Krakowska polityka
-
impuls
- Ekspert
- Posty: 1715
- Rejestracja: 07 sie 2020, 23:05
- Polubił: 18 razy
- Otrzymał polubienie: 80 razy
Re: Krakowska polityka
Kraków potrzebuje sprawnej komunikacji dzisiaj i w najbliższych latach a nie górnolotnych nierealnych pomysłów z 30 metrowym Metrem, ograniczeń i małych remontów trwających latami. Nowy Prezydent powinien powrócić do idei premetro przez Centrum Miasta. Jest wydana decyzja środowiskowa na tą inwestycje i realnie mogłaby powstać w ciągu kilku lat.
Re: Krakowska polityka
Odejście Miszalskiego może oznaczać ... powrót Franka, jeśli np. wygra w końcu Gibała.
-
canoe_bart
- Specjalista
- Posty: 200
- Rejestracja: 23 lis 2024, 14:48
- Polubił: 135 razy
- Otrzymał polubienie: 112 razy
- Kontakt:
Re: Krakowska polityka
Bardzo wątpliwe - formacja, która krytykowała każdy ruch wokół SCT, której twarzą stał się właśnie ŁF, czy też kolejne roszady w kursach przy rozpoczęciu remontów torowisk, miałaby zdecydowanie problem, żeby sensownie uzasadnić jego powrót. Zresztą Łukasz Gibała już jasno stwierdził dwa lata temu podczas kampanii wyborczej, że ma swoich ludzi na takie stanowiska, a dyrektor dwojga imion zdecydowanie do nich nie należał, tym bardziej że wiemy, za czyjej prezydentury zaczął pełnić swoją funkcję.
-
pjetrek
- Ekspert
- Posty: 849
- Rejestracja: 22 gru 2020, 17:31
- Polubił: 29 razy
- Otrzymał polubienie: 68 razy
Re: Krakowska polityka
Ogólnopolskie media już zaczęły grillować temat, że odwołanie Miszalskiego to żółta kartka dla Tuska i całej KO.
Ja bym jednak nie szedł tak szeroko i przychylił się do opinii niektórych z Was tu powyżej. Ekipa KO wcale nie jest bez szans w wyborach sierpniowych czy tych za trzy lata.
Myślę że Krakowianie bardziej wypowiedzieli się tu przeciw "personalnie", czyli prezydentowi i jego zapleczu - zastępcom, pełnomocnikom i doradcom, niż przeciw całej partii, którą reprezentuje.
Tu bardziej mam nadzieję, że da to też do myślenia radnym, którzy zostają w pracy do końca kadencji. Ta droga, którą szli dotychczas się nie sprawdziła i trzeba zmienić podejście do mieszkańców i kontaktów z nimi. To, że to radni są dla mieszkańców, a nie "wygrali los na loterii" pięciu lat spokojnego życia za publiczne pieniądze.
Ja bym jednak nie szedł tak szeroko i przychylił się do opinii niektórych z Was tu powyżej. Ekipa KO wcale nie jest bez szans w wyborach sierpniowych czy tych za trzy lata.
Myślę że Krakowianie bardziej wypowiedzieli się tu przeciw "personalnie", czyli prezydentowi i jego zapleczu - zastępcom, pełnomocnikom i doradcom, niż przeciw całej partii, którą reprezentuje.
Tu bardziej mam nadzieję, że da to też do myślenia radnym, którzy zostają w pracy do końca kadencji. Ta droga, którą szli dotychczas się nie sprawdziła i trzeba zmienić podejście do mieszkańców i kontaktów z nimi. To, że to radni są dla mieszkańców, a nie "wygrali los na loterii" pięciu lat spokojnego życia za publiczne pieniądze.
Re: Krakowska polityka
Paradoks Franek - Gibała może właśnie zaistnieć zwłaszcza, że Gibała otacza się rożnymi ludźmi, w tym pasjonatami. A część z nich przecież chwaliła dokonania pana ŁF. Pamiętać też trzeba, że w większości opinii publicznej SCT sklejono z Miszalskim, a nie jakimś tam Frankiem.
- Kaszmir
- Administrator
- Posty: 7546
- Rejestracja: 30 sty 2020, 21:20
- Lokalizacja: Kraków
- Polubił: 244 razy
- Otrzymał polubienie: 573 razy
- Kontakt:
Re: Krakowska polityka
Nieee. Wg mnie dyrektorem ZTP powinna być osoba po studiach transportowych, która zna metodologię, równania czy oprogramowanie potrzebne do pracy nad zagadnieniami transportowymi. Ja takiego wykształcenia nie mam - jestem fizykiem teoretycznym.
W kampanii 2024 przewodziłem grupie transportowej Łukasza Gibały i dzięki pracy całej ekipy (w tym kilku Forumowiczów PKK) wierzę, że udało się stworzyć całkiem interesujący program - choć na pewno nie idealny. Gdyby wtedy ŁG wygrał to chciał, bym z nim współpracował - lecz nie ustaliliśmy dokładnie jak, nie chciałem dzielić skóry na niedźwiedziu. Zresztą mi do Samorządu nie jest bardzo spieszno, bo uważam że to trudna i niewdzięczna praca.
Teraz też nie ma co dzielić skóry.
-
Gołąb_NGT8
- Specjalista
- Posty: 234
- Rejestracja: 09 mar 2025, 20:05
- Polubił: 710 razy
- Otrzymał polubienie: 15 razy
Re: Krakowska polityka
Gdyby te 2,2 procent, które jest przeciwko odwołaniu nie zagłosowało, to referendum byłoby uznane za nieważne, i byśmy nie stracili Miszalskiego.
P.S. Co w takiej sytuacji z metrem?
P.S. Co w takiej sytuacji z metrem?
- LLoan
- Moderator globalny
- Posty: 609
- Rejestracja: 26 maja 2022, 15:55
- Lokalizacja: Kraków-Czyżyny
- Polubił: 52 razy
- Otrzymał polubienie: 186 razy
Re: Krakowska polityka
Nie jest to prawdą. Głosujących na "Nie" było dokładnie 3631 z wszystkich (175212 ważnych). Zatem do progu kworum (158555) był spory zapas.Gołąb_NGT8 pisze: 25 maja 2026, 15:44 Gdyby te 2,2 procent, które jest przeciwko odwołaniu nie zagłosowało, to referendum byłoby uznane za nieważne, i byśmy nie stracili Miszalskiego.
https://wybory.gov.pl/referendum_gminne ... i?sprawa=1
-
Ydhflx
- Ekspert
- Posty: 862
- Rejestracja: 14 gru 2022, 22:17
- Polubił: 320 razy
- Otrzymał polubienie: 225 razy
Re: Krakowska polityka
Jak już ktoś napisał, nie. Konkretniej, pomyliłeś procenty z punktami procentowymi. Przeciwko odwołaniu było 2,2% tych co przyszło, a zapas przy frekwencji wynosił kilka procent wszystkich uprawnionych.Gołąb_NGT8 pisze: 25 maja 2026, 15:44 Gdyby te 2,2 procent, które jest przeciwko odwołaniu nie zagłosowało, to referendum byłoby uznane za nieważne, i byśmy nie stracili Miszalskiego.
P.S. Co w takiej sytuacji z metrem?
A z metrem na chwilę obecną to możemy sobie powróżyć z fusów. Nie było wiele wiadomo i przed odwołaniem. Papiery na nową trasę by na pewno nie powstały do końca obecnej kadencji, a moim zdaniem to i do końca przyszłej. Paradoksalnie gdyby odkopać papiery starej trasy to może powstać szybciej. Tylko że na razie to i tak miasta nie stać.
-
Ankin
- Specjalista
- Posty: 497
- Rejestracja: 05 lut 2025, 16:28
- Polubił: 61 razy
- Otrzymał polubienie: 92 razy
Re: Krakowska polityka
Ale w wariancie czysto teoretycznym gdyby Łukasz Gibała został wybrany na prezydenta Krakowa w ramach ostatnich wyborów samorządowych to jaka miałaby być finalnie twoja funkcja przy jego boku? Głos tylko i aż doradczy czy coś więcej?Kaszmir pisze: 25 maja 2026, 12:54 Nieee. Wg mnie dyrektorem ZTP powinna być osoba po studiach transportowych, która zna metodologię, równania czy oprogramowanie potrzebne do pracy nad zagadnieniami transportowymi. Ja takiego wykształcenia nie mam - jestem fizykiem teoretycznym.
W kampanii 2024 przewodziłem grupie transportowej Łukasza Gibały i dzięki pracy całej ekipy (w tym kilku Forumowiczów PKK) wierzę, że udało się stworzyć całkiem interesujący program - choć na pewno nie idealny. Gdyby wtedy ŁG wygrał to chciał, bym z nim współpracował - lecz nie ustaliliśmy dokładnie jak, nie chciałem dzielić skóry na niedźwiedziu. Zresztą mi do Samorządu nie jest bardzo spieszno, bo uważam że to trudna i niewdzięczna praca.
Teraz też nie ma co dzielić skóry.
Podpisuję się pod ww. wypowiedzią obiema rękami a wiele kwestii transportowych trapiących pewne obszary Krakowa jak np. Złocień, można "na już" w jakimś stopniu rozwiązać choćby zrobieniem pełnoprawnej integracji taryfowej KMK z koleją jak zrobił to choćby mniejszy od nas Wrocław, jednocześnie nie grzebiąc rozwoju sieci tramwajowej.impuls pisze: 25 maja 2026, 8:52 Kraków potrzebuje sprawnej komunikacji dzisiaj i w najbliższych latach a nie górnolotnych nierealnych pomysłów z 30 metrowym Metrem, ograniczeń i małych remontów trwających latami. Nowy Prezydent powinien powrócić do idei premetro przez Centrum Miasta. Jest wydana decyzja środowiskowa na tą inwestycje i realnie mogłaby powstać w ciągu kilku lat.
W kwestii metra tego jakie chcieli i zapewne nadal co poniektórzy chcą budować w Krakowie to osobiście zazdroszczę im wiary oraz optymizmu, jeżeli wychodzą z założenia, że w grodzie Kraka, taka inwestycja w jakiś cudowny sposób gdyby do niej równie cudownie doszło, przebiegłaby szybciej niż w stolicy. To przecież finalnie od wbicia przysłowiowej łopaty do oddania inwestycji dla pasażerów, jest projekt na lata, dekadę a nie rok czy dwa.
- karol dżonson
- Znawca
- Posty: 142
- Rejestracja: 24 wrz 2025, 17:33
- Polubił: 184 razy
- Otrzymał polubienie: 183 razy
Re: Krakowska polityka
Ze stacjami pod parkiem Szymborskiej i przy stadionie zamiast przy Miasteczku? To już chyba lepiej jakby w ogóle nie powstało. Byłby bubel na wszech czasy.impuls pisze: 25 maja 2026, 8:52 Kraków potrzebuje sprawnej komunikacji dzisiaj i w najbliższych latach a nie górnolotnych nierealnych pomysłów z 30 metrowym Metrem, ograniczeń i małych remontów trwających latami. Nowy Prezydent powinien powrócić do idei premetro przez Centrum Miasta. Jest wydana decyzja środowiskowa na tą inwestycje i realnie mogłaby powstać w ciągu kilku lat.
Studium powstałe za Miszalskiego nie jest w żaden sposób wiążące, co oznacza, że następca może zarówno zaorać cały pomysł do zera, jak i kontynuować proces w taki sam sposób jak poprzednik. W końcu to nie jest tak że Miszalski osobiście siedział przed biurkiem i liczył wielkość potoków we Śródmieściu xd on tylko zlecał prace i tak samo może czynić ktoś inny.
Ja personalnie spodziewam się kontynuacji prac. Jeśli wygra Gibała, to on sam przed poprzednimi wyborami mówił niejednokrotnie, że Kraków potrzebuje metra, czy wręcz że na nie zasługuje. Z kolei przy wygranej kogoś z KO zaoranie pomysłu metra oznaczałoby de facto przyznanie się do błędu, politycy raczej nie mają w zwyczaju tak robić a już na pewno nie politycy tego ugrupowania. Zwycięstwo kogokolwiek innego byłoby sporą niespodzianką i trudno powiedzieć co wtedy, ale nawet w tym przypadku zupełne zaoranie pomysłu dałoby przeciwnikom sporo paliwa do grzania.
Co nie zmienia faktu, że szczegóły mogą ulec zmianie. Tak jak powinny. Nasze studium widać że było stworzone pod presją czasu, u nas powstawało ono bodajże niecały rok, z kolei warszawski masterplan powstawał chyba 4 lata. Moim zdaniem, nowy prezydent powinien poddać to studium ponownej analizie, tak aby uwzględniało ono dwie kwestie:
1.) kwestię obsługi całego ciągu Alej od Nowego Kleparza do Ronda Grunwaldzkiego/Matecznego,
2.) kwestię obsługi zachodu miasta.
Wygrana Gibały sprawiłaby, że reewaluacja studium stanie się dosyć prawdopodobna, w końcu jej brak byłby przyznaniem się, że Miszalski miał rację i w sumie to dobrze to wymyślił xd politycznie wyglądałoby to dziwnie. Trudno jednak przewidzieć, w jakim kierunku pójdą zmiany. Równie dobrze miasto może wrócić do pomysłu premetra, ale tak żeby było ono bardziej "metrowe", tj. bez pomysłów typu zawijasy przy Dobrego Pasterza, tak aby jego użyteczność dla Huty nie kończyła się na Rondzie Kocmyrzowskim.
-
Ankin
- Specjalista
- Posty: 497
- Rejestracja: 05 lut 2025, 16:28
- Polubił: 61 razy
- Otrzymał polubienie: 92 razy
Re: Krakowska polityka
Zwracasz uwagę na bardzo ciekawą kwestię - "metrowość" krakowskiego wariantu podziemnego środka transportu.karol dżonson pisze: 25 maja 2026, 18:46 [...]
Równie dobrze miasto może wrócić do pomysłu premetra, ale tak żeby było ono bardziej "metrowe", tj. bez pomysłów typu zawijasy przy Dobrego Pasterza, tak aby jego użyteczność dla Huty nie kończyła się na Rondzie Kocmyrzowskim.
Im dłużej patrzę z boku na przedstawienie "Kraków buduje metro" tym coraz mocniej utwierdzam się w przekonaniu, że tutaj najważniejszą kwestią jest nie docelowa forma ale bieżąca treść, nazwa, słowo klucz - METRO, zaś przykłady choćby z Hiszpanii jak "Metro w Maladze" pokazują, że przy racjonalnym planowaniu i podejściu do kwestii transportu szynowego ze strony polityków można mieć tramwaj robiący za metro i to całkiem sensownie spełniający się w tej roli, tym samym może i u nas doczekamy się w kwestii potrzebnych inwestycji mniej polityki a więcej pragmatyzmu, czego sobie i innym życzę.
-
miki3uwu
- Znawca
- Posty: 130
- Rejestracja: 28 mar 2025, 13:23
- Lokalizacja: Kurdwanów
- Polubił: 2 razy
- Otrzymał polubienie: 34 razy
Re: Krakowska polityka
Pociągnijmy metro do Nowego Kleparza żeby jedyna stacja obsługująca I obwodnicę jakoś była pod Dworcem, mimo że na I Obwodnicy w Krakowie są największe potoki.
Moim zdaniem, nowy prezydent powinien poddać to studium ponownej analizie, tak aby uwzględniało ono dwie kwestie:
1.) kwestię obsługi całego ciągu Alej od Nowego Kleparza do Ronda Grunwaldzkiego/Matecznego,
2.) kwestię obsługi zachodu miasta.
Odnośnie zachodu miasta, masz w studium rozrysowane potoki jakie dałby zachód a jakie dałyby bardzo duży Ruczaj + Kliny i Kurdwanów. No i powiedzmy szczerze - nie wygląda to optymistycznie dla zachodu. Nic dziwnego, w końcu z rynku głównego w linii prostej do Bronowic jest 4,5 kilometra, na Kliny prawie 8, a do tego Bronowice w przeciwieństwie do Ruczaju mają linię tramwajową prowadzącą na wprost do centrum. Swoją drogą myślę, że podobny problem byłby jakby chciano metro z centrum pociągnąć na Bieżanów - jest de facto jeden korytarz (Wielicka) a następnie tramwaj rozjeżdża się na Krakowską i Starowiślną, a tramwaj dzięki większej ilości przystanków będzie bardzo atrakcyjny, a w teorii jest też kolej, która w niektórych relacjach, głównie dłuższych również może podbierać potoki metru.
Chociaż ja osobiście bym rozważył premetro np Podgórze SKA - Korona - Stradom - I Obwodnica i dwie odnogi, Nowy Kleparz - Dworzec Towarowy (połączenie z tramwajami) oraz jakieś połączenie do Bronowic (może Czarnowiejska). Ale wątpię, żeby to się uzasadniało, zwłaszcza jak tramwaje przyspieszą na Starowiślnej po remoncie. Taki tunel mógłby mieć linie z południa, zachodu i północy, wtedy jedynym pasmem zabudowy opartym na tramwaju byłaby Mogilska (przesiadka na Mogilskim raczej nie ma sensu dla I obwodnicy) oraz Aleja Pokoju i Łęg. No ale pewnie ta koncepcja się nie spina
Ostatnio zmieniony 25 maja 2026, 19:17 przez miki3uwu, łącznie zmieniany 1 raz.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: LLoan i 3 gości


