Krakowska polityka

- Bilety, działalność Miejskich Jednostek, pozostałe tematy związane z krakowską komunikacją miejską
Awatar użytkownika
Aułrora
Ekspert
Posty: 510
Rejestracja: 30 lis 2022, 2:13
Lokalizacja: Kraków - Kobierzyn
Polubił: 63 razy
Otrzymał  polubienie: 24 razy

Re: Krakowska polityka

Post autor: Aułrora » 01 gru 2025, 12:28

Kaszmir pisze: 01 gru 2025, 10:34 Projekt dotyczy km w Nowej Hucie, stąd taki wybór linii. Może przydałby się podobny na cały Kraków, który uwzględniałby właśnie "11", "19", "49", "147", "199" itd.
Świetny byłby projekt, który by zakładał przeanalizowanie, każdej części Krakowa pod względem siatki komunikacyjnej, oraz poprawienie/zdrowe zoptymalizowanie jej w miejscach w których coś nie działa. A doskonale wiemy, że jest kilkanaście takich miejsc, gdzie ten stan rzeczy należałoby poprawić ;(
"Festina lente 106 ad Łagiewniki" ~ Dawid (czyli ja ;) )

kucyk
Ekspert
Posty: 2650
Rejestracja: 26 sie 2020, 14:39
Polubił: 2 razy
Otrzymał  polubienie: 15 razy

Re: Krakowska polityka

Post autor: kucyk » 01 gru 2025, 18:34

Kaszmir pisze: 01 gru 2025, 10:34 Projekt dotyczy km w Nowej Hucie, stąd taki wybór linii. Może przydałby się podobny na cały Kraków, który uwzględniałby właśnie "11", "19", "49", "147", "199" itd.
Jak przeczytałem ten Linkacz to wnioskuję, że chodzi w nim o KM w całym Krakowie a nie tylko w Hucie:
Radni rozpatrzą też projekt rezolucji dotyczący usprawnienia komunikacji miejskiej i przywrócenia zawieszonych linii tramwajowych i autobusowych, w tym numerów 16, 44/75 i 189.

Awatar użytkownika
Kaszmir
Administrator
Posty: 7281
Rejestracja: 30 sty 2020, 21:20
Lokalizacja: Kraków
Polubił: 85 razy
Otrzymał  polubienie: 120 razy
Kontakt:

Re: Krakowska polityka

Post autor: Kaszmir » 01 gru 2025, 22:04

kucyk pisze: 01 gru 2025, 18:34Jak przeczytałem ten Linkacz to wnioskuję, że chodzi w nim o KM w całym Krakowie a nie tylko w Hucie:
Projekt rezolucji dotyczy Nowej Huty, a jego autorami jest kilkoro Radnych. Natomiast artykuł w linku był pisany przez zewnętrzną osobę, niezwiązaną z Radnymi, która po prostu przygotowała trochę zbyt ogólnikowy opis.

Awatar użytkownika
Aułrora
Ekspert
Posty: 510
Rejestracja: 30 lis 2022, 2:13
Lokalizacja: Kraków - Kobierzyn
Polubił: 63 razy
Otrzymał  polubienie: 24 razy

Re: Krakowska polityka

Post autor: Aułrora » 23 gru 2025, 14:24

Nie wiem czy to dobry wątek. Jeżeli nie to liczę na przekierowanie do dobrego ;)

Linkacz
Kraków.pl pisze:Kraków nie oszczędza na mieszkańcach, ale ceny muszą być realne

Kraków nie oszczędza na komunikacji miejskiej, jednak regularne dopłacanie do niej nie może odbywać się kosztem innych obszarów funkcjonowania miasta, m.in. prowadzonych lub planowanych inwestycji. W 2026 r. przewidywane są także wzmocnienia oferty przewozowej, stąd konieczne było urealnienie cen biletów KMK, za czym w połowie grudnia większością głosów opowiedzieli się radni Krakowa.
Polecam przeczytać bo kwiatków w tym poście jest więcej...

Jednak ja mam ciągle zagwozdkę... Czy w mieście nie ma innych filarów, w których nie można znaleźć oszczędności?
Czy transport publiczny to jest jedyny sektor jaki znajduje się i nadzoruje UMK?
A np. wodociągi, lokale czy nie wiem... URZĘDY. To wg. tego artykułu są rzeczy na które miasto nie może zoptymalizować?

Odbija się czkawką nie zrobienie rzetelnego audytu, który by pokazał KAŻDY sektor miejski w którym można byłoby szukać oszczędności.
Niestety brak jego sprawia, że osoby decyzyjne nie widzą setek małych dziur przez które przepływają nasze pieniądze, które można by było załatać.

Rzucę takimi rzeczami, które widać na pierwszy rzut oka:
  • Odchudzić administrację
    Wiem. Mówi to każdy i jestem tego świadom. Niestety są teraz bardzo ciężkie czasy w Krakowie więc powinniśmy iść jak minister finansów w II RP. po 1 WŚ i odchudzić administrację. Nie uważam, że zoptymalizowanie tego sektora sprawi, że nagle znajdzie się miliard, ale uważam, że jak oszczędzać mamy na wszystkim to na wszystkim. Solidarnie. A nie heca dzieją się takie w mieście, że głowa mała... A liczba spółek i innych sektorów rośnie a nie maleje (np. dlaczego spółką TŁ zarządzają 3 osoby? Jak w żarcie o 3 milicjantach...

    Dlaczego milicjanci chodzą trójkami? Bo jeden umie pisać, drugi czytać, a trzeci (ten, co nic nie umie) pilnuje dwóch inteligentów!.)
  • Scalić wszystkie miejskie aplikacje na telefon w jedną bądź zredukować do jaknajmniejszej ilości
    Mam ciągle wrażenie, że jest tyle aplikacji, które ktoś musi obsługiwać i aktualizować. Scalenie wszystkiego do MKraków byłoby i lepsze i tańsze. Taki Krakowski Mobywatel.
    A teraz mamy w tym temacie sajgon:

    - MKraków
    - Karta Krakowska
    - mobilna KKM - aplikacja MPK Kraków czyli też za miejskie $.
    - Lajkbus & telebus (też mogłyby być w jednej aplikacji scalone przez ZTP jeżeli ciężko byłoby wszystko wsadzić do Mkraków)
Tego bym mógł jeszcze wymieniać, ale nie ma sensu bo to powinien zrobić rzetelny audyt, którego nie było.
To przez niego tracimy na tym my a urzędnicy nadal mają mindset taki, że KM to jest sektor na który wydajemy najwięcej (poza wypłatami dla nauczycieli oczywiście):
Kraków.pl pisze:Obecnie zaplanowane zmiany taryfy biletowej KMK mają również pozwolić na wyhamowanie wyraźnie pogarszających się przez ostatnie 10 lat relacji osiąganych dochodów do ponoszonych kosztów w transporcie publicznym.
"Festina lente 106 ad Łagiewniki" ~ Dawid (czyli ja ;) )

Awatar użytkownika
LLoan
Ekspert
Posty: 536
Rejestracja: 26 maja 2022, 15:55
Lokalizacja: Kraków-Czyżyny
Polubił: 25 razy
Otrzymał  polubienie: 45 razy

Re: Krakowska polityka

Post autor: LLoan » 23 gru 2025, 14:54

W Krakowie jest na czym oszczędzać, a niestety uparto się na komunikację miejską. I to nie jest błąd, tylko wielbłąd, bo nie dość, że pogarsza zdecydowanie jakość życia mieszkańców, to dodatkowo władze mocno cierpią wizerunkowo. A koszty można urywać tam, gdzie nikt na pierwszy rzut oka nie patrzy (poza administracją, którą już wymieniono):

- miejska telewizja internetowa Kraków.pl: jak dla mnie do likwidacji, prawie nikt tego nie ogląda i przy obecnym budżecie jest po prostu zbędna
- gazetka miejska: tu kolejny punkt, ten dwutygodnik jest na siłę rozdawany mieszkańcom... wysiadającym z KMK. Owszem, podobnie jak telewizja, pełni ona w pewnym sensie funkcję kulturalną, reklamując różne wydarzenia, ale obecnie zdecydowana większość osób takie informacje odnajduje w internecie. Przy "ograniczonych środkach budżetowych" można się wstrzymać z drukowaniem tego.
- festiwale i wydarzenia kulturalne: znowu szkoda, ale to atrakcje dodatkowe. W mojej opinii można by nieco ograniczyć dofinansowywanie do tych, gdzie frekwencja jest najmniejsza.

To są trzy pierwsze rzeczy, które przychodzą mi na myśl. Naprawdę można mocno ograniczyć fundusze na promocję miasta, bo turystów nam nie brakuje, a dla władz najważniejszy powinien być mieszkaniec.

Awatar użytkownika
karol dżonson
Miłośnik
Posty: 64
Rejestracja: 24 wrz 2025, 17:33
Polubił: 32 razy
Otrzymał  polubienie: 56 razy

Re: Krakowska polityka

Post autor: karol dżonson » 23 gru 2025, 16:24

LLoan pisze: 23 gru 2025, 14:54 W Krakowie jest na czym oszczędzać, a niestety uparto się na komunikację miejską. I to nie jest błąd, tylko wielbłąd, bo nie dość, że pogarsza zdecydowanie jakość życia mieszkańców, to dodatkowo władze mocno cierpią wizerunkowo. A koszty można urywać tam, gdzie nikt na pierwszy rzut oka nie patrzy (poza administracją, którą już wymieniono):

- miejska telewizja internetowa Kraków.pl: jak dla mnie do likwidacji, prawie nikt tego nie ogląda i przy obecnym budżecie jest po prostu zbędna
- gazetka miejska: tu kolejny punkt, ten dwutygodnik jest na siłę rozdawany mieszkańcom... wysiadającym z KMK. Owszem, podobnie jak telewizja, pełni ona w pewnym sensie funkcję kulturalną, reklamując różne wydarzenia, ale obecnie zdecydowana większość osób takie informacje odnajduje w internecie. Przy "ograniczonych środkach budżetowych" można się wstrzymać z drukowaniem tego.
- festiwale i wydarzenia kulturalne: znowu szkoda, ale to atrakcje dodatkowe. W mojej opinii można by nieco ograniczyć dofinansowywanie do tych, gdzie frekwencja jest najmniejsza.

To są trzy pierwsze rzeczy, które przychodzą mi na myśl. Naprawdę można mocno ograniczyć fundusze na promocję miasta, bo turystów nam nie brakuje, a dla władz najważniejszy powinien być mieszkaniec.
Ad telewizja (rozumiem że chodzi o telewizja.krakow.pl): Ona czasem nie zatrudnia łącznie 5 osób? Kojarzę że takie info pojawiało się w kontekście dyskusji o tej drugiej telewizji Majchrowskiego, jeśli to dalej aktualne to szczerze ja bym już ją oszczędził. Raz że oszczędności byłyby z tego prawie żadne (rocznie pewnie paręset tysięcy, w skali budżetu to mała kropla), dwa że może i duża część materiałów się nie klika, ale... paradoksalnie to może i nawet dobrze, bo to znaczy, że relacjonują nie tylko to o czym inne media i tak napiszą, ale też to co niszowe, niekomercyjne, lecz wciąż stanowiące element życia miasta. Poza tym, "klikliwość" materiałów w dużej mierze zależy od łaski algorytmów, oczywiście nie tylko krzykliwe tematy zasługują na uwagę. A niektóre posty akurat jako-takie zasięgi łapią. No i trzy, że w związku z tym pełni ona wyjątkową rolę dokumentacyjną. Za parę dekad to będzie olbrzymia skarbnica materiałów na właściwie dowolny temat związany z życiem Krakowa. Gdyby ta telewizja zatrudniała kilkadziesiąt osób to mógłbym się zgodzić, ale jak na piątkę to imo robią naprawdę dobrą robotę.

Ad festiwale: Abstrahując od tego że oszczędności pewnie też byłyby liczone w tysiącach (a nie milionach), to raz zawieszony festiwal może się okazać niemożliwy do wskrzeszenia. Ludzie z nim związani, zrażeni niepewnością, mogą pójść w inną stronę, zaś widzowie widząc że w jednym roku go nie ma mogą z góry założyć że w przyszłym też go nie będzie i nie przyjdą nawet jeśli ten zostałby już odwieszony. Jedyne co to wykosiłbym ten cały "festiwal" "pierogów" na Małym Rynku, bo to hańba dla Krakowa.

W sensie, rozumiem intencję, ale sądzę że skala kosztów sprawia, że nie byłoby to warte świeczki. Możemy wykosić telewizję miejską, gazetki miejskie i dzielnicowe, oraz połowę festiwali, a najprawdopodobniej i tak nie starczy nawet na przywrócenie linii 19, bo jej roczny koszt to o jedno-dwa zera więcej niż oszczędności z ww. rzeczy. No chyba, że w którymś miejscu moje obliczenia są błędne.

Awatar użytkownika
LLoan
Ekspert
Posty: 536
Rejestracja: 26 maja 2022, 15:55
Lokalizacja: Kraków-Czyżyny
Polubił: 25 razy
Otrzymał  polubienie: 45 razy

Re: Krakowska polityka

Post autor: LLoan » 23 gru 2025, 17:25

Jak oszczędzać to na wszystkim, w myśl zasady ziarnko do ziarnka i zbierze się miarka. Podałem najbardziej dla mnie oczywiste przykłady, ale szanuję każdą opinię. Można by też rozważyć rezygnację z zakupów zbędnych pojazdów dla miejskich spółek i jednostek. Oczywiście, potrzebujemy nowych tramwajów, zaś autobusy spalinowe trzeba kupować teraz, bo później nie będzie takiej możliwości. Czy aby jednak na pewno teraz jest odpowiedni moment, by bawić się w drogi napęd wodorowy? Potrzebujemy na gwałt nowe elektryki? Musimy oddawać za darmo sprawne autobusy (choć to już kwestia "groszowa")? Przetarg dla prywatnego przewoźnika też nie musiał być tak restrykcyjnie ekologiczny (a to znacząco podnosi cenę). Owszem, w części zadań są dofinansowywania, ale trochę kasy trzeba na stół wyłożyć. To temat na dłuższą dyskusję, ale część mniej pilnych zakupów i regulacji można by odłożyć w czasie.

Awatar użytkownika
Aułrora
Ekspert
Posty: 510
Rejestracja: 30 lis 2022, 2:13
Lokalizacja: Kraków - Kobierzyn
Polubił: 63 razy
Otrzymał  polubienie: 24 razy

Re: Krakowska polityka

Post autor: Aułrora » 23 gru 2025, 17:33

LLoan pisze: 23 gru 2025, 14:54 W Krakowie jest na czym oszczędzać, a niestety uparto się na komunikację miejską. I to nie jest błąd, tylko wielbłąd, bo nie dość, że pogarsza zdecydowanie jakość życia mieszkańców, to dodatkowo władze mocno cierpią wizerunkowo. A koszty można urywać tam, gdzie nikt na pierwszy rzut oka nie patrzy (poza administracją, którą już wymieniono):

- miejska telewizja internetowa Kraków.pl: jak dla mnie do likwidacji, prawie nikt tego nie ogląda i przy obecnym budżecie jest po prostu zbędna
- gazetka miejska: tu kolejny punkt, ten dwutygodnik jest na siłę rozdawany mieszkańcom... wysiadającym z KMK. Owszem, podobnie jak telewizja, pełni ona w pewnym sensie funkcję kulturalną, reklamując różne wydarzenia, ale obecnie zdecydowana większość osób takie informacje odnajduje w internecie. Przy "ograniczonych środkach budżetowych" można się wstrzymać z drukowaniem tego.
- festiwale i wydarzenia kulturalne: znowu szkoda, ale to atrakcje dodatkowe. W mojej opinii można by nieco ograniczyć dofinansowywanie do tych, gdzie frekwencja jest najmniejsza.

To są trzy pierwsze rzeczy, które przychodzą mi na myśl. Naprawdę można mocno ograniczyć fundusze na promocję miasta, bo turystów nam nie brakuje, a dla władz najważniejszy powinien być mieszkaniec.
Do aspektów kulturalnych powinno się głęboko pochylić nad budynkiem ICE. Budynek (jeżeli dobrze pamiętam) ani jednego roku od powstania nie wyszedł z zyskiem. Miastu przynosi tylko i wyłacznie straty...
"Festina lente 106 ad Łagiewniki" ~ Dawid (czyli ja ;) )

canoe_bart
Znawca
Posty: 130
Rejestracja: 23 lis 2024, 14:48
Polubił: 23 razy
Otrzymał  polubienie: 15 razy
Kontakt:

Re: Krakowska polityka

Post autor: canoe_bart » 23 gru 2025, 20:07

Nie zgodzę się, że na administracji powinno się czynić oszczędności - rokrocznie przybywa zadań, które gmina ma do realizacji - od miesięcy trwają choćby prace nad planem ogólnym, którego wprowadzenie już jest niemałą rewolucją legislacyjną. Doprowadzanie wszelakiej infrastruktury nie nadąża za potrzebami, a obecni pracownicy stosownych jednostek mają już ręce pełne roboty przy prowadzeniu tego typu spraw (zresztą pisałem swego czasu o reorganizacji urzędu, odbywając praktyki w jednym z wydziałów UMK). Przybywa szkół, żłobków, przedszkoli, nad którymi trzeba sprawować nadzór organizacyjny czy finansowy. Sporo osób zapomina, że administracja działa na podstawie i w granicach prawa (art. 7 Konstytucji), i ogólnie w związku z tym realizuje zadania wyznaczane w aktach prawa powszechnie obowiązującego (ilu przeciętnych zjadaczy chleba wie, że trzeba np. co pół roku prowadzić kontrole oznakowania poziomego i pionowego na drogach publicznych będących pod zarządem danej JST - u nas to robi WGKiI UMK; wbrew pozorom to zajmuje sporo czasu i przy okazji trzeba liczyć, że zarządca drogi coś zrobi z tym fantem). Inna sprawa, że szeregowi urzędnicy w tym roku, zgodnie z prezydencką obietnicą, dostali około 20% podwyżki, a koszty wynagrodzeń w strukturach JST niemal od zawsze stanowiły największą część kosztów funkcjonowania tej sfery życia.

Nie wypowiem się na tematy kulturalne z racji tego, że nie są mi bliskie, ale z tego co kojarzę, to za Majchrowskiego mówiło się, że ta część życia publicznego nie była obiektem szczególnych łask ze strony ekipy rządzącej magistratem, a ośrodki niezależne nie bardzo były wtedy w stanie współpracować z miastem (nie pamiętam już szczegółów).

Ogólnie, tak jak na poziomie centralnym Ministerstwo Finansów jest wszelkim hamulcowym, jeśli chodzi o propozycje kolejnych programów rządowych lub wprowadzenia nowych regulacji, które mają oddziaływać na nasze codzienne życie, tak na poziomie miejskim mamy Wydział Budżetu Miasta, i jeśli mamy gdzieś cięcia, to właśnie ze względu na postawę tej komórki miejskiej.

Łukasz
Moderator fb pkk
Posty: 722
Rejestracja: 30 sty 2020, 22:20
Lokalizacja: Rondo Matecznego
Polubił: 8 razy

Re: Krakowska polityka

Post autor: Łukasz » 04 sty 2026, 20:09

Jak oceniacie dotychczasowe rządy Aleksandra Miszalskiego jako Prezydenta Krakowa? Czy sprawuje urząd lepiej niż poprzednik? Zapraszam do dyskusji.
Radio Famka Kraków 100,5 FM - Twoje lokalne radio
Słuchaj: http://player.famka.pl/
https://www.facebook.com/radiofamka

Ankin
Specjalista
Posty: 450
Rejestracja: 05 lut 2025, 16:28
Polubił: 48 razy
Otrzymał  polubienie: 54 razy

Re: Krakowska polityka

Post autor: Ankin » wczoraj, 10:11

Chyba nie ma sensu powielać na łamach forum PKK tego co przede wszystkim powiedział bardziej zorientowany ode mnie w realiach krakowskiego, politycznego bajora, jeden z głównych Redaktorów kanału na youtube o nazwie Rynek Krowoderski. https://www.youtube.com/@RynekKrowoderski/videos
Osobiście podpisuję się obiema rękami pod tym co na temat obecnego prezydenta (+ jego ekipy) zostało w ramach publikacji na ww. kanale, powiedziane, zaś mój osobisty stosunek do kogoś kto maluje sobie osiem gwiazdek na czole i z dumą prezentuje publicznie swoje "dzieło" oraz tańcuje na dachu magistratu robiąc ze swoich bądź co bądź dziwnych "akcji", swoistego rodzaju show dla gawiedzi w ramach swej wręcz kuriozalnej w moim subiektywnym odczuciu aktywności w mediach społecznościowych, przyczynia się do tego, że z poczuciem znacznej żenady, zamykam oczy i finalnie spuszczam kurtynę milczenia oraz ignorancji względem tego konkretnego polityka.
Na szacunek trzeba sobie zasłużyć i na pewno przynajmniej w środowisku w którym na co dzień funkcjonuję, nie należy się on danej jednostce z automatu, tylko z racji faktu okupowanego przez nią stołka i pełnionej funkcji.
Poprzednik obecnego władcy Krakowa to nie była w najmniejszym stopniu osoba z mojej bajki, ale nawet po kilkunastu latach jego wątpliwej jakości prezydentury, nie był on dla mnie tak irytujący jak jego następca.
Ogólnie od polityki oraz polityków odrzuca mnie na kilometr, ale w kwestii głównego bohatera naszej dyskusji, mam ogromną nadzieję że jego pierwsza kadencja będzie zarazem ostatnią i jeżeli tylko dociągnę metrykalnie do następnych wyborów samorządowych, chętnie się na nie wybiorę i zagłosuję nie za ale przeciw. ;)

fysztof
Ekspert
Posty: 957
Rejestracja: 10 mar 2020, 10:04
Polubił: 1 raz
Otrzymał  polubienie: 45 razy

Re: Krakowska polityka

Post autor: fysztof » wczoraj, 10:22

Dla mnie - odrywając się od polityki a raczej politykierstwa - największą wadą jest to, że praktycznie nic a nic się nie zmieniło. W urzędach, zarządach itd. na kierowniczych stołkach pozostały te same osoby, mimo dwóch lat od wyborów nie było żadnej refleksji i jakiegokolwiek promyka na zmiany. Żadnej weryfikacji, żadnego przedstawienia kto i dlaczego pozostaje a kto odchodzi. Wręcz przeciwnie, doszli tylko nowi 'koledzy' pokroju Kracika i Mazura, dodatkowe stołki obsadzone z partyjnego nadania... i tyle. Także dla mnie to bardzo rozczarowujące i wręcz smutne, że takie miasto jak Kraków od dwóch dekad na nic więcej nie stać niż grzanie zadków na stołkach przez stetryczałe i zleniwiałe towarzystwo wzajemnej adoracji, opływające w przekonaniu o swojej zajeb...stości:-/

Kierman
Ekspert
Posty: 638
Rejestracja: 20 lut 2022, 9:44
Polubił: 5 razy
Otrzymał  polubienie: 12 razy

Re: Krakowska polityka

Post autor: Kierman » wczoraj, 10:35

A czego się kolega @fysztof spodziewał, sytuacja tak wygląda w każdym mieście rządzącym przez PO/KO i tutaj jest tak samo. Majchrowski był z układu, Miszalski jest z układu, układ się obronił i nic się nie zmieniło. A jak ktoś nie wierzy w układy to proszę sobie przypomnieć jak Wasserman nakłaniała oficjalnie na swoich fanpage do głosowania w drugiej turze na Miszalskiego. Gibała to nie moja bajka polityczna i populista, ale skoro dwa najbardziej zwaśnione i znienawidzone obozy polityczne weszły w taktyczny sojusz, to znaczy, że w tym mieście choć trochę układ zaczął bać się jego zapowiadanych czystek.

Bayer2003
Pomiarowiec
Posty: 2081
Rejestracja: 21 lut 2020, 13:10
Lokalizacja: Bronowice-Widok
Polubił: 18 razy
Otrzymał  polubienie: 24 razy

Re: Krakowska polityka

Post autor: Bayer2003 » wczoraj, 11:02

W wyborach w 2024 roku wystartowało ostatecznie siedmiu kandydatów. Żaden z nich nie był dobry, jednak analizując ich programy, Miszalski wydawał się być najmniejszym złem. Wybory wygrał (głównie dlatego, że niezbyt miał z kim je przegrać), jednak bez zaskoczenia, nie okazał się wybitny. W mojej ocenie miasto jest zarządzane jednak lepiej niż za Majchrowskiego. Niewiele lepiej, jednak chociażby podłączono wreszcie słynną toaletę na moim osiedlu, a i w transporcie publicznym tuż po wyborach przestała istnieć linia dla nikogo, jaką była dawna "108". Czy jest idealnie... absolutnie nie jest. Premie dla wiceprezydentów (mniejsze niż za Majchrowskiego, ale jednak), którzy przecież nie zarabiają płacy minimalnej są nieporozumieniem, a i prace nad metrem są kosztowne, a nie prowadzą do niczego (miasto nie ma zabezpieczonego ani grosza na realizację tej inwestycji). Przez to wydaje się, że główny postulat Miszalskiego z kampanii, czyli oddłużenie miasta, nie będzie zrealizowany (przy czym wyjście ze spirali zadłużenia zawsze jest ciężkie, a tą rozpoczął Majchrowski). Podsumowując - nie jest dobrze, ale chyba lepiej niż za Majchrowskiego i na pewno lepiej niż byłoby za populisty Gibały lub któregokolwiek z pozostałych kandydatów. Być może w wyborach w 2029 roku wystartuje ktoś obiecujący, niebędący przedstawicielem żadnej z większych partii ani populistą, jednak w mojej ocenie szanse na to są niewielkie. Dodatkowo mam jeszcze pytanie do zagorzałych krytyków Miszalskiego - czy poparlibyście zamianę prezydentów miasta z Wrocławiem ;)?
https://www.petycjeonline.com/niedlakrotkichtramwajow - Nie dla kolejnych krótkich tramwajów w Krakowie

Kierman
Ekspert
Posty: 638
Rejestracja: 20 lut 2022, 9:44
Polubił: 5 razy
Otrzymał  polubienie: 12 razy

Re: Krakowska polityka

Post autor: Kierman » wczoraj, 12:28

Bayer2003 pisze: wczoraj, 11:02 Dodatkowo mam jeszcze pytanie do zagorzałych krytyków Miszalskiego - czy poparlibyście zamianę prezydentów miasta z Wrocławiem ;)?
A wolałbyś dostać Tyfusa czy Polio? Bo ja wybieram wariant trzeci, wolę być zdrowy. I odpowiadając na Twoje pytanie wybieram opcję nr 3 tj. uczciwy człowiek

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości