Krakowska polityka

- Bilety, działalność Miejskich Jednostek, pozostałe tematy związane z krakowską komunikacją miejską

Wybory 2026 - na kogo oddasz głos?

Aleksandra Owca
11
22%
Daria Gosek-Popiołek
10
20%
Łukasz Gibała
16
31%
Michał Drewnicki
7
14%
Michał Klimek
3
6%
Monika Piątkowska
3
6%
Sławomir Pietrzyk
1
2%
 
Liczba głosów: 51

Awatar użytkownika
Pokrzywa
Ekspert
Posty: 691
Rejestracja: 27 sie 2022, 10:37
Polubił: 209 razy
Otrzymał  polubienie: 168 razy

Re: Krakowska polityka

Post autor: Pokrzywa » 24 wrz 2026, 20:02

scyzor663 pisze: 24 wrz 2026, 19:47 Czyli jako osoba udzielająca się na forum o transporcie publicznym popierasz powrót busów (bo do tego prowadzi "prywatyzacja" transportu) czy brak budowy metra (w jakiejkolwiek formie) bo "się nie będzie opłacać", ale jednocześnie więcej szerokich dróg i parkingów już jest ok? Albo obietnice wprowadzenia "stałej" zielonej strzałki co jest niezgodne z rozporządzeniem którego prezydent miasta przecież nie zmieni?
Cóż szkodzi obiecać, dziwi fakt że nie proponuje np. żeby miejsca siedzące mogły być zajmowane tylko przez ludzi urodzonych na terenie RP, to byłby hit
ona/jej

Awatar użytkownika
Kaszmir
Administrator
Posty: 7752
Rejestracja: 30 sty 2020, 21:20
Lokalizacja: Kraków
Polubił: 339 razy
Otrzymał  polubienie: 1064 razy
Kontakt:

Re: Układ linii po otwarciu trasy Mistrzejowice - Wieczysta

Post autor: Kaszmir » 24 wrz 2026, 20:04

Bant pisze: 21 wrz 2026, 1:50(...)
Post został przeniesiony do tematu o polityce. Proszę nie wrzucać takich wpisów w działach poświęconych transportowi publicznemu. Ponieważ jest to kolejny polityczny post z rzędu wrzucony do niewłaściwego tematu, udzielam upomnienia.

Kojak
Ekspert
Posty: 1275
Rejestracja: 26 lip 2022, 20:49
Polubił: 76 razy
Otrzymał  polubienie: 254 razy

Re: Krakowska polityka

Post autor: Kojak » 24 wrz 2026, 20:16

Stałą zieloną strzałkę jak najbardziej popieram. Pamiętam gdy ona funkcjonowała lata temu i pamiętam jak klnąłem pod nosem gdy ją zlikwidowali. Temat na osobną dyskusję.

Metro zasadniczo jestem zwolennikiem budowy metra, bo metro to także rozwój miasta. Ale bądźmy realistami, przy tym zadłużeniu miasta co teraz mamy, o jakim metrze mówimy? Chyba o przepalaniu pieniędzy na różne analizy itp stąd nie powinno się ludzi w najbliższym czasie ekscytować planami budowy metra, bo ono nie powstanie za naszego życia.

Prywatyzacja transportu, busiarstwo to była trochę patologia, śmierdzące rzęchy z rozkładamy jazdy ustawionymi tak, że nie da się ich zrealizować w zgodzie z PRD.
Ale już prywatyzacja poszczególnych zajezdni? Kiedyś był taki pomysł, lata temu, już nie pamiętam czy to Płaszów czy Wola miała iść pod młotek.

Co do "więcej szerokich dróg", jestem gorącym zwolennikiem tej idei. Kraków ma bardzo źle rozplanowaną siatkę dróg. Przydałoby się coś na wzór wielkiej przebudowy Paryża w latach 1852–1870.
Who loves you baby?

Bayer2003
Pomiarowiec
Posty: 2205
Rejestracja: 21 lut 2020, 13:10
Lokalizacja: Bronowice-Widok
Polubił: 41 razy
Otrzymał  polubienie: 130 razy

Re: Krakowska polityka

Post autor: Bayer2003 » 24 wrz 2026, 22:01

scyzor663 pisze: 24 wrz 2026, 19:47 brak budowy metra (w jakiejkolwiek formie) bo "się nie będzie opłacać"
Tu kandydat ma rację, jednak w wielu innych kwestiach niestety nie, a wiele jest niejasnych (prywatyzacja transportu publicznego? Założenie może dobre, ale mieliby to być przewoźnicy jak Mobilis, czy każda linia jako prywatna z osobną taryfą biletową?). Od kiedy jestem pełnoletni, będą to pierwsze wybory na które nie mam zamiaru iść - wszyscy kandydaci gwarantują niestety dalszą degradację krakowskiej komunikacji miejskiej, o czym świadczy między innymi fakt, że żaden nie zauważył problemu spadającej liczby linii tramwajowych czy faktu, że mieszkańcom Bieńczyc, Czyżyn czy Grzegórzek zabiera się kursy, twierdząc że będzie "częściej, wygodniej, lepiej". Mam nadzieję, że w 2029 roku doczekamy się kandydata godnego oddania głosu, ponieważ każdy z obecnej siódemki chce doprowadzić Kraków, a zwłaszcza transport publiczny w nim do przepaści (czy może to zrobić samodzielnie, bez poparcia rady miasta, to już inna sprawa).
https://www.petycjeonline.com/niedlakrotkichtramwajow - Nie dla kolejnych krótkich tramwajów w Krakowie

Awatar użytkownika
Bautosz
Specjalista
Posty: 401
Rejestracja: 26 wrz 2024, 20:40
Lokalizacja: Os. Widok-Zarzecze, Płaszów
Polubił: 340 razy
Otrzymał  polubienie: 144 razy

Re: Krakowska polityka

Post autor: Bautosz » 25 wrz 2026, 0:06

A przypadkiem Klimek nie obwieścił, że buspasy to zmarnowana przestrzeń na drogach?

scyzor663
Ekspert
Posty: 617
Rejestracja: 10 lis 2023, 9:36
Polubił: 65 razy
Otrzymał  polubienie: 285 razy

Re: Krakowska polityka

Post autor: scyzor663 » 25 wrz 2026, 6:09

Kojak pisze: 24 wrz 2026, 20:16 Stałą zieloną strzałkę jak najbardziej popieram. Pamiętam gdy ona funkcjonowała lata temu i pamiętam jak klnąłem pod nosem gdy ją zlikwidowali. Temat na osobną dyskusję.
Na osobną dyskusję w sejmie, bo prezydent miasta nie może jej wprowadzić bo jest niezgodna z rozporządzeniem. To tak samo mógłby dla swoich skrajnie prawicowych wyborców obiecywać, że zlikwiduje małżeństwa cywilne - bo tylko kościelne są ważne.
Kojak pisze: 24 wrz 2026, 20:16 Metro zasadniczo jestem zwolennikiem budowy metra, bo metro to także rozwój miasta. Ale bądźmy realistami, przy tym zadłużeniu miasta co teraz mamy, o jakim metrze mówimy? Chyba o przepalaniu pieniędzy na różne analizy itp stąd nie powinno się ludzi w najbliższym czasie ekscytować planami budowy metra, bo ono nie powstanie za naszego życia.
Też uważam, że miasta na metro jako osobny system na pewno nie stać. Ale tu nie chodzi o to, tylko o to, że "metra nie będzie bo jest nieopłacalne" - tak jak cały transport publiczny, szkolnictwo itd. Usługi publiczne nigdy nie są "opłacalne" i nie należy ich w takiej kategorii rozpatrywać.
Kojak pisze: 24 wrz 2026, 20:16 Prywatyzacja transportu, busiarstwo to była trochę patologia, śmierdzące rzęchy z rozkładamy jazdy ustawionymi tak, że nie da się ich zrealizować w zgodzie z PRD.
No właśnie - niezgodne z ustawą ale zgodne z "wolnościową" polityką partyjną.
Skrajna lewica chce budować milionowe miasto na rowerach i autobusach, a skrajna prawica na samochodach. To pokazuje co się dzieje jak się ślepo przenosi ideologię partyjną do lokalnego samorządu.
Kojak pisze: 24 wrz 2026, 20:16 Co do "więcej szerokich dróg", jestem gorącym zwolennikiem tej idei. Kraków ma bardzo źle rozplanowaną siatkę dróg. Przydałoby się coś na wzór wielkiej przebudowy Paryża w latach 1852–1870.
Znowu - nie chodzi o to czy jesteś zwolennikiem budowy dróg czy nie - chodzi o to, że: metro do kosza, transport publiczny do prywaciarzy bo to zbędny koszt - ale budowanie dróg i parkingów (najlepiej darmowych) to już spoko i to nie jest zbędnym kosztem. Bo przecież samochód to wolność, a autobus to komunistyczne wymysły.
Bautosz pisze: 25 wrz 2026, 0:06 A przypadkiem Klimek nie obwieścił, że buspasy to zmarnowana przestrzeń na drogach?
No tak, przecież każda przestrzeń na jezdni nie dla samochodów to zmarnowana przestrzeń, wpuśćmy auta na buspasy i torowiska, odkorkujemy miasto.

