Strona 2 z 3

Re: 13.01.2026

: 14 sty 2026, 16:23
autor: MM869
Kaszmir pisze: 14 sty 2026, 16:09 I mała liczba ładowarek na mieście.
Nawet jakby każdy autobus miał dedykowaną ładowarkę to i tak ładowanie trwa. Więc przy dużych opóźnieniach kolejne kursy i tak polecą.

Re: 13.01.2026

: 14 sty 2026, 16:31
autor: Kaszmir
MM869 pisze: 14 sty 2026, 16:23Nawet jakby każdy autobus miał dedykowaną ładowarkę to i tak ładowanie trwa. Więc przy dużych opóźnieniach kolejne kursy i tak polecą.
Tak, swój argument dodałem bardziej w kontekście ogólnej puli różnych kłopotów z krakowskimi elektrykami.

Choć pewnie gdyby było więcej ładowarek, to i tu sytuacja mogłaby się (odrobinę) poprawić. Przy większej liczbie pętli z ładowarkami, może autobusy mogłyby się ładować na każdej z nich po trochę, może rzadziej też byłyby kolejki do ładowania.

Re: 13.01.2026

: 14 sty 2026, 17:15
autor: Kojak
Kaszmir pisze: 14 sty 2026, 16:31 Tak, swój argument dodałem bardziej w kontekście ogólnej puli różnych kłopotów z krakowskimi elektrykami.

Choć pewnie gdyby było więcej ładowarek, to i tu sytuacja mogłaby się (odrobinę) poprawić. Przy większej liczbie pętli z ładowarkami, może autobusy mogłyby się ładować na każdej z nich po trochę, może rzadziej też byłyby kolejki do ładowania.
Weźmy np takie Piaski Wielkie i Kurdwanów. Pętle blisko siebie, autobus mógłby podjechać na czas ładowania (w awaryjnych sytuacjach) na pobliską pętlę.

Re: 13.01.2026

: 14 sty 2026, 18:15
autor: krk_kmk
Już tak się dzieje, nawet w normalny weekend (i nie tylko) niektóre brygady 169 ładują się także na Kurdwanowie, podjeżdżając na przerwie z Piasków Wielkich - ładowarki zwolnione m.in. ze względu na ~f20/30 179 w weekend, ale w dni powszednie też się ładują rozkładowo

Re: 13.01.2026

: 14 sty 2026, 23:30
autor: Bądź Wola Twoja
Dochodzi też "dziwne" wykorzystanie ładowarek jak np. Azory. Mianowicie ładowarka numer jeden przy PKRze wybudowana ponoć na zapas, ma być wykorzystywana po przebudowie pętli, ładowarka numer dwa i trzy wykorzystywane przez linię 130. Autobusy na tej linii zużywają dość mało energii z racji na dość krótką trasę, a co kółko są w stanie się podpiąć chociaż na 5-10 minut co oznacza, że rzadko kiedy te pojazdy mają mniej niż 70/80% baterii. Dodatkowo na linii 130 jest dopuszczenie dla pojazdów spalinowych. W związku z tym czasem możemy zaobserwować absurdalną sytuację, że pod ładowarką stoją spalinówki, a obok stoją elektryczne autobusy na 173, które mają problemy z prądem i zaraz będą tracić kursy/czekać na podmiany.

Re: 13.01.2026

: 15 sty 2026, 7:21
autor: anonim_048
Kojak pisze: 14 sty 2026, 10:45 W Kryspinowie w Solarisie zgrzały się hamulce i przyjechała straż pożarna do tego przypadku. [...]
To już chyba 4 czy 5 przypadek gdy jakiś wóz z Płaszowa ma przegrzane hamulce w Piekarach lub Kryspinowie w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, wystarczy wejść na stronę OSP Piekary na fb i przejrzeć posty :D

EDIT: Widzę że Kojak już poruszył ten temat, ale to jest bardzo zastanawiające zjawisko. Może nagle wszędzie retardery nie działają? :roll:

Re: 13.01.2026

: 15 sty 2026, 7:35
autor: Kojak
Nie że nie działają ale jazda na retarderze w takich warunkach pogodowych jest nie wskazana z uwagi na poślizg.

Re: 13.01.2026

: 15 sty 2026, 8:15
autor: yosujiro
Wystarczy używać retardera delikatnie z głową, a do tego hamować silnikiem odpowiednio wcześnie odpuszczając gaz i używając pedału hamulca delikatnie, niezbyt długo, aby wymóc redukcję biegu. Niestety nadal zbyt dużo kolegów jedzie jak osobówką, czyli zanim wóz się odpowiednio rozgrzeje, to jadą do oporu i potem hamują często i mocno... A jeszcze nadmienię, że Solarisy w MPK nie mają manetki retardera. Tylko wspomaga on hamowanie. Dopiero od ostatniej dostawy "smerfów" ta manetka jest.

