Działalność ZTP
Re: Działalność ZTP
To miasto to jednak kompletny cyrk, nawet większy niż było za Majchrowskiego. Miszalski zwolnił dyrektora w poście na Facebooku żeby ratować własną tylną część ciała przed widmem utraty stołka (choć widać skutek odwrotny od zamierzonego), tylko nie wręczył Frankowi papierka.
-
fysztof
- Ekspert
- Posty: 987
- Rejestracja: 10 mar 2020, 10:04
- Polubił: 7 razy
- Otrzymał polubienie: 132 razy
Re: Działalność ZTP
No cóż, moim zdaniem "ktoś życzliwy" (i doskonale wiadomo kto) podpowiedział AM zwolnienie Franka wykorzystując hałas wokół referedum i SCT. Tylko że ani z jednym ani z drugim Franek nie ma niemal nic wspólnego i po raz kolejny AM przejechał się na swoim otoczeniu. Niestety pokazuje to kompletne oderwanie AM od krakowskich realiów i jego wyczucie polityczno-społeczne na poziomie kreta na Żuławach. Teraz pewnie czeka na kolejne porady co z tym bałaganem zrobić tylko żaden sposób dobry nie będzie. Upierać się i zwolnić? Wycofać rakiem? Udawać, ze tematu nie ma i czekać dalej? Każda opcja będzie grillowana przez przeciwników - a ewentualnie trwający i rosnący chaos bedzie tak naprawdę najgorszy przede wszystkim dla szeroko rozumianej komunikacji w mieście, bo ubije jakiekolwiek podejmowanie decyzji...
Re: Działalność ZTP
Franek poleciał, bo od dawna mówiło się o jego usunięciu. To, że podoba się pasjonatom komunikacji miejskiej, którzy są mikroskalą Krakowa to jedno. Zdecydowana większość krakowian jest przeciwna zmianom narzuconym przez jego ekipę czyli korkowanie miejsc, w których ich nigdy nie było np. Nowa Huta. Miszalski co do zasady ma być prezydentem wszystkich mieszkańców i jako demokrata musi wybrać wolę większości a nie tylko wąskiego grona komunikacyjnych fascynatów.
Ponadto za jego czasów nie było tylko "złotych" strzałów, ale wiele innych "złotych a skromnych strzałów". Likwidacja "184" i nieudolne zastąpienie "165". Widać jak się to skończyło. Rozdzielanie "139" - widzimy, co dzisiaj się dzieje z rozkładami "189" i "199". Wieczne zawieszenie "16" i "19". Siłowe skierowanie "11" na TŁ, skończone likwidacją wielu kursów. Likwidacja weekendowych kursów "127". Kasacja krakowskiego odcinka trasy "244". Likwidacja "208" itd. To też "zasługi".
Inna kwestia to sposób autorytarnego narzucania zmian w komunikacji i braku komunikowania grubych zmian zawczasu.
Pracownicy go bronią, nie dziwię się. W końcu "swój". Może było "lekutko" w pracy a człowiek do dobrego szybko się przyzwyczaja.
Franek był dyrektorem jednostki "w normie", ale do wybitnych na pewno nie należy.
Ponadto za jego czasów nie było tylko "złotych" strzałów, ale wiele innych "złotych a skromnych strzałów". Likwidacja "184" i nieudolne zastąpienie "165". Widać jak się to skończyło. Rozdzielanie "139" - widzimy, co dzisiaj się dzieje z rozkładami "189" i "199". Wieczne zawieszenie "16" i "19". Siłowe skierowanie "11" na TŁ, skończone likwidacją wielu kursów. Likwidacja weekendowych kursów "127". Kasacja krakowskiego odcinka trasy "244". Likwidacja "208" itd. To też "zasługi".
Inna kwestia to sposób autorytarnego narzucania zmian w komunikacji i braku komunikowania grubych zmian zawczasu.
Pracownicy go bronią, nie dziwię się. W końcu "swój". Może było "lekutko" w pracy a człowiek do dobrego szybko się przyzwyczaja.
Franek był dyrektorem jednostki "w normie", ale do wybitnych na pewno nie należy.
Re: Działalność ZTP
Swoją drogą bardzo rzeczowa i chłodna publikacja. Porusza samo sedno problemu i spojrzenia na niego globalnie, a nie z pozycji fascynata.
-
fysztof
- Ekspert
- Posty: 987
- Rejestracja: 10 mar 2020, 10:04
- Polubił: 7 razy
- Otrzymał polubienie: 132 razy
Re: Działalność ZTP
Patrzę na to z boku, bo czy zostanie czy nie - i tak już wizerunkowo jest to złe... Natomiast myślę, że nazywanie tekstów jak niżej:
"W praktyce Aleksander Miszalski musi zważyć 161 głosów pracowników jednostki wobec niemal 60 tysięcy podpisów mieszkańców Krakowa." rzeczowym i chłodnym sednem problemu to też spore nadużycie;-) Tak jakby zbierano 60 tysięcy podpisów za odwołaniem dyrektora ZTP? No nie, to nie jest rzeczowe... to znów interpretacja, tylko ta akurat na korzyść poglądów autora, który swoją drogą nawet nie ma odwagi się przedstawić i podpisać pod wpisem...
Niemniej, jakkolwiek oceniam negatywnie drugie pięć lat Franka, tak bądźmy szczerzy - sednem cięć tu czy tam na poszczególnych liniach jest taki a nie inny budżet, który to zapewniają radni a nie dyrektor ZTP. Tak krawiec kraje, jak mu materii staje.
Zgadzam się natomiast z ostatnim zdaniem. I tu właśnie jest zapewne źródło sprzeciwu u tych, którzy protestują przeciwko odwołaniu Franka. Czyli co dalej... patrząc na popisy p. Kracika i jego zapędy, można sobie tylko wyobrazić jak będzie wyglądać komunikacja miejska, piesza, rowerowa pod rządami jego człowieka. A to wciąż większość ruchu w Krakowie. Ile dopiero w tych zakresach będzie ubitych inwestycji, cofniętych zmian, pociętych kursów. Bo o ile u Franka można spokojnie znaleźć negatywy ale i pozytywy, o tyle u Kracika po dwóch latach ja żadnego pozytywu nie znajduję...
"W praktyce Aleksander Miszalski musi zważyć 161 głosów pracowników jednostki wobec niemal 60 tysięcy podpisów mieszkańców Krakowa." rzeczowym i chłodnym sednem problemu to też spore nadużycie;-) Tak jakby zbierano 60 tysięcy podpisów za odwołaniem dyrektora ZTP? No nie, to nie jest rzeczowe... to znów interpretacja, tylko ta akurat na korzyść poglądów autora, który swoją drogą nawet nie ma odwagi się przedstawić i podpisać pod wpisem...
Niemniej, jakkolwiek oceniam negatywnie drugie pięć lat Franka, tak bądźmy szczerzy - sednem cięć tu czy tam na poszczególnych liniach jest taki a nie inny budżet, który to zapewniają radni a nie dyrektor ZTP. Tak krawiec kraje, jak mu materii staje.
Zgadzam się natomiast z ostatnim zdaniem. I tu właśnie jest zapewne źródło sprzeciwu u tych, którzy protestują przeciwko odwołaniu Franka. Czyli co dalej... patrząc na popisy p. Kracika i jego zapędy, można sobie tylko wyobrazić jak będzie wyglądać komunikacja miejska, piesza, rowerowa pod rządami jego człowieka. A to wciąż większość ruchu w Krakowie. Ile dopiero w tych zakresach będzie ubitych inwestycji, cofniętych zmian, pociętych kursów. Bo o ile u Franka można spokojnie znaleźć negatywy ale i pozytywy, o tyle u Kracika po dwóch latach ja żadnego pozytywu nie znajduję...
-
Bayer2003
- Pomiarowiec
- Posty: 2126
- Rejestracja: 21 lut 2020, 13:10
- Lokalizacja: Bronowice-Widok
- Polubił: 29 razy
- Otrzymał polubienie: 77 razy
Re: Działalność ZTP
Tu inny artykuł: https://kr24.pl/krakow/news-kr24-pl-luk ... na-chwile/
Pytanie jedynie co po upływie tych trzech miesięcy? Jeżeli w ZTP aż 161 pracowników (i przy tej liczbie nie wiem czy gorsze jest jeżeli są to wszyscy czy nie) jest wiernych Frankowi, pozostaje spora obawa, że nawet jeżeli nie będzie już miał on nic wspólnego z ZTP, może zarządzać krakowską komunikacją miejską z tylnego siedzenia. Tu by się przydało 161 kolejnych zwolnień, jednak wątpię że ktokolwiek zdecyduje się na taki krok.
