średnio wychodziło coś poniżej jednej. W dni powszednie byłoby pewnie 0,3 osoby. Naprawdę trudno o uzasadnienie zmiany rozkładu.
A tak się składa, że rozkład 937 akurat układałem osobiście, przepychanka z MPK o jego obecną formę trwała ponad miesiąc, jak dobrze pamiętam, więc naprawdę znam tą linię najlepiej na tym forum. Wcześniej była koordynacja w dni powszednie z kursem o 3:00. Nie jeździł nim dosłownie nikt (dane z kilku pomiarów), stąd zmiany rozkładu. Zresztą po zmianie do gminy nie wpłynął absolutnie żaden wniosek o przesunięcie rozkładu. Trudno mi sobie wyobrazić, żeby były potoki na dojazd na 4:00. Praktyka pokazuje, że ludzie, którzy muszą jechać na taką godzinę i tak zbiorkomu nocnego nie wybiorą. Przypominam, że mówimy tu o dojeździe z dwoma przesiadkami i naokoło. Dziękuję, wybiorę auto, skoro i tak korków nie ma. Zresztą samochody były do tego stworzone, tak w zasadzie.
Nocne linie dowozowe to temat trudny. 937 tłumów zdecydowanie nie wozi i o ile zmiany rozkładu poprawiły sytuację, to dalej jest ona daleka od dobrej. I to, że te linie obecnie kursują jest małym cudem. Na pewno w grę nie wchodzi dalsze zwiększanie ich kosztów.
Jak pewnie można się domyślić, mam całkiem sporą wiedzę praktyczną - publicznie edukować mi się, przyznam, nie chce, ale jakby ktoś chciał nawiązać kontakt, można spróbować privem. Odpowiedzi nie obiecuję, ale się postaram. Nie gryzę, zresztą jestem dużo łagodniejszy w kontakcie prywatnym niż publicznie. Szczególnie, gdy widzę chęć bycia merytorycznym.
A tak się składa, że rozkład 937 akurat układałem osobiście, przepychanka z MPK o jego obecną formę trwała ponad miesiąc, jak dobrze pamiętam, więc naprawdę znam tą linię najlepiej na tym forum. Wcześniej była koordynacja w dni powszednie z kursem o 3:00. Nie jeździł nim dosłownie nikt (dane z kilku pomiarów), stąd zmiany rozkładu. Zresztą po zmianie do gminy nie wpłynął absolutnie żaden wniosek o przesunięcie rozkładu. Trudno mi sobie wyobrazić, żeby były potoki na dojazd na 4:00. Praktyka pokazuje, że ludzie, którzy muszą jechać na taką godzinę i tak zbiorkomu nocnego nie wybiorą. Przypominam, że mówimy tu o dojeździe z dwoma przesiadkami i naokoło. Dziękuję, wybiorę auto, skoro i tak korków nie ma. Zresztą samochody były do tego stworzone, tak w zasadzie.
Nocne linie dowozowe to temat trudny. 937 tłumów zdecydowanie nie wozi i o ile zmiany rozkładu poprawiły sytuację, to dalej jest ona daleka od dobrej. I to, że te linie obecnie kursują jest małym cudem. Na pewno w grę nie wchodzi dalsze zwiększanie ich kosztów.
Jak pewnie można się domyślić, mam całkiem sporą wiedzę praktyczną - publicznie edukować mi się, przyznam, nie chce, ale jakby ktoś chciał nawiązać kontakt, można spróbować privem. Odpowiedzi nie obiecuję, ale się postaram. Nie gryzę, zresztą jestem dużo łagodniejszy w kontakcie prywatnym niż publicznie. Szczególnie, gdy widzę chęć bycia merytorycznym.
-
Kojak
- Ekspert
- Posty: 1194
- Rejestracja: 26 lip 2022, 20:49
- Polubił: 53 razy
- Otrzymał polubienie: 159 razy
Re: Linie nocne
Odniosę się li tylko do tego fragmentu.Kaszmir pisze: 27 kwie 2026, 23:19 Ideą siatki nocnej jest koordynacja w obie strony. Jest sporo kursów które wożą mało osób, a jednak utrzymano ich koordynację, nieraz za cenę dłuższych postojów na pętlach.
Uważam, że ta argumentacja się nie broni. Oprócz idei jest jeszcze ekonomia.
Ponadto, przytaczanie argumentu, że gdzieś utrzymuje się nierentowny kurs, to tutaj też można, jest appteozą niegospodarności.
Zgadzam sie z Kuba Ciepłym Guzikiem, że aż nadto teoretyzujesz patrząc jedynie na mapę i nie widząc realnego zapotrzebowania.
Who loves you baby?
-
Ydhflx
- Ekspert
- Posty: 876
- Rejestracja: 14 gru 2022, 22:17
- Polubił: 344 razy
- Otrzymał polubienie: 242 razy
Re: Linie nocne
Ja również zgadzam się z przedmówcami. Co do zasady to lepiej żeby koordynacja była niż nie, ale prawdopodobnie powinien akurat ten przypadek powinien być ostatni na liście priorytetów miasta. Bo tak, niby tylko przesunięcie kursu, czyli te same wzkm, ale na koniec dnia jeśli kierowca dostanie więcej, to MPK mu zapłaci więcej, i odbije sobie w stawce za WZKM, bo to przecież miejska spółka. Czy warto te koszty ponieść? Dla w proywach jednego, dwóch pasażerów - moim zdaniem nie. Wprawdzie koszty niewielkie - ale zysk praktycznie żaden.
Lepiej te pieniądze przeznaczyć na choćby budowę chodników, albo załatanie dziury między dziennymi a nocnymi - przypomnę tu, że z Czarnowiejskiej->AK ostatnie dzienne autobusy z różnych kierunków to 23:14 173, 23:15 501, 23:36 139 (czyli tylko do Przybyszewskiego), a pierwszy nocny o 0:08 - co jadącym np. na Zarzecze/R. Ofiar Katynia daje wybitną 53 minutową dziurę, choć w teorii nocne są co 30 minut. Nie mówiąc już, że z racji na sytuację budżetowej, zawieszona jest bez powodu "19".
Lepiej te pieniądze przeznaczyć na choćby budowę chodników, albo załatanie dziury między dziennymi a nocnymi - przypomnę tu, że z Czarnowiejskiej->AK ostatnie dzienne autobusy z różnych kierunków to 23:14 173, 23:15 501, 23:36 139 (czyli tylko do Przybyszewskiego), a pierwszy nocny o 0:08 - co jadącym np. na Zarzecze/R. Ofiar Katynia daje wybitną 53 minutową dziurę, choć w teorii nocne są co 30 minut. Nie mówiąc już, że z racji na sytuację budżetowej, zawieszona jest bez powodu "19".
-
Kuba Ciepły Guzik
- Pasażer
- Posty: 45
- Rejestracja: 06 lip 2025, 21:17
- Polubił: 14 razy
- Otrzymał polubienie: 79 razy
Re: Linie nocne
Ogólnie, stawka za wozokilometr jest tylko pochodną kosztów MPK. Wyobraźmy sobie, że ZTP zaczyna domagać się od MPK półgodzinnych przerw na obu końcówkach w szczycie, na każdej linii (abstrahując od sensu takiego rozwiązania). Niby tyle samo wzkm, prawda? A nawet na logikę widać, że to przecież będzie droższe. I ktoś za to zapłaci.
A teraz przykład realny. W czerwcu 247 dostało dodatkowy kurs o 4:23 z Górki Narodowej, który zapewnia dojazd na 5:00 do Zielonek (wcześniej autobus zaczynał pracę na Marszowcu). W konsekwencji gmina, aby utrzymać koszty musiała usunąć ostatnie kółko na tej linii - bo niby to mniej wozokilometrów, i owszem, ale dłuższy czas pracy brygady spowodowałby, ze konieczny byłby dodatkowy kierowca, więc koszty wzrosłyby drastycznie. A niby byłoby tyle samo wozokilometrów...
Stawka za wozokilometr nie określa kosztów zbiorkomu ściśle, jak również liczba ich nie określa jego jakości. To są ważne metryki, dające niezłe przybliżenie, ale nie jedyne.
Tutaj, żeby nie odchodzić jeszcze bardziej od tematu, postawię kropkę. Ale jeśli ktoś chciałby dowiedzieć się czegoś praktycznego o organizacji transportu - zachęcam do privów, bez krępowania się. Postaram się odpisać, i na pewno będę dużo łagodniejszy niż publicznie. Choć alfy i omegi z siebie robić nie będę - bo zdecydowanie jest ogrom ludzi z większym pojęciem - to jednak wiem to i owo. I dość chętnie się tą wiedzą podzielę.
Tak jeszcze zupełnie poważnie powiem na koniec, bez żadnej złośliwości - ciężko jest wymyślić choćby połowę rzeczywistych uwarunkowań nie siedząc w temacie. Rzecz jasna ja też nie znam wszystkich. Nawet w temacie 937, której rozkład układałem...
A teraz przykład realny. W czerwcu 247 dostało dodatkowy kurs o 4:23 z Górki Narodowej, który zapewnia dojazd na 5:00 do Zielonek (wcześniej autobus zaczynał pracę na Marszowcu). W konsekwencji gmina, aby utrzymać koszty musiała usunąć ostatnie kółko na tej linii - bo niby to mniej wozokilometrów, i owszem, ale dłuższy czas pracy brygady spowodowałby, ze konieczny byłby dodatkowy kierowca, więc koszty wzrosłyby drastycznie. A niby byłoby tyle samo wozokilometrów...
Stawka za wozokilometr nie określa kosztów zbiorkomu ściśle, jak również liczba ich nie określa jego jakości. To są ważne metryki, dające niezłe przybliżenie, ale nie jedyne.
Tutaj, żeby nie odchodzić jeszcze bardziej od tematu, postawię kropkę. Ale jeśli ktoś chciałby dowiedzieć się czegoś praktycznego o organizacji transportu - zachęcam do privów, bez krępowania się. Postaram się odpisać, i na pewno będę dużo łagodniejszy niż publicznie. Choć alfy i omegi z siebie robić nie będę - bo zdecydowanie jest ogrom ludzi z większym pojęciem - to jednak wiem to i owo. I dość chętnie się tą wiedzą podzielę.
Tak jeszcze zupełnie poważnie powiem na koniec, bez żadnej złośliwości - ciężko jest wymyślić choćby połowę rzeczywistych uwarunkowań nie siedząc w temacie. Rzecz jasna ja też nie znam wszystkich. Nawet w temacie 937, której rozkład układałem...
- karol dżonson
- Znawca
- Posty: 142
- Rejestracja: 24 wrz 2025, 17:33
- Polubił: 190 razy
- Otrzymał polubienie: 183 razy
Re: Linie nocne
Nie wiem czy jest to zmiana na stałe, ale przynajmniej w tę piątkową noc na 62, 64, 69 jeżdżą same Stadlery/NGT8 - w porównaniu z dotychczasowym standardem, czyli miksem NGT6/EU8N, zmiana bardzo na plus
-
lukaszpdg
- Pomiarowiec
- Posty: 929
- Rejestracja: 18 lut 2020, 0:07
- Lokalizacja: Kraków
- Polubił: 8 razy
- Otrzymał polubienie: 14 razy
Re: Linie nocne
Nie. To z okazji Juwenaliów są wzmocnienia.karol dżonson pisze: 23 maja 2026, 1:22 Nie wiem czy jest to zmiana na stałe, ale przynajmniej w tę piątkową noc na 62, 64, 69 jeżdżą same Stadlery/NGT8 - w porównaniu z dotychczasowym standardem, czyli miksem NGT6/EU8N, zmiana bardzo na plus
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 5 gości