Re: 13.01.2026

: 15 sty 2026, 9:03
autor: Kojak
Jeśli znają i rozumieją zasadę działania retardera to owszem z głową można używać. Czyli hamować retarderem i dodatkowo hamulcem zasadniczym.
Ale jak ktoś nie został przeszkolony, nie zna zasady działania to doprowadzi do zerwania przyczepności nawet hamując wyłącznie silnikiem (z czego mało sobie zdaje sprawę).
Natomiast nawet jeśli autobus nie został wyposażony w manetkę do retardera to ma przełącznik do jego wyłączania.
A krakowskie Solarisy jakie mają skrzynie? ZF czy Voith?

Re: 13.01.2026

: 15 sty 2026, 14:35
autor: Jelczyk
Kojak pisze: 15 sty 2026, 9:03 Jeśli znają i rozumieją zasadę działania retardera to owszem z głową można używać. Czyli hamować retarderem i dodatkowo hamulcem zasadniczym.
Ale jak ktoś nie został przeszkolony, nie zna zasady działania to doprowadzi do zerwania przyczepności nawet hamując wyłącznie silnikiem (z czego mało sobie zdaje sprawę).
Natomiast nawet jeśli autobus nie został wyposażony w manetkę do retardera to ma przełącznik do jego wyłączania.
A krakowskie Solarisy jakie mają skrzynie? ZF czy Voith?
W niewielu masz możliwość wyłączenia reterdera. Skrzynie głównie ZFy. Stare medie orax 12m euro VI mają Voitha.

Re: 13.01.2026

: 15 sty 2026, 15:03
autor: Kojak
A czy jest tak, ze w Voith-cie masz klawisz do wyłączania a w ZF nie ma?

Re: 13.01.2026

: 15 sty 2026, 16:01
autor: Jelczyk
Wyłącznik retarteda jest chyba tylko w autosanie i MANie.

Re: 13.01.2026

: 15 sty 2026, 18:18
autor: ant_sm
Kojak pisze: 14 sty 2026, 9:47 Cenna informacja, o tym jak funkcjonują elektryki. Z cyklu: "z życia wzięte" 😁 jesteśmy bogatsi o to doświadczenie. I jest to dobry argument w rozmowie ze zwolennikami elektryków.
Biorąc taki argument z dnia o ekstremalnej pogodzie to dyskusja będzie chyba z poziomu rynsztoku, a nie merytoryki.

Re: 13.01.2026

: 15 sty 2026, 20:26
autor: Kojak
ant_sm pisze: 15 sty 2026, 18:18 Biorąc taki argument z dnia o ekstremalnej pogodzie to dyskusja będzie chyba z poziomu rynsztoku, a nie merytoryki.
A dlaczego miałaby mieć poziom jak z rynsztoka? Skąd w ogóle taki wniosek?
Jelczyk pisze: 15 sty 2026, 16:01 Wyłącznik retarteda jest chyba tylko w autosanie i MANie.
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem... czyli są autobusy, w których nie ma wyłącznika retardera (np klawisz na desce rozdzielczej) i jednocześnie nie ma w nich manetki do załączania (czyli także wyłączania) retardera?
Czyli co, w przypadku awarii modułu sterującego EBS, na oś napędową idzie moment hamujący, który nie jest równoważony odpowiednio momentem hamującym na pozostałych osiach i tym samym w przypadku śliskiej nawierzchni dla μ-split mamy utratę przyczepności.

Z tego co pamiętam (ale to juz kilkanaścielat temu), to Scanie i Jelcze miały albo manetke albo wyłącznik.

Re: 13.01.2026

: 15 sty 2026, 22:01
autor: Jelczyk
Manetka nie powoduje wyłączenia retardera. Manetka daje Ci możliwość załączenia samego retardera bez użycia hamulca roboczego przynajmniej w Solarisach. I tak dobrze zrozumiałeś. Są autobusy które nie mają ani manetki, ani oddzielnego przycisku do wyłączania. W sytuacji poślizgu system od razu odłącza retarder. Również w starszych solarisach II i III gen. nie przypominam sobie aby był taki przycisk, chociaż było kilka sztuk z manetkami jeszcze takimi obok kierownicy.