Prawda jest taka, że jakby robili zmiany tak jak przy otwarciu tramwaju na Czerwone Maki to Bieńczyce by nie dostały nic z zabranie 52 i 9.brovar pisze: wczoraj, 23:03 Ogólnie Bieńczyce są oburzone zmianami.
Jeśli coś dobrze funkckonuje z linią "52", to po co zmieniać potoki, które ciągle rosły.
52 na starej trasie byłaby niespójna taborowo - na Ruczaj musi jeździć w najdłuższych składach, a na Hucie potoki na pewno spadną. Na takie rzeczy też trzeba zwracać uwagę jak się tworzy nową siatkę.
