Rozdział taboru - tramwaje

- Tabor, przetargi, rozdysponowanie wozów, dane techniczne
kot_feliks
Ekspert
Posty: 1338
Rejestracja: 18 lut 2020, 13:57
Polubił: 2 razy
Otrzymał  polubienie: 9 razy

Re: Rozdział taboru - tramwaje

Post autor: kot_feliks » wczoraj, 11:39

LLoan pisze: 07 sty 2026, 23:08Zarobki to temat na inną dyskusję, ale racja, w przypadku Krakowa, są nieadekwatnie wysokie do jakości i "ograniczonych środków budżetowych...".
Tak z ciekawości, ile powinien zarabiać w Krakowie prezes / wiceprezes spółki zatrudniającej kilka tysięcy pracowników, aby to były adekwatne i konkurencyjne rynkowo zarobki? :)

Bo obecne, po odliczeniu składek itd., to przez większość roku gdzieś ok 20k netto, przy firmie zatrudniającej 2000 - 2500 osób.

Ja bym się nie czepiał wysokości zarobków w warunkach krakowskich, tylko tego, kto czasem jest pakowany na różne stanowiska.

Awatar użytkownika
LLoan
Ekspert
Posty: 543
Rejestracja: 26 maja 2022, 15:55
Lokalizacja: Kraków-Czyżyny
Polubił: 26 razy
Otrzymał  polubienie: 52 razy

Re: Rozdział taboru - tramwaje

Post autor: LLoan » wczoraj, 11:57

kot_feliks pisze: wczoraj, 11:39 Tak z ciekawości, ile powinien zarabiać w Krakowie prezes / wiceprezes spółki zatrudniającej kilka tysięcy pracowników, aby to były adekwatne i konkurencyjne rynkowo zarobki? :)

Bo obecne, po odliczeniu składek itd., to przez większość roku gdzieś ok 20k netto, przy firmie zatrudniającej 2000 - 2500 osób.

Ja bym się nie czepiał wysokości zarobków w warunkach krakowskich, tylko tego, kto czasem jest pakowany na różne stanowiska.
Zarobki powinny być przede wszystkim adekwatne do jakości wykonywania usług i stanu finansowego spółki, a w tym przypadku wcale tak kolorowo nie jest. Warto mieć na uwadze, że Prezes MPK jest najlepiej zarabiającym w swojej branży w całej Polsce. Ale przyznaję rację, cięciem zarobków pojedynczych osób budżetu nie naprawimy, dużo ważniejsze jest to, kto te stanowiska piastuje.

Bayer2003
Pomiarowiec
Posty: 2090
Rejestracja: 21 lut 2020, 13:10
Lokalizacja: Bronowice-Widok
Polubił: 21 razy
Otrzymał  polubienie: 34 razy

Re: Rozdział taboru - tramwaje

Post autor: Bayer2003 » wczoraj, 12:33

suchy pisze: wczoraj, 0:57 Ale pamiętasz o tym, że w weekendy kursuje nocny tramwaj linii 69 (z PT/SB oraz SB/ND co 30 minut, zaś ND/PN co 30/60 minut) - więc sieć jest wtedy regularnie przecierana? ;)
Ten nocny tramwaj ma jednak tylko jeden pantograf, a sieć trakcyjna przez 60 minut i tak może zamarznąć. Nie trafiają do mnie te argumenty, zwłaszcza że inne ciągi jakoś przecieraków nie potrzebują.
suchy pisze: wczoraj, 0:57 No właśnie niedobrze - bo skoro potoki między Kurdwanowem a Borkiem nie uzasadniają potrzeby kursowania Pesy, to po co marnować czas na bezsensowny przejazd wagonu do / z Borku, skoro w tym czasie może on JUŻ jechać z Kurdwanowa w drogę powrotną i zbierać ludzi w godzinach szczytu?

Obrazując - 1 kółko na dłuższej trasie do Borku zajmuje 54+55 minut przejazdu + przerwy 10/16 minut = ok. 135 minut, czyli 2h 15min. Zaś takie samo 1 kółko na skróconej trasie do Kurdwanowa zajmuje 2x44min + przerwy 2x16min = 120min czyli równe 2h.

Zatem w ciągu 4h Pesa na skróconej trasie jest w stanie wykonać pełne 2 kółka (4 kursy) - tymczasem do Borku wykona 1,75 kółka (3,5 kursa). Czyli w momencie gdy na skróconym odcinku Pesa będzie już startować z Kurdwanowa w kolejny kurs (czyli ZABIERAĆ PASAŻERÓW), to na wydłużonej trasie wagon będzie dopiero dojeżdżał do Borku (gdzie musi jeszcze odstać przerwę).
W teorii masz rację, jednak praktyka wygląda inaczej. Dziś na "50" jest już tylko jedna PESA, na brygadzie wykonującej zaledwie 6 kółek. Wczoraj były dwie, jednak druga pojawiła się na brygadzie szczytowej. Wszystkie brygady do Borku Fałęckiego z kolei są całodzienne, a ta kursująca najkrócej i tak wykonuje na linii 7 kółek. Z PES na wydłużonych kursach skorzystałoby więc w praktyce więcej pasażerów ;).
Kaszmir pisze: wczoraj, 1:17 Tu nie chodzi o odcinek od Kurdwanowa do Borku, tylko pozostałą część. Jeśli np. w kursie "50" z centrum do Kurdwanowa jest tłok, to w kursie "50" z centrum do Borku będzie jeszcze gorzej bo przecież dochodzą jeszcze pasażerowie z Łagiewnik i Borku.

To tak jak z "9" i "49" - na tej pierwszej kursuje dłuższy tabor bo ma dłuższą trasę.
Dokładnie - nie chodzi o potoki pasażerskie z Kurdwanowa na Borek Fałęcki, a z wcześniejszej części trasy na ten odcinek. Nie są może one duże, jednak jeżeli już PESY trafiają na "50", niech obsługują już te kursy, gdzie bardziej mogą się przydać.
impuls pisze: wczoraj, 10:16 Zatem od wczoraj doszło do zamiany brygad pomiędzy zajezdniami. 11-02 i 17-03 poszły do PT a 52-09 i 52-17 do PH. Wzrosło wykorzystanie GT8N do 19/32 a zmalało EU8N do 24/40. Spokojnie wagony EU8N mogły zastąpić wagony solo na "21" przynajmniej na dwóch bądź jednej brygadzie. Tak się jednak nie stało. Nadal E1 są na trzech brygadach "21" zupełnie niepotrzebnie, gdyż ogólnie wykorzystanie niskiego taboru 26 metrowego jest słabe.
Piszesz o EU8N, jednak są jeszcze dwukierunkowe N8 - bardzo awaryjne, jednak jeżeli gdzieś mają jeździć, chyba właśnie względnie krótka linia w pobliżu zajezdni jest dla nich odpowiednia ;). Nowohucka zajezdnia spokojnie mogłaby wysłać jeszcze z 10 niskowejściowych tramwajów 26-metrowych. Te 3 solówki kursują chyba tylko po to, żeby zdenerwować pasażerów. Nie chodzi tu jednak wyłącznie o wysoką podłogę - przy zawieszeniu "16" tabor 20-metrowy to po prostu za mało na "21" - zdarzają się przepełnienia, a czekanie 15 minut na mrozie w przypadku niezabieralności raczej każdego pasażera skutecznie zniechęci do wyboru komunikacji miejskiej następnym razem.
LLoan pisze: wczoraj, 10:22 I tu mamy słuszną obserwację, jeśli chcemy zmniejszać liczbę brygad wysokopodłogowych, to należy zacząć od E1 solo, które nawet w perspektywie otwarcia nowej trasy są całkowicie zbędne i mogą zostać wycofane z dnia na dzień. W mojej opinii ograniczanie liczby najdłuższych tramwajów (bo tak de facto się stało) nie jest słusznym rozwiązaniem.
Oddanie nowej trasy sprawi, że "52" zostanie wycofana z Bieńczyc, przez co potoki pasażerskie na "21" wzrosną. Przedłużona "16" także będzie raczej wymagać dłuższego taboru, więc tych solówek zwyczajnie nie będzie gdzie posyłać. Ich utrzymywanie to tylko dodatkowe koszty dla przewoźnika, co ma zresztą przełożenie na stawkę za pociągokilometr, a więc i ceny biletów. Gdyby do tych solówek istniały doczepy c3, sprawa mogłaby jeszcze przez jakiś czas wyglądać inaczej, jednak w obecnej sytuacji jedynym racjonalnym wyborem jest złomowisko.
kot_feliks pisze: wczoraj, 11:39 Tak z ciekawości, ile powinien zarabiać w Krakowie prezes / wiceprezes spółki zatrudniającej kilka tysięcy pracowników, aby to były adekwatne i konkurencyjne rynkowo zarobki? :)

