Aż tyle tych linii sezonowych jest uruchamianych, że numery 8xx nie muszą trafiać w ich cmentarne odpowiedniki. 827, 834, 852, 897, tego nie ma w WŚ. LR0 może zostać 800. Piktogramy to słoneczko w przypadku 827, 852, 897, małpka w przypadku 834, co do 800 można coś pomyśleć. Ewentualnie słoneczko na wszystkich i troszkę jest to bardziej spójne.Aułrora pisze: 06 kwie 2026, 18:19 dobra poprzednia koncepcja to był ślepak może teraz trafie XD
Ja sobie tak myślę za każdym razem w WŚ, czy nie dałoby się z 8xx zrobić linii okolicznościowo-sezonowych. Na KLM, wakacje, Wszystkich świętych. Z tą różnicą, że na każdą okoliczność byłby inny symbol na wyświetlaczach i rozkładach jazdy oraz tabliczki byłyby innego koloru:Itd.
- wakacje: np. różowe i symbol słoneczka (co ma sens dodatkowo wobec linii uzależnionych od dni słonecznych)
- wszystkich świętych: niebieskie + znicz
- ŚBM - żółte + serduszko bądź krzyż
- KLM - czerwone
Nie mamy jakoś okoliczności aż tyle aby kolorów i cyferek nie starczyło + nie sądze aby ktos w czerwcu pomyślał ze jakaś 8xx na cmentarz jedzie. Jedynym co mogło by być pewnym problemem to implementacja symboli na wyświetlaczach
Akurat ten pomysl nie byłby aż tak destrukcyjny jak ten poprzedni co zaprezentowałem + łatwiej byłoby go wprowadzić ( no chyba, że jako krakus mało znam krakoskich zachowań) ;DD
Numeracja linii
-
Justforfun
- Znawca
- Posty: 172
- Rejestracja: 29 sie 2022, 18:20
- Otrzymał polubienie: 4 razy
Re: Numeracja linii
Ex kierowca MPK, PW.
Aktualnie: Kierowca KMŁ / o. Tarnów.
Aktualnie: Kierowca KMŁ / o. Tarnów.
-
pjetrek
- Ekspert
- Posty: 849
- Rejestracja: 22 gru 2020, 17:31
- Polubił: 29 razy
- Otrzymał polubienie: 68 razy
Re: Numeracja linii
Dokładnie to samo pomyślałem, zakres 8xx jest na tyle pojemny ze całkiem spokojnie linie okolicznościowe wakacyjne mogłyby się nie pokrywać z tymi listopadowymi.
Tym bardziej, że mamy 427/434 które kursują "na zawołanie" i 494, które kursuje niezależnie od pogody i bądź tu mądry
Jedynie zgrzyta tu LR0 na której jednaj jest specjalna taryfa i to jest taka aglo-miejska linia. Ale jak czasem patrzę w aplikacje, to często LR0 wyswietla sie jako brygada 990-01. Także z tymi literkami to też tak różnie.
Tym bardziej, że mamy 427/434 które kursują "na zawołanie" i 494, które kursuje niezależnie od pogody i bądź tu mądry
Jedynie zgrzyta tu LR0 na której jednaj jest specjalna taryfa i to jest taka aglo-miejska linia. Ale jak czasem patrzę w aplikacje, to często LR0 wyswietla sie jako brygada 990-01. Także z tymi literkami to też tak różnie.
-
miki3uwu
- Znawca
- Posty: 130
- Rejestracja: 28 mar 2025, 13:23
- Lokalizacja: Kurdwanów
- Polubił: 2 razy
- Otrzymał polubienie: 34 razy
Re: Numeracja linii
Tu nie ma aż takiej potrzeby, bo 50 do Borku jest po prostu wydłużeniem trasy, natomiast 194/494 na 194a i 194b miałoby sens, gdyż linie się w pewnym momencie rozjeżdżająKojak pisze: 06 kwie 2026, 17:56 Literki to zło... pozostaje kazus 50 i jej wariantowych kursów do Borku. Tutaj aż by się prosiło 50 i 50a. Z daleka byłoby widać, czy to kurs wydłużony czy skrócony, a tak to trzeba czytać dokąd on jedzie.
Jeszcze co do przyspieszonych to że w każdym mieście jest inaczej nie oznacza że w Krakowie musi być tak samo, a X się jednak dość jednoznacznie kojarzy z linią przyspieszoną (ekspresem). Moim zdaniem dodanie liter byłoby ułatwieniem dla osoby na przystanku (niekoniecznie na stronie), a także moim zdaniem wyglądałoby fajnie, zwłaszcza dla dwucyfrowych oznaczeń (X78). Ale to jest moja osobista estetyczna opinia.