Kodeks Pracy mówi, że okres wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony i umowy o pracę zawartej na czas określony jest uzależniony od okresu zatrudnienia u danego pracodawcy i wynosi 3 miesiące, jeżeli pracownik był zatrudniony co najmniej 3 lata. Podsumowując - Franek dostał dziś wypowiedzenie, jednak zgodnie z prawem jeszcze w maju będzie mógł na Wielopolu się pojawiać.Nasze źródła w magistracie twierdzą, że Franek był na urlopie, ale w środę dostał wypowiedzenie. Jego obowiązki już od tygodnia sprawuje zastępczyni. Były dyrektor zgodnie z Kodeksem Pracy ma teraz okres wypowiedzenia.
Pytanie jedynie co po upływie tych trzech miesięcy? Jeżeli w ZTP aż 161 pracowników (i przy tej liczbie nie wiem czy gorsze jest jeżeli są to wszyscy czy nie) jest wiernych Frankowi, pozostaje spora obawa, że nawet jeżeli nie będzie już miał on nic wspólnego z ZTP, może zarządzać krakowską komunikacją miejską z tylnego siedzenia. Tu by się przydało 161 kolejnych zwolnień, jednak wątpię że ktokolwiek zdecyduje się na taki krok.
Bzdura - gdyby sytuacja budżetowa faktycznie była tragiczna, nie podjęto by decyzji o wzmocnieniu na czas ferii ciągu bronowickiego do 30 p/h. Jeżeli podjęto taką decyzję, a jednocześnie twierdzi się, że nie ma funduszy na przywrócenie kursowania "16", coś się nie zgadza.fysztof pisze: 18 lut 2026, 18:57 Niemniej, jakkolwiek oceniam negatywnie drugie pięć lat Franka, tak bądźmy szczerzy - sednem cięć tu czy tam na poszczególnych liniach jest taki a nie inny budżet, który to zapewniają radni a nie dyrektor ZTP. Tak krawiec kraje, jak mu materii staje.
Czy to, że Kracik ma poglądy raczej nieprzychylne transportowi publicznego z góry oznacza, że Franek stoi na zupełnie drugim biegunie? Obydwaj panowie działają na szkodę krakowskiej komunikacji miejskiej i odwołanie chociaż jednego z nich już jest sukcesem. A jeżeli ktoś twierdzi, że jest inaczej, warto przypomnieć:fysztof pisze: 18 lut 2026, 18:57 Czyli co dalej... patrząc na popisy p. Kracika i jego zapędy, można sobie tylko wyobrazić jak będzie wyglądać komunikacja miejska, piesza, rowerowa pod rządami jego człowieka. A to wciąż większość ruchu w Krakowie. Ile dopiero w tych zakresach będzie ubitych inwestycji, cofniętych zmian, pociętych kursów. Bo o ile u Franka można spokojnie znaleźć negatywy ale i pozytywy, o tyle u Kracika po dwóch latach ja żadnego pozytywu nie znajduję...
Do tego osobiście dodałbym jeszcze między innymi zmianę trasy "6" i likwidację "12" po bardzo krótkim czasie. Każdy, kto broni tego osobnika działa na szkodę krakowskiej komunikacji miejskiej i nie chce chociażby przyzwoitego funkcjonowania transportu publicznego w Krakowie.judash pisze: 18 lut 2026, 17:58 Likwidacja "184" i nieudolne zastąpienie "165". Widać jak się to skończyło. Rozdzielanie "139" - widzimy, co dzisiaj się dzieje z rozkładami "189" i "199". Wieczne zawieszenie "16" i "19". Siłowe skierowanie "11" na TŁ, skończone likwidacją wielu kursów. Likwidacja weekendowych kursów "127". Kasacja krakowskiego odcinka trasy "244". Likwidacja "208" itd.
https://www.petycjeonline.com/niedlakrotkichtramwajow - Nie dla kolejnych krótkich tramwajów w Krakowie
- Kaszmir
- Administrator
- Posty: 7378
- Rejestracja: 30 sty 2020, 21:20
- Lokalizacja: Kraków
- Polubił: 149 razy
- Otrzymał polubienie: 360 razy
- Kontakt:
Re: Działalność ZTP
Było mówione w zeszłym tygodniu, że dyr. Franek zostaje w ZTP tylko przestaje pełnić funkcję dyrektorską.
Dokładnie. Uważam, że ZTP można oceniać tylko za to, gdzie wprowadza cięcia - czyli np. że nie powinna być cięta linia X, tylko linia Y. Natomiast sama decyzja o cięciach jest wymuszona odgórnie, ponad głowami ZTP.fysztof pisze: 18 lut 2026, 18:57Niemniej, jakkolwiek oceniam negatywnie drugie pięć lat Franka, tak bądźmy szczerzy - sednem cięć tu czy tam na poszczególnych liniach jest taki a nie inny budżet, który to zapewniają radni a nie dyrektor ZTP. Tak krawiec kraje, jak mu materii staje.
-
Kitek
- Pomiarowiec
- Posty: 1364
- Rejestracja: 17 lut 2020, 18:26
- Polubił: 1 raz
- Otrzymał polubienie: 9 razy
Re: Działalność ZTP
Przecież linia "184" istnieje tylko na skróconej trasie.
Ale co ma "189" do "139", bo nie bardzo rozumiem?judash pisze: 18 lut 2026, 17:58Widać jak się to skończyło. Rozdzielanie "139" - widzimy, co dzisiaj się dzieje z rozkładami "189" i "199".
Zbudowano nowy odcinek, więc siłą rzeczy dokonano korekty tras. Bayer, nie wiedziałem, że masz dwa konta na tym forum
Okej, ale Bagry mają połączenia w sezonie letnim liniami "427" i "497", więc to też jest manipulacja (typowa w Twoim stylu Bayer!)
Powinien pozostać w ZTP jako ekspert lub doradca nowego dyrektora. Będziecie jeszcze płakać za Frankiem oj będziecie wy wszyscy malkontenci i zadymiarze...judash pisze: 18 lut 2026, 17:58Franek był dyrektorem jednostki "w normie", ale do wybitnych na pewno nie należy.
Linia "52" co 5 minut w szczycie to komunikacyjna racja stanu!
-
Bayer2003
- Pomiarowiec
- Posty: 2126
- Rejestracja: 21 lut 2020, 13:10
- Lokalizacja: Bronowice-Widok
- Polubił: 29 razy
- Otrzymał polubienie: 77 razy
Re: Działalność ZTP
Widzę, że zostałem oskarżony o multikonto. Szkoda jedynie, że użytkownik judash stworzył tu konto w tym samym roku co ja i ma już ponad 800 postów, na dodatek w znacznej części w innych tematach ode mnie. Bardziej absurdalnego wpisu chyba nie widziałem w historii tego forum, a absurdalnych wpisów były tu już setki.Kitek pisze: 18 lut 2026, 20:04 Zbudowano nowy odcinek, więc siłą rzeczy dokonano korekty tras. Bayer, nie wiedziałem, że masz dwa konta na tym forum
Okej, ale Bagry mają połączenia w sezonie letnim liniami "427" i "497", więc to też jest manipulacja (typowa w Twoim stylu Bayer!)
https://www.petycjeonline.com/niedlakrotkichtramwajow - Nie dla kolejnych krótkich tramwajów w Krakowie
Re: Działalność ZTP
Co do kwestii judash vs bayer 2003 informuję jedynie, że nie jestem bayerem i na tym kończę swoje oświadczenie w sprawie, która poziomem dorównuje słynnemu - tu parafrazuję - "Bayerowi z Wermachtu".
Ws. "184" (z przywołaniem "165"), każdy inteligentny domyśla się o co chodzi. Dla mieszkańców Wola Duchackiej czy Kurdwanowa, linia "184" została zlikwidowana.
Ws. "127", letnie odpowiedniki kursują jedynie w 1/6 roku i to w zależności od pogody. To jakby nie jest rekompensatą. Bagry to nie tylko akwen, ale osiedle mieszkaniowe. Czy mieszkający tamże są "manipulacją" lub znowu przywołam słowa kolejnego "mędrca" o "wyimaginowanej wspólnocie"?
Ws. "139"/"189" ta druga dostała rykoszetem. Gdy tych zmian nie było, to linia kursowała w systemie całotygodniowym.
Ws. "11" na TŁ. Tam także jeżdżą inne dwie linie. Może "10" i "50" były wystarczające w sytuacji, gdy "11"cieszyła się powodzeniem na trasie przez Kalwaryjską? To ZTP, wbrew ludziom, uparł się puścić tam "11", którą zaraz później zaczęło okrajać przy okazji wakacji, a teraz całorocznie. Decyzja wydaje się być błędną.
ZTP - wg dość rzetelnych informatorów - postawiło tamę propozycji północnych gmin, aby przynajmniej jedną linię - bodaj "217" zostawić na trasie do KG przez pl. Imbramowski. Nie wsłuchali się w głosy ludzi. Teraz na siłę chcą skracać kolejne linie z Wieliczki, choć przykład "244" był bardzo oprotestowany. Czasem można odnieść wrażenie, że teoretyczne tabelki ze studiów są ważniejsze niż ludzie, których jak się urzędnikom wydaje, można zmusić do tego, żeby te tabelki także akceptowali. No niestety tak nie jest. Podobno teraz ZTP chce wymusić skierowanie "2x0" do Mistrzejowic.
Franek nie uratował komunikacji tramwajowej do Walcowni i nie robił nic, aby ją przywrócić. Liczba wersji alternatywnej komunikacji autobusowej na Mrozowej świadczyła o tym, że ZTP nie umiał sobie poradzić z tym krótkim odcinkiem. A dziś Walcownia to idealne miejsce na P+R i także atrakcyjna pętla dla mieszkańców Luboczy (dzięki otwartemu przepustowi).
Franek także skrócił "163" mimo protestów ludzi. Dokonał kastracji "142", dziś znowu jeździ jak kiedyś. Podobnie było ze "193", która wróciła do Lesiska.
Franek "zagrabił" sobie wielu ludziom o różnych poglądach. Konfederatom, pisowcom ale także "KOalicjantom". Głównie chodziło o fanatyczne utrudnianie życia kierowcom. Tak przynajmniej wynika z ocen pochodzących z publikacji na ten temat. SCT to tylko "wisienka na torcie".
ZTP zarzuca się brak konsultacji społecznych. Idzie nowe połączenie przez Meisnera i nadal brak informacji o tym, co dokładnie i jak pojedzie. W Warszawie już byłoby to etapie dyskusji w skali miasta.
Miszalski - faktycznie nie wybrał trafnie Kracika - ale na boga, kto w Krakowie będzie się przejmować tym, że w latach 90-tych doprowadził do upadku kolei, którą wówczas i tak mało kto jeździł. Wielu Krakowian nawet nie wie, że kiedykolwiek tam jeździł pociąg. Nie bronię faceta, bo sam nie jestem jego fanem, ale to on wymusił pozostawienie "701". Wysłuchał głosu Wzgórzan. To on wymyślił przywrócenie drogi przez Burzową do Mrozowej, która pozwala ominąć problematyczny przejazd przez Blokową. Dzięki temu w nieco mniejszych kolejkach stoją autobusy tam jeżdżące. Jakieś zasługi jednak ma, choć sympatii nie wzbudza.
Miszalski został prezydentem 2 lata temu i nie zrobił od razu rewolucji. Można powiedzieć, że jest nieco "dupowaty" i nie ma takiego jaja jak czaem miewał Majchrowski. Słynne: "Decyzją prezydenta Majchrowskiego linia 12 wraca na tory" (chodziło o słynne połączenie Bronowice Małe - Krowodrza Górka, dziś zapewne, gdyby przetrwało, to byłoby Bronowice Małe - Górka Narodowa). Gdyby Miszalski miał więcej luzu to pewnie byłoby już "Decyzją prezydenta Miszalskiego linia 16 wraca na tory".
Za Frankiem nie zapłaczę, bo ... jeżdżę samochodem. Ale zgodnie z powiedzonkiem "nie trzeba zjeść pączka, aby wiedzieć, że jest słodki", od wielu lat obserwuję KM i cały szkielet miejski. I na tej podstawie oceniam poczynania prezydenta czy ZTP. Rozumiem stronę urzędników, ale jednocześnie widzę tę drugą część układanki. Prezydent musi stać bardziej "po tej drugiej stronie", bo to ona go wybrała a nie (tylko) tych 160 sygnatariuszy z ZTP.
Ws. "184" (z przywołaniem "165"), każdy inteligentny domyśla się o co chodzi. Dla mieszkańców Wola Duchackiej czy Kurdwanowa, linia "184" została zlikwidowana.
Ws. "127", letnie odpowiedniki kursują jedynie w 1/6 roku i to w zależności od pogody. To jakby nie jest rekompensatą. Bagry to nie tylko akwen, ale osiedle mieszkaniowe. Czy mieszkający tamże są "manipulacją" lub znowu przywołam słowa kolejnego "mędrca" o "wyimaginowanej wspólnocie"?
Ws. "139"/"189" ta druga dostała rykoszetem. Gdy tych zmian nie było, to linia kursowała w systemie całotygodniowym.
Ws. "11" na TŁ. Tam także jeżdżą inne dwie linie. Może "10" i "50" były wystarczające w sytuacji, gdy "11"cieszyła się powodzeniem na trasie przez Kalwaryjską? To ZTP, wbrew ludziom, uparł się puścić tam "11", którą zaraz później zaczęło okrajać przy okazji wakacji, a teraz całorocznie. Decyzja wydaje się być błędną.
ZTP - wg dość rzetelnych informatorów - postawiło tamę propozycji północnych gmin, aby przynajmniej jedną linię - bodaj "217" zostawić na trasie do KG przez pl. Imbramowski. Nie wsłuchali się w głosy ludzi. Teraz na siłę chcą skracać kolejne linie z Wieliczki, choć przykład "244" był bardzo oprotestowany. Czasem można odnieść wrażenie, że teoretyczne tabelki ze studiów są ważniejsze niż ludzie, których jak się urzędnikom wydaje, można zmusić do tego, żeby te tabelki także akceptowali. No niestety tak nie jest. Podobno teraz ZTP chce wymusić skierowanie "2x0" do Mistrzejowic.
Franek nie uratował komunikacji tramwajowej do Walcowni i nie robił nic, aby ją przywrócić. Liczba wersji alternatywnej komunikacji autobusowej na Mrozowej świadczyła o tym, że ZTP nie umiał sobie poradzić z tym krótkim odcinkiem. A dziś Walcownia to idealne miejsce na P+R i także atrakcyjna pętla dla mieszkańców Luboczy (dzięki otwartemu przepustowi).
Franek także skrócił "163" mimo protestów ludzi. Dokonał kastracji "142", dziś znowu jeździ jak kiedyś. Podobnie było ze "193", która wróciła do Lesiska.
Franek "zagrabił" sobie wielu ludziom o różnych poglądach. Konfederatom, pisowcom ale także "KOalicjantom". Głównie chodziło o fanatyczne utrudnianie życia kierowcom. Tak przynajmniej wynika z ocen pochodzących z publikacji na ten temat. SCT to tylko "wisienka na torcie".
ZTP zarzuca się brak konsultacji społecznych. Idzie nowe połączenie przez Meisnera i nadal brak informacji o tym, co dokładnie i jak pojedzie. W Warszawie już byłoby to etapie dyskusji w skali miasta.
Miszalski - faktycznie nie wybrał trafnie Kracika - ale na boga, kto w Krakowie będzie się przejmować tym, że w latach 90-tych doprowadził do upadku kolei, którą wówczas i tak mało kto jeździł. Wielu Krakowian nawet nie wie, że kiedykolwiek tam jeździł pociąg. Nie bronię faceta, bo sam nie jestem jego fanem, ale to on wymusił pozostawienie "701". Wysłuchał głosu Wzgórzan. To on wymyślił przywrócenie drogi przez Burzową do Mrozowej, która pozwala ominąć problematyczny przejazd przez Blokową. Dzięki temu w nieco mniejszych kolejkach stoją autobusy tam jeżdżące. Jakieś zasługi jednak ma, choć sympatii nie wzbudza.
Miszalski został prezydentem 2 lata temu i nie zrobił od razu rewolucji. Można powiedzieć, że jest nieco "dupowaty" i nie ma takiego jaja jak czaem miewał Majchrowski. Słynne: "Decyzją prezydenta Majchrowskiego linia 12 wraca na tory" (chodziło o słynne połączenie Bronowice Małe - Krowodrza Górka, dziś zapewne, gdyby przetrwało, to byłoby Bronowice Małe - Górka Narodowa). Gdyby Miszalski miał więcej luzu to pewnie byłoby już "Decyzją prezydenta Miszalskiego linia 16 wraca na tory".
Za Frankiem nie zapłaczę, bo ... jeżdżę samochodem. Ale zgodnie z powiedzonkiem "nie trzeba zjeść pączka, aby wiedzieć, że jest słodki", od wielu lat obserwuję KM i cały szkielet miejski. I na tej podstawie oceniam poczynania prezydenta czy ZTP. Rozumiem stronę urzędników, ale jednocześnie widzę tę drugą część układanki. Prezydent musi stać bardziej "po tej drugiej stronie", bo to ona go wybrała a nie (tylko) tych 160 sygnatariuszy z ZTP.
-
Kitek
- Pomiarowiec
- Posty: 1364
- Rejestracja: 17 lut 2020, 18:26
- Polubił: 1 raz
- Otrzymał polubienie: 9 razy
Re: Działalność ZTP
Ten czy tamten nick to tylko zasłona - wszyscy krytykujecie byłego Dyrektora a poziom waszych argumentów jest tak wysoki jak napełnienia "22" przy Kopcujudash pisze: 18 lut 2026, 22:04 Co do kwestii judash vs bayer 2003 informuję jedynie, że nie jestem bayerem i na tym kończę swoje oświadczenie w sprawie, która poziomem dorównuje słynnemu - tu parafrazuję - "Bayerowi z Wermachtu".
Bądźmy precyzyjni: nie została zlikwidowana tylko wycofana z tamtejszych rejonówjudash pisze: 18 lut 2026, 22:04Ws. "184" (z przywołaniem "165"), każdy inteligentny domyśla się o co chodzi. Dla mieszkańców Wola Duchackiej czy Kurdwanowa, linia "184" została zlikwidowana.
Jeżeli linia nie broniła się potokami to trudno by wyrzucano pieniądze na tlenowóz w czasach niedoboru środkówjudash pisze: 18 lut 2026, 22:04Ws. "139"/"189" ta druga dostała rykoszetem. Gdy tych zmian nie było, to linia kursowała w systemie całotygodniowym.
Ani "10" ani "50" nie zapewniają bezpośredniego połączenia Kurdwanowa z Ruczajemjudash pisze: 18 lut 2026, 22:04Ws. "11" na TŁ. Tam także jeżdżą inne dwie linie. Może "10" i "50" były wystarczające w sytuacji, gdy "11"cieszyła się powodzeniem na trasie przez Kalwaryjską
Akurat plany likwidacji torowiska na Mrozowej były starsze niż kadencja Frankajudash pisze: 18 lut 2026, 22:04Franek nie uratował komunikacji tramwajowej do Walcowni i nie robił nic, aby ją przywrócić.
Franek chciał zredukować dublowanie się "142" z tramwajami (słusznie!) i skrócono "193" (niesłuszne!), no ale skoro dla Ciebie ważniejszy jest autobus niż tramwaj...judash pisze: 18 lut 2026, 22:04 Dokonał kastracji "142", dziś znowu jeździ jak kiedyś. Podobnie było ze "193", która wróciła do Lesiska.
Przecież ogłoszono jakie linie tramwajowe pojadą nową trasą. Autobusy są tylko dodatkiem i uzupełnieniem dla oferty tramwajowejjudash pisze: 18 lut 2026, 22:04. Idzie nowe połączenie przez Meisnera i nadal brak informacji o tym, co dokładnie i jak pojedzie.
Linia "52" co 5 minut w szczycie to komunikacyjna racja stanu!
-
krk_kmk
- Miłośnik
- Posty: 92
- Rejestracja: 20 lis 2020, 9:59
- Lokalizacja: Kraków, Dzielnica XI
- Polubił: 12 razy
- Otrzymał polubienie: 9 razy
Re: Działalność ZTP
Mam wrażenie dyr. Franek jest przez niektórych wychwalany na zasadzie, żeby tylko skrytykować Miszalskiego za jego decyzję o zwolnieniu. Jakoś nigdy wcześniej tylu pochwał na jego temat nie widziałem na tym forum...Decyzje (byłego) dyrektora, zwłaszcza w ostatnich latach, były wielokrotnie krytykowane (m.in. dotyczące "184", "139" ,"11", "208", "244", "503/513" itd. oraz zmniejszenia przepustowości jezdni wbrew logice np. na Moście Grunwaldzkim i Nowej Hucie) tu, na pkk. Więc skąd ten nagły zachwyt? Nasuwa mi się tutaj jedno słowo: referendum
Oczywiście, niektóre decyzje były słuszne i dobre, ale tendencja była mocno spadkowa, więc zmiana moim zdaniem jest potrzebna, oczywiście na osobę kompetentną a nie z układu PO.
Bez stresu, to tylko post 
- Aułrora
- Ekspert
- Posty: 525
- Rejestracja: 30 lis 2022, 2:13
- Lokalizacja: Kraków - Kobierzyn
- Polubił: 84 razy
- Otrzymał polubienie: 45 razy
Re: Działalność ZTP
A mogła zapewnić linia przyspieszona z Kobierzyna do Bieżanowa/ Wieliczki, która byłaby szybsza bez konieczności zachaczania o pętle w ŁagiewnikachKitek pisze: 18 lut 2026, 22:48 Ani "10" ani "50" nie zapewniają bezpośredniego połączenia Kurdwanowa z Ruczajem
A nie zrobiono tego. Upchano 11-stkę tam na siłę. Linie, która jest tak zsynchronizowana z 50-tką, że bardzo często jeżdżą stadnie (co jednokrotnie było podkreślane na forum). Co jest zabawne zważając na twoją argumentacje marnowania środków jeżeli chodzi o dublowanie linii autobusowych z tramwajowymi. Marnotrawstwem też można nazwać aktualną sytuację 11-stki na Kurdwanowie Piaskach Wielkich i Woli Duchakiem. Jedyne w czym linia przyspieszona byłaby gorsza od tramwaju to przystanek SBM. Natomiast nie uważam aby SBM było takim generatorem ruchu, że wszyscy mieszkańcy Skotnik, Kobierzyna i Borku Falęckiego rychło wsiadają do 11-stki i wysiadają przy sanktuarium. -___-
Ogólnie teraz często korzystam z 11-tki, aby dojechać na Kuklińskiego (bo 178-ce nie można ufać w godzinach szczytu) a dojazd do dw. Płaszów estakada zajmuje 32 minuty. Co naprawdę marnuje dużo czasu osobom, które jadą dalej niż na przystanek Bieżanowska.
Dodatkowo brakuje tej bezpieczniejszej bezpośredniej relacji do Podgórze SKA (w kontrze dla 178 i 578, które mają spore opóźnienia), którą zapewniała owa linia tramwajowa...
Łososkowice Remiza Enjoyer 
-
WIK
- Specjalista
- Posty: 280
- Rejestracja: 19 paź 2020, 16:06
- Lokalizacja: Wieliczka
- Otrzymał polubienie: 13 razy
- Kontakt:
Re: Działalność ZTP
https://lovekrakow.pl/lukasz-franek-nie ... jwGBN5WoAwJak informuje krakowski magistrat, w środę, 18 lutego nastąpił formalny finał zmian personalnych na szczycie Zarządu Transportu Publicznego w Krakowie. Prezydent Aleksander Miszalski wręczył Łukaszowi Frankowi rozwiązanie stosunku pracy, kończąc tym samym okres niepewności co do statusu dyrektora.
Choć umowa o pracę wygaśnie definitywnie dopiero z końcem maja – ze względu na trzymiesięczny okres wypowiedzenia – Łukasz Franek ze skutkiem natychmiastowym przestał pełnić funkcję dyrektora. Zgodnie z decyzją prezydenta, byłemu już szefowi ZTP odwołano wszystkie pełnomocnictwa i upoważnienia.
Oznacza to, że od 18 lutego wszystkie kluczowe decyzje dotyczące transportu w Krakowie spoczywają już na barkach nowej dyrekcji. Obowiązki Łukasza Franka przejęła jego dotychczasowa zastępczyni – Magdalena Musiał.
- Kaszmir
- Administrator
- Posty: 7378
- Rejestracja: 30 sty 2020, 21:20
- Lokalizacja: Kraków
- Polubił: 149 razy
- Otrzymał polubienie: 360 razy
- Kontakt:
Re: Działalność ZTP
Nie zawsze zgadzałem się z dyr. Frankiem, natomiast z moich doświadczeń jest człowiekiem, który słucha i który jest zaangażowany w km.
Do tego za decyzjami, które podejmował, stały argumenty merytoryczne. Mogłem się z nimi nie zawsze zgadzać, jednak jakieś argumenty były. Np. wspomniane przez Ciebie rozcinanie linii - też nie byłem fanem, lecz chodziło o zmniejszenie opóźnień i liczby skarg pasażerów. Z tego co mi mówiono, na takim "178" po rozcięciu opóźnienia zmniejszyły się o połowę.
Co do słuchania, pamiętam jak przed maksymalizacją ZTP rozważało różne warianty częstotliwości tramwajów poza szczytem. W jednym miało być f7,5/15, a w drugim linie miały schodzić do dawnego f10/20. Przekonywałem wtedy dyr. Franka, że wariant f10/20 jest niekorzystny bo wiele rejonów na tym straci (np. Wzgórza Krzesławickie). Wysłuchał i chyba dał się przekonać - wszedł wariant pierwszy.
Dyrektor realnie zaangażowany w temat, i który słuchał, to była dla mnie duża zmiana. Starsi stażem mogą kojarzyć poprzednich dyrektorów, którzy (za wyjątkiem dyr. Saponia) często nie mieli pojęcia o km, decyzje podejmowali tylko przez pryzmat złotówek, oraz po linii najmniejszego oporu. Dyr. Frankowi autentycznie na tej km zależało - nawet, jeśli nieraz podejmował decyzje, z którymi się osobiście nie zgadzałem.
Czego wg mnie zabrakło, to właśnie "grupy transportowej" na wzór tej rowerowej. Taka jest (była?) w planach, i mogłaby dużo zmienić w kwestiach km, ułatwiając zgłaszanie uwag.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Kaszmir i 3 gości