Żeby nie było - nie jestem jakimś lewicowym aktywistom, sam jeżdżę po mieście w 99% samochodem, ale trzeba rozumieć, że duże nowoczesne miasto bez sprawnego transportu publicznego sobie nie poradzi i im lepszy transport publiczny, tym mniej aut na drodze.

Kojak
Ekspert
Posty: 1275
Rejestracja: 26 lip 2022, 20:49
Polubił: 76 razy
Otrzymał  polubienie: 254 razy

Re: Krakowska polityka

Post autor: Kojak » 25 wrz 2026, 6:55

scyzor663 pisze: 25 wrz 2026, 6:09 Na osobną dyskusję w sejmie, bo prezydent miasta nie może jej wprowadzić bo jest niezgodna z rozporządzeniem. To tak samo mógłby dla swoich skrajnie prawicowych wyborców obiecywać, że zlikwiduje małżeństwa cywilne - bo tylko kościelne są ważne.
Kandydat prezentuje swoje poglądy. Zaprezentował takie, że powinna być stała zielona trzałka. Ja się z tym poglądem zgadzam.
Co do małżeństw cywilnych i kościelnych. Jakby na forum był dział Hyde Parku moglibyśmy o tym podyskutować. Natomiast ten punkt widzenia (małżeństwa tylko kościelne) jest bardzo praktyczny. W dzisiejszych czasach umowa cywilno-prawno pod nazwa małżeństwo jest skrajnie niekorzystna dla mężczyzn. A w przypadku kościelnego to jedynie pleban ogniem piekielnym grozi i tyle z tego wynika.
Też uważam, że miasta na metro jako osobny system na pewno nie stać. Ale tu nie chodzi o to, tylko o to, że "metra nie będzie bo jest nieopłacalne" - tak jak cały transport publiczny, szkolnictwo itd. Usługi publiczne nigdy nie są "opłacalne" i nie należy ich w takiej kategorii rozpatrywać.
Czyli zgadzamy się, że metro jest potrzebne ale nas na niego nie stać obecnie.
Usługi publiczne nigdy nie są opłacalne - prawda. Nie należy ich w tej kategorii rozpatrywać - zasadniczo mogę się z tym zgodzić, z jednym zastrzeżeniem. Usługi publiczne nie mogą być paśnikiem, w którym tworzy się synekury do wyżywienia dołów partyjnych, oraz miejscem przepalania publicznego grosza. Zatem jakiś element rynkowy w tych usługach powinien być.
No właśnie - niezgodne z ustawą ale zgodne z "wolnościową" polityką partyjną.
Skrajna lewica chce budować milionowe miasto na rowerach i autobusach, a skrajna prawica na samochodach. To pokazuje co się dzieje jak się ślepo przenosi ideologię partyjną do lokalnego samorządu.
Żadne skrajności nie są dobre. Korwinistyczna wizja usunięcia pojazdów szynowych też mi nie odpowiada, chociaż wizja państwa minimum jaka prezentują środowiska Korwinistyczne odpowiada mi bardzo. I faktycznie, przenoszenie ideologii partyjne do samorządu robi więcej szkody niż pożytku. Po to jest samorząd by sam sobą rządził w regionie, a nie po to by słuchać pryncypała ze stolicy.
Znowu - nie chodzi o to czy jesteś zwolennikiem budowy dróg czy nie - chodzi o to, że: metro do kosza, transport publiczny do prywaciarzy bo to zbędny koszt - ale budowanie dróg i parkingów (najlepiej darmowych) to już spoko i to nie jest zbędnym kosztem. Bo przecież samochód to wolność, a autobus to komunistyczne wymysły.
rozumiem co chcesz przez to powiedzieć, ale nie jestem przekonany, czy rzeczywiście o to chodzi. Bo nawet tu na forum są spory o to czy jakąś drogę w Krakowie wybudować czy nie. I jest spora grupa forumowiczów, która najchętniej drogi by likwidowała, a w to miejsce wstawiają ścieżki rowerowe.
Żeby nie było - nie jestem jakimś lewicowym aktywistom, sam jeżdżę po mieście w 99% samochodem, ale trzeba rozumieć, że duże nowoczesne miasto bez sprawnego transportu publicznego sobie nie poradzi i im lepszy transport publiczny, tym mniej aut na drodze.
Aktywistą, bo aktywistom to liczba mnoga towarzyszu ;)
Ostatnio zmieniony 25 wrz 2026, 7:07 przez Kojak, łącznie zmieniany 1 raz.

scyzor663
Ekspert
Posty: 617
Rejestracja: 10 lis 2023, 9:36
Polubił: 65 razy
Otrzymał  polubienie: 285 razy

Re: Krakowska polityka

Post autor: scyzor663 » 25 wrz 2026, 7:06

Kojak pisze: 25 wrz 2026, 6:55 Kandydat prezentuje swoje poglądy. Zaprezentował takie, że powinna być stała zielona trzałka. Ja się z tym poglądem zgadzam.
Co do małżeństw cywilnych i kościelnych. Jakby na forum był dział Hyde Parku moglibyśmy o tym podyskutować.
Ale mi nie o to chodzi. Poglądy może mieć jakie chce, mnie to wg nie interesuje. Chodzi o to, że obiecał, że wprowadzi coś, co jest niezgodne z prawem więc tego wprowadzić nie może. Co innego obiecać "lobbowanie o wprowadzenie", a co innego obiecać "wprowadzenie". A małżeństwa to był tylko przykład na to, że samorząd lokalny nie stanowi prawa państwowego więc nie może pewnych rzeczy robić.

Kojak
Ekspert
Posty: 1275
Rejestracja: 26 lip 2022, 20:49
Polubił: 76 razy
Otrzymał  polubienie: 254 razy

Re: Krakowska polityka

Post autor: Kojak » 25 wrz 2026, 7:10

scyzor663 pisze: 25 wrz 2026, 7:06 Ale mi nie o to chodzi. Poglądy może mieć jakie chce, mnie to wg nie interesuje. Chodzi o to, że obiecał, że wprowadzi coś, co jest niezgodne z prawem więc tego wprowadzić nie może. Co innego obiecać "lobbowanie o wprowadzenie", a co innego obiecać "wprowadzenie". A małżeństwa to był tylko przykład na to, że samorząd lokalny nie stanowi prawa państwowego więc nie może pewnych rzeczy robić.
No to ja mam dokładnie odwrotnie.
Mnie bardziej interesuje sposób myślenia kandydata, niż kiełbasa wyborcza.
Obiecanki cacanki a głupiemu radość - mówi ludowe porzekadło. Ja nie zwracam uwagi na to co obiecują kandydaci, bo i tak tego nie wprowadzą. Natomiast to jakie mają poglądy może dużo powiedzieć o sposobie zarządzania.
To jak rozmowa kwalifikacyjna - wyuczone regułki dobrze brzmią, ale i tak sprawdza się sposób reagowania na różne bodźce.
Who loves you baby?

Bayer2003
Pomiarowiec
Posty: 2205
Rejestracja: 21 lut 2020, 13:10
Lokalizacja: Bronowice-Widok
Polubił: 41 razy
Otrzymał  polubienie: 130 razy

Re: Krakowska polityka

Post autor: Bayer2003 » 25 wrz 2026, 9:29

Kojak pisze: 25 wrz 2026, 6:55 Usługi publiczne nie mogą być paśnikiem, w którym tworzy się synekury do wyżywienia dołów partyjnych
Nie zapominaj, że usługi publiczne i tak, nawet po wygranej Klimka by istniały, a Konfederacja Korony Polskiej to też partia. I to jest problem, którego chyba nie da się rozwiązać - partyjne kolesiostwo będzie istnieć zawsze, a jedyny bezpartyjny kandydat w tych wyborach przez lata swojej działalności również zdążył się licznymi kolesiami otoczyć.
https://www.petycjeonline.com/niedlakrotkichtramwajow - Nie dla kolejnych krótkich tramwajów w Krakowie

Kojak
Ekspert
Posty: 1275
Rejestracja: 26 lip 2022, 20:49
Polubił: 76 razy
Otrzymał  polubienie: 254 razy

Re: Krakowska polityka

Post autor: Kojak » 25 wrz 2026, 13:12

Bayer2003 pisze: 25 wrz 2026, 9:29 Nie zapominaj, że usługi publiczne i tak, nawet po wygranej Klimka by istniały, a Konfederacja Korony Polskiej to też partia. I to jest problem, którego chyba nie da się rozwiązać - partyjne kolesiostwo będzie istnieć zawsze, a jedyny bezpartyjny kandydat w tych wyborach przez lata swojej działalności również zdążył się licznymi kolesiami otoczyć.
Ty stary Korwinowiec i nie wiesz, że nie zmienia się świń przy korycie tylko likwiduje koryto? ;)

Po to właśnie urynkowienie usług publicznych, by zmniejszać okazję do martnotrawienia publicznych pieniędzy.
I kandydaci o lewicowej proweniencji mają to wpisane w swoje polityczne DNA - marnotrawienie publicznych pieniędzy pod pozorem robienia wszystkim dobrze.
Podczas gdy środowiska korwinistyczne opowiadają się za tym, by jednak nie układać ludziom życia wg swoich własnych prawd.
Oczywiście Korwin też ma pomysły oderwane od rzeczywistości (usunięcie tramwajów i pociagów), ale generalnie filozofia rynkowa jest mi bliższa niż centralne sterowanie.
Who loves you baby?

Bayer2003
Pomiarowiec
Posty: 2205
Rejestracja: 21 lut 2020, 13:10
Lokalizacja: Bronowice-Widok
Polubił: 41 razy
Otrzymał  polubienie: 130 razy

Re: Krakowska polityka

Post autor: Bayer2003 » 25 wrz 2026, 13:24

Kojak pisze: 25 wrz 2026, 13:12 Ty stary Korwinowiec i nie wiesz, że nie zmienia się świń przy korycie tylko likwiduje koryto? ;)

Po to właśnie urynkowienie usług publicznych, by zmniejszać okazję do martnotrawienia publicznych pieniędzy.
I kandydaci o lewicowej proweniencji mają to wpisane w swoje polityczne DNA - marnotrawienie publicznych pieniędzy pod pozorem robienia wszystkim dobrze.
Podczas gdy środowiska korwinistyczne opowiadają się za tym, by jednak nie układać ludziom życia wg swoich własnych prawd.
Oczywiście Korwin też ma pomysły oderwane od rzeczywistości (usunięcie tramwajów i pociagów), ale generalnie filozofia rynkowa jest mi bliższa niż centralne sterowanie.
Żadnym "Korwinowcem" nie jestem, sam zresztą dobrze wiesz, że niektóre pomysły Korwina były szkodliwe, jak usunięcie tramwajów z centrów miast...

Kandydat żadnej partii nie zlikwiduje koryta, a kandydata prawdziwie niezależnego niestety nie ma (wieczny kandydat, który zaliczył już obecność w kilku partiach i po latach działalności w mieście ma za sobą spore zaplecze też takim nie jest). Z marnotrawieniem publicznych pieniędzy nikt nie chce walczyć - żaden kandydat nie ma w planach ograniczenia chociażby liczby etatów w ZTP (obecnie ponad 160), a krakowska komunikacja miejska dziś funkcjonuje gorzej niż wtedy, gdy w ZTP pracowały 4 osoby. Ja w niedzielę przy urnie nie zamierzam się pojawić, ale jeżeli wierzysz, że któryś kandydat chce dla Krakowa dobrze, nie będę Cię zniechęcał do głosowania według własnych przekonań.
https://www.petycjeonline.com/niedlakrotkichtramwajow - Nie dla kolejnych krótkich tramwajów w Krakowie

Awatar użytkownika
Pokrzywa
Ekspert
Posty: 691
Rejestracja: 27 sie 2022, 10:37
Polubił: 209 razy
Otrzymał  polubienie: 168 razy

Re: Krakowska polityka

Post autor: Pokrzywa » 25 wrz 2026, 14:59

Mnie to gadanie o oszczędnościach w "korycie" nie rusza, ile tam może być tej kasy, z kilkanaście milionów rocznie? Dużo gorzej że zazwyczaj osoba przeprowadzająca audyt zamienia się w Robespierra i szuka ofiar na siłę, żeby nie było że za mało odchudzają.

Gorzej jeszcze, że (pewnie się zgodzicie) istnym wyjątkiem szczególnie w dużych instytucjach są menadżerowie i kierownicy którzy potrafią ocenić kto z ich pracowników jest faktycznie cenny - wywalisz jakiegoś "dziada" albo "partyjniaka" a tu się okaże że ups! To był koleś który jako jedyny potrafił negocjować między działami bo chodził do obu na obiad i teraz jest syf. Nie mówię że nie ma w takim ZTP tego co Graeber nazywa "bullshit jobs" i 100% są tam posady które za przeproszeniem istnieją jako świetlica dla ludzi po zarządzaniu, ale jak się do tego dorwie ktoś kto nie rozumie mechanizmów działania instytucji publicznych to wypieprzy leni, którzy dobrze działają w kryzysie i poprawiają morale ekipy, ludzi którzy mają unikatową intuicję do wąskich ale potrzebnych rzeczy przez co robią wszystko 2x szybciej i inne przypadki gdzie jakiś pisany przez studenta UEKu na praktykach test na użyteczność uzna za balast a'la DOGE Elona Muska.

Populizm i zawiść.
ona/jej

Bayer2003
Pomiarowiec
Posty: 2205
Rejestracja: 21 lut 2020, 13:10
Lokalizacja: Bronowice-Widok
Polubił: 41 razy
Otrzymał  polubienie: 130 razy

Re: Krakowska polityka

Post autor: Bayer2003 » 25 wrz 2026, 15:16

Pokrzywa pisze: 25 wrz 2026, 14:59 Mnie to gadanie o oszczędnościach w "korycie" nie rusza, ile tam może być tej kasy, z kilkanaście milionów rocznie? Dużo gorzej że zazwyczaj osoba przeprowadzająca audyt zamienia się w Robespierra i szuka ofiar na siłę, żeby nie było że za mało odchudzają.

Gorzej jeszcze, że (pewnie się zgodzicie) istnym wyjątkiem szczególnie w dużych instytucjach są menadżerowie i kierownicy którzy potrafią ocenić kto z ich pracowników jest faktycznie cenny - wywalisz jakiegoś "dziada" albo "partyjniaka" a tu się okaże że ups! To był koleś który jako jedyny potrafił negocjować między działami bo chodził do obu na obiad i teraz jest syf. Nie mówię że nie ma w takim ZTP tego co Graeber nazywa "bullshit jobs" i 100% są tam posady które za przeproszeniem istnieją jako świetlica dla ludzi po zarządzaniu, ale jak się do tego dorwie ktoś kto nie rozumie mechanizmów działania instytucji publicznych to wypieprzy leni, którzy dobrze działają w kryzysie i poprawiają morale ekipy, ludzi którzy mają unikatową intuicję do wąskich ale potrzebnych rzeczy przez co robią wszystko 2x szybciej i inne przypadki gdzie jakiś pisany przez studenta UEKu na praktykach test na użyteczność uzna za balast a'la DOGE Elona Muska.

Populizm i zawiść.
Może być tak jak piszesz (po czym wszystkie zwolnione osoby zostaną zastąpione następnymi, tylko z innej opcji politycznej), jednak może być zupełnie odwrotnie. Miszalski też przeprowadzał audyty po rządach Majchrowskiego i niewiele z nich wyniknęło poza tym, że jest źle, ale głowy nie poleciały. Bez względu na wynik wyborów, mocno się zdziwią ci, co poszli na referendum licząc, że w mieście będzie lepiej.
https://www.petycjeonline.com/niedlakrotkichtramwajow - Nie dla kolejnych krótkich tramwajów w Krakowie

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: pasazer_mobilisu_bez_klimatyzacji, Stopiatka i 1 gość