W Polsce wogóle jest bajzel trochę z numeracją linii i to że u nas się robi to chaotycznie i każde miasto inaczej nie oznacza że ten system jest dobry. Stąd myślę że byłoby fajnie jakby te literki zacząć wykorzystywać, w końcu i tak czeka nas kiedyś M1 i M2 (choć mi estetycznie bardziej się podobałyby A i B jak w Pradze czy w Lyonie).
-
clash
- Znawca
- Posty: 156
- Rejestracja: 28 mar 2025, 19:29
- Polubił: 8 razy
- Otrzymał polubienie: 64 razy
Re: Numeracja linii
Jako że się rozjeżdżają to mają właśnie inne numery i to ma sens. Natomiast w przypadku kursów wariantowych tak jak np. 50 takie rozróżnienie powinno być abyś wiedział którym kursem jedziesz i to powinno być oznakowane taką samą literką jak w rozkładzie.miki3uwu pisze: 06 kwie 2026, 23:16 Tu nie ma aż takiej potrzeby, bo 50 do Borku jest po prostu wydłużeniem trasy, natomiast 194/494 na 194a i 194b miałoby sens, gdyż linie się w pewnym momencie rozjeżdżają
Przypomnę tylko że 405 powstało właśnie z powodu problemów z rozróżnieniem kursu przez pasażerów przy opóźnieniach.
Re: Numeracja linii
Z tego co wiem to ludzie w Łodzi łapią ten schemat, bo są pewne zasady, których nie pozwalają sami zmienić.karol dżonson pisze: 06 kwie 2026, 17:45 Dla porównania strona łódzkiego MPK wygląda następująco:
Niemal zero rozróżnienia, nie wiadomo które tramwaje są aglomeracyjne a które nie, można się domyślić że linie Z_ są zastępcze ale no właśnie, trzeba się domyślić, kliknięcie w numer linii nie pokazuje mapki z trasą (w przeciwieństwie do Krakowa). A te linie F1, G2, H, etc. to już zupełnie nie wiadomo czym one mają być.
Krakowska numeracja nie jest zepsuta. A jak to się mówi, if it ain't broke, don't fix it.
Podmiejskie są tramwaje 41-46 (bo tak się przyjeło w latach 50). Autobusy literkowe to linie dowozowe do zakładów pracy - i raczej zauważyłem, że ludzie znają to oznakowanie. Jego istnienie wynika ze "świetnej" uchwały RMŁ, która ustaliła zakres numeracji dla linii, a że brakło cyfr z ustalonego zakresu, to organizator wykorzystał furtkę z "liniami o charakterze specjalnym". Z tego co wiem to KMST musiał ostro się nagimnastykować, by uruchomić turystyczne 0, 100 i 101, a nie T1 do T3. Uchwała weszła przy zbliżaniu się reformy 2018r. gdy pojawiły się głosy, by zachować stare numery linii, a nie dodawać 100, 200 i 300 (był koncept wprowadzenia "zasad krakowskich"). Jako ciekawostkę można podać fakt istnienia linii 6 i 6. - 6 to tramwaj, a 6. to autobus zgierski (numer znów wynika z braku zakresu z czasu łączenia łódzkiej 97 i zgierskiej 6).
Nie ma na świecie kraju, gdzie jest jedna zasada (nie liczę państewek jak Malta). Każde miasto ustalało inne zasady. W Polsce wbrew pozorom mieliśmy dość jednolite podejście do tego. Przez długi czas rozróżnialiśmy zakresy dla różnych środków lokomocji, linie wspomagające dostawały "bis", pośpiechy były zielone (potem czerwone), oznaczone literkami. Oczywiście każda sieć ustalała własne zasady numeracji, ale to na całym świecie (w Sao Paulo są linie typu: 342M/10). Są miasta nazywające linie kolorami (Francja), nazwami ulic (USA), solmizacją (Francja).miki3uwu pisze: 06 kwie 2026, 23:16 W Polsce wogóle jest bajzel trochę z numeracją linii i to że u nas się robi to chaotycznie i każde miasto inaczej nie oznacza że ten system jest dobry. Stąd myślę że byłoby fajnie jakby te literki zacząć wykorzystywać, w końcu i tak czeka nas kiedyś M1 i M2 (choć mi estetycznie bardziej się podobałyby A i B jak w Pradze czy w Lyonie).
Co do pasażera to właśnie Francja badała wpływ oznaczeń na percepcję systemu i wyszło im, że ma być stabilnie, bo pasażerowie jednak zwracają uwagę na numerację (i najlepiej by była konsekwentna i stabilna). Wyszukiwarki odgrywają drugorzędne znaczenie (głównie u osób, które nie podróżują często). Dlatego jak się przeprowadza dużą reformę to lepiej zupełnie zerwać ze starym oznakowaniem, niż robić ciągłe zmiany )ostatnio zastosowało tę zasadę Uście nad Łabą). Ten system, który stosował solmizację przeszedł na cyferki (gdyż doszli już do paranoi linii łączonej Do/Re#/Ti).
A że pasażerowie mogą długo pamiętać daną numerację to najlepiej zobaczyć w Skawinie - "idę na 201", czy w Puławach "jadę eMką" (jako nazwa na cały system), dlatego w Londynie nie podzielono Northern Line (ale już wszystkie linie Overground przemianowano).
W Krakowie co bym zalecał ZTPowi - przestańcie kombinować - mniej kombinacji, ale niech jeżdżą częściej. Mamy kilka przykładów nieistniejących linii jakie przez wysoką częstotliwość stały się kultowe - 119 (Dworzec-Mateczny/Łagiewniki/Borek) i 125 (Rynek Podgórski - Kombinat), czy obecne 304.
-
Kojak
- Ekspert
- Posty: 1187
- Rejestracja: 26 lip 2022, 20:49
- Polubił: 51 razy
- Otrzymał polubienie: 151 razy
Re: Numeracja linii
Bardzo dziękuję za ten głos w dyskusji. Polecam go tym, co to uważają, że: "wiara i czucie silniej mówi do mnie niż mędrca szkiełko i oko".rumcajs pisze: 08 kwie 2026, 15:33 Co do pasażera to właśnie Francja badała wpływ oznaczeń na percepcję systemu i wyszło im, że ma być stabilnie, bo pasażerowie jednak zwracają uwagę na numerację (i najlepiej by była konsekwentna i stabilna). Wyszukiwarki odgrywają drugorzędne znaczenie (głównie u osób, które nie podróżują często). Dlatego jak się przeprowadza dużą reformę to lepiej zupełnie zerwać ze starym oznakowaniem, niż robić ciągłe zmiany )ostatnio zastosowało tę zasadę Uście nad Łabą). Ten system, który stosował solmizację przeszedł na cyferki (gdyż doszli już do paranoi linii łączonej Do/Re#/Ti).
A że pasażerowie mogą długo pamiętać daną numerację to najlepiej zobaczyć w Skawinie - "idę na 201", czy w Puławach "jadę eMką" (jako nazwa na cały system), dlatego w Londynie nie podzielono Northern Line (ale już wszystkie linie Overground przemianowano).
W Krakowie co bym zalecał ZTPowi - przestańcie kombinować - mniej kombinacji, ale niech jeżdżą częściej. Mamy kilka przykładów nieistniejących linii jakie przez wysoką częstotliwość stały się kultowe - 119 (Dworzec-Mateczny/Łagiewniki/Borek) i 125 (Rynek Podgórski - Kombinat), czy obecne 304.
Przykład ze Skawiną jest jak najbardziej trafiony, nalezy go dedykować tym mądralom z ZTP, którym się zachciało porządkowania numeracji. Nie znajduję słów potępienia dla takich działań! Precz z ZTP!
Ta 201 w skawinie to trochę jak buty adidasy - nie ważne, czy kupujesz Nike, Puma czy jakieś podróby. I tak każdy mówi, że kupuje adidasy. Numer ma znaczenie.
Who loves you baby?
- Aułrora
- Moderator fb pkk
- Posty: 556
- Rejestracja: 30 lis 2022, 2:13
- Lokalizacja: Kraków - Kobierzyn
- Polubił: 191 razy
- Otrzymał polubienie: 74 razy
Re: Numeracja linii
Właśnie wrzuciliśmy w tej tematyce post na Fanpage:pjetrek pisze: 06 kwie 2026, 19:56 Dokładnie to samo pomyślałem, zakres 8xx jest na tyle pojemny ze całkiem spokojnie linie okolicznościowe wakacyjne mogłyby się nie pokrywać z tymi listopadowymi.
Tym bardziej, że mamy 427/434 które kursują "na zawołanie" i 494, które kursuje niezależnie od pogody i bądź tu mądry![]()
Jedynie zgrzyta tu LR0 na której jednaj jest specjalna taryfa i to jest taka aglo-miejska linia. Ale jak czasem patrzę w aplikacje, to często LR0 wyswietla sie jako brygada 990-01. Także z tymi literkami to też tak różnie.
Link do postu
A co do taryfy:
To akurat zawsze można wykombinować inny sposób na regulację taryfy.na całej trasie linii będą honorowane bilety okresowe obowiązujące zarówno w I, II jak i III strefie, natomiast w przypadku biletów do kasowania będą obowiązywać zwykłe przepisy taryfowe.
Re: Numeracja linii
Ja uważam, że nie ma co wykorzystywać zakresu 8xx również na linie rekreacyjne z tego powodu, że gdy będą rozwijane cmentarne to możemy sobie zablokować jakiś numer.
Dlaczego nie iść w oznaczenie Sxx - skrót od sezonowej linii? Pierwszą literą się wyróżni, a i zakres na tyle szeroki -> 100 numerów.
LR0 -> S10;
352 -> S52,
434 -> S34,
427 -> S27 (a najlepiej zrobić 127 całotygodniowe)
Dlaczego nie iść w oznaczenie Sxx - skrót od sezonowej linii? Pierwszą literą się wyróżni, a i zakres na tyle szeroki -> 100 numerów.
LR0 -> S10;
352 -> S52,
434 -> S34,
427 -> S27 (a najlepiej zrobić 127 całotygodniowe)
-
Tramwajolog14
- Ekspert
- Posty: 605
- Rejestracja: 22 lis 2020, 23:01
- Lokalizacja: Kraków
- Polubił: 128 razy
- Otrzymał polubienie: 35 razy
Re: Numeracja linii
Sxx jest zbyt podobne do 5xx, z daleka wręcz identyczne, co było widoczne podczas światowych dni młodzieży.mkm3 pisze: Dlaczego nie iść w oznaczenie Sxx - skrót od sezonowej linii? Pierwszą literą się wyróżni, a i zakres na tyle szeroki -> 100 numerów.
LR0 -> S10;
352 -> S52,
434 -> S34,
427 -> S27 (a najlepiej zrobić 127 całotygodniowe)
-
outofrange
- Miłośnik
- Posty: 52
- Rejestracja: 18 lip 2020, 10:59
- Polubił: 18 razy
- Otrzymał polubienie: 1 raz
Re: Numeracja linii
System w Krakowie jest nieczytelny i jak zwykle i wielce dolegliwy dla mieszkańców. Trzyma się 200 numerów zamiast zrobić Cx i nocne Nx i dać miejskie zakresy 100-200 podmiejskie 300-400 a przyspieszone 500/600. Wtedy wspomaganie 700-800 albo a/b, zastępcze 900 - albo właśnie tu np 4z, 179z a sezonowe 900 - i miałoby to logikę. No ale inżynier z ztp musi zrobić popis na miarę doktoratu.
-
cynamon
- Znawca
- Posty: 161
- Rejestracja: 31 lip 2023, 23:57
- Polubił: 34 razy
- Otrzymał polubienie: 23 razy
Re: Numeracja linii
Zawsze zamiast „S” można użyć litery „R”.Tramwajolog14 pisze: 09 maja 2026, 13:01 Sxx jest zbyt podobne do 5xx, z daleka wręcz identyczne, co było widoczne podczas światowych dni młodzieży.
Generalnie jednak jednoczesne trzymanie się zasad o początkowej identyfikacji typu linii (2xx, 3xx), z jednoczesnym uwzględnieniem bazowej trasy w końcówce oznaczenia (x24: 124/424 itd.) przy tak rozległej sieci raczej stale będzie rodzić problemy w utrzymaniu konsekwencji i przejrzystości.
- Bautosz
- Specjalista
- Posty: 343
- Rejestracja: 26 wrz 2024, 20:40
- Lokalizacja: Os. Widok-Zarzecze, Płaszów
- Polubił: 219 razy
- Otrzymał polubienie: 61 razy
Re: Numeracja linii
Moim zdaniem te "LR" są kompletnie niepotrzebne, a najlepiej byłoby gdyby te linie dostawały zakres jak każda inna linia (np. LR0 > 3xx). Zresztą, "152" nie zmienia się w "LR52" a w "352"; tak powinno być wobec każdej linii.
- Kaszmir
- Administrator
- Posty: 7547
- Rejestracja: 30 sty 2020, 21:20
- Lokalizacja: Kraków
- Polubił: 247 razy
- Otrzymał polubienie: 577 razy
- Kontakt:
Re: Numeracja linii
Co do nocnych, też mi się podobają oznaczenia "N", acz wtedy mógłby być kłopot z oznaczeniem nocnych aglo. Samo "N9x" to mało, już teraz istnieje dziewięć takich linii. A rozszerzanie zakresu o "N8x" mnie nie przekonuje.
"R" było rozważane jeszcze przed powstaniem linii, odpadło ze względu na kolizję z oznaczeniem brygad rezerwowych.
"LR0" ma specjalną taryfę w przeciwieństwie do "352". Być może dlatego utrzymują mu osobną numerację? A może po prostu nie chcą zmieniać numeru do którego ludzie się przyzwyczaili.Bautosz pisze: 09 maja 2026, 17:28Moim zdaniem te "LR" są kompletnie niepotrzebne, a najlepiej byłoby gdyby te linie dostawały zakres jak każda inna linia (np. LR0 > 3xx). Zresztą, "152" nie zmienia się w "LR52" a w "352"; tak powinno być wobec każdej linii.
Re: Numeracja linii
Dlatego LR0 i żadna inna linia nie powinna mieć kolejnych specjalnych taryf. To powinna być linia aglomeracyjna przyspieszona. A przy okazji można wrócić do dyskusji nt. biletów miesięcznych aglomeracyjnych na Karcie Krakowskiej, których... no właśnie nie ma. A przecież Krakowianie też jeżdżą do pracy poza miasto. LR0 mogłoby mieć numer 320.Kaszmir pisze: 09 maja 2026, 18:18 "LR0" ma specjalną taryfę w przeciwieństwie do "352". Być może dlatego utrzymują mu osobną numerację? A może po prostu nie chcą zmieniać numeru do którego ludzie się przyzwyczaili.
A jeśli Sxx nie pasuje, bo wygląda podobnie do 5xx oraz Rxx też nie może być to... Wxx? od wakacji?
- karol dżonson
- Znawca
- Posty: 142
- Rejestracja: 24 wrz 2025, 17:33
- Polubił: 185 razy
- Otrzymał polubienie: 183 razy
Re: Numeracja linii
W Warszawie tak sobie z tym poradzili, że w ogóle nie ma rozróżnienia między nocnymi miejskimi i aglomeracyjnymi. Z tego co widzę to zasada wygląda mniej więcej tak, że N0x to linie miejskie omijające centrum szerokim łukiem, N11-N49 to linie miejskie, zaś N50+ to jedno wielkie whatever xd, N64, N71, czy N86 nie wyjeżdżają z Warszawy podczas gdy np. N61 zasuwa aż do Radzymina. Nie wiem jaki problem to rozwiązuje, ale wiem jaki generuje.Kaszmir pisze: 09 maja 2026, 18:18 Co do nocnych, też mi się podobają oznaczenia "N", acz wtedy mógłby być kłopot z oznaczeniem nocnych aglo. Samo "N9x" to mało, już teraz istnieje dziewięć takich linii. A rozszerzanie zakresu o "N8x" mnie nie przekonuje.
Zwolnione przedziały 6xx i 9xx są im z kolei tak potrzebne, że 9xx występuje u nich zaledwie jeden raz, a 6xx w ogóle nie funkcjonuje.
Też trudno mi się oprzeć takiemu wrażeniu, że utrzymywanie odrębnego oznaczenia dla dosłownie jednej linii nie do końca ma sens, choć z drugiej strony skoro linia jest wyjątkowa (uruchamiana sezonowo, oraz przede wszystkim kursująca daleko poza Kraków), to wyjątkowe oznaczenie nie jest tu nie na miejscu. Z trzeciej zaś strony mamy też 352 xd, więc nie wiem. Komentarze z propozycji na fb sugerują jednak, że ludzie raczej nie przyjęliby dobrze takiej, jakby nie patrzeć, pedantycznej zmiany. Gdyby jednak ją wprowadzić, to problem taryfowy można rozwiązać w inny sposób - nie prowadzić kontrolimkm3 pisze: 09 maja 2026, 19:07 Dlatego LR0 i żadna inna linia nie powinna mieć kolejnych specjalnych taryf. To powinna być linia aglomeracyjna przyspieszona. (...) LR0 mogłoby mieć numer 320.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: anonim_048, canoe_bart, Kaszmir i 4 gości

