Układ linii po otwarciu trasy przez Meissnera - projekt Kaszmira [T]

Bayer2003
Pomiarowiec
Posty: 1906
Rejestracja: 21 lut 2020, 13:10
Lokalizacja: Bronowice-Widok

Re: Układ linii po otwarciu trasy przez Meissnera - projekt Kaszmira [T]

Post autor: Bayer2003 » 26 sie 2025, 21:53

Bautosz pisze: 26 sie 2025, 19:52 Zapraszam do dyskusji nad tą propozycją.
Za dużo zbędnego mieszania w układzie linii. Na temat "2", "4" czy "10" wypowiadałem się już wielokrotnie, więc tym razem zwrócę uwagę przede wszystkim na tunel KST, gdzie nawet przy 24 p/h tramwaje często kursują pełne. Nie wyobrażam sobie obcięcia oferty tam do 20 p/h (chyba, że "50" dostanie tabor wyłącznie 40m+, a "5" i "17" wyłącznie 33m, jednak wolnego taboru tych długości... nie ma). Kolejna w tym temacie propozycja lecząca dżumę cholerą - ruszenie jednego elementu często wymusza kolejne zmiany, w efekcie czego z oddania 4,5-kilometrowego odcinka robi się niepotrzebna remarszrutyzacja w całym mieście, na której pasażerowie z innych części miasta tracą.
kot_feliks pisze: 26 sie 2025, 20:34 Nie no, nikt nie kwestionuje imho podziału 4 na Wzgórzach. Chodzi o podział na dalszej części trasy. Po prostu 44 to powinna być 4 z kursami skróconymi do +/- Kombinatu, a nie dwie linie z różnymi końcówkami po obu stronach :)
W dalszym ciągu pozostaną wtedy jednak dwa numery, rozdzielone brygady oraz prawdopodobnie inne rodzaje taboru, więc podział ciągle będzie obecny. Czy Górka Narodowa potrzebuje "44" - nie wiem, nie mieszkam tam. Jako mieszkaniec ciągu bronowickiego mogę jednak stwierdzić, że inna linia f~15 w stronę Teatru Słowackiego przydałaby się tutaj bardziej niż "44".
https://www.petycjeonline.com/niedlakrotkichtramwajow - Nie dla kolejnych krótkich tramwajów w Krakowie

miki3uwu
Pasażer
Posty: 46
Rejestracja: 28 mar 2025, 13:23
Lokalizacja: Kurdwanów

Re: Układ linii po otwarciu trasy przez Meissnera - projekt Kaszmira [T]

Post autor: miki3uwu » 26 sie 2025, 22:43

Kaszmir pisze: 26 sie 2025, 0:30 Nie tylko, mocno krytykowany przez Forumowiczów rozdział "4" i "44" tego najlepszym przykładem.


Odwrócę pytanie - czemu zmieniać numer linii w chwili, gdy większość trasy pozostanie bez zmian? W szczególności, czemu mieszać pasażerom jeżdżącym między Ruczajem a centrum? Co innego gdy(by) tworzono linię od zera - wtedy zgoda, powinna mieć inny numer. Jednak skoro taki już funkcjonuje, to w mojej opinii więcej zamieszania spowoduje jego zmiana, niż zostawienie.

Linie "5x" mogą być po prostu zwykłymi liniami tramwajowymi, i tak są zresztą obecnie klasyfikowane. Argumentu, że muszą być szybkie bo "5xx" to autobusy przyspieszone nie kupuję - przecież tak samo "20" czy "24" nie są tramwajami aglomeracyjnymi ;)


Najszybciej do centrum jest przez Mogilską. Przez al. Pokoju jedzie się dłużej ("14" do r. Mogilskiego jedzie parę minut dłużej niż "9", za to mają podobne czasy przejazdu do r. Grzegórzeckiego). Również przez nową trasę będzie dalej - podobnie czasowo będzie wychodzić jedynie z... r. Piastowskiego. Dla "52" trasa skróci się tylko o kilkaset metrów, pytanie czy to przełoży się choć na minutę zysku. Natomiast z Dunikowskiego czy zwłaszcza z r. Hipokratesa podejrzewam, że przez Mistrzejowice będzie zwyczajnie dłużej.
Jeśli wierzyć danym podanym przez spółkę budującą tramwaj do Mistrzejowic przejazd trasy ma zająć 12 minut, co oznacza że Rondo Hipokratesa będzie "środkiem" czasu przejazdu, skąd w obie strony jest tak samo szybko. 52 powinna wtedy mieć 4 minuty szybszy czas przejazdu. Uważam że ten czas przejazdu jest bardzo szybki, aczkolwiek osiągalny i realny.

Awatar użytkownika
Kaszmir
Administrator
Posty: 6934
Rejestracja: 30 sty 2020, 21:20
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Układ linii po otwarciu trasy przez Meissnera - projekt Kaszmira [T]

Post autor: Kaszmir » 26 sie 2025, 23:00

kot_feliks pisze: 26 sie 2025, 20:34Nie no, nikt nie kwestionuje imho podziału 4 na Wzgórzach. Chodzi o podział na dalszej części trasy. Po prostu 44 to powinna być 4 z kursami skróconymi do +/- Kombinatu, a nie dwie linie z różnymi końcówkami po obu stronach :)
Dokładnie. Brak większej integracji z "44" odbija się zresztą na samej "4", która w szczycie jest przeciążona.
miki3uwu pisze: 26 sie 2025, 22:43Jeśli wierzyć danym podanym przez spółkę budującą tramwaj do Mistrzejowic przejazd trasy ma zająć 12 minut, co oznacza że Rondo Hipokratesa będzie "środkiem" czasu przejazdu, skąd w obie strony jest tak samo szybko. 52 powinna wtedy mieć 4 minuty szybszy czas przejazdu.
Trudno mi w to uwierzyć. Nowa trasa będzie tylko o kilkaset metrów krótsza. Niby będzie odcinek w tunelu (ominie trzy skrzyżowania), jednak w zamian będzie więcej przystanków, 13 zamiast 11 między Kleeberga a Wieczystą.

canoe_bart
Miłośnik
Posty: 90
Rejestracja: 23 lis 2024, 14:48
Kontakt:

Re: Układ linii po otwarciu trasy przez Meissnera - projekt Kaszmira [T]

Post autor: canoe_bart » 27 sie 2025, 0:25

Bautosz pisze: 26 sie 2025, 19:52
Zapraszam do dyskusji nad tą propozycją.
Propozycja na ogół wygląda na niezłą, choć jest parę niedociągnięć. 20 kursów/h na pętli w Bronowicach Małych już było przed pandemią, tylko pytanie, czy to funkcjonowało na tyle sprawnie, że nie dochodziło do wzajemnego zajeżdżania się. Byłbym wdzięczny, gdyby ktoś przybliżył, jak obecnie w układzie stałym wygląda podział linii między tory w Bronowicach Małych - nie chcę niepotrzebnie mieszać, ale średnio to widzę.
Kursy szczytowe 4 na Kopcu Wandy nie mogłyby mieć przerw posiłkowych, bo nie ma tam w ogóle punktu socjalnego, więc motorniczowie na tychże brygadach musieliby dostać w zamian dłuższe postoje na Widoku (zwykłe warianty mogłyby jeszcze teoretycznie je odbywać na Wzgórzach). Tylko powstaje pytanie, czy w grę w ogóle wchodzi zróżnicowanie długości przerw dla brygad obsługujących konkretne warianty, jeżeli tylko jeden z wariantów będzie miał do dyspozycji obie końcówki z zapleczem niebędącym tylko toi-toiem. Dołóżmy do tego obsługę szczytówek przez uffoki lub składy wiedeńskie i ryzyko zawodności układu wzrośnie. Jak wypadnie w szczycie któraś z brygad wysokich, to pasażerów zgarnie brygada w Lajkonikach/NGT8, co w połączeniu z 15-minutową dziurą w rozkładzie może spowodować niezabieralność. Nie bez powodu w pierwotnym układzie 4+44, ta pierwsza była w Krakowiakach.

Podobną trasą, co proponowana przez Ciebie nowa wersja 10, kursowała 20 przez jakieś dwa lata i niespecjalnie się przyjęła, aczkolwiek to była wówczas jedyna linia z tej pętli. Możliwość utrzymania przesiadek na 1, 8, 13 i 18 na Filharmonii czy PWŚ należy pochwalić, tylko, że mieliby ją przede wszystkim pasażerowie z Cichego Kącika, a co z pasażerami jadącymi od strony Huty? Jak chcesz im zapewnić wygodne przesiadki z Poczty Głównej na linie jadące św. Gertrudy i Stradomską, jeżeli ta będzie odbijać w prawo przed samym przystankiem? Niby między tymi przystankami jest ok. 170 metrów (więc nie aż tak źle, jak na nasze węzły przesiadkowe), ale mało kto chciałby się w taki sposób przesiadać. Samego podziału 2 i 10 nie będę recenzować, ale jeśli chodzi o kwestie taborowe, to nawet ZTP wskazywało w odpowiedzi na taką propozycję, że obie linie po zamianie końcówek powinny dostać tabor 33-metrowy (południowy odcinek obecnej 10 również notuje przyzwoite napełnienia, a weźmy pod uwagę, że jest to linia, która po dobudowaniu relacji skrętnej z Nowosądeckiej w Wielicką mogłaby zostać przedłużona do Prokocimia).

Pomysł z 19 jest ciekawy, bo przywraca bezpośrednią relację Bieńczyce-Kazimierz, która zniknęła przy okazji oddania do użytku estakady nad dworcem w Płaszowie. Jednocześnie, układ taborowy na 19 i 21 jest nie do zrealizowania z prostego względu - przy jednolitej częstotliwości f-15 praktycznie nie istnieje podział na brygady bazowe i szczytowe (są owszem brygady, które kończą zmianę w okolicach godz. 19-20, ale wciąż są to de facto brygady całodzienne). Jeżeliby nawet kombinować z łączeniami, to jednak trzeba jeszcze uwzględniać maksymalny czas pracy motorniczych, więc to nie przejdzie, nie mówiąc o tym, że do czasu pracy liczą się też kursy wyjazdowe i zjazdowe. Poza tym 19 była domyślnie obsługiwana przez Podgórze, gdzie 21 od zawsze była linią obsługiwaną przez Hutę, a wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że tak pozostanie. Nie wspomnę o tym, że zostawienie 21 w całości na E1 solo to byłaby degradacja, zwłaszcza dla pasażerów ze starej Nowej Huty, skoro nawet w przeciągu roku na tej linii większa część brygad jest obsadzona przez 26-metrowe wagony.

Zaczynam się zastanawiać też, czy 26m tabor na 16 to nie będzie mało, jeżeli obecnie 20 z Salwatora w kierunku Ronda Mogilskiego przy f-10 w szczycie na takim taborze potrafi jeździć solidnie zapełniona, nie mówiąc o tym, że jeśli w skrajnym scenariuszu nie uda się odpowiednio skoordynować rozkładów z 52, to ona będzie zbierać gros potoków w kierunku I obwodnicy. Jednocześnie dla odcinka Mistrzejowice-Rondo Piastowskie to będzie jedyna linia w stronę Ronda Kocmyrzowskiego, bo 14 trafi na Os. Piastów. Warto by się zastanowić, czy w zamian nie przedłużyć tam 19 z Ronda Hipokratesa - ewentualnie zostawić 14 na obecnej trasie, a do Os. Piastów skierować 19. Z drugiej strony, żadna linia z całodziennym f-15 z Huty do centrum (poza 5 do Tunelu) nie jest obsługiwana przez tabor mniejszy niż 33-metrowy, więc warto to wziąć pod rozwagę także przy 19.

Skierowanie 17 w szczycie do Górki Narodowej nie do końca rozwiąże sytuację na ciągu krowoderskim z powodów, które wskazywałem przy recenzji projektu księżyca (w dużym skrócie, 18 i 50 na tym ciągu notują sumarycznie bardzo zbliżoną ilość pasażerów, ale bardziej obciążona jest 18 z racji dojazdu do I obwodnicy i mniejszej ilości kursów). Z drugiej strony, z tunelu znikną 4 kursy na godzinę (17 i 19 z racji pokrywania się na przynajmniej 70-75% trasy mają na wspólnym odcinku tożsame potoki, a 19, mimo bycia obecnie szczytówką, osiągała identyczne napełnienia, jak 17), co trzeba by zrekompensować poprzez wysłanie na 17 taboru 33-metrowego.

suchy
Ekspert
Posty: 1193
Rejestracja: 27 gru 2021, 17:16

Re: Układ linii po otwarciu trasy przez Meissnera - projekt Kaszmira [T]

Post autor: suchy » 27 sie 2025, 12:54

canoe_bart pisze: 27 sie 2025, 0:25 Propozycja na ogół wygląda na niezłą, choć jest parę niedociągnięć. 20 kursów/h na pętli w Bronowicach Małych już było przed pandemią, tylko pytanie, czy to funkcjonowało na tyle sprawnie, że nie dochodziło do wzajemnego zajeżdżania się. Byłbym wdzięczny, gdyby ktoś przybliżył, jak obecnie w układzie stałym wygląda podział linii między tory w Bronowicach Małych - nie chcę niepotrzebnie mieszać, ale średnio to widzę.Kursy szczytowe 4 na Kopcu Wandy nie mogłyby mieć przerw posiłkowych, bo nie ma tam w ogóle punktu socjalnego, więc motorniczowie na tychże brygadach musieliby dostać w zamian dłuższe postoje na Widoku (zwykłe warianty mogłyby jeszcze teoretycznie je odbywać na Wzgórzach). Tylko powstaje pytanie, czy w grę w ogóle wchodzi zróżnicowanie długości przerw dla brygad obsługujących konkretne warianty, jeżeli tylko jeden z wariantów będzie miał do dyspozycji obie końcówki z zapleczem niebędącym tylko toi-toiem. Dołóżmy do tego obsługę szczytówek przez uffoki lub składy wiedeńskie i ryzyko zawodności układu wzrośnie. Jak wypadnie w szczycie któraś z brygad wysokich, to pasażerów zgarnie brygada w Lajkonikach/NGT8, co w połączeniu z 15-minutową dziurą w rozkładzie może spowodować niezabieralność. Nie bez powodu w pierwotnym układzie 4+44, ta pierwsza była w Krakowiakach.
W roku szkolnym 8 zajmuje małą pętlę i ma krótsze przerwy (po ok 12-13 minut), zaś na dużej pętli stoją razem 4 i 24 (z racji obsługi przez Pesy - potrzebne jest więcej miejsca), mające dłuższe przerwy po 20-24 minuty.

Gdyby zatem zostały dołożone kursy wariantowe 4ki (co 7,5min), to jak wspomniałeś - z powodu braku punktu socjalnego na Kopcu musiałyby odbywać dłuższe przerwy właśnie na Widoku. Nie mogą zatem wjechać na małą pętlę (bo zastawią 8kę, która ma krótsze postoje), zaś wjeżdżając na dużą pętlę - blokowałyby cały rozjazd (duża pętla mieści max 3 Pesy i na tym koniec) - więc 8 też nie mogłaby wjechać na swój tor, dopóki coś nie odjedzie z dużej pętli.

Można byłoby w teorii wydłużyć postój 8ki tutaj (a skrócić na Borku) i wrzucić wtedy wariantowe 4ki na małą pętlę - ale znowu wtedy tramwaje z małej pętli (3 Stadlery + wiedeniec) zablokują wjazd na dużą.

Awatar użytkownika
Bautosz
Specjalista
Posty: 207
Rejestracja: 26 wrz 2024, 20:40
Lokalizacja: Podgórze

Re: Układ linii po otwarciu trasy przez Meissnera - projekt Kaszmira [T]

Post autor: Bautosz » 28 sie 2025, 0:10

canoe_bart pisze: 27 sie 2025, 0:25 Propozycja na ogół wygląda na niezłą, choć jest parę niedociągnięć. 20 kursów/h na pętli w Bronowicach Małych już było przed pandemią, tylko pytanie, czy to funkcjonowało na tyle sprawnie, że nie dochodziło do wzajemnego zajeżdżania się. Byłbym wdzięczny, gdyby ktoś przybliżył, jak obecnie w układzie stałym wygląda podział linii między tory w Bronowicach Małych - nie chcę niepotrzebnie mieszać, ale średnio to widzę.
Kursy szczytowe 4 na Kopcu Wandy nie mogłyby mieć przerw posiłkowych, bo nie ma tam w ogóle punktu socjalnego, więc motorniczowie na tychże brygadach musieliby dostać w zamian dłuższe postoje na Widoku (zwykłe warianty mogłyby jeszcze teoretycznie je odbywać na Wzgórzach). Tylko powstaje pytanie, czy w grę w ogóle wchodzi zróżnicowanie długości przerw dla brygad obsługujących konkretne warianty, jeżeli tylko jeden z wariantów będzie miał do dyspozycji obie końcówki z zapleczem niebędącym tylko toi-toiem. Dołóżmy do tego obsługę szczytówek przez uffoki lub składy wiedeńskie i ryzyko zawodności układu wzrośnie. Jak wypadnie w szczycie któraś z brygad wysokich, to pasażerów zgarnie brygada w Lajkonikach/NGT8, co w połączeniu z 15-minutową dziurą w rozkładzie może spowodować niezabieralność. Nie bez powodu w pierwotnym układzie 4+44, ta pierwsza była w Krakowiakach.

Podobną trasą, co proponowana przez Ciebie nowa wersja 10, kursowała 20 przez jakieś dwa lata i niespecjalnie się przyjęła, aczkolwiek to była wówczas jedyna linia z tej pętli. Możliwość utrzymania przesiadek na 1, 8, 13 i 18 na Filharmonii czy PWŚ należy pochwalić, tylko, że mieliby ją przede wszystkim pasażerowie z Cichego Kącika, a co z pasażerami jadącymi od strony Huty? Jak chcesz im zapewnić wygodne przesiadki z Poczty Głównej na linie jadące św. Gertrudy i Stradomską, jeżeli ta będzie odbijać w prawo przed samym przystankiem? Niby między tymi przystankami jest ok. 170 metrów (więc nie aż tak źle, jak na nasze węzły przesiadkowe), ale mało kto chciałby się w taki sposób przesiadać. Samego podziału 2 i 10 nie będę recenzować, ale jeśli chodzi o kwestie taborowe, to nawet ZTP wskazywało w odpowiedzi na taką propozycję, że obie linie po zamianie końcówek powinny dostać tabor 33-metrowy (południowy odcinek obecnej 10 również notuje przyzwoite napełnienia, a weźmy pod uwagę, że jest to linia, która po dobudowaniu relacji skrętnej z Nowosądeckiej w Wielicką mogłaby zostać przedłużona do Prokocimia).

Pomysł z 19 jest ciekawy, bo przywraca bezpośrednią relację Bieńczyce-Kazimierz, która zniknęła przy okazji oddania do użytku estakady nad dworcem w Płaszowie. Jednocześnie, układ taborowy na 19 i 21 jest nie do zrealizowania z prostego względu - przy jednolitej częstotliwości f-15 praktycznie nie istnieje podział na brygady bazowe i szczytowe (są owszem brygady, które kończą zmianę w okolicach godz. 19-20, ale wciąż są to de facto brygady całodzienne). Jeżeliby nawet kombinować z łączeniami, to jednak trzeba jeszcze uwzględniać maksymalny czas pracy motorniczych, więc to nie przejdzie, nie mówiąc o tym, że do czasu pracy liczą się też kursy wyjazdowe i zjazdowe. Poza tym 19 była domyślnie obsługiwana przez Podgórze, gdzie 21 od zawsze była linią obsługiwaną przez Hutę, a wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że tak pozostanie. Nie wspomnę o tym, że zostawienie 21 w całości na E1 solo to byłaby degradacja, zwłaszcza dla pasażerów ze starej Nowej Huty, skoro nawet w przeciągu roku na tej linii większa część brygad jest obsadzona przez 26-metrowe wagony.

Zaczynam się zastanawiać też, czy 26m tabor na 16 to nie będzie mało, jeżeli obecnie 20 z Salwatora w kierunku Ronda Mogilskiego przy f-10 w szczycie na takim taborze potrafi jeździć solidnie zapełniona, nie mówiąc o tym, że jeśli w skrajnym scenariuszu nie uda się odpowiednio skoordynować rozkładów z 52, to ona będzie zbierać gros potoków w kierunku I obwodnicy. Jednocześnie dla odcinka Mistrzejowice-Rondo Piastowskie to będzie jedyna linia w stronę Ronda Kocmyrzowskiego, bo 14 trafi na Os. Piastów. Warto by się zastanowić, czy w zamian nie przedłużyć tam 19 z Ronda Hipokratesa - ewentualnie zostawić 14 na obecnej trasie, a do Os. Piastów skierować 19. Z drugiej strony, żadna linia z całodziennym f-15 z Huty do centrum (poza 5 do Tunelu) nie jest obsługiwana przez tabor mniejszy niż 33-metrowy, więc warto to wziąć pod rozwagę także przy 19.

Skierowanie 17 w szczycie do Górki Narodowej nie do końca rozwiąże sytuację na ciągu krowoderskim z powodów, które wskazywałem przy recenzji projektu księżyca (w dużym skrócie, 18 i 50 na tym ciągu notują sumarycznie bardzo zbliżoną ilość pasażerów, ale bardziej obciążona jest 18 z racji dojazdu do I obwodnicy i mniejszej ilości kursów). Z drugiej strony, z tunelu znikną 4 kursy na godzinę (17 i 19 z racji pokrywania się na przynajmniej 70-75% trasy mają na wspólnym odcinku tożsame potoki, a 19, mimo bycia obecnie szczytówką, osiągała identyczne napełnienia, jak 17), co trzeba by zrekompensować poprzez wysłanie na 17 taboru 33-metrowego.


Odbywanie nierównych między brygadami przerw raczej nie wchodzi w grę. Może kursy szczytowe powinny zawracać przez Zajezdnię NH? Tylko pytanie, czy nie jest to problematyczne, bo kiedyś mi się coś takiego obiło o uszy. Nawet jeśli tak jest, to odnosi się to do sytuacji, gdy w każdy dzień tygodnia służy jako pętla, a w przypadku mojej propozycji, przez zajezdnię przejeżdzałyby tramwaje tylko przez kawałek dnia. No chyba że, faktycznie udałoby się ugrać przerwy na Bronowicach Małych. "24" mógłoby stać dłużej na Kurdwanowie (razem z "2"), jeszcze jest "50" i ono mogłoby zająć wewnętrzny tor. Jednak teraz rodzi się problem, czy na "24" mogłyby kursować Pesy? Trochę gorzej może być z "8", na Borku Fałęckim zarówno "19" jak i "22" musi odbywać postój, jednak tam jest więcej miejsca niż na Kurdwanowie. Problem w obsłudze "4" (jak i innych linii, o których wspominasz) jest taki, że ciężko by było inaczej. Trójskłady nie mogą już wjeżdżać na "52" (no chyba że faktycznie okaże się, że prywatna firma pozwoli na wjazd do tunelu). Mamy teraz "średnie" wozy, które trzeba gdzieś dać. Myślałem przez chwilę o co którejś brygadzie "18", wtedy uwolni się trochę 33-metrowych wozów, jednak to też nie jest rozwiązanie idealne i przy każdej linii istnieje ryzyko wypadnięcia. Odnośnie 26-metrowego taboru na "2", "16" i 19", są one tam ze względu na to ile mamy tramwajów danego typu. Moje wyliczenia nie były aż tak dokładne, żeby co do jednej sztuki określić jaki typ pojazdu może się znaleźć na danej linii. Z "21" jest jeszcze taka sytuacja, że do Os. Piastów pojedzie "14", więc efekt nie będzie tak negatywny jakby w ten sposób obsadzono "21" obecnie. Dość istotne jest też to, że "16" zyska niskopodłogowy tabor i będzie kursować przez cały dzień. Wracając do dłuższych (33m) tramwajów, możnaby jeszcze wrzucić na szczytową część "9" 26-metrowe wozy, może bardziej przydadzą się one gdzie indziej. Dość długo zastanawiałem się nad uwzględnieniem pomysłu łączonych brygad między "19" i "21", byłem ciekawy czy jest to w ogóle wykonalne, ponieważ mam lekkie braki jeśli chodzi o ten temat. "19" powinno być obsługiwane przez obie zajezdnie, nie wydaję mi się, że w przypadku takiego rozdania podgórskie tramwaje jechały aż do Bieńczyc. W przypadku skierowania "10" przez ul. Basztową, dublowałaby ona "4", które i tak zyskuje wzmocnienie i pokrywa się w dużej mierze z "16". Jestem świadomy, że przesiadka między Pocztą Główna, a św. Gertrudy jest bardziej dla tych zatwardziałych, jednak napewno jest lepiej niż, gdyby jedyną opcją było "2" z Teatru Słowackiego (co biorąc pod uwagę potencjalne opóźnienie jednej z nich, całkowicie się rozjedzie). Tą trasą chciałem bardziej ugrać dwie relacje: Cichy Kącik-Poczta Główna i z Poczty w stronę Huty. Rozważałem pozostawienie "14" na Mistrzejowicach i "19" do Os. Piastów, jednak, mimo że wersji autobusowej tej propozycji się nie podjąłem, stwierdziłem, że w moim wymarzonym układzie część potoków z Mistrzejowic zostanie pokryte przez wzmocnione do 7,5 "139" i może skrócone do Mistrzejowic "182". Dążę do tego, że taka zmiana jest uzależniona od oferty autobusowej i jeśli będzie ona mocno ograniczona (a są na to duże szanse) taka zmiana byłaby najbardziej wskazana. Widocznie źle sklasyfikowałem problem na trasie do Górki Narodowej. Myślałem, że problem leży w zbyt małej ilości kursów, a nie w określonej preferencji pasażerów, a ponadto założyłem , że "75" pojechało tam "przypadkiem" z przedłużenia "44". Teraz pytanie w jaki sposób to rozwiązać. Powrót do "75" gdy wzmacniamy "4" nie wchodzi w grę. Zastanawiałem się nad wydłużeniem połowy kursów "3" w szczycie i od razu na wstępie zaznaczyć pasażerom, że jest to rozwiązane tymczasowe i "3" może w każdej chwili przestać tam jeździć. Z perspektywy pasażerów Krowodrzy zmiana na minus, jednak prędzej czy później "3" i tak zostanie wydłużone do Azor (chociaż mam nadzieję, że gdy to nastąpi w siatce zagości nowa linia do Krowodrzy Górki). Ewentualnie, możnaby stworzyć linie, która będzie obsługiwać tylko tą relację, przykładowo "48" na trasie z Górki Narodowej do Teatru Słowackiego, zawracając ulicznie przez Pawią. Na pewno jest to kosztowniejsze niż wydłużenie "3". Przy okazji, i tak możnaby szczytowo wydłużyć "17" do Krowodrzy Górki, tak jak to kiedyś było z "19". Przeznaczenie pojemniejszego taboru dla "17" też raczej nie wchodzi w grę, szczególnie mając na uwadze sytuację na Czerwonych Makach. Bez wątpienia Tunel dyskwalifikuje ten układ, nie byłem świadomy, że sytuacja tam jest aż tak zła. Swoją drogą, w międzyczasie zauważyłem, że na skoordynowaniu "19" z "5" i "17" nie ma żadnych przeszkód. Jednak, czy sprowadzenie "5" i "17" do równych odstępów rozwiąże ten problem? Możliwe, że nie. Możnaby tutaj również stworzyć szczytówkę na trasie Dąbie - Dworzec Towarowy, jednak to jest kolejny element układanki. Być może po prostu optymalniejszym rozwiązaniem jest stworzenie zupełnie nowej linii tak jak proponował to Kaszmir na początku tego wątku za pomocą "12"?

Wybacz mi, że ten tekst jest ścianą i nie ma żadnych wcięć, które mogłyby zamknąć poniektóre zagadnienia. Wspominałem dużo o zmianach w proponowanym przezemnie rozdziale taboru. Postaram się przygotować alternatywny podział do mojej propozycji z uwzględnieniem rozwiązań, o których wspomniałem (np. "3" do Górki Narodowej).

Księżyc
Pasażer
Posty: 40
Rejestracja: 31 sty 2025, 20:34

Re: Układ linii po otwarciu trasy przez Meissnera - projekt Kaszmira [T]

Post autor: Księżyc » 28 sie 2025, 12:19

Propozycja zmian mniej kosztowna i mało ingerująca w siatkę połączeń.
Linie 1, 4, 5, 6, 8, 10, 13, 18, 21, 22, 24, 50 trasa i częstotliwość kurowania bez zmian
Linie 11, 44, 49 Likwidacja
Linia 2 Nowa stała trasa : ŁAGIWNIKI - jak linia 22 - Rondo Grzegórzeckie - jak dotychczas linia 9 przez Bieńczycką - MISTRZEJOWICE
Linia 3 trasa bez zmian, w soboty i święta kursuje z częstotliwością co 10 minut jak linia 50
Linia 6 kursuje codziennie w godzinach: 4:30 - 23:00
Linia 7 nowa linia która ma wspomagać linię 8 i 18, kursuje codziennie w godzinach: 4:30 - 23:00 ; w dzień powszedni kursuje co 15 minut
Trasa : GÓRKA NARODOWA P+R - jak linia 18 - Stradom - jak linia 8 - BOREK FAŁĘCKI
Linia 9 kursuje przez Meissnera ; w dzień powszedni w godzinach szczytu kursuje co 7,5 minuty
Linia 12 zmiana numeru z 52 kursuje przez Meissnera
Linia 14 BRONOWICE - po trasie linii 4 - ZAJEZDNIA NOWA HUTA
Linia 15 nowa linia, kursuje codziennie w godzinach: 4:30 - 23:00, w dzień powszedni kursuje co 15 minut
Trasa : CICHY KĄCIK - Piłsudskiego - Teatr Bagatela - jak dotychczas linia 14 - Mikołajczyka - Os. PIASTÓW
Linia 16 BARDOSA - ... - Mistrzejowice - Meissnera - Mogilska - Tunel - DWORZEC TOWAROWY ; w dzień powszedni w godzinach szczytu wydłużone wszystkie kursy do KROWODRZ GÓRKA P+R , powodu małej pojemności pętli Dworzec Towarowy. Linia kursuje codziennie w godzinach : 4:30 - 23:00
Linia 17 w dzień powszedni w godzinach szczytu kursuje co 7,5 minuty
Linia 19 nowa stała trasa , Kursuje codziennie w godzinach 4:30 - 23:00
Trasa: CMENTARZ RAKOWICKI - Lubicz - Westerplatte - jak linia 24 - KURDWANÓW P+R , w dzień powszedni w godzinach szczytu wszystkie kursy wydłużone do ŁAGIEWNIK ( nawracanie na zajezdni ) z powodu małej pojemności pętli.
Linia 20 MAŁY ŁASZÓW P+R - ... - Podwale - SALWATOR, w sobotę i święta kursuje z częstotliwością co 10 minut jak linia 50.
Linia autobusowa : 183 MIEJSKIE CENTRUM OPIEKI - Kostaneckiego - Wielicka - Nowosądecka - Witosa - Trasa Łagiewnicka - Grota - Roweckiego - CZERWONE MAKI P+R

Jelczyk
Ekspert
Posty: 1074
Rejestracja: 11 wrz 2020, 11:24

Re: Układ linii po otwarciu trasy przez Meissnera - projekt Kaszmira [T]

Post autor: Jelczyk » 28 sie 2025, 15:07

Mniej kosztowna?????

Księżyc
Pasażer
Posty: 40
Rejestracja: 31 sty 2025, 20:34

Re: Układ linii po otwarciu trasy przez Meissnera - projekt Kaszmira [T]

Post autor: Księżyc » 28 sie 2025, 22:45

Jelczyk pisze: 28 sie 2025, 15:07 Mniej kosztowna?????
Mniej kosztowna od mojej wcześniejszej propozycji.

canoe_bart
Miłośnik
Posty: 90
Rejestracja: 23 lis 2024, 14:48
Kontakt:

Re: Układ linii po otwarciu trasy przez Meissnera - projekt Kaszmira [T]

Post autor: canoe_bart » wczoraj, 23:58

Księżyc pisze: 28 sie 2025, 12:19
Propozycja zmian mniej kosztowna i mało ingerująca w siatkę połączeń.
Kredą w kominie zapisać - nareszcie propozycja, która zakłada wysłanie bliżej 270 niż 290 brygad i nie przewiduje Bóg wie jakich wskaźników wykorzystania taboru. A tak na poważnie, to pozwolę sobie wtrącić kolejne trzy grosze:

2 - niby to będzie jakieś zadośćuczynienie za 9 na Czyżynach i przy okazji zapewnienie połączenia między trzema rondami, które było niegdyś domeną 184, ale 22 na południowym odcinku nie notuje jakichś przesadnych napełnień, żeby potrzebowała wzmocnienia w postaci kolejnej linii f-15, zwłaszcza odkąd kursują NGT8/Lajkoniki. Jeżeli już miałaby funkcjonować, to chyba lepiej byłoby ją wtedy skierować przez Krakowską i Kalwaryjską w miejsce proponowanej 7.

7 - wsparcie dla 18 na jej północnej części jest jak najbardziej zasadne, tylko obawiam się, że ciąg między Kleparzem a UJ może się jeszcze bardziej zatkać (proponuje się nawet 44 kursy/h między Bagatelą a Filharmonią, czyli o 8 więcej niż do tej pory), skoro nawet obecnie przy Bagateli z obu stron potrafią się tam robić kolejki po 2-3 pojazdy, podobnie jest zresztą na PWŚ. W sytuacji, kiedy przekierowujemy 20 na Salwator, 15 (będącą de facto następcą obecnej 14) - na CK i przywracamy 44 do Bronowic pod numerem 14, dodanie tej linii powinno mieć niższy priorytet. Zresztą przy potencjalnych remontach na I obwodnicy byłaby to pierwsza linia do zawieszenia, podobnie w przypadku wszelakich świąt, ferii, wakacji.

7 (cd.), 16, 17 - układ na ciągu krowoderskim jest tutaj nietrafiony z tego względu, że się proponuje 28 kursów/h w Tunelu, na które nie ma miejsca ze względów wcześniej omawianych wielokrotnie (tj. funkcjonowanie SBL i długość sekcji). Poza tym, względem obecnego układu proponuje się dodanie jeszcze 4 kursów/h między DT a KG, osiągając w zasadzie szczyt możliwości w zakresie normalnego funkcjonowania tego fragmentu (obecną 75 zastępuje tutaj 7). Nie dość, że 16 dublowałaby tutaj 5, która nie jeździ tam przepełniona, to jeszcze bohatersko rozwiązywalibyśmy problem, który dotąd nie istniał (czytaj: z pętli, na której nie mieszczą się kursy, wypychamy linię na jeszcze bardziej obciążony ciąg).

19 - była swego czasu kłótnia o pojemność pętli na Kurdwanowie po jej przebudowie w ramach realizacji Trasy Łagiewnickiej i jedni byli zdania, że nic już tam nie wejdzie, inni chcieli wpychać szczytówki po śladzie 24 - ogółem chyba nie doszło do ustalenia konsensusu. Ale faktem jest, że obecność rozjazdów w obu kierunkach wpływa w pewnym stopniu na jej pojemność i tym samym ciężko jest powiedzieć, czy ten układ wyrobi bez np. nadmiernego grzebania w przerwach. Sytuacja by się uprościła, gdyby powstały rozjazdy przy Bieżanowskiej i 10 trafiła na Prokocim.

Podsumowując, wciąż w planach zostają propozycje skutkowałoby zbędnymi przepełnieniami kluczowych ciągów lub przynajmniej ograniczeniem elastyczności w prowadzeniu potencjalnych objazdów w przypadku odcinków tranzytowych. Wciąż byłby problem z odpowiednią dostępnością wybranych typów taboru, choć nie w takiej skali jak poprzednio - dla odmiany, tabor 26-metrowy miałby szansę na wykorzystanie >90%.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość