Post
autor: Kuba Ciepły Guzik » wczoraj, 15:40
Było tutaj długie podsumowanie, ale próbując je wysłać wywaliło mi je, bo pisałem je zbyt długo i mnie wylogowało. Cóż. Omówię bardziej pokrótce.
Generalnie zmieniano tylko tam, gdzie było to istotnie korzystne - nie tam, gdzie zysk był marginalny w zamian za skomplikowanie układu. Siatka ma być przejrzysta.
Linie 2 i 10 -> linia 10 w popołudniowym szczycie miała średnie opóźnienia rzędu 5 minut na Podgórzu. Potok bezpośredni między dwoma częściami trasy nie przekracza 150-200 osób na godzinę w szczycie, a prawdopodobnie jest dużo niższy (źródło: KBR 2023). Rozcięcie tej relacji z jednej strony zapewnia wzmocnienie problematycznej czwórki, z drugiej ogranicza opóźnienia, z trzeciej poprawia dostępność relacji bezpośrednich z Salwatora. Oczywiście ma to wady, jednakże trzeba mieć na uwadze, że potok bezpośredni po prostu nie był duży, a rozcięcie ma sporo zalet.
Borek -> faktem jest, że potoki 8 na kurs były ponad dwukrotnie większe niż 19. Wzmocniono to, co wymagało wzmocnienia od dawna. 19 wielkich potoków własnych na Borku niestety nie miała, z pętli mówimy tu o ok. 80 osobach na godzinę rzeczywiście własnego potoku (czyt. za Koronę). Nie uzasadnia to linii bezpośredniej.
Bronowice -> wzmocnienie ósemki było konieczne, przez co dodatkowe kursy na 4 lub 24 się już nie zmieściły (po prawdzie też nie było na nie pieniędzy). 24 to na pewno temat do obserwacji i w ZTP mają tego świadomość. Zamiana 13 i 14 z 20 nie była możliwa z racji na brak punktu socjalnego na Bronowicach - pewnie gdyby nie to, to by do niej doszło.
Płaszów -> po rozbudowie osiedli wokół potoki wzrosły na tyle, że poprawa przepustowości stała się koniecznością. Jednocześnie 32-metrowce... nie zmieszczą się na stałe na płaszowskiej pętli... Nie było zbytnio innych opcji. Teoretycznie można byłoby pewnie dołożyć nową linię na siłę, ale celem było ograniczanie liczby linii.
Linia 5 na Górce Narodowej -> nie było czego skierować z Górki Narodowej w stronę Podgórza przez centrum. W praktyce będzie ona szczególnie w weekendy drugą połową dla 18 na północy.
Nowa Huta -> niestety na al. Solidarności nie ma potoków na więcej niż 12 kursów na godzinę. Jednocześnie mając na uwadze niską mobilność przeciętnego mieszkańca tej dzielnicy (kolokwialnie mówiąc: tam generalnie mieszkają ludzie starsi), zdecydowano się na maksymalizację liczby linii bezpośrednich. Jest tam, bądź co bądź, całkiem sporo potoków do pogodzenia.
Czyżyny -> cięcia tam są w gruncie rzeczy iluzoryczne. Owszem, liczba kursów do I Obwodnicy spada dwukrotnie. Z drugiej strony jednak, Tunel to gigantyczny generator potoków. Na tyle duży, że nie przewidują problemów - bądź co bądź będzie tam tylko 4/h mniej, a wypadnie stamtąd potok z Piastów do ścisłego centrum.
Autobusy -> ruszono tylko to, co absolutnie było trzeba. Fanem układu, przyznaję, nie jestem. Ale trochę rozumiem skąd się wziął. Generalnie nie chciano bardzo mieszać. Nie zdziwiłbym się jednak, gdybyśmy za 2-3 lata doczekali się sporej reformy siatki autobusowej. Nowe przystanki to Rondo Młyńskie dla 501/511, Os. Podwawelskie dla 502 (nie @Pasażer Mobilisu, żadna pięćsetka przynajmniej na razie nie stanie na Brodowicza, choć nie jest to wykluczone w przyszłości. Ale ma się pojawić dodatkowy przystanek na Beliny-Prażmowskiego niejako w zamian).
Jeszcze chciałem powiedzieć, że naprawdę chapeau bas dla ZTP za całość otoczki. Wiadomo, że pod pewnymi względami lepiej jest spytać zwykłych mieszkańców. Z drugiej strony, wyselekcjonowane grono pozwoliło każdemu na wypowiedzenie się i też spytanie pracowników o różne sprawy, a także o zwyczajnie luźną, przyjemną atmosferę. Myślę, że wszyscy czujemy się wysłuchani, a przekrój uczestników pozwolił na naprawdę dobre dyskusje. To wyszło, to się udało i to, że ten układ jest naprawdę sensowny jest między innymi tego zasługą. Urzędnicy wyszli do ludzi, nie tylko do MKMów, i udało się to przeprowadzić naprawdę spokojnie. Myślę, że ta formuła już z nami zostanie.
PS. Tak, jestem płatnym trollem ZTP i muszę się podlizać naszemu pracodawcy. A Kaszmir to już w ogóle, jest współautorem tego bubla. Niech żyje defraudacja środków publicznych! (z tych 40 milionów złotych 20 poszło na naszą działalność. Miasto dba o nas <3)