Re: Metro / premetro
: 07 sty 2026, 15:59
Może nie aż do szpiku
dublowanie się metra z tramwajami nie zawsze musi być złe. W Warszawie na przykład zbudowali już jedną linię dublującą się od Politechniki do Marymontu, planują też drugi dubel od Marymontu do Placu Narutowicza. Absolutnej konieczności jednej jak i drugiej nikt tam nie neguje, a oba odcinki są nieporównywalnie dłuższe od fragmentu Mogilskie - Bagatela.zakłada on centralny odcinek metra pod 1O, gdzie już obecnie funkcjonuje transport szynowy w postaci tramwajów
mi ten argument zawsze brzmiał jak wymówka. Może zabrzmi to na wyrost wyniośle, ale, parafrazując Kennedy'ego, "trudne rzeczy robi się nie dlatego że są łatwe, tylko dlatego że są trudne"a i przez obecność licznych zabytków drążenie tam tunelu może okazać się kosztowne
No to akurat prawda, wystarczy że przez kilka minut nic nie przyjedzie a już jest problem aby się zmieścić. Tam potoki są na metro, tylko szkoda że one dalej na południe rozpraszają się w miarę równomiernie więc nie ma oczywistego miejsca gdzie można by je dalej posłać. Choć przyznam że bardzo dużo ludzi wysiada na odcinku do Muzeum Narodowego, tę część potoku metro zdoła obsłużyćzamiast przez ATW, gdzie żadnej formy transportu szynowego obecnie nie ma, za to kursuje tamtędy przynajmniej kilkanaście przepełnionych linii autobusowych.
100% prawdaDublowanie się metra z TŁ (...) również jest absurdem
Z początku też tak uważałem ale obecnie mam do tego mieszane uczucia, na pewno stacja przy Kampusie UJ jest bardzo dużym plusem. Co do tej na Chmieleńcu, to jeśli w przyszłości ziemie na zachód od Bobrzyńskiego zostaną zabudowane, to jej brak byłby dużym błędem. Acz fakt że w każdym razie ta trasa tramwajowa straci większość sensu.Dublowanie się metra z (...) trasą tramwajową na Ruczaj również jest absurdem, dla pasażerów lepiej byłoby gdyby metro na południu pojechało pod ulicą 8PU lub Kobierzyńską.
No tu muszę przyznać że bardzo ucieszyła mnie wiadomość o znormalizowaniu przebiegu między Młyńskim a WiślickąOdcinek od Kombinatu do Ronda Mogilskiego zaprojektowany jest akceptowalnie
Wszystko jest myśleniem życzeniowym dopóki nie przestanie nim być, poza tym budowa i tak nie rozpocznie się w tej dekadzie więc fundusze nie są potrzebne teraz tylko, no, za 5-10 lat. Tak jak wspomniałem wcześniej, włodarze w tej sprawie zdają się być zdeterminowani więc myślę że jeszcze się zdziwimy do czego się posuną aby dopiąć swego.chociaż szanse na jego realizację na szczęście są żadne - Kraków nie ma zabezpieczonego ani grosza na rozpoczęcie drążenia tunelu metra, a planowana nadwyżka w budżecie miasta to myślenie życzeniowe.
Natomiast, jak widzisz, jest o czym dyskutować i jest na co zwracać uwagę, więc ta determinacja tym bardziej sprawia, że zamiast składać broń to wady tego projektu powinny być nagłaśniane - póki nie jest na to za późno. Czy się posłuchają, nie wiem - w Warszawie forsowanie budowy M3 jest krytykowane od prawa do lewa, a nie zdaje się to mieć wpływu na decyzje, choć tam różnica jest taka, że prezydent w zasadzie nie ma konkurencji na swoje stanowisko, więc i presja medialna ma ograniczony wpływ. Tam było zwycięstwo w I turze, u nas było 51/49 w drugiej.