karol dżonson pisze: 02 cze 2026, 13:49
Czy ja wiem? Tam nie jest aż tak wąsko, Autosan/Urbino 10,5 powinno dać radę
Nawet jeżeli da, to wadą tego rozwiązania jest odległość [liczona od skrzyżowania
Warchałowskiego/Wrony do zjazdu na przystanek
Wrony].
W1 Przez Warchałowskiego + Lipową + Krakowską + Skotnicką: to
ok. 2 km
W2 Przez Warchałowskiego + Wapowskiego + Skotnicką: to
ok. 1,5 km oraz
ok. 1 km w drugą stronę przez Holendra i Wapowskiego
Tylko tutaj występuje dużo mankamentów:
W1 nie dość, że nadrabia strasznie trasę, aby wrócić na stały trakt, to jeszcze może ugrząźć w korkach na granicy Skawiny i Krakowa, a nie zapominajmy, że ten remont będzie działał w momencie, kiedy nowy rok szkolny nastanie. Może być ciężko.
W2 trochę lepszy od pierwszego, bo autobus nie wjeżdżałby do Skawiny, natomiast nie wiem, czy Wapowskiego jest na tyle szeroka [na odc.: Holendra-Warchałowskiego] by tam 2 minibusiki się przecisnęły, a bez tego ten wariant nie ma szansy zadziałać. Gdyby była możliwość to:
Tak powinna taka 7xx kursować:
SIDZINA - Wrony -
Warchałowskiego - Wapowskiego - Skotnicka - [...] -
CM P+R
Powrót:
CM P+R - [...] - Skotnicka -
Holendra - Wapowskiego - Warchałowskiego -
SIDZINA
Chociaż oba przez zamknięcie nadal będzie narażone na korki (wiem, że jest również teraz, ale chodzi mi o sytuacje, gdzie nie dość, że autobus nadrabia trasę, to jeszcze jest blokowany przez inne pojazdy jak po stałym trakcie).
poirot pisze: 02 cze 2026, 10:28
Omijam tam czasem korki i północny odcinek Działowskiego jest w katastrofalnym stanie. Trzeba by tam najpierw świeży dywanik pewnie położyć.
Na upartego powinni najtańszym kosztem to przygotować, by nawet puścić Trockiego w obu kierunkach albo Trockiego (w stronę CM) i Spacerową (w stronę Sidziny). Co więcej, gdyby na czas przebudowy na tych właśnie ulicach wprowadzić taką zmianę czasowej organizacji ruchu (jako jednokierunkowe), to mogłoby to obie ulice ochronić przed zwiększoną liczbą samochodów, która przez zamknięcie ul. Wrony by mogła powodować dużo niebezpiecznych sytuacji (szczególnie na Spacerowej, gdzie regularnie samochody się nie mieszczą obok siebie i przejeżdżają na milimetry).