Działalność ZTP
Re: Działalność ZTP
To miasto to jednak kompletny cyrk, nawet większy niż było za Majchrowskiego. Miszalski zwolnił dyrektora w poście na Facebooku żeby ratować własną tylną część ciała przed widmem utraty stołka (choć widać skutek odwrotny od zamierzonego), tylko nie wręczył Frankowi papierka.
-
fysztof
- Ekspert
- Posty: 985
- Rejestracja: 10 mar 2020, 10:04
- Polubił: 4 razy
- Otrzymał polubienie: 121 razy
Re: Działalność ZTP
No cóż, moim zdaniem "ktoś życzliwy" (i doskonale wiadomo kto) podpowiedział AM zwolnienie Franka wykorzystując hałas wokół referedum i SCT. Tylko że ani z jednym ani z drugim Franek nie ma niemal nic wspólnego i po raz kolejny AM przejechał się na swoim otoczeniu. Niestety pokazuje to kompletne oderwanie AM od krakowskich realiów i jego wyczucie polityczno-społeczne na poziomie kreta na Żuławach. Teraz pewnie czeka na kolejne porady co z tym bałaganem zrobić tylko żaden sposób dobry nie będzie. Upierać się i zwolnić? Wycofać rakiem? Udawać, ze tematu nie ma i czekać dalej? Każda opcja będzie grillowana przez przeciwników - a ewentualnie trwający i rosnący chaos bedzie tak naprawdę najgorszy przede wszystkim dla szeroko rozumianej komunikacji w mieście, bo ubije jakiekolwiek podejmowanie decyzji...
Re: Działalność ZTP
Franek poleciał, bo od dawna mówiło się o jego usunięciu. To, że podoba się pasjonatom komunikacji miejskiej, którzy są mikroskalą Krakowa to jedno. Zdecydowana większość krakowian jest przeciwna zmianom narzuconym przez jego ekipę czyli korkowanie miejsc, w których ich nigdy nie było np. Nowa Huta. Miszalski co do zasady ma być prezydentem wszystkich mieszkańców i jako demokrata musi wybrać wolę większości a nie tylko wąskiego grona komunikacyjnych fascynatów.
Ponadto za jego czasów nie było tylko "złotych" strzałów, ale wiele innych "złotych a skromnych strzałów". Likwidacja "184" i nieudolne zastąpienie "165". Widać jak się to skończyło. Rozdzielanie "139" - widzimy, co dzisiaj się dzieje z rozkładami "189" i "199". Wieczne zawieszenie "16" i "19". Siłowe skierowanie "11" na TŁ, skończone likwidacją wielu kursów. Likwidacja weekendowych kursów "127". Kasacja krakowskiego odcinka trasy "244". Likwidacja "208" itd. To też "zasługi".
Inna kwestia to sposób autorytarnego narzucania zmian w komunikacji i braku komunikowania grubych zmian zawczasu.
Pracownicy go bronią, nie dziwię się. W końcu "swój". Może było "lekutko" w pracy a człowiek do dobrego szybko się przyzwyczaja.
Franek był dyrektorem jednostki "w normie", ale do wybitnych na pewno nie należy.
Ponadto za jego czasów nie było tylko "złotych" strzałów, ale wiele innych "złotych a skromnych strzałów". Likwidacja "184" i nieudolne zastąpienie "165". Widać jak się to skończyło. Rozdzielanie "139" - widzimy, co dzisiaj się dzieje z rozkładami "189" i "199". Wieczne zawieszenie "16" i "19". Siłowe skierowanie "11" na TŁ, skończone likwidacją wielu kursów. Likwidacja weekendowych kursów "127". Kasacja krakowskiego odcinka trasy "244". Likwidacja "208" itd. To też "zasługi".
Inna kwestia to sposób autorytarnego narzucania zmian w komunikacji i braku komunikowania grubych zmian zawczasu.
Pracownicy go bronią, nie dziwię się. W końcu "swój". Może było "lekutko" w pracy a człowiek do dobrego szybko się przyzwyczaja.
Franek był dyrektorem jednostki "w normie", ale do wybitnych na pewno nie należy.
Re: Działalność ZTP
Swoją drogą bardzo rzeczowa i chłodna publikacja. Porusza samo sedno problemu i spojrzenia na niego globalnie, a nie z pozycji fascynata.
-
fysztof
- Ekspert
- Posty: 985
- Rejestracja: 10 mar 2020, 10:04
- Polubił: 4 razy
- Otrzymał polubienie: 121 razy
Re: Działalność ZTP
Patrzę na to z boku, bo czy zostanie czy nie - i tak już wizerunkowo jest to złe... Natomiast myślę, że nazywanie tekstów jak niżej:
"W praktyce Aleksander Miszalski musi zważyć 161 głosów pracowników jednostki wobec niemal 60 tysięcy podpisów mieszkańców Krakowa." rzeczowym i chłodnym sednem problemu to też spore nadużycie;-) Tak jakby zbierano 60 tysięcy podpisów za odwołaniem dyrektora ZTP? No nie, to nie jest rzeczowe... to znów interpretacja, tylko ta akurat na korzyść poglądów autora, który swoją drogą nawet nie ma odwagi się przedstawić i podpisać pod wpisem...
Niemniej, jakkolwiek oceniam negatywnie drugie pięć lat Franka, tak bądźmy szczerzy - sednem cięć tu czy tam na poszczególnych liniach jest taki a nie inny budżet, który to zapewniają radni a nie dyrektor ZTP. Tak krawiec kraje, jak mu materii staje.
Zgadzam się natomiast z ostatnim zdaniem. I tu właśnie jest zapewne źródło sprzeciwu u tych, którzy protestują przeciwko odwołaniu Franka. Czyli co dalej... patrząc na popisy p. Kracika i jego zapędy, można sobie tylko wyobrazić jak będzie wyglądać komunikacja miejska, piesza, rowerowa pod rządami jego człowieka. A to wciąż większość ruchu w Krakowie. Ile dopiero w tych zakresach będzie ubitych inwestycji, cofniętych zmian, pociętych kursów. Bo o ile u Franka można spokojnie znaleźć negatywy ale i pozytywy, o tyle u Kracika po dwóch latach ja żadnego pozytywu nie znajduję...
"W praktyce Aleksander Miszalski musi zważyć 161 głosów pracowników jednostki wobec niemal 60 tysięcy podpisów mieszkańców Krakowa." rzeczowym i chłodnym sednem problemu to też spore nadużycie;-) Tak jakby zbierano 60 tysięcy podpisów za odwołaniem dyrektora ZTP? No nie, to nie jest rzeczowe... to znów interpretacja, tylko ta akurat na korzyść poglądów autora, który swoją drogą nawet nie ma odwagi się przedstawić i podpisać pod wpisem...
Niemniej, jakkolwiek oceniam negatywnie drugie pięć lat Franka, tak bądźmy szczerzy - sednem cięć tu czy tam na poszczególnych liniach jest taki a nie inny budżet, który to zapewniają radni a nie dyrektor ZTP. Tak krawiec kraje, jak mu materii staje.
Zgadzam się natomiast z ostatnim zdaniem. I tu właśnie jest zapewne źródło sprzeciwu u tych, którzy protestują przeciwko odwołaniu Franka. Czyli co dalej... patrząc na popisy p. Kracika i jego zapędy, można sobie tylko wyobrazić jak będzie wyglądać komunikacja miejska, piesza, rowerowa pod rządami jego człowieka. A to wciąż większość ruchu w Krakowie. Ile dopiero w tych zakresach będzie ubitych inwestycji, cofniętych zmian, pociętych kursów. Bo o ile u Franka można spokojnie znaleźć negatywy ale i pozytywy, o tyle u Kracika po dwóch latach ja żadnego pozytywu nie znajduję...
-
Bayer2003
- Pomiarowiec
- Posty: 2126
- Rejestracja: 21 lut 2020, 13:10
- Lokalizacja: Bronowice-Widok
- Polubił: 29 razy
- Otrzymał polubienie: 75 razy
Re: Działalność ZTP
Tu inny artykuł: https://kr24.pl/krakow/news-kr24-pl-luk ... na-chwile/
Pytanie jedynie co po upływie tych trzech miesięcy? Jeżeli w ZTP aż 161 pracowników (i przy tej liczbie nie wiem czy gorsze jest jeżeli są to wszyscy czy nie) jest wiernych Frankowi, pozostaje spora obawa, że nawet jeżeli nie będzie już miał on nic wspólnego z ZTP, może zarządzać krakowską komunikacją miejską z tylnego siedzenia. Tu by się przydało 161 kolejnych zwolnień, jednak wątpię że ktokolwiek zdecyduje się na taki krok.
Kodeks Pracy mówi, że okres wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony i umowy o pracę zawartej na czas określony jest uzależniony od okresu zatrudnienia u danego pracodawcy i wynosi 3 miesiące, jeżeli pracownik był zatrudniony co najmniej 3 lata. Podsumowując - Franek dostał dziś wypowiedzenie, jednak zgodnie z prawem jeszcze w maju będzie mógł na Wielopolu się pojawiać.Nasze źródła w magistracie twierdzą, że Franek był na urlopie, ale w środę dostał wypowiedzenie. Jego obowiązki już od tygodnia sprawuje zastępczyni. Były dyrektor zgodnie z Kodeksem Pracy ma teraz okres wypowiedzenia.
Pytanie jedynie co po upływie tych trzech miesięcy? Jeżeli w ZTP aż 161 pracowników (i przy tej liczbie nie wiem czy gorsze jest jeżeli są to wszyscy czy nie) jest wiernych Frankowi, pozostaje spora obawa, że nawet jeżeli nie będzie już miał on nic wspólnego z ZTP, może zarządzać krakowską komunikacją miejską z tylnego siedzenia. Tu by się przydało 161 kolejnych zwolnień, jednak wątpię że ktokolwiek zdecyduje się na taki krok.
Bzdura - gdyby sytuacja budżetowa faktycznie była tragiczna, nie podjęto by decyzji o wzmocnieniu na czas ferii ciągu bronowickiego do 30 p/h. Jeżeli podjęto taką decyzję, a jednocześnie twierdzi się, że nie ma funduszy na przywrócenie kursowania "16", coś się nie zgadza.fysztof pisze: dzisiaj, 18:57 Niemniej, jakkolwiek oceniam negatywnie drugie pięć lat Franka, tak bądźmy szczerzy - sednem cięć tu czy tam na poszczególnych liniach jest taki a nie inny budżet, który to zapewniają radni a nie dyrektor ZTP. Tak krawiec kraje, jak mu materii staje.
Czy to, że Kracik ma poglądy raczej nieprzychylne transportowi publicznego z góry oznacza, że Franek stoi na zupełnie drugim biegunie? Obydwaj panowie działają na szkodę krakowskiej komunikacji miejskiej i odwołanie chociaż jednego z nich już jest sukcesem. A jeżeli ktoś twierdzi, że jest inaczej, warto przypomnieć:fysztof pisze: dzisiaj, 18:57 Czyli co dalej... patrząc na popisy p. Kracika i jego zapędy, można sobie tylko wyobrazić jak będzie wyglądać komunikacja miejska, piesza, rowerowa pod rządami jego człowieka. A to wciąż większość ruchu w Krakowie. Ile dopiero w tych zakresach będzie ubitych inwestycji, cofniętych zmian, pociętych kursów. Bo o ile u Franka można spokojnie znaleźć negatywy ale i pozytywy, o tyle u Kracika po dwóch latach ja żadnego pozytywu nie znajduję...
Do tego osobiście dodałbym jeszcze między innymi zmianę trasy "6" i likwidację "12" po bardzo krótkim czasie. Każdy, kto broni tego osobnika działa na szkodę krakowskiej komunikacji miejskiej i nie chce chociażby przyzwoitego funkcjonowania transportu publicznego w Krakowie.judash pisze: dzisiaj, 17:58 Likwidacja "184" i nieudolne zastąpienie "165". Widać jak się to skończyło. Rozdzielanie "139" - widzimy, co dzisiaj się dzieje z rozkładami "189" i "199". Wieczne zawieszenie "16" i "19". Siłowe skierowanie "11" na TŁ, skończone likwidacją wielu kursów. Likwidacja weekendowych kursów "127". Kasacja krakowskiego odcinka trasy "244". Likwidacja "208" itd.
https://www.petycjeonline.com/niedlakrotkichtramwajow - Nie dla kolejnych krótkich tramwajów w Krakowie
- Kaszmir
- Administrator
- Posty: 7377
- Rejestracja: 30 sty 2020, 21:20
- Lokalizacja: Kraków
- Polubił: 147 razy
- Otrzymał polubienie: 353 razy
- Kontakt:
Re: Działalność ZTP
Było mówione w zeszłym tygodniu, że dyr. Franek zostaje w ZTP tylko przestaje pełnić funkcję dyrektorską.
Dokładnie. Uważam, że ZTP można oceniać tylko za to, gdzie wprowadza cięcia - czyli np. że nie powinna być cięta linia X, tylko linia Y. Natomiast sama decyzja o cięciach jest wymuszona odgórnie, ponad głowami ZTP.fysztof pisze: dzisiaj, 18:57Niemniej, jakkolwiek oceniam negatywnie drugie pięć lat Franka, tak bądźmy szczerzy - sednem cięć tu czy tam na poszczególnych liniach jest taki a nie inny budżet, który to zapewniają radni a nie dyrektor ZTP. Tak krawiec kraje, jak mu materii staje.
-
Kitek
- Pomiarowiec
- Posty: 1363
- Rejestracja: 17 lut 2020, 18:26
- Polubił: 1 raz
- Otrzymał polubienie: 8 razy
Re: Działalność ZTP
Przecież linia "184" istnieje tylko na skróconej trasie.
Ale co ma "189" do "139", bo nie bardzo rozumiem?judash pisze: dzisiaj, 17:58Widać jak się to skończyło. Rozdzielanie "139" - widzimy, co dzisiaj się dzieje z rozkładami "189" i "199".
Zbudowano nowy odcinek, więc siłą rzeczy dokonano korekty tras. Bayer, nie wiedziałem, że masz dwa konta na tym forum
Okej, ale Bagry mają połączenia w sezonie letnim liniami "427" i "497", więc to też jest manipulacja (typowa w Twoim stylu Bayer!)
Powinien pozostać w ZTP jako ekspert lub doradca nowego dyrektora. Będziecie jeszcze płakać za Frankiem oj będziecie wy wszyscy malkontenci i zadymiarze...judash pisze: dzisiaj, 17:58Franek był dyrektorem jednostki "w normie", ale do wybitnych na pewno nie należy.
Linia "52" co 5 minut w szczycie to komunikacyjna racja stanu!
-
Bayer2003
- Pomiarowiec
- Posty: 2126
- Rejestracja: 21 lut 2020, 13:10
- Lokalizacja: Bronowice-Widok
- Polubił: 29 razy
- Otrzymał polubienie: 75 razy
Re: Działalność ZTP
Widzę, że zostałem oskarżony o multikonto. Szkoda jedynie, że użytkownik judash stworzył tu konto w tym samym roku co ja i ma już ponad 800 postów, na dodatek w znacznej części w innych tematach ode mnie. Bardziej absurdalnego wpisu chyba nie widziałem w historii tego forum, a absurdalnych wpisów były tu już setki.Kitek pisze: dzisiaj, 20:04 Zbudowano nowy odcinek, więc siłą rzeczy dokonano korekty tras. Bayer, nie wiedziałem, że masz dwa konta na tym forum
Okej, ale Bagry mają połączenia w sezonie letnim liniami "427" i "497", więc to też jest manipulacja (typowa w Twoim stylu Bayer!)
https://www.petycjeonline.com/niedlakrotkichtramwajow - Nie dla kolejnych krótkich tramwajów w Krakowie
Re: Działalność ZTP
Co do kwestii judash vs bayer 2003 informuję jedynie, że nie jestem bayerem i na tym kończę swoje oświadczenie w sprawie, która poziomem dorównuje słynnemu - tu parafrazuję - "Bayerowi z Wermachtu".
Ws. "184" (z przywołaniem "165"), każdy inteligentny domyśla się o co chodzi. Dla mieszkańców Wola Duchackiej czy Kurdwanowa, linia "184" została zlikwidowana.
Ws. "127", letnie odpowiedniki kursują jedynie w 1/6 roku i to w zależności od pogody. To jakby nie jest rekompensatą. Bagry to nie tylko akwen, ale osiedle mieszkaniowe. Czy mieszkający tamże są "manipulacją" lub znowu przywołam słowa kolejnego "mędrca" o "wyimaginowanej wspólnocie"?
Ws. "139"/"189" ta druga dostała rykoszetem. Gdy tych zmian nie było, to linia kursowała w systemie całotygodniowym.
Ws. "11" na TŁ. Tam także jeżdżą inne dwie linie. Może "10" i "50" były wystarczające w sytuacji, gdy "11"cieszyła się powodzeniem na trasie przez Kalwaryjską? To ZTP, wbrew ludziom, uparł się puścić tam "11", którą zaraz później zaczęło okrajać przy okazji wakacji, a teraz całorocznie. Decyzja wydaje się być błędną.
ZTP - wg dość rzetelnych informatorów - postawiło tamę propozycji północnych gmin, aby przynajmniej jedną linię - bodaj "217" zostawić na trasie do KG przez pl. Imbramowski. Nie wsłuchali się w głosy ludzi. Teraz na siłę chcą skracać kolejne linie z Wieliczki, choć przykład "244" był bardzo oprotestowany. Czasem można odnieść wrażenie, że teoretyczne tabelki ze studiów są ważniejsze niż ludzie, których jak się urzędnikom wydaje, można zmusić do tego, żeby te tabelki także akceptowali. No niestety tak nie jest. Podobno teraz ZTP chce wymusić skierowanie "2x0" do Mistrzejowic.
Franek nie uratował komunikacji tramwajowej do Walcowni i nie robił nic, aby ją przywrócić. Liczba wersji alternatywnej komunikacji autobusowej na Mrozowej świadczyła o tym, że ZTP nie umiał sobie poradzić z tym krótkim odcinkiem. A dziś Walcownia to idealne miejsce na P+R i także atrakcyjna pętla dla mieszkańców Luboczy (dzięki otwartemu przepustowi).
Franek także skrócił "163" mimo protestów ludzi. Dokonał kastracji "142", dziś znowu jeździ jak kiedyś. Podobnie było ze "193", która wróciła do Lesiska.
Franek "zagrabił" sobie wielu ludziom o różnych poglądach. Konfederatom, pisowcom ale także "KOalicjantom". Głównie chodziło o fanatyczne utrudnianie życia kierowcom. Tak przynajmniej wynika z ocen pochodzących z publikacji na ten temat. SCT to tylko "wisienka na torcie".
ZTP zarzuca się brak konsultacji społecznych. Idzie nowe połączenie przez Meisnera i nadal brak informacji o tym, co dokładnie i jak pojedzie. W Warszawie już byłoby to etapie dyskusji w skali miasta.
Miszalski - faktycznie nie wybrał trafnie Kracika - ale na boga, kto w Krakowie będzie się przejmować tym, że w latach 90-tych doprowadził do upadku kolei, którą wówczas i tak mało kto jeździł. Wielu Krakowian nawet nie wie, że kiedykolwiek tam jeździł pociąg. Nie bronię faceta, bo sam nie jestem jego fanem, ale to on wymusił pozostawienie "701". Wysłuchał głosu Wzgórzan. To on wymyślił przywrócenie drogi przez Burzową do Mrozowej, która pozwala ominąć problematyczny przejazd przez Blokową. Dzięki temu w nieco mniejszych kolejkach stoją autobusy tam jeżdżące. Jakieś zasługi jednak ma, choć sympatii nie wzbudza.
Miszalski został prezydentem 2 lata temu i nie zrobił od razu rewolucji. Można powiedzieć, że jest nieco "dupowaty" i nie ma takiego jaja jak czaem miewał Majchrowski. Słynne: "Decyzją prezydenta Majchrowskiego linia 12 wraca na tory" (chodziło o słynne połączenie Bronowice Małe - Krowodrza Górka, dziś zapewne, gdyby przetrwało, to byłoby Bronowice Małe - Górka Narodowa). Gdyby Miszalski miał więcej luzu to pewnie byłoby już "Decyzją prezydenta Miszalskiego linia 16 wraca na tory".
Za Frankiem nie zapłaczę, bo ... jeżdżę samochodem. Ale zgodnie z powiedzonkiem "nie trzeba zjeść pączka, aby wiedzieć, że jest słodki", od wielu lat obserwuję KM i cały szkielet miejski. I na tej podstawie oceniam poczynania prezydenta czy ZTP. Rozumiem stronę urzędników, ale jednocześnie widzę tę drugą część układanki. Prezydent musi stać bardziej "po tej drugiej stronie", bo to ona go wybrała a nie (tylko) tych 160 sygnatariuszy z ZTP.
Ws. "184" (z przywołaniem "165"), każdy inteligentny domyśla się o co chodzi. Dla mieszkańców Wola Duchackiej czy Kurdwanowa, linia "184" została zlikwidowana.
Ws. "127", letnie odpowiedniki kursują jedynie w 1/6 roku i to w zależności od pogody. To jakby nie jest rekompensatą. Bagry to nie tylko akwen, ale osiedle mieszkaniowe. Czy mieszkający tamże są "manipulacją" lub znowu przywołam słowa kolejnego "mędrca" o "wyimaginowanej wspólnocie"?
Ws. "139"/"189" ta druga dostała rykoszetem. Gdy tych zmian nie było, to linia kursowała w systemie całotygodniowym.
Ws. "11" na TŁ. Tam także jeżdżą inne dwie linie. Może "10" i "50" były wystarczające w sytuacji, gdy "11"cieszyła się powodzeniem na trasie przez Kalwaryjską? To ZTP, wbrew ludziom, uparł się puścić tam "11", którą zaraz później zaczęło okrajać przy okazji wakacji, a teraz całorocznie. Decyzja wydaje się być błędną.
ZTP - wg dość rzetelnych informatorów - postawiło tamę propozycji północnych gmin, aby przynajmniej jedną linię - bodaj "217" zostawić na trasie do KG przez pl. Imbramowski. Nie wsłuchali się w głosy ludzi. Teraz na siłę chcą skracać kolejne linie z Wieliczki, choć przykład "244" był bardzo oprotestowany. Czasem można odnieść wrażenie, że teoretyczne tabelki ze studiów są ważniejsze niż ludzie, których jak się urzędnikom wydaje, można zmusić do tego, żeby te tabelki także akceptowali. No niestety tak nie jest. Podobno teraz ZTP chce wymusić skierowanie "2x0" do Mistrzejowic.
Franek nie uratował komunikacji tramwajowej do Walcowni i nie robił nic, aby ją przywrócić. Liczba wersji alternatywnej komunikacji autobusowej na Mrozowej świadczyła o tym, że ZTP nie umiał sobie poradzić z tym krótkim odcinkiem. A dziś Walcownia to idealne miejsce na P+R i także atrakcyjna pętla dla mieszkańców Luboczy (dzięki otwartemu przepustowi).
Franek także skrócił "163" mimo protestów ludzi. Dokonał kastracji "142", dziś znowu jeździ jak kiedyś. Podobnie było ze "193", która wróciła do Lesiska.
Franek "zagrabił" sobie wielu ludziom o różnych poglądach. Konfederatom, pisowcom ale także "KOalicjantom". Głównie chodziło o fanatyczne utrudnianie życia kierowcom. Tak przynajmniej wynika z ocen pochodzących z publikacji na ten temat. SCT to tylko "wisienka na torcie".
ZTP zarzuca się brak konsultacji społecznych. Idzie nowe połączenie przez Meisnera i nadal brak informacji o tym, co dokładnie i jak pojedzie. W Warszawie już byłoby to etapie dyskusji w skali miasta.
Miszalski - faktycznie nie wybrał trafnie Kracika - ale na boga, kto w Krakowie będzie się przejmować tym, że w latach 90-tych doprowadził do upadku kolei, którą wówczas i tak mało kto jeździł. Wielu Krakowian nawet nie wie, że kiedykolwiek tam jeździł pociąg. Nie bronię faceta, bo sam nie jestem jego fanem, ale to on wymusił pozostawienie "701". Wysłuchał głosu Wzgórzan. To on wymyślił przywrócenie drogi przez Burzową do Mrozowej, która pozwala ominąć problematyczny przejazd przez Blokową. Dzięki temu w nieco mniejszych kolejkach stoją autobusy tam jeżdżące. Jakieś zasługi jednak ma, choć sympatii nie wzbudza.
Miszalski został prezydentem 2 lata temu i nie zrobił od razu rewolucji. Można powiedzieć, że jest nieco "dupowaty" i nie ma takiego jaja jak czaem miewał Majchrowski. Słynne: "Decyzją prezydenta Majchrowskiego linia 12 wraca na tory" (chodziło o słynne połączenie Bronowice Małe - Krowodrza Górka, dziś zapewne, gdyby przetrwało, to byłoby Bronowice Małe - Górka Narodowa). Gdyby Miszalski miał więcej luzu to pewnie byłoby już "Decyzją prezydenta Miszalskiego linia 16 wraca na tory".
Za Frankiem nie zapłaczę, bo ... jeżdżę samochodem. Ale zgodnie z powiedzonkiem "nie trzeba zjeść pączka, aby wiedzieć, że jest słodki", od wielu lat obserwuję KM i cały szkielet miejski. I na tej podstawie oceniam poczynania prezydenta czy ZTP. Rozumiem stronę urzędników, ale jednocześnie widzę tę drugą część układanki. Prezydent musi stać bardziej "po tej drugiej stronie", bo to ona go wybrała a nie (tylko) tych 160 sygnatariuszy z ZTP.
-
Kitek
- Pomiarowiec
- Posty: 1363
- Rejestracja: 17 lut 2020, 18:26
- Polubił: 1 raz
- Otrzymał polubienie: 8 razy
Re: Działalność ZTP
Ten czy tamten nick to tylko zasłona - wszyscy krytykujecie byłego Dyrektora a poziom waszych argumentów jest tak wysoki jak napełnienia "22" przy Kopcujudash pisze: dzisiaj, 22:04 Co do kwestii judash vs bayer 2003 informuję jedynie, że nie jestem bayerem i na tym kończę swoje oświadczenie w sprawie, która poziomem dorównuje słynnemu - tu parafrazuję - "Bayerowi z Wermachtu".
Bądźmy precyzyjni: nie została zlikwidowana tylko wycofana z tamtejszych rejonówjudash pisze: dzisiaj, 22:04Ws. "184" (z przywołaniem "165"), każdy inteligentny domyśla się o co chodzi. Dla mieszkańców Wola Duchackiej czy Kurdwanowa, linia "184" została zlikwidowana.
Jeżeli linia nie broniła się potokami to trudno by wyrzucano pieniądze na tlenowóz w czasach niedoboru środkówjudash pisze: dzisiaj, 22:04Ws. "139"/"189" ta druga dostała rykoszetem. Gdy tych zmian nie było, to linia kursowała w systemie całotygodniowym.
Ani "10" ani "50" nie zapewniają bezpośredniego połączenia Kurdwanowa z Ruczajemjudash pisze: dzisiaj, 22:04Ws. "11" na TŁ. Tam także jeżdżą inne dwie linie. Może "10" i "50" były wystarczające w sytuacji, gdy "11"cieszyła się powodzeniem na trasie przez Kalwaryjską
Akurat plany likwidacji torowiska na Mrozowej były starsze niż kadencja Frankajudash pisze: dzisiaj, 22:04Franek nie uratował komunikacji tramwajowej do Walcowni i nie robił nic, aby ją przywrócić.
Franek chciał zredukować dublowanie się "142" z tramwajami (słusznie!) i skrócono "193" (niesłuszne!), no ale skoro dla Ciebie ważniejszy jest autobus niż tramwaj...judash pisze: dzisiaj, 22:04 Dokonał kastracji "142", dziś znowu jeździ jak kiedyś. Podobnie było ze "193", która wróciła do Lesiska.
Przecież ogłoszono jakie linie tramwajowe pojadą nową trasą. Autobusy są tylko dodatkiem i uzupełnieniem dla oferty tramwajowejjudash pisze: dzisiaj, 22:04. Idzie nowe połączenie przez Meisnera i nadal brak informacji o tym, co dokładnie i jak pojedzie.
Linia "52" co 5 minut w szczycie to komunikacyjna racja stanu!
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości
