Post
autor: Kuba Ciepły Guzik » dzisiaj, 20:13
Zmiany typu Dąbka czy Arka Pana to nic innego niż dostosowanie nazw przystanków do polityki miejskiej. Jest napisane wprost (przepraszam, nie mam dokumentu pod ręką), że używa się pełnych nazw obiektów, a dla patronów ulic - pełnego tytułu dla władców Polski, ks. [nazwisko] dla księdzów oraz wyłącznie nazwiska dla reszty patronów. Kurdwanów Południe czy Kliny to z kolei nadawanie nazw pętli od obszarów SIM wraz z doprecyzowaniem części dzielnicy, jeśli na obszarze jest więcej niż jedna końcówka. Do tego usuwa się metodycznie nazwy nieprecyzyjne (Tonie Skrzyżowanie), a Witkowice Nowe, jako że nie jest to obszar SIM, zyskały "Os." w nazwie.
Zastrzegam, nie będę się kłócić o celowość tych polityk, ale to wszystko po prostu z tego wynika. Nie z tego, że jakiś urzędnik chce dać zarobić swoim kumplom. A teraz przynajmniej jest jednolicie, do tego ZTP chce dążyć w jak największej liczbie obszarów.
A nazwy obiektów komercyjnych umieszcza się w nazwie przystanku z zasady tylko po uiszczeniu stosowanej opłaty. I nazwanie przystanku "Stawowa Centrum Handlowe" to działanie z cyklu "udajemy, że nikt nie wie o co chodzi, choć wszyscy wiedzą". Z jakiego powodu ZTP miałoby obchodzić własną politykę?
Przecież zaraz byłyby głosy, aby zmienić Kościuszkowców na Zakopiańska CH, pewnie Czyżyny Dworzec na Czyżyny CH, i tak dalej. A Bonarka byłaby słusznie oburzona, bo czemu płaci za reklamę, skoro wszyscy inni dostają kryptoreklamę za darmo?