Porównanie KMK 2024 vs 2025

- Bilety, działalność Miejskich Jednostek, pozostałe tematy związane z krakowską komunikacją miejską
kucyk
Ekspert
Posty: 2861
Rejestracja: 26 sie 2020, 14:39
Polubił: 19 razy
Otrzymał  polubienie: 177 razy

Porównanie KMK 2024 vs 2025

Post autor: kucyk » 01 cze 2026, 14:55

Wrzucam tutaj. Jak uważacie, że jest inny lepszy wątek na forum to przenieście ten post. :)

Rozpoczyna się tendencja spadkowa w Krakowie? Słaby rok w komunikacji. Ubyło pasażerów:
Opublikowany właśnie Raport o stanie gminy pokazuje, że w ostatecznym rozrachunku miniony rok przyniósł spadek łącznej liczby pasażerów.

Z krakowskich autobusów i tramwajów skorzystało w minionym roku ok. 351,2 mln osób, a rok wcześniej było ich 368,1 mln. W praktyce to zniwelowanie postępu, który przyniósł rok 2024, kiedy miasto mogło się chwalić sporymi wzrostami, i powrót mniej więcej do poziomu z roku 2023 (choć i tak nieco poniżej tego pułapu).
Mniej pasażerów? To mniej kasy na KM. Mniej pieniędzy? To większe cięcia w komunikacji. Większe cięcia? - to znowu kolejny spadek pasażerów. I tak dalej w kółko. :o

Źródło: https://lovekrakow.pl/slaby-rok-w-komun ... -pasazerow


Temat wydzielam - adm. K

Awatar użytkownika
Kowalik
Ekspert
Posty: 820
Rejestracja: 08 lut 2022, 14:38
Polubił: 38 razy
Otrzymał  polubienie: 124 razy

Re: Porównanie KMK 2024 vs 2025

Post autor: Kowalik » 01 cze 2026, 14:59

Cóż cięcia i podwyżki cen biletów zrobiły swoje. Widać, że już mało kto daje się nabrać na argumentację podwyżek.

Ydhflx
Ekspert
Posty: 866
Rejestracja: 14 gru 2022, 22:17
Polubił: 325 razy
Otrzymał  polubienie: 228 razy

Re: Porównanie KMK 2024 vs 2025

Post autor: Ydhflx » 01 cze 2026, 19:20

Kowalik pisze: 01 cze 2026, 14:59 Cóż cięcia i podwyżki cen biletów zrobiły swoje. Widać, że już mało kto daje się nabrać na argumentację podwyżek.
Ceny biletów swoją drogą, ale weźmy pod uwagę skalę - spadło o 4,6%, a były przecież - o ile nic nie pokręciłem - prowadzone dość uciążliwe remonty jak Most Grunwaldzki, Wzgórza Krzesławickie, Mogilska, Salwator, czy Mistrzejowice, a także zamknięcia dotykające autobusy, związane z budową tramwaju na Meissnera.

Niemniej jednak, nie da się ukryć, że kolorowo nie jest. Dużą inwestycję jaką jest tramwaj na GN oddano we wrześniu 2023, a my spadliśmy poniżej l. pasażerów z tamtego roku. Ale też nie ma co się dziwić. W aglomeracji Krakowskiej mieszkańców przybywa raczej poza miastem niż w mieście, a tam komunikacja jest zwijana, a nie rozwijana. Zaś w samym Krakowie na nowych osiedlach infrastruktura często jest dekady za blokami (Azory, Złocień) bądź nie planuje się jej wcale (Os. Kliny i dziwne warianty od tyłu). To z czego liczba pasażerów ma rosnąć? Bo raczej nie z pojedynczych wzmocnień autobusów, przeważnie na obrzeżach jako rola socjalna "żeby coś było". Zamiast wzmocnień mamy cięcia i podwyżki, a akurat ceny paliwa utrzymują się na niskim poziomie, to kto i po co ma do KM przyjść, raczej (nieduża) grupa ucieknie.

Awatar użytkownika
Kaszmir
Administrator
Posty: 7556
Rejestracja: 30 sty 2020, 21:20
Lokalizacja: Kraków
Polubił: 249 razy
Otrzymał  polubienie: 595 razy
Kontakt:

Re: Porównanie KMK 2024 vs 2025

Post autor: Kaszmir » dzisiaj, 19:18

Mocno niepokojący raport. Liczba pasażerów zmalała o 4,6%. Jeszcze można by próbować to uzasadnić gdyby cała praca przewozowa zmalała o podobny procent. Tymczasem tramwajowa zmalała o 4,9%, jednak jednocześnie autobusowa wzrosła o 3,9%. Wypadkowo więc bilans wzkm (A+T) nie był aż tak ujemny.

Skąd więc aż taki spadek? Czy sugeruje on, że remonty dotknęły pasażerów aż tak zniechęcając ich do km?

Ciężko to uzasadnić podwyżką. Ta weszła dopiero w sierpniu więc dotyczyła pięciu miesięcy roku, do tego dotknęła tylko miejskich biletów miesięcznych. Dużo gorzej wypadnie tu 2026, gdzie ta podwyżka wpłynie już na cały rok, a do tego od marca weszła kolejna która dotknęła dużo większą grupę biletów.

Co do remontów, warto znów przypomnieć że o ile niektóre ograniczenia były wymuszone przepustowością, tak część była zwykłym szukaniem oszczędności. "16" zawieszona przez dwa lata to jeden przykład. Podobnie "19" która do dziś nie kursuje, i powiązane z tym przetrasowanie "10". Borek Fałęcki stratny, ludzie jadą w jeszcze większym tłoku w "8", Ptaszyckiego czy Pleszów straciły połączenie z Dworcem i I obwodnicą, większy tłok jest też w "4". To też raczej nie wpływa pozytywnie na liczbę pasażerów.

fysztof
Ekspert
Posty: 1032
Rejestracja: 10 mar 2020, 10:04
Polubił: 16 razy
Otrzymał  polubienie: 215 razy

Re: Porównanie KMK 2024 vs 2025

Post autor: fysztof » dzisiaj, 19:54

Same remonty raczej nie są powodem, bo od lat mamy ciągle jakiś remont. Ubiegły pod tym względem nie był specjalnie inny... Moim zdaniem za bardzo zaczęto ciąć komunikację, szczególnie tramwajową. No i pewnie gdyby zweryfikować średni czas podróży, to też odczuwalnie to on raczej nie rośnie. Do tego mamy coraz więcej osób w Krakowie spoza miasta, a nowi mieszkańcy raczej w centrum się nie osiedlają czyli znowu dostępność KMK dla nich powalająca nie jest. Do tego dochodzą przyzwyczajenia czy wygoda. Ogólnie też mam wrażenie rośnie poziom 'odcinania się ' w relacjach miedzyludzkich, to znaczy wzrasta chęć unikania kontaktów z innymi, co daje samochód a nie daje transport zbiorowy. Następne kwestie - obecnie wchodzący w pełnoletniość to już powoli pokolenia wychowane na dowożeniu wszędzie autem. Następna sprawa - swoje pobierają też pewnie hulajnogi, rowery eletryczne, bolty i ubery - tego też jeszcze kilka lat temu nie mieliśmy. Czasy "samonapelniania" KMK moim zdaniem zaczynają się kończyć, tym bardziej, ze rośnie wyraźnie w siłę lobby samochodowe.

Kitek
Pomiarowiec
Posty: 1379
Rejestracja: 17 lut 2020, 18:26
Polubił: 2 razy
Otrzymał  polubienie: 16 razy

Re: Porównanie KMK 2024 vs 2025

Post autor: Kitek » dzisiaj, 19:56

Kaszmir pisze: dzisiaj, 19:18 Skąd więc aż taki spadek? Czy sugeruje on, że remonty dotknęły pasażerów aż tak zniechęcając ich do km?
Oczywiście, że kumulacja remontów zniechęciła ludzi do KMK. Koronnym przykładem jest "17", która sama wyrabia w GT8N (co dawniej było nie do pomyślenia, bo przecież i "17" i "19" jeździły mocno zapełnione) czy "49" na której również GT8N okazują się wystarczające. Na "jedenastce" i "siedemnastce" czuć spadki potoków natomiast odczuwalny jest wzrost pasażerów w "578" (tyczy się odcinka Czerwone Maki - Łagiewniki) i widać też ile ludzi wysiada z "pięćsetki" na Podgórzu SKA.
Linia "52" co 5 minut w szczycie to komunikacyjna racja stanu!

AdRes89
Pasażer
Posty: 26
Rejestracja: 22 lut 2026, 20:04
Polubił: 5 razy
Otrzymał  polubienie: 26 razy

Re: Porównanie KMK 2024 vs 2025

Post autor: AdRes89 » dzisiaj, 20:43

fysztof pisze: dzisiaj, 19:54 Same remonty raczej nie są powodem, bo od lat mamy ciągle jakiś remont. Ubiegły pod tym względem nie był specjalnie inny... Moim zdaniem za bardzo zaczęto ciąć komunikację, szczególnie tramwajową.
No i o to chodzi.
A co do remontów - nie powinniśmy na to patrzeć (jak i na wszystkie inne czynniki zresztą) tak, że w 2025 nie było aż tak dużej różnicy co w 2024. Pewne rzeczy narastają u ludzi i w końcu jakaś mała pierdoła potrafi przelać czarę i ludziom cierpliwość się kończy.

Od lat mamy remont - tak. Ale ile można? Każdy kolejny rok to kolejny rok męczarni. Autobusy jeżdżą po placu budowy na Młyńskim i okolicach, a raczej bardziej stoją niż jeżdżą. Nominalnie to tylko jeden remont, ale jaki?

Cięcia - nie wszystko odbyło się w tamtym roku, ale ile można to wytrzymywać? Nie chodzi tylko o zmiany trasy i zawieszenia linii. "11" w soboty jeździ do 17 (!!!), w niedziele wcale. Przecież to patologia. W "4" ludzie się gniotą jak sardynki, bo tak mądrze zrobili remont, że Krakowiaki nie mogą tam jeździć. "19" zawieszona. Do tego nakładają się remonty.

Autobusy? Super, że dodają arcyportrzebne w mieście "137" i "150", ale w ostatnich latach mam wrażenie, że ZTP jedyne co potrafi przychylnie zrobić w kontekście reakcji na prośby pasażerów to decyzje pokroju dodania przystanku do "300". No nie jest to wybitna skala. Większość linii w mieście stoi w potężnych korkach - niektóre przez remonty, inne nie (Nowohucka, Kamieńskiego w stronę Wieliczki). Do tego kastrowanie linii aglomeracyjnych, którego przeboleć nie mogę. Ludziom zabiera się ważne połączenia, jak "274" do Bieżanowskiej, zaraz "2x2" wyleci z Czyżyn. Skawina, Wieliczka, Mogilany myślą o rezygnacji z KMK. Skąd ma być więcej pasażerów?

Porównywanie KMK do samochodu to nie tylko czas przejazdu, nie wystarczy powiedzieć że tramwaj / autobus mimo wszystko dojedzie szybciej. Jak człowiek musi spiesząc się do pracy albo do domu latać po mieście z wywieszonym jęzorem na przesiadki (gdy wcześniej miał fajne bezpośrednie połączenia), to jak tylko ma możliwość wybierze własne auto, gdzie może posłuchać własnej muzyki, posiedzieć, ustawić temperaturę pod siebie i spędzić może i dłuższy o kilka(naście) minut czas, ale za to komfortowo i dojeżdżając pod drzwi. Żeby to zrównoważyć to trzeba zwiększyć dostępność, zareagować na potrzeby komunikacyjne ludzi, a u nas tego nie ma - te potrzeby się ignoruje, nieraz wmawia że w zasadzie nie ma takich potrzeb. ZTP ogłasza decyzję i każdy ma się podporządkować.

Jak nic się w tym miescie nie zmieni to liczba pasażerów będzie spadać. I rosnąć liczba aut. Na własne życzenie

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: karol dżonson i 2 gości