Przy okazji tegorocznych ferii zimowych
ganiłem ZTP za fatalny rozkład 174 i 179. Dla przypomnienia, obie linie w czasie ferii miały f=15/20, ale nie były kompletnie ze sobą zsynchronizowane. W szczycie miały 3+12, poza szczytem 5+15. Nic innego niż zaniedbanie tego nie tłumaczyło, bo 179 z jedyną inną linią z którą mogłoby być zgrane (164) też nie było spasowane.
Oto zatem
chcę pochwalić ZTP, bo przy okazji wakacji wzięto pod uwagę koordynację 174 i 179 na tyle, na ile to możliwe:
a. w szczycie 179 ma f=10, a 174 ma f=20 - i jest ta połowiczna synchronizacja, to znaczy
174 wskakuje idealnie w co drugi interwał między kursami 179 - dla przykładu godzina 7 z przystanku Beskidzka w kier. Kamieńskiego:
07:
00 05 15
20 25 35
40 45 55
b. poza szczytem 179 ma f=20 a 174 ma f=30 - i mamy chyba optymalny przy takich f układ 5+20+5+15+15
11:
00 05 25
30 45
c. w weekendowe poranki i wieczory obie linie mają f=30 a dopasowanie waha się w granicach 13+17 (czyli znośnie...)
d. w weekendowe dnie 179 ma f=24 a 174 ma dalej f=30 i tego się już niestety sensownie nie da ułożyć... muszą być okresy z odjazdami w odstępie 2 minut - i to tylko potwierdza, że powinno się stosować stały interwał dla większości linii (czytaj linie jak 128, 174, 178, 578 też powinny mieć w weekendy f=24 a nie f=30)