Bo obecne, po odliczeniu składek itd., to przez większość roku gdzieś ok 20k netto, przy firmie zatrudniającej 2000 - 2500 osób.

Ja bym się nie czepiał wysokości zarobków w warunkach krakowskich, tylko tego, kto czasem jest pakowany na różne stanowiska.
Jeżeli taki wiceprezes wykonywałby swoją pracę rzetelnie, wykorzystanie taboru 40m+ oraz 33m wynosiłoby po 85%, a 20-metrowe E1 nie wyjeżdżałyby wcale, zarobki na poziomie kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie nie byłyby skandalem, ponieważ rzetelna praca wiceprezesa sprawiałaby zadowolenie tysięcy pasażerów. Jeżeli jednak wykorzystanie najdłuższego taboru wynosi 28/44 (64%), a solówki E1 oraz podwójne Konstale jeżdżą liniowo, nawet minimalna krajowa to za dużo, ponieważ wykonywana przez niego praca jest od A do Z spartaczona. Równie dobrze każdy motorniczy mógłby wyjeżdżać z zajezdni losowym tramwajem, na który ma uprawnienia - nie zdziwiłbym się, jakby wówczas rozdział taboru wcale nie wyglądał gorzej (w końcu który motorniczy dobrowolnie wybierze solówkę E1?).
https://www.petycjeonline.com/niedlakrotkichtramwajow - Nie dla kolejnych krótkich tramwajów w Krakowie

Awatar użytkownika
Kowalik
Ekspert
Posty: 706
Rejestracja: 08 lut 2022, 14:38
Polubił: 10 razy
Otrzymał  polubienie: 37 razy

Re: Rozdział taboru - tramwaje

Post autor: Kowalik » wczoraj, 13:12

Pytanie do prowadzących. Krakowiaki posiadają dwa odbieraki prądu, czy jest możliwa jazda przy obu podniesionych?

Awatar użytkownika
michal49944
Ekspert
Posty: 899
Rejestracja: 15 mar 2024, 17:07
Lokalizacja: Kraków - Os. Podwawelskie
Polubił: 117 razy
Otrzymał  polubienie: 148 razy

Re: Rozdział taboru - tramwaje

Post autor: michal49944 » wczoraj, 13:25

Kowalik pisze: wczoraj, 13:12 Pytanie do prowadzących. Krakowiaki posiadają dwa odbieraki prądu, czy jest możliwa jazda przy obu podniesionych?
Nie ma takiej możliwości. Albo na jednym, albo na drugim.

Awatar użytkownika
LLoan
Ekspert
Posty: 543
Rejestracja: 26 maja 2022, 15:55
Lokalizacja: Kraków-Czyżyny
Polubił: 26 razy
Otrzymał  polubienie: 52 razy

Re: Rozdział taboru - tramwaje

Post autor: LLoan » wczoraj, 13:54

Brygada 13-02, na zmianie B kursuje #RZ244+RZ245.

Bayer2003
Pomiarowiec
Posty: 2090
Rejestracja: 21 lut 2020, 13:10
Lokalizacja: Bronowice-Widok
Polubił: 21 razy
Otrzymał  polubienie: 34 razy

Re: Rozdział taboru - tramwaje

Post autor: Bayer2003 » wczoraj, 14:04

LLoan pisze: wczoraj, 13:54 Brygada 13-02, na zmianie B kursuje #RZ244+RZ245.
Pada śnieg, może sieć zamarzła i trzeba przetrzeć :lol:?
https://www.petycjeonline.com/niedlakrotkichtramwajow - Nie dla kolejnych krótkich tramwajów w Krakowie

krakus
Specjalista
Posty: 212
Rejestracja: 26 sie 2020, 22:14
Otrzymał  polubienie: 15 razy

Re: Rozdział taboru - tramwaje

Post autor: krakus » wczoraj, 14:53

Bayer2003 pisze: wczoraj, 14:04 Pada śnieg, może sieć zamarzła i trzeba przetrzeć :lol:?
Co to za przecierak, skoro składy Konstali jeżdżą na jednym pantografie, pomimo okresu zimowego 😆

kucyk
Ekspert
Posty: 2656
Rejestracja: 26 sie 2020, 14:39
Polubił: 5 razy
Otrzymał  polubienie: 18 razy

Re: Rozdział taboru - tramwaje

Post autor: kucyk » wczoraj, 16:27

Wysyłać PESY do Borku po to aby przewieźć kilka osób na odcinku Kurdwanów - Borek? Bayer Ty tak serio? Jak widzę te maksymalnie 10 osób na tym odcinku w NGT8 / Lajkonikach to mnie już naprawdę bardzo trzepie i wk..wia co się wyprawia na niektórych liniach a na innych wysyła się ciasne pojazdy. A piszę to bo jeżdżę w tym rejonie służbowo codziennie. A Ty chcesz jeszcze wysyłać tam tabor 40 metrowy. Po kiego grzyba? Tak jak Ci opisał Suchy - 100 razy lepszym rozwiązaniem jest wysyłanie PES na krótszym odcinku "50". Ale czy one w ogóle są potrzebne na tej linii przy ~5 minutowej. Szczerzę w to wątpię. PESY osobiście wolę widzieć na "52" zamiast "złomek" 105Na. ;)

Bayer2003
Pomiarowiec
Posty: 2090
Rejestracja: 21 lut 2020, 13:10
Lokalizacja: Bronowice-Widok
Polubił: 21 razy
Otrzymał  polubienie: 34 razy

Re: Rozdział taboru - tramwaje

Post autor: Bayer2003 » wczoraj, 16:47

kucyk pisze: wczoraj, 16:27 Wysyłać PESY do Borku po to aby przewieźć kilka osób na odcinku Kurdwanów - Borek? Bayer Ty tak serio? Jak widzę te maksymalnie 10 osób na tym odcinku w NGT8 / Lajkonikach to mnie już naprawdę bardzo trzepie i wk..wia co się wyprawia na niektórych liniach a na innych wysyła się ciasne pojazdy. A piszę to bo jeżdżę w tym rejonie służbowo codziennie. A Ty chcesz jeszcze wysyłać tam tabor 40 metrowy. Po kiego grzyba?
Ok, załóżmy te 10 osób. Tylko przy napełnieniach "50" w 33-metrowym taborze to, czy w tramwaju będzie 220, czy 230 pasażerów zadecydować może o zabieralności lub nie.
kucyk pisze: wczoraj, 16:27 Tak jak Ci opisał Suchy - 100 razy lepszym rozwiązaniem jest wysyłanie PES na krótszym odcinku "50".
Oczywiście - niech jeżdżą przez krótszy czas, za to na trasie gdzie jest mniej pasażerów...
kucyk pisze: wczoraj, 16:27 Ale czy one w ogóle są potrzebne na tej linii przy ~5 minutowej.
Są potrzebne, ponieważ na "50" zdarzają się przepełnienia. Oczywiście bardziej potrzebne byłyby na "4", ale jest jak jest - lepiej żeby jeździły na "50" niż stały w zajezdni.
kucyk pisze: wczoraj, 16:27 PESY osobiście wolę widzieć na "52" zamiast "złomek" 105Na. ;)
Ja mam wręcz odwrotne zdanie - wykorzystanie 3x105Na należy zwiększyć. Dlaczego? Ten co trzeci/czwarty wysokopodłogowy kurs raczej nie jest bardzo uciążliwy, a czym więcej ponad 40-metrowych tramwajów będzie w ruchu, tym więcej taboru 33-metrowego będzie mogło zostać wysłanych na inne linie, jak "75", gdzie zwłaszcza wobec sytuacji taborowej na "4" 26-metrowe EU8N średnio dają sobie radę.
https://www.petycjeonline.com/niedlakrotkichtramwajow - Nie dla kolejnych krótkich tramwajów w Krakowie

kot_feliks
Ekspert
Posty: 1338
Rejestracja: 18 lut 2020, 13:57
Polubił: 2 razy
Otrzymał  polubienie: 9 razy

Re: Rozdział taboru - tramwaje

Post autor: kot_feliks » wczoraj, 18:18

LLoan pisze: wczoraj, 11:57 Zarobki powinny być przede wszystkim adekwatne do jakości wykonywania usług i stanu finansowego spółki, a w tym przypadku wcale tak kolorowo nie jest. Warto mieć na uwadze, że Prezes MPK jest najlepiej zarabiającym w swojej branży w całej Polsce. Ale przyznaję rację, cięciem zarobków pojedynczych osób budżetu nie naprawimy, dużo ważniejsze jest to, kto te stanowiska piastuje.
Odnośnie samego zarządzania, to z punktu widzenia tego, jak działa spółka, to raczej źle nie jest. Powiedziałbym nawet, że jest bardzo dobrze.

Oczywiście można mieć uwagi pod kątem tego, jak wygląda KMK w Krakowie itd., i że "MPK powinno zrobić to i to, aby dla pasażerów było lepiej", niemniej oceniamy to z punktu widzenia pasażera, a zarząd ma obowiązek dbać o interes spółki. I to nie w interesie zarządu jest np. wysłanie dłuższego taboru na daną linię, tylko w interesie organizatora i właściciela, aby spółka to zrobiła :)

I żeby być dobrze zrozumianym:
- tak, są nierzadko sytuacje, że na różne stanowiska publiczne trafiają ludzie bez kompetencji itd. - i to jest jak najbardziej naganne i tak nie powinno być (nie piję tutaj konkretnie do Krk, mówią o PL jako takiej);
- niemniej, jeśli chcemy mieć na tych stanowiskach ludzi sensownych (a nierzadko tacy są), to zarobki muszą być konkurencyjne rynkowo.

I teraz będąc przy samych zarobkach, nie wydaje mi się, aby zarobki rzędu 20k+ netto dla osoby pełniącej stanowisko prezesa spółki zatrudniającej ponad 2000 osób, w drugim największym mieście w PL, były jakieś mega wygórowane ;)
Bayer2003 pisze: wczoraj, 12:33 Jeżeli taki wiceprezes wykonywałby swoją pracę rzetelnie, wykorzystanie taboru 40m+ oraz 33m wynosiłoby po 85%, a 20-metrowe E1 nie wyjeżdżałyby wcale, zarobki na poziomie kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie nie byłyby skandalem, ponieważ rzetelna praca wiceprezesa sprawiałaby zadowolenie tysięcy pasażerów. Jeżeli jednak wykorzystanie najdłuższego taboru wynosi 28/44 (64%), a solówki E1 oraz podwójne Konstale jeżdżą liniowo, nawet minimalna krajowa to za dużo, ponieważ wykonywana przez niego praca jest od A do Z spartaczona. Równie dobrze każdy motorniczy mógłby wyjeżdżać z zajezdni losowym tramwajem, na który ma uprawnienia - nie zdziwiłbym się, jakby wówczas rozdział taboru wcale nie wyglądał gorzej (w końcu który motorniczy dobrowolnie wybierze solówkę E1?).
Mówiąc trochę brutalnie, w interesie prezesa i spółki nie jest wykorzystanie 40m+ na 85%, tylko raczej dożynanie starego taboru ;) W "interesie" MPK jest w sumie to, aby taki tabor jak najmniej jeździł, bo zapewne generuje największe koszty przy tych samych przychodach ;)

Owszem, wykorzystanie 40m+ na 80-85% jak najbardziej powinno mieć miejsce, i jest to w interesie pasażerów oraz organizatora transportu. Tutaj natomiast kłania się kwestia, w jaki sposób skonstruowana jest umowa z przewoźnikiem oraz czemu nierzadko ogon macha psem :)

Wydaje mi się, że mylisz tu trochę pojęcia i odpowiedzialność, bo zarząd przede wszystkim reprezentuje interesy spółki i działa zgodnie m.in. z ksh, a nie zgodnie z interesami pasażerów.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości