jerz.cie pisze: 15 sty 2026, 2:13KMŁ ma chyba jakieś tam oczekiwania wobec podwykonawców, a w okolicach Tarnowa nie ma raczej przewoźników, którzy byliby w stanie zapewnić odpowiednią jakość. No, od biedy Mądle, ale one chyba się nie palą do takich tematów.
Masz rację, że w okolicach Tarnowa nie ma za wielu przewoźników, którzy byliby w stanie zapewnić odpowiednią jakość bo przecież coś było powodem że przed laty autostradą "latał" nie miejscowy a przewoźnik z Gorlic, a obecnie najwięcej pracy dla KMŁ ma przewoźnik spod Nowego Sącza. Choć jak popatrzy się jak ten ostatni zaczynał to nie jest to poprzeczka dość mocno wysoko zawieszona. Ale tutaj problemem raczej nie jest tabor i ludzie ale busiarska mentalność że przez lata było się tutaj "panem i władcą", a teraz trzeba być - bez urazy - pod "krakowskim" butem. Choć jak się popatrzy na to co się dzieje to złote czasy już minęły i powoli praca dla takich operatorów jak KMŁ jest pewniejsza niż jeżdżenie na własną rękę. Stąd poza wymienioną rodzinką do takiej listy potencjalnych dodałbym przewoźnikaów z: Radłowa, Lisiej Góry (niedoszły konkurent i jego kompan) czy obecny na tym rynku bocheński podwykonawca KMŁ. Reszta to rzeczywiście post-pekaesowski plankton mentalnie w świecie Iveco/Sprintera lub ex-anglika a w najlepszym przypadku 25 letniego SORA/Karosy czy Mańka/Setry lub FRedki